Srebro dojdzie do 300-500 DOLARÓW? PANIKA W FED WYSTRZELI CENY! [Analiza srebra i fotowoltaiki]

Analiza rynku srebra – najważniejsze wnioski z wykładu Pawła Szpakowicza

W materiale omawiany jest obecny stan rynku srebra, w szczególności utrzymujący się szósty rok z rzędu deficytu produkcji względem konsumpcji. Prelegent zwraca uwagę, że mimo dwukrotnego wzrostu średniej ceny srebra w 2026 roku w porównaniu z 2025 rokiem, podaż nie reaguje elastycznie ze względu na średni czas budowy kopalni wynoszący około 18 lat. Deficyt jest nasilany przez dynamiczny wzrost popytu ze strony branży fotowoltaicznej, której konsumpcja srebra wzrosła z 81,6 mln uncji w 2016 roku do prawie 200 mln uncji w 2024 roku, a prognozy wskazują na 400 mln uncji rocznie do 2030.

Dodatkowo analizowany jest wpływ rosnącej podaży pieniądza – zarówno w USA (najszybszy wzrost od 5 lat, 11% rocznie), jak i globalnie – na wycenę twardych aktywów. W kontekście zadłużenia federalnego USA przekraczającego 40 bln dolarów, prelegent wskazuje, że obsługa odходów pochłania już około 15% budżetu i może wymóc dalszą emisję pieniądza, co historycznie prowadzi do wzrostu cen metali szlachetnych. Przytoczono także dane World Gold Council dotyczące zakupów złota przez banki centralne – oficjalnie zgłoszone zakupy są znacznie zaniżone, a rzeczywiste nabycia mogą być aż 15‑krotnie wyższe.

W sekcji poświęconej relacji cenowej złoto‑srebro podano, że aktualny wskaźnik wynosi około 67 (jedna uncja złota kupuje ~67 uncji srebra), podczas gdy w okresach hossy metali szlachetnych wskaźnik oscylował w granicach 30, a historyczne minima sięgały 15. Omówiono również znaczenie papierowych kontraktów na srebro, gdzie ich wolumen jest 358‑krotnie większy niż fizyczne zabezpieczenie, co pokazuje dominację spekulacji nad rzeczywistą podażą.

  • Szósty rok z rzędu deficytu srebra – konsumpcja przewyższa wydobycie.
  • Popyt fotowoltaiczny jako główny czynnik napędzający zapotrzebowanie na srebro.
  • Nielastyczność podaży wynikająca z długiego cyklu inwestycyjnego w kopalniach.
  • Wzrost globalnej podaży pieniądza i jego wpływ na twarde aktywa.
  • Znaczenie zakupów złota przez banki centralne i potencjalne niedokładne raportowanie.
  • Relacja złoto‑srebro jako wskaźnik hossy metali szlachetnych.
  • Dominacja papierowych kontraktów nad fizycznym rynkiem srebra.
Zobacz pełną transkrypcję filmu

Witam, z tej strony Paweł Szpakowicz, Instytut Kryptografii. Dzisiaj porozmawiamy sobie o rynku srebra. Jaki potencjał w sobie zawiera, no i jak okoliczności związane z nową podażą pieniądza, z nową podażą długu, jaką cały czas obserwujemy, czy to ze Stanów Zjednoczonych, czy generalnie globalnie z całego świata, jak to może przełożyć się na wyniki srebra i całego sektora w długim terminie. Fed będzie musiał drukować, a srebro już o tym wie. Zanim wrócimy do tematu, jedna ważna sprawa. Po wejściu Mika część giełd wycofała się z Europy i dostajemy mnóstwo [muzyka] pytań, gdzie teraz bezpiecznie handlować krypto. Sprawdziliśmy to i nasz instytut objęła patronem giełda OK X, która posiada pełne licencje unijne, a dodatkowo oferuje wpłaty [muzyka] blikiem i co bardzo istotne obsługę w języku polskim. A przede wszystkim dla naszych widzów przygotowaliśmy strefę giełdową. Zawiera ona cały kurs z przewodnikami jak wykorzystać wszystkie możliwości platformy, rejestrując się, korzystając z linka w przypiętym komentarzu. Wracamy do tematu. Pierwszy yyy bardzo istotny slajd, czyli coś o czym jest no głośno ostatnio w świecie inwestycyjnym, czyli moment, w którym Stany Zjednoczone i ich dług federalny przekroczył 40 bilionów dolarów. No i ostatnio w jednej z wypowiedzi nawet Scott Besent [odchrząknięcie] oficjalnie powiedział, że ten dług jest nie do spłacenia w tych okolicznościach, jakie mamy aktualnie. No i ucieczka do poszodu poprzez wzrost, a tak naprawdę zapewne poprzez inflację będzie nieunikniona, jeśli Stany Zjednoczone będą chciały się tego długu pozbyć. No i generalnie sam dług w krótkim terminie jest nieco mniejszym problemem. problemem robi się to, że obsługa tego długu, czyli spłata odsetek pochłania coraz większą część długu, budżetu amerykańskiego. W zeszłym roku to już było około 15%. Wiele na to wskazuje, że w tym roku będzie to nawet więcej. Same odsetki od amerykańskiego zadłużenia. Ceny złota potrzebne do spłaty całego długu federalnego, całego długu poszczególnych krajów. No i tutaj nie mamy pewności, czy Stany Zjednoczone posuną się do takiego triku księgowego. Aczkolwiek zawsze istnieje taka możliwość. Jak spojrzymy wstecz na historię finansów i krajów, no to ta różnego rodzaju tego typu rozwiązania były stosowane. No i jeżeli poszczególne kraje miałyby spłacić swój swoje zadłużenie przy pomocy rezerw złota, które posiadają, no to cena złota musiałaby być w granicach 5260 zł za uncję w przypadku Rosji. Jeżeli chodzi o strefę euro, to musiałoby to cena złota musiałaby dojść do 46 730 $arów za uncję złota. No i w przypadku Stanów Zjednoczonych yy cena jednej uncji złota musiałaby wynieść 153 000 do$arów, aby te 8000 ton złota, które są stanowią rezerwę Stanów Zjednoczonych miałyby pokryć zadłużenie, całe zadłużenie Stanów Zjednoczonych. No oczywiście [śmiech] nie mamy pewności, czy taka sytuacja będzie miała miejsce. Aczkolwiek w historii finansów już nie takie posunięcia widzieliśmy i i i to jest takie ciekawe, powiedzmy, taka taka ciekawostka, taka coś, co można sobie rozważyć. Nie twierdzę, że tak będzie na pewno. Aczkolwiek yyy no możemy się spotkać w przyszłości z czymś takim jak no nowa y nowa waluacja, nowe wyceny y metali szlachetnych, jeżeli zajdzie taka potrzeba. I szósty kolejny rok deficytu srebra. rynek srebra staje się coraz bardziej napięty. No i yyy jak widzimy tutaj na tym wykresie, mamy szósty kolejny rok, kiedy yyy mamy deficyt, po prostu więcej srebra konsumujemy niż wydobywamy. Deficyt srebra wzrósł w 26 roku, mimo że średnia cena srebra jest dwa razy wyższa niż w roku 25. Krótko mówiąc, no ta zupełnie nowa cena srebra, czyli srebro jest dwa razy wyże średnio dwa razy droższe w 26 roku niż w 25. Nie przyczynia się to do nowej podaży. No wielokrotnie o tym mówiłem, że nawet ta cena jakby cena srebra poszybowała o kilkaset procent kolejnych do do góry. Nie pobudzi to nowej produkcji tak z dnia na dzień. Średni czas budowy kopalni aktualnie na świecie to jest 18 lat. [wciągnięcie powietrza] Więc nawet gdyby cena srebra jutro była po 1000$lar za uncję, nowe nowe wydobycie moglibyśmy zaobserwować takie znaczące dopiero za [wciągnięcie powietrza] kilka, a tak naprawdę kilkanaście lat. Więc no [parsknięcie] to pokazuje jak nieelastyczny jest rynek srebra. Generalnie jak nieelastyczne jest wydobycie. potrzeba po prostu wysokich cen przez długie lata, aby zachęcić nowe inwestycje, no i żeby efekty tych inwestycji były po latach właśnie widoczne. No i sytuacja na rynku srebra jest bardzo napięta. Jeżeli chodzi o banki centralne, to nadal nadal one zwiększają zakupy złota. 45% banków centralnych deklaruje, że chce w dalszym ciągu yyy zwiększać swoje rezerwy złota. No jest to czterokrotny wzrost na przestrzeni ostatnich 7u lat, czyli y względem tego, co mieliśmy w roku 201920, cztery razy więcej banków centralnych deklaruje, że chce zwiększać swoje rezerwy złota. No i jest to nierozerwalnie związane z tym, jakie jest podejście do do dolara amerykańskiego, no przede wszystkim obligacji amerykańskich. Krótko mówiąc, świat w mniejszym lub większym stopniu odwraca się, jeżeli chodzi o podejście do swojej rezerwy, od obligacji amerykańskich. No i powoli skłania się ku twardym aktywom. No i tutaj zdaniem światowej rady złota, czyli World Gold Council, banki centralne kupiły 15 razy więcej złota niż oficjalnie zgłosiły. To co wam pokazywałem to są oficjalne dane. No Światowa Rada złota bardzo wnikliwie monitoruje rynek złota. No i oni twierdzą, jest to taka instytucja taka najbardziej z no z taką największą renomą, z największym prestiżem, jeżeli chodzi o monitorowanie rynku złota na świecie. No i oni twierdzą, że w rzeczywistości banki centralne kupiły w pierwszym kwartale 26 roku 15 razy więcej złota niż zadeklarowały. Jeżeli rzeczywiście kupują w tych ilościach, to wiadomo, że jest to w ich interesie, aby no nie rozgłaszać tej sytuacji, aby po cichu skupować te złoto, żeby cena po prostu radykalnie nie wzrosła. Czy to jest faktem i czy ta tendencja zostanie utrzymana, zobaczymy sam. Jestem ciekaw jak sytuacja będzie się rozwijała w kolejnych miesiącach i latach. No ale też rzecz warta rozważenia. Chiny importują rekordowe ilości złota. Chiny zgromadziły rekordowe ilości ropy naftowej yyy krótko przed wybuchem wojny z Iranem. No i teraz yyy gromadzą rekordowe ilości złota i rekordowe ilości srebra, co wam pokażę na kolejnym slajdzie. Czyżby też yyy były w stanie przegdzieć no zawieruchę w systemie finansowym? Jeżeli spojrzymy właśnie na import srebra do Chin, no to rok 26 jest rokiem rekordowego importu srebra do Chin. Już pod koniec zeszłego roku mieliśmy radykalne wzrosty. No i teraz właśnie z miesiąca na miesiąc mamy bardzo wysokie raporty o imporcie srebra do Chin, czyli no Chiny gromadzą duże ilości złota i srebra. No i już robią to oficjalnie, zgłaszają, że te ilości są rekordowe. No z drugiej strony mamy sytuację na rynku m podaży pieniądza. podaż pieniądza w USA rośnie najszybciej od 5 lat. Zwiększone wydatki na wojsko generują dodatkowe [odchrząknięcie] zapotrzebowanie na dolara amerykańskiego. No i płynność ostatecznie zawsze trafia na rynki finansowe, tak jak zawsze to powtarzam. No i pytanie jest takie, jak to ostatecznie przełoży się na wycenę twardych aktywów. Moim zdaniem yyy nieuniknione jest to, że yyy pieniądze, [odchrząknięcie] znaczy zwiększona podaż pieniądza ostatecznie znajduje swoją wycenę, czy to w S&P 500, czy to w jakościowych spółkach, czy właśnie przede wszystkim w twardych aktywach typu złoto, srebro, ale też miedź, ropa i tak dalej i tak dalej. Jeżeli chodzi o globalną podaż pieniądza, no to tutaj mamy taką samą sytuację jak w Stanach Zjednoczonych. Globalna podaż pieniądza rośnie i to rośnie w tempie niemalże rekordowym, czyli 11% rocznie. To jest o 50% szybciej podaż pieniądza rocznie niż w czasie GFC, czyli wielkiego kryzysu finansowego z lat z roku 2008. [odchrząknięcie] Wtedy ten przyrost wynosił 7%. No i aktualnie mamy taką sytuację, że nie mamy recesji gospodarczej na świecie, nie ma spowolnienia gospodarczego. No i jak nowa płyn, jaka nowa płynność by się pojawiła na rynkach? Powstaje pytanie, gdyby rzeczywiście doszło do kryzysu finansowego, do zwolnienia tempa przyrostu gospodarczego, no to już jest kwestia kwestia tak jakby do rozważenia. No i kwestia, która którą o której się przekonamy dopiero jeżeli do tego kryzysu ewentualnego dojdzie. Fakty są takie, że mamy yyy globalna globalną przyrost yyy globalny przyrost płynności, globalny przyrost podaży pieniądza. Mimo takich okoliczności, gdzie no gospodar PKB oficjalnie na świecie bardzo przyzwoicie rośnie, no i nie ma mowy o kryzysie gospodarczym, przynajmniej jak spojrzymy na aktualne wskaźniki. Więc no bardzo ciekawa sytuacja i tak jak wspominałem ostatecznie ta płynność zawsze znajduje swoje wyceny w twardych aktywach. No i tutaj też bardzo z drugiej strony, z jednej strony mamy zwiększoną podaż pieniądza, a z drugiej strony mamy zwiększone zapotrzebowanie na srebro. I tutaj zestawienie takim pojedynczym przemysłem, który generuje największy popyt na srebro jest są oczywiście jest branża paneli fotowoltaicznych. No i popyt na srebro dla ogniw słonecznych gwałtownie rośnie. W 2016 roku konsumpcja srebra przez ten sektor to było 81,6 milionów uncji srebra. W roku 2024 to już było blisko 200 milionów uncji srebra. No i przewiduje się, że do roku 2030 konsumpcja srebra przez to tę branżę miałaby wynieść 400 milionów uncji rocznie. No moim zdaniem jest to totalnie niemożliwe, ponieważ aktualne wydobycie srebra roczne to jest około 850 800 850 milionów uncji, czyli no blisko 50% globalnej podaży z kopalń trafiałoby bezpośrednio do branży solarnej. No a srebro jest potrzebne w szeregu innych gałęzi gospodarki. Krótko mówiąc, no nie możemy aż połowy wydobycia przeznaczać na tę jedną branżę. No ale tak wygląda wzrost konsumpcji właśnie przez branżę solarną i zobaczymy jak to będzie się rozwijało w kolejnych latach. No i tutaj też ciekawe właśnie pokazanie, czyli jak papierowe rynki przyćmiewają fizyczną podaż zalewając rynek yyy papierowymi kontraktami. Można przynajmniej w krótkim terminie yyy wpływać na wyceny surowca. Czy ma to być rynek ropy, czy ma to być rynek złota, czy ma to być rynek srebra. No i jak widzimy zwycięzcą jeżeli chodzi o ilość kontraktów względem zabezpieczenia w postaci fizycznego surowca jest zdecydowanie rynek srebra gdzie ilość tego papierowego srebra na rynkach jest 358 razy większa niż ilość srebra zabezpieczająca ten te kontrakty, ten handel tym surowcem. Krótko mówiąc, no to jednak y głównie handel papierowymi aktywami wpływa na wycenę srebra, co nie zmienia faktu, że jeżeli pojawiają się różnice między podażą a popytem w fizycznym y fizycznym metalu, ostatecznie to znajduje swoje odzwierciedlenie też na rynku kontraktów. Co widzieliśmy na przestrzeni ostatnich dwóch lat, gdy no aktualna cena srebra jest myślę ponad ponad trzy razy większa niż trzy d tr lata temu. No ma po prostu rynek fizyczny, rzeczywistość po prostu się o siebie upomniała i zobaczymy jak to będzie się rozwijało w kolejnych latach. No i tutaj bardzo ciekawe zestawienie, czyli pokazanie jak yyy jak jaka jest wielkość wszystkich ETFów na złoto versus poszczególne spółki z SNP 500. No i tutaj mamy właśnie zaznaczone wielkość wszystkich ETFów na złoto względem poszczególnych spółek z rynku amerykańskiego. No i widzimy, że no te większe spółki z rynku amerykańskiego wielokrotnie mają większą kapitalizację niż wszystkie ETFY na złoto. No jeżeli weźmiemy pod uwagę, że rynek złota jest obecnie około 8 do dziewięciu razy większy niż rynek srebra. No i biorąc pod uwagę łącznie kapitalizację metalu jak i samych wydobywców, no to pokazuje nam jak małym w relacji do poszczególnych nawet spółek, pojedynczych spółek jest rynek całego, cały rynek srebra względem no nawet przeciętnych spółek z ryn z S&P 500. To pokazuje nam jak olbrzymi potencjał do ewentualnego wzrostu ma mają rynki metali szlachetnych. Jeżeli no taki powiedzmy mainstreamowy inwestor zwróciłby się właśnie w tym kierunku. Krótko mówiąc, no ten potencjał może być naprawdę, naprawdę imponujący. Sektor górniczy stanowi obecnie około 1% globalnej kapitalizacji rynku akcji. Tutaj mówimy o w całym sektorze górniczym, mówimy o rynku złota, srebra, ale też o rynku miedzi, rynku rudy żelaza i tak dalej, i tak dalej. Krótko mówiąc, cały sektor górniczy jest na rekordowo niskich wycenach względem szerokiego rynku. No i jest to około 1%. No z drugiej strony dochodzimy, mamy taką sytuację, że yyy no świat odchodzi od modelu Just in time do Justin Case. Krótko mówiąc y globalizacja yyy delikatnie nam zaczyna się zwijać i i i ta produkcja ma powracać czy to do Stanów Zjednoczonych, czy to do Europy. nie ma produkcji, nie ma wytwarzania czegokolwiek bez rynku surowców, który ma tę produkcję zasilać. No bardzo ciekawa sytuacja, jeżeli chodzi o wyceny górników i generalnie sektorów górniczych. Y krótko mówiąc, potrzebujemy dużo wyższej wyceny poszczególnych surowców i górników, aby m można było inwestować w nowę w eksplorację nowych złóżb, w budowę nowych kopalń, co jest bardzo kapitałochłonne, trudne i też czasochłonne. [wciągnięcie powietrza] Krótko mówiąc, moim zdaniem ta sytuacja jest nie do utrzymania w dłuższym terminie, jeżeli chcemy, żeby nasza cywilizacja dalej się rozwijała. Relacja ceny złota do ceny srebra. Aktualnie te ta relacja wynosi około 67, czyli za jedną uncję złota możemy kupić 60 blisko 67. Na dzień dzisiejszy, czyli 5 września 26 roku, możemy kupić blisko 67 uncji srebra. Jeszcze niedawno wahaliśmy się w granicach nawet 80, co jest no blisko blisko takich rekordów. Jeżeli chodzi o te szczyty, [parsknięcie] znaczy szczyty bardzo zaawansowane etapy hoss na rynkach metali szlachetnych, no to te ten te ten racjo, ten wskaźnik zazwyczaj oscylował w granicach 30. No a takie minimalne odczyty, jakie notowaliśmy na przestrzeni ostatnich 100 lat, to było około 15. Więc jeżeli y te patrząc historycznie, jeżeli y relacja ceny złota do ceny srebra będzie na poziomie około 30, no to będzie jeden ze wskaźników pokazujących, że jesteśmy na zaawansowanym etapie y rynku hossy na metalach szlachetnych. Yyy, no i hm, kwestia kwest, no jeżeli cena złota nam urośnie o powiedzmy o 100 200%, jak bardzo może to się przełożyć na y wzrost ceny srebra w zaawansowanym etapie hossy na metal, na metalach szlachetnych? Czy te wskaźniki zobaczymy za kilka miesięcy, rok, dwa? Myślę, że jeszcze chyba nie, aczkolwiek w na przestrzeni najbliższej dekady być może ten wskaźnik znowu dobije nam do 30. Zobaczymy będzie jak będzie wyglądała sytuacja podażowo-popytowa na tym rynku. No i na koniec yyy słowa yyy Voltera z 1729 roku. Papierowy pieniądz ostatecznie wraca do swojej wewnętrznej wartości, czyli do zera. No i yyy historia nie dostarczyła jeszcze ani jednego wyjątku. Krótko mówiąc, waluty fidycjarne zawsze dążą do swojej właściwej wartości, czyli do zera, a twarde aktywa wyrażone w tych walutach, zawsze ich wyceny dążą do nieskończoności. No i jak do tej pory in innego przypadku w historii ludzkości nie mieliśmy. Jak widzimy na początku XV wieku była już to powszechnie znana rzecz przerabiana setki tysiące razy w historii ludzkości i wszystko na to wskazuje. No przez kolejne 300 lat nic się nie zmieniło. Wszystkie waluty ostatecznie ich wartość się zeruje. Mamy walutę rezerwową Stanów Zjednoczonych od 100 lat w tej formie ponad, która co prawda cały czas nie wyzerowała się, straciła co prawda około 98 99% swojej wartości od 1913 roku, czyli od czasu powstania rezerwy federalnej. Czy będzie dążyła do zera? Nieuchronnie myślę, że tak. i dojdzie do do jakiegoś do jakiejś zmiany systemu finansowego wcześniej czy później, ale czy będzie to za kilka miesięcy, czy za dopiero za kilka dekad, y zobaczymy, ale y ta ścieżka jest nieuchronna. Okej, na dzisiaj to tyle. Dziękuję bardzo za dzisiejsze spotkanie i do zobaczenia następnym razem. Cześć. M.

Przewijanie do góry