Sektor kosmiczny na giełdzie. Co czeka branżę? | Jędrzej Kowalewski [Technologia kosmiczna i rynek giełdowy]

Kluczowe wyzwania

Sektor kosmiczny: Nowe możliwości i perspektywy

W wywiadzie z Jędrzejsem Kowalewskim, prezesem Scanway S.A., analiza rozwoju sektora kosmicznego i jego wpływu na rynek giełdowy. Kluczowe tematy: tania dostawa ładunków na orbitę, rozwój technologii optoelektronicznych, znaczenie danych satelitarnych oraz ryzyka związane z rozwojem branży. Scanway – spółka, która oferuje kompleksowe rozwiązania od dostawy ładunków po przetwarzanie danych. Inwestorzy zwracają uwagę na potencjał sektora, mimo że rynek nadal w fazie rozwoju.

  • Konkurencja na rynku danych satelitarnych;
  • Potrzeba inwestycji w nowoczesne technologie;
  • Zależność od grantów i współpracy z instytucjami;

Przyszłość sektora

Sektor kosmiczny rośnie dzięki innowacjom, ale wymaga stabilnych inwestycji. Scanway rozwija systemy przetwarzania danych, co może przyspieszyć wdrażanie modeli biznesowych w przyszłości.

Inwestorzy mogą śledzić rozwój sektora poprzez nasz newsletter i analityczne treści.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Pierwszy raz w historii mamy sytuację, w której yyy możemy [muzyka] wynosić ładunki na orbitę w sposób y tani, w sposób y umożliwiający stworzenie modeli biznesowych nawet [muzyka] przez małe przedsiębiorstwa. 99% rynku kosmicznego opiera się na tym, że w jaki sposób [muzyka] dane przesyłamy, przetwarzamy lub lub pozyskujemy [muzyka] z przestrzeni kosmicznej. To jest ułuda, że tych danych jest dużo. Więc popyt na te dane jest bardzo wysoki. One mają coraz wyższe ceny zawrotne, zwłaszcza jeśli są dane specjalistyczne, co powoduje, że no zapotrzebowanie na te dane będzie będzie na pewno wysokie i to są wysokomarżowe usługi. Pytanie, czy ludzkość chciałaby być ślepa i i głucha, tak na dobrą sprawę. No jeśli jeśli tak, to faktycznie [muzyka] widzimy widzimy takie ryzyko, że że wtedy nie będzie zapotrzebowania na dane. Rzeczywiście dostęp do ludzi jest [muzyka] jakimś problemem. Znaczy na pewno w polskiej gospodarce wciąż mamy za mało inżynierów kosmicznych. Chcesz zadbać o swoją przyszłość? Partnerem naszego kanału jest Dom Maklerski XTB, gdzie założysz konto IKE oraz XE. A jeśli w inwestowaniu czujesz się jeszcze zielony, to rejestrując konto z kodem FX Mac otrzymasz darmowy kurs dla początkujących inwestorów. A jeśli szukasz wartościowych analiz, to zapraszam do zapisywania się na nasz FX Magowy inwestycyjny newsletter. Link znajdziesz w opisie. Zapraszam na wywiad. Jak wyglądają fundamenty branży, na której według wielu analityków mamy malutkie FOMO. Ze mną Jędrzej Kowalewski, prezes Scanway spółki akcyjnej. Witam serdecznie na naszym Youtubowym kanale. >> Dzień dobry. Cześć. Jeszcze widzę, że nie w złotej marynarce, więc nie do końca meczuje z tym, co się dzieje na giełdzie. Natomiast zacznijmy od pytania, co różni Scanway wyceniany na 35 zł za akcję, a ten Scanway, który wyceniany jest teraz na 350 zł oprócz tego, że minęło zaledwie kilkanaście miesięcy? >> Ciekawe pytanie. No przede wszystkim Scan jest w tej chwili na zupełnie innym poziomie, jeśli chodzi o strukturę przychodów, o backlock. Yyy, no udowodniliśmy przez te kilkanaście miesięcy, że potrafimy z jednej strony konkurować na rynku międzynarodowym, potrafimy dowozić yyy rozwiązania yyy dla branży space, które no potrafią zapracować, wypracować yyy yyy dane, bo o to chodzi wśród naszych klientów, którzy wysyłają statey, no chcą po prostu pozyskiwać dane z orbity. Te urządzenia działają, są dowożone w w tempie zawrotnym. Potrafimy bardzo mocno tutaj w tych naszych czasach dostaw wyprzedzić konkurencję. No i myślę, że to ta trajektoria, na której się właśnie znaleźliśmy, jest mocno doceniana przez przez rynek, no i przez oczywiście naszych klientów. Zanim przejdziemy już konkretnie do waszych działań, mam pytanie, które w zasadzie wielu inwestorów sobie zadaje. Jeżeli patrzymy na to, co się da aktualnie zrobić w kosmosie i co się będzie dało za rok, za d lata, co rzeczywiście jest możliwe. No i nie mówmy o kolonizacji Marsa, tak? Tylko tak, żebyśmy fundamentalnie mogli podejść do tematu z waszej perspektywy, z waszej optyki. prawdziwa rewolucja, która trwa mniej więcej od 10 lat, związana z tanią tanim dostępem do przestrzeni kosmicznej, no w tej chwili nabiera absolutnie zawrotnego tempa. Pierwszy raz w historii mamy sytuację, w której możemy wynosić ładunki na orbitę w sposób tani, w sposób umożliwiający stworzenie modeli biznesowych nawet przed małe, przez małe przedsiębiorstwa. Te małe przedsiębiorstwa coraz częściej potrafią pozyskać kapitał, zarówno publiczny, jak i prywatny, na rozwój bardzo czasami abstrakcyjnych i i szalonych modeli biznesowych w przestrzeni kosmicznej. Już nawet nie będę mówił o takich y no najbardziej zaawansowanych pomysłach jak na przykład stadling, tak? Czyli konstelacja do udostępniania internetu dla całego globu. Mówimy tu o rzeczach związanych chociażby z obserwacją śmieci kosmicznych, z obserwacją pogody kosmicznej. Coraz częściej agencje rządowe chcą yyy dane kupować, a nie kupować satelity. Więc bardzo często się zmienia ten aspekt, że y trzeba dostarczyć dobre narzędzia do pozyskiwania tych danych. Yyy w kosmosie wszystko jest od siebie daleko, więc żeby coś zobaczyć z dużej odległości potrzebny jest teleskop, potrzebna jest kamera i wtedy pojawiamy się my. Więc tutaj zdecydowanie ten rynek nabiera tempa, jest coraz bardziej obfity w modele biznesowe, które wymagają nowoczesnych rozwiązań optoelektronicznych. No i wtedy pojawiamy się my z rozwiązaniem, które potrafimy dostarczyć przed konkurencją i które potrafi być na poziomie znacznie wyższym jakościowo. >> No to popatrzmy już tylko i wyłącznie przez pryzmat spółki Scanway. Mówiłeś o tym, że jeżeli chodzi o przyszłe zamówienia i zamówienia na kolejne lata, to tutaj portfolio jest wypełnione po brzegi. Jak to dokładnie wygląda w sensie jaka część jest od przemysłu, jaka część jest typowo z sektora kosmicznego i czy jest przestrzeń do poprawiania swoich własnych marsz na na na swoich własnych produktach. >> W tej chwili na pewno przechodzimy taką transformację. To znaczy do tej pory działaliśmy w tym modelu, że mieliśmy typowo projekty naziemne takie właśnie, które realizowało Scanway Industry i typowo projekty kosmiczne, które robił Scanway Space. W tej chwili te zespoły bardzo mocno ze sobą współpracują pod kątem produktów dla do wspólnych klientów. No i przykładem jest system przetwarzania danych satelitarnych dla esy, które robimy już od roku. I to jest system, który w dużej mierze polega na algorytmach i silniku danych. Hydra, który jest wypracowany przez przez Scanway Industry. Jakby to powoduje, że my w tej chwili właśnie ten ten backlock zamówień opieramy w dużej mierze na czymś, co no można nazwać no tym koszykiem zamówień spacowych. E, i teraz ta tranzycja będzie mocno przebiegać w kierunku tego, żeby dostarczyć wartość dodaną oprócz tylko urządzeń, które robią zdjęcia z kosmosu, mówiąc kolokwialnie, do systemów całego przetwarzania analityki danych i na końcu wyciągania wniosków, które mogą powiedzieć nam nieco więcej na temat przyszłości. I tutaj bardzo dużo rozmów, bardzo dużo działań, no ale cały czas jesteśmy, tak jak mówisz, bardzo mocno obłożeni tą pracą taką w związku z hardem, który lata w kosmos. Jeśli przychodzi nas w tej chwili klient i mówi, że chciałby jakąś paczkę teleskopów, serię teleskopów do końca roku, tacy się zdarzają, to musimy odmawiać. Natomiast na przyszły rok jak najbardziej mamy cały czas jeszcze zdolności, zwłaszcza, że cały czas te zdolności poszerzamy, więc na przyszły rok jak najbardziej przychodzą do nas klienci, możemy ich przyjmować z otwartymi ramiami. >> A jak wyglądać będzie ta część biznesu data as? Dużo się mówi o Sasach i tak dalej. Natomiast tutaj mówimy stricte o tym, że tą wartością, którą, która będzie przedmiotem handlu, produktem będą dane. Jak to widzicie? Jak to się może rozwijać? Jaki tutaj jest potencjał? No to trzeba zacząć od tego, jak wygląda nasza struktura kliencka. Yyy mamy klientów, którzy tworzą konstelacje stjerne. To jest przykładowo Naras Space z Korei Południowej, Marble Imaging z Niemiec, y, Intuitive Machines, które buduje konstelację satelitów telekomunikacyjnych dla NASA. E, [parsknięcie] no i oczywiście mamy tego klienta z Azji Południowej i klienta ze Stanów Zjednoczonych, który chce podziałać mocno w pewnej ciekawej niszy, która coraz częściej zaczyna być obsługiwana w sposób data service. I wykorzystując te nasze właśnie kontakty i te nawiązane relacje z tymi z tymi klientami, coraz częściej jesteśmy zapraszani do tego, żeby współtworzyć konstelację, czyli żeby Scanway nie tylko był partnerem do hardwareu, tylko żeby był partnerem, który będzie razem komercjalizował te dane, które no po to wysyłamy satelity w kosmos, żeby te dane zbierać. Tak jakby 99% rynku kosmicznego opiera się na tym, że w jaki sposób dane przesyłamy, przetwarzamy lub lub pozyskujemy z przestrzeni kosmicznej. Ten pozostały 1% to są rzeczy związane z wytwarzaniem czegoś w kosmosie albo pobieraniem na przykład próbek kosmicznych. Y, natomiast dane no faktycznie fundament i bardzo mocno chcielibyśmy m spróbować swoich sił właśnie w tym modelu, w którym czy to agencje rządowe, czy klienci końcowi nie muszą kupować satelitów, nie muszą kupować konstelację satelitarnej, tylko kupują po prostu dane już bez żadnego myślenia o tym, czy ta konstelacja działa każdego dnia, jest prawidłowo obsługiwana, czy nie ma tam awarii. Nie, tym zajmuje się nasz podstawowy klient, jakim jest właśnie ten, co tworzy konstelację, ale dla klienta końcowego, którego interesują tylko i wyłącznie dane z orbity, tworzymy model właśnie współpracy data zawise. No i no tutaj Scan jest w takim momencie, w którym bardzo mocno interesujemy się tym, żeby być tym dostarczycielem danych. Jeżeli patrzymy na najbardziej sexy spółkę z całej branży, największą SpaceX, to jest spółka, która bez NASA by i kontraktów z NASA by nie istniała w takiej formie, w jakiej istnieje. Jeżeli patrzycie na swoje portfolio, na ile wasze portfolio finalnie uzależnione jest od grantów, nawet nie tyle, że wy je bezpośrednio dostajecie, ale spółka, która od was zamawia, jest od tych grantów uzależniona. No myślę, że jesteśmy akurat pod tym kątem bardzo zdywersyfikowani i nasi klienci mają bardzo różne źródła tych yyy yyy tych tych środków, z których budują yyy swoje konstelacje. Yyy na pewno granty stanowią jakąś część yy czegoś część tego biznesu. Chociaż pytanie, czy czy zamówienie od agencji rządowej, od ministerstwa na przykład obrony narodowej czy zamówienie od ministerstwa klimatu to jest to są rzeczy, które są grantem czy po prostu zamówieniem. Tak. No i tutaj y no przykładowo Naraspace tworzy konstelację statyów do obserwacji metanu z orbity. Y ale to nie jest konstelacja powiedzmy która jest jakby efektem dotacji tylko efektem zamówienia rządowego. I tutaj jesteśmy tym poddostawcą tego tego komponentu, który finalnie będzie w posiadaniu no w rządu Korei Południowej. Więc można powiedzieć, że mamy zdywersyfikowane to portfolio. Bardzo różnie. yyy ten pieniądz ma swoje źródło. Natomiast nie da się ukryć, że duże nakłady finansowe różnych gospodarek na świecie y idą w kierunku przestrzeni kosmicznej i my na pewno w tym też partycypujemy. Jeżeli patrzymy na budżety tych największych agencji takich jak NASA czy Agencja europejska, jak dużą przestrzeń widzicie do zwiększania się tych budżetów z roku na rok, bo to w pewnym stopniu to one będą ograniczały dynamikę i tempo rozwoju tego sektora. Na pewno Polska dużo inwestuje w przestrzeń kosmiczną i i mamy bardzo dużo potrzeb jako kraj yyy jako no w zasadzie najszybciej rozwijająca się duża gospodarka w Unii Europejskiej, w Europie. Yyy chcemy mieć swoje niezależne zdolności satelitarne. To oznacza, że trzeba się trochę umieć dogadać z Europą w na wielu płaszczyznach. Z jednej strony my inwestujemy w w takiego największego, można powiedzieć opiekuna technologii kosmicznych w Europie, jakim jest Europejska Agencja Kosmiczna, która pobierając pewną część tej tej składki pomaga nam stworzyć te te konstelacje i te rozwiązania, na których nam zależy. Natomiast to wciąż jest kropla w morzu potrzeb. To znaczy ja jestem głębokim zwolennikiem tego, że my powinniśmy też więcej inwestować w dywersyfikację technologii, czyli nie tylko inwestować w bardzo duże konstelacje i wzniosłe projekty, które nam dadzą niezależność, co oczywiście też jest ważne, ale żebyśmy też umieli inwestować w ten rozwój technologii. No i też ta składka do esy pomaga w tym. No i ona ona na pewno będzie budowała nasze przewagi konkurencyjne w takich firmach jak Scanway. będzie budowała tą technologię, która potem może zapracować na świecie i i i jak na dobrą sprawę no podbijać rynek międzynarodowy. Tylko to oznacza, że my cały czas musimy jeszcze mieć nie tracić tego celu z oczu i wiedzieć, że jakby nie tylko zamówienia pod konkretne konstelacje, ale także rozwój technologii jest potrzebny. Myślę, że cały czas ten trend będzie się utrzymywał. nie widać na horyzoncie nic, co miałoby ten trend zmienić i już fakt, że rząd zaczął intensywnie inwestować w te w te obszary, myślę, że będzie skutkował dalszymi inwestycjami. Jeżeli patrzysz na kondycję teraz finansową spółki Scanway i to jak wyglądają backlocki, jak wyglądają zamówienia, czy spółka po ostatniej emisji, czy ona potrzebuje jeszcze jakiegoś kapitału, potrzebuje gotówki, czy na ten moment, na 2027, czy może ten odległy 2028 jakaś kolejna emisja jest niewykluczona? Czy na ten moment te potrzeby są absolutnie zaspokojone? My intensywnie się przyglądamy temu temu otoczeniu biznesowemu, jakie jest wokół nas, backlogowi, który się powiększa, ale też i yyy bardzo dużemu zainteresowaniu tymi technologiami, które które my oferujemy. Yyy i rozważamy różne scenariusze. Na pewno jest jest tak, że spółka stała się spółką bankowalną w ostatnim czasie, co jest takim dużym kamieniem milowym dla nas. Myślę, że też trochę sektor bankowy, mówiąc szczerze, obudził się trochę, że wiele lat nie do końca dawał mechanizmy dokapitalizowania czy tam no sfinansowania pewnych przedsięwzięć digow. Spółka działająca w sektorze kosmicznym to nie brzmi jak coś bezpiecznego, stabilnego. >> Absolutnie nie brzmiało też też w ostatniej dekadzie i no myśmy nigdy nie byli w stanie tak naprawdę pozyskać najmniejszego kredytu, tak na dobrą sprawę. Więc no teraz to się zmieniło. Teraz w zasadzie banki same do nas pukają i i pytają, czy nie potrzeba gotówki na rozwój. Bierzemy te rzeczy pod uwagę. Więc jakby tych scenariuszy finansowania ma być sporo. Mamy też sejf, mamy też y nowe spółki skarbu państwa, które które chcą inwestować w nowe technologie. yyy z nimi też rozmawiamy. Mamy oczywiście cały czas, no na pewno wiemy doskonale o tym, wspaniałą kondycję polskiej giełdy, yyy, i wspaniałych akcjonariuszy, którzy no też chcieliby być jeszcze bardziej częścią tego tego wzrostu. Te wszystkie scenariusze absolutnie cały czas bierzemy pod uwagę i w zależności od tego jak nasz backlock zamówień będzie się rozwijał, ale też to czego do końca nie widać w naszych raportach, czyli nasz pipeline, to jak wyglądają rozmowy z klientami, no będzie na pewno czynnikiem, który będzie brany pod uwagę we wszystkich tych scenariuszach. być może no obecność dużych klientów związanych z branżami, których do tej pory nas nie było, na przykład klientów związanych z z wykorzystaniem danych satelitarnych będzie będzie dla nas jakimś takim też motywatorem do tego, żeby te pieniądze w ten czy inny sposób przyspieszyć ich pozyskiwanie. Natomiast no to będziemy cały czas monitorować sytuację i na pewno będziemy informować akcjonariat. Jeżeli patrzymy przez pryzmat przychodów, to zapewna usługa datas service powinna budować ten stabilny przepływ pieniężny z usługi, którą ktoś będzie, czy to w formie abonamentu, bo tutaj rozumiem, że to będzie taki typowy abonament, jeżeli chodzi o o tę usługę, tak? I to będzie głównie klient premium wysokomarżowy, >> tak? Oczywiście. No tutaj dane satelitarne zyskują na wartości każdego roku. My jesteśmy troszeczkę przyzwyczajeni i trochę żyjemy w takiej trochę ułudzie, że tych danych satelitarnych jest dużo i aż za dużo. To ja słyszałem od 10 lat te opinie, że że mamy tam konstelację Kopernicus, która dostarcza nam codziennie zobrazowanie prawie całej planety. Z drugiej strony ludzie wchodzą na Google Maps, widzą tam wysokie rozdzielczości zdjęcia i myślą jakby wychodzimy takie wychodzimy z tego założenia, że w sumie to tych danych mamy dużo, no bo mamy wysokiej rozdzielczości i mamy częstą rewizytę. Natomiast problem polega na tym, że te dane z Kopernikusa są niskiej rozdzielczości. Tam się nie da nawet budynku zidentyfikować, no chyba, że jest gigantyczną halą magazynową i wtedy ma trzy piksele, a dane z Google Mapsa są tak rzadko odświeżane, zwłaszcza w czasach wojny. yyy w kraju przyfrontowym yyy w którym większość przelatujących nad naszym krajem jednak patrzy na wschodnią granicę, że tak na dobrą sprawę no ja widzę przed swoim budynkiem, przed swoim dołem cały czas auto, którego już dawno nie posiadam yyy i widzę yyy budynki, znaczy nie widzę budynków, do których czasami przychodzi mi przyjeżdżać do klientów. Także no to jest ułuda, że tych danych jest dużo, więc popyt na te dane jest bardzo wysoki. One mają coraz wyższe ceny zawrotne, zwłaszcza jeśli są dane specjalistyczne, co powoduje, że no zapotrzebowanie na te dane będzie będzie na pewno wysokie i to są wysokomarżowe usługi. >> Giełda dyskontuje aktualnie bardzo, ale to bardzo optymistyczny scenariusz pod kątem dynamiki tego, jak zmieniać się będzie branża i sektor kosmiczny. Popatrzmy bardzo przez takie czarne okulary na to, co się może wydarzyć, jeżeli chodzi o yyy o największe ryzyka, przed którymi Scanway stoi. Czy to jest, nie wiem, rozwój jakiejś technologii, która stanęła w miejscu, ciężko, y, żeby poszło w lewo czy w prawo, trzeba zrezygnować z czy na przykład wydawać zbyt duże nakłady na badania, które finalnie nie przełożą się na rozwój. jak to teraz wygląda w spółce. >> Ciężko sobie taki scenariusz wyobrazić. No pytanie, czy ludzkość chciałaby być ślepa i i głucha, tak na dobrą sprawę. No jeśli jeśli tak, to faktycznie widzimy widzimy takie ryzyko, że że wtedy nie będzie zapotrzebowania na dane. Natomiast prawda jest taka, że tych modeli związanych z jeszcze lepszym zobrazowaniem naszej planety czy w ogóle obrazowaniem asetów orbitalnych będzie rosło. Ostatnio słyszeliśmy sytuację, że że pewien operator satelitarny związany z obserwacjami radarowymi ISAI, no zbliżają się do jego satelitów satelity rosyjskie i tak na dobrą sprawę nie wiadomo o co chodzi. Znaczy wiadomo o co chodzi, natomiast jest jest to sytuacja jakieś bezpośredniego zagrożenia takiego satelity. Gdy Amerykanie wysyłają satelitę szpiegowskiego, zazwyczaj Rosjanie wysyłają dwa satelity, które mu będą wiecznie towarzyszyć na tej orbicie. będą się zbliżać do niego i będą bardzo blisko, nie wiadomo jakie operacje wykonywać. Yyy i coraz częściej mówi się o tym, że chce się też instalować optoelektronikę do tego, żeby satelity patrzyły, co się dzieje w ich w otoczeniu, w ich okolicy. Więc ilość tego typu potrzeb, pomysłów rośnie, bo patrzmy gospodarka 4.0 wszy zaawansowana automatyzacja w Przemyśle miała miała szansę zaistnieć tylko i wyłącznie dzięki temu, że mieliśmy coraz więcej coraz bardziej dostępnych rozwiązań związanych z wizją maszynową. E, nie da się mówić o nowoczesnych zastosowaniach automatyzacyjnych bez oczu cyfrowych. I dokładnie to samo się dzieje w przemyśle kosmicznym. Teraz każdy satelita znaczy operator satelity najchętniej by zamontował tam jeszcze dodatkową kamerę, która sprawdzi czy panele satelitarne się rozłożyły, czy czy czy antena się rozłożyła, czy satelita nie wiruje w nieokreślony sposób. I jeszcze najlepiej zrobić zdjęcia marketingowe z logiem tej firmy i z ziemią w tle. Więc y jakby ciężko sobie wyobrazić scenariusz, w którym jakaś technologia całkowicie wyprze kamery, wyprzewiązania. Nawet SAR, o którym też tutaj już przed chwilą mówiłem. SAR zawsze będzie w uzupełnieniu do systemów zobrazowania optycznego. No my chcemy mieć oczy, chcemy widzieć świat i ten świat jeszcze bardziej coraz lepiej obrazować. Dlatego my jesteśmy w tak dobrym punkcie w tej chwili jeśli chodzi o wzrost biznesu. >> Jeżeli popatrzymy na wąskie gardła w waszym biznesie, w przypadku produktów, które wytwarzacie, jakie są te tutaj największe ryzyka? Mam na myśli, nie wiem, czy to jest kwestia dostępu do odpowiednich ludzi, naukowców, bo jest ich za mało. Czy to jest kwestia dostępu do jakiś konkretnych surowców, bo jest ich za mało i trzeba zabezpieczać sobie przyszłe dostawy. Które tutaj elementy waszego biznesu, o których akcjonariusz powinien wiedzieć i powinien sobie zdawać sprawę, że że tamto wąskie gardło rzeczywiście ma miejsce? >> Rzeczywiście dostęp do ludzi jest jakimś problemem. Znaczy na pewno w polskiej gospodarce wciąż mamy za mało inżynierów kosmicznych, za mało ludzi znających się na inżynierii systemowej. To jest cały czas no bolączka wszystkich firm rozwijających się w tym regionie związanych z technologiami kosmicznymi. Natomiast Scanway na tyle wypracował sobie ciekawą i rozpoznawalną pozycję w Europie, że my już też no zaczęliśmy ściągać ludzi na przykład zy do do do Scanwaya. To brzmi tak, jakby się wiązało z mocnym przepłacaniem takiej osoby. Czy to jest tylko i wyłącznie mój punkt widzenia? >> Nie, myślę, że to, że absolutnie nie. Tak na dobrą sprawę, no ludzie chcą też odmienić coś w swoim życiu i bądźmy szczerze, praca w agencji kosmicznej może czasami y nie być tak szybka i nie do końca nadążać za tym, w jaki sposób rozwija się sektor new space. E, więc no szuka się, szuka się jakichś alternatywnych rozwiązań, więc to jest na pewno jedno z wąskich gardeł, no ale potrafimy sobie z nim poradzić. Dużym wąskim gardłem jest to, co my musimy sami wypracować. znaczy y przestrzeń, ciągi technologiczne związane z z czymś, czego nie da się kupić prosto z półki, czyli z, ze składaniem, kolimacją, czyli ustawieniem soczewek względem siebie w precyzyjny sposób i z kalibracją systemów optycznych. y, największe teleskopy, jakie w tej chwili produkujemy dla chociażby naszego klienta z Niemiec czy klienta z Azji Południowej to są teleskopy, które są tak dużej precyzji i tak dużego rozmiaru, że jeśli lustro od tego teleskopu, główne lustro postawimy pionowo na ziemi, będzie patrzyło w tamtą stronę, czyli teskop będziemy składać powiedzmy w takiej pozycji horyzontalnej, to wpływ grawitacji, który lekko spłaszcza to lustro y pod wpływem właśnie właśnie ciążenia powoduje, że tam się lekko już już ten obraz zakrzywia, więc my musimy takie teleskopy składać pionowo. Na końcu będą działać w stanie nieważkości, więc ten wpływ grawitacyjny będzie pomijalny, a a postawienie takiego teleskopu pionowo zmienia zmienia sprawę w czasie składania na ziemi. Więc takie rzeczy musimy brać pod uwagę. To jest optyka i mechanika precyzyjna, ciągi technologiczne, które musimy sami wypracować. I tutaj jest w tej chwili najwięcej inwestycji, najwięcej takiego rozwoju Scanwaya, żebyśmy mogli jak najszybciej jak najwięcej teleskopów składać, kolimować, testować i dostarczać do klienta. Jeżeli patrzymy przez pryzmat rozwoju spółki Scanway, na ile on jest zależny od na przykład kontaktu i współfunkcjonowania z Polską Agencją Kosmiczną, a na ile tak naprawdę rozmawiacie bezpośrednio z tą Europejską, czy NASA czy ze spółkami, które granty mają z tych zagranicznych? Polska Agencja Kosmiczna nie jest yyy dla nas jakimś takim [parsknięcie] y elementem, który jest którego jesteśmy uzależnieni. Oczywiście Polska Agencja Kosmiczna reguluje działalność Kosmiczną w Polsce, jest podmiotem, który jest do tego predefiniowany. Natomiast no kontakty międzynarodowe i i nasza ekspozycja na na firmy z zagranicy tak na dobrą sprawę odbywa się najczęściej bez udziału Polskiej Agencji Kosmicznej. Polska Agencja Kosmiczna ma zadania, które bardziej wynikają z z określonych w ustawach [parsknięcie] rzeczy do zrealizowania z poziomu regulatora. Myślę, że ta rola Polskiej Agencji Kosmicznej powinna się trochę zmieniać w kierunku większego zaangażowania na przykład w budowę strategii kosmicznej polskiej, w budowę potrzeb rządowych, satelitarnych. Natomiast no ciężko tutaj na razie stwierdzić, żeby tak się działo. Co nie zmienia faktu, że my z Polską Agencją Kosmiczną współpracujemy i oczywiście te relacje są silne. Jeśli coś potrzebujemy, czy jeśli coś oni potrzebują do jakiegoś raportu, to to współpracujemy. Robiliśmy szereg studiów wykonalności dla Polskiej Agencji Kosmicznej, także no zawsze gdzieś tam ta współpraca jest, ale na polu międzynarodowym tutaj trzeba szukać absolutnie y pomocy gdzie indziej. Szybkie pytanie na koniec naszej rozmowy. Jeżeli akcjonariusz albo nawet osoba zainteresowana spółkami z sektora kosmicznego chce znaleźć informacje, chcę być na bieżąco z tym, co się dzieje, to gdzie tych informacji powinien szukać rzeczywiście, żeby one były wiarygodne z wyeliminowaniem tego szumu informacyjnego? >> No to nie jest łatwa sprawa w dzisiejszych czasach, zwłaszcza, że ten szum jest wszechobecny, ciężko odsiać ziadna od plew. No ja staram się edukować rynek i staram się to robić yyy w języku polskim też dla polskiego akcjonariusza yyy bo tych powiedzmy źródeł anglojęzycznych jest bardzo dużo, a to zawsze jest jakaś bariera, umówmy się, nawet w dobie automatycznych tłumaczeń AI i tak dalej. Więc z tej polskiej perspektywy, no to ja zapraszam na pewno na moje social media [parsknięcie] do naszego podcastu, który też realizujemy. It's not >> linki w opisie podrzucimy do wszystkich materiałów, które, >> więc zapraszam. My też staramy się zawsze na różnych webinarach odpowiadać na też pytania totalnie związane z branżą, a nie tylko ze spółką. Więc tak, na pewno tej tej edukacji i bycia na bieżąco tych źródeł brakuje, ale gdzieś tam Scanway stara się też to nadrabiać. Zobaczymy jak będą wyglądały kolejne miesiące jeżeli chodzi o sektor kosmiczny. Jędrzej Kowalewski prezes spółki Scanway był moim państwa gościem. Pięknie dziękuję za rozmowę. Dziękuję również [muzyka] [muzyka]

Przewijanie do góry