Co w tym filmie?
Termin wprowadzenia ceł przesunięty, co dalej z rynkami finansowymi? Omawiamy wpływ decyzji Donald Trump na rynki, analizując reakcję indeksów giełdowych (S&P500, Nasdaq100, Dow Jones), surowców (ropa, srebro, złoto, platyna, miedź, benzyna) oraz walut (USD, EUR/USD, GBP/USD, JPY, PLN). Wnikliwie analizujemy zachowanie rynku, wskazując potencjalne scenariusze i możliwości inwestycyjne.
- Wpływ decyzji Donald Trumpa o przesunięciu terminu wprowadzenia ceł na rynki finansowe.
- Analiza techniczna głównych indeksów giełdowych: S&P500, Nasdaq100, Dow Jones, DAX, FTSE100, Nikkei225.
- Sygnały ostrzegawcze na amerykańskiej giełdzie: Złoty Krzyż, wskaźnik Swike Breath Trust, wskaźnik Gold to Platinum Ratio, wolumeny obrotu.
- Analiza zachowania małych i średnich spółek w USA.
- Sytuacja na rynkach surowcowych: ropa, srebro, złoto, platyna, miedź, benzyna.
- Analiza rynku walutowego: USD, EUR/USD, GBP/USD, JPY, PLN.
- Omówienie sytuacji na mniej popularnych giełdach: norweska, południowoafrykańska, szwedzka, holenderska, kanadyjska.
- Komentarz do sytuacji na rynku Bitcoina.
- Dyskusja na temat wpływu ustawy budżetowo-podatkowej Trumpa na gospodarkę.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Witam was bardzo serdecznie. Mam nadzieję, że widać i słychać, że wszystko w porządku z obrazem i z głosem. Yyy, no i znowu weekend przyniósł może nie tyle pełno zaskoczeń, ale będą ciekawe reakcje, jak inwestorzy yyy podziałają. No w piątek znowuż rynek pracy, świetne odczyty. Miała być recesja. W ogóle z danych napływających z amerykańskiej gospodarki tej recesji nie widać. Czyżby odwołali, czy przesunęli na drugą połowę tego roku? Wszystko dopiero się okaże. Natomiast no spekulacyjnie myśląc raczej ustawiamy się na handel krótkoterminowy. Patrząc na kalendarium kilka interesujących wydarzeń nas czeka w tym miesiącu, w tym tygodniu. Już dzisiaj rano, jutro rano przepraszam RBA Bank Australii po raz kolejny zdecyduje się obniżyć stopy procentowe, wyłamie się ze schematu, jeżeli oczywiście to zrobi tak jak oczekują rynki, bo średnio obniżał co drugie posiedzenie i tutaj z 3,85 do 360 cięcie zobaczymy już jutro rano ważne dla dolara australijskiego. Dzień później bank Nowej Zelandii. Tym razem oczekiwania są takie, że sąsiad Australii utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Zapasy paliw, one w Stanach nurkują, rosną. Nikt nie zwraca na to uwagi. W zeszłym tygodniu po raz pierwszy od kilku ładnych tygodni mieliśmy wzrost zapasów ropy, ale co ciekawe pompiarze mówią, że ich nie interesuje w tej chwili zwiększanie wydobycia, bo popytu na ropę nie ma. To co bym od wielu, wielu tygodni nie ma niestety zainteresowania ze zwiększaniem produkcji i to samo na Bliskim Wschodzie. ropie za chwileczkę sobie powiemy. Protokół z posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku, zapis minutek i dyskusji poszczególnych przedstawicieli Fedu. Zawsze one jakąś zmienność na rynkach yyy te dane Swedu wywoływały. Jak to będzie zobaczymy. Inflacja z Japonii dzień później. Ostateczne odczyty z poszczególnych gospodarek z Eurolandu, zarówno w czwartek, jak i w piątek. Stopa wnioski zasiłek dla bezrobotnych. No i w piątek Wielka Brytania. Wzrost gospodarczy. No może wreszcie się uda miesiąc do miesiąca odnotować taki skromniutki wzrost 0,1%. to w ujęciu rok do roku ciągle tu jest mizeria spadek z 9 do 07% plus produkcja przemysłowa i i przedwórstwo przemysłowe. No i bezrobocie w Kanadzie. Akurat mnie to interesuje i zobaczymy sobie na wykres jak to wygląda. wzrost bezrobocia i spadek zatrudnienia między innymi związany z tym, że Trump straszy Kanadyjczyków cłami, ale jak na razie tylko straszy. Dzisiaj reakcja, spodziewałem się takiej bardziej pozytywnej reakcji na indeksie SNP 500, ale co Trump w weekend nam powiedział i było to jasne od przynajmniej dwóch tygodni, gdy jego rzeczniczka, rzeczniczka rządu amerykańskiego powiedziała, że termin 9 lipca to jest terminem umownym. Będzie on przesuwany zależnie od rozwoju sytuacji. Zresztą sam o tym mówiłem, że Trump wprowadzając te sła zaporowe wręcz zaszkodziłby amerykańskiemu konsumentowi, amerykańskiej gospodarce. A przecież amerykański konsument to znaczna część PKB. No i Donald Trump potwierdził, że wzajemne taryfy zaczną obowiązywać od 1 sierpnia. Sekretarz skarbu Scott Besent wcześniej oświadczył, że taryfy powrócą do poziomu z 2 kwietnia, ale dla tych krajów, które do tego czasu nie osiągną porozumienia ze Stanami, czyli do 1 sierpnia mamy spokój z czułami. Oczywiście to kolejne trzy tygodnie na renegocjację warunków handlowych. Co prawda Trump powiedział również, że wyśle listy do wszystkich zainteresowanych. No ale te listy będą z tym komunikatem, który pewnie ustnie przekazał. Macie się przygotować na rozmowy i chodźcie, siadamy do stołu i gadamy. Wszystkie strony są tym zainteresowane i tej wojna handlowa nikomu nie będzie służyła. No i mamy w ubiegły wtorek wyrysowany złoty krzyż SNP 500. W czwartek wystrzelił w górę. W piątek skrócona sesja na kontraktach. No niestety nieudana. Dzisiaj kręcimy się tak praktycznie wokół zera. No i co dalej z tym złotym krzyżem? Ten wyrysował się ten krzyż po raz pierwszy od 2 lutego 23 roku. 50 okresowa średnia krocząca przebiła dwusetkę od spodu. No i bardzo ładnie. Ten wtorkowy złoty Krzyż nie był oczywiście pierwszym byczym sygnałem technicznym, który pojawił się odkąd amerykańskie akcje rozpoczęły wzrosty z kwietniowych minimów. To są, mówimy o tych minimach. Rzadko używany i mało znany przez traderów wskaźnik Swike Breath Trust pojawił się pod koniec kwietnia. On się tutaj pojawił. Po tym, jak odbicie zaczynało nabierać rozpędu. Wskaźnik ten ma bardzo długą historię rekordowych przewidywań dalszych wzrostów na giełdzie sięgających co najmniej 82 roku. I popatrzmy sobie jeszcze na ten złoty krzyż. Wyciągnąłem statystyki od statystyki od stycznia 28 od 28 roku po wystąpieniu Złotego Krzyża Snp 500 rok później był wyżej w przypadku 71 pro ze średnim rocznym zwrotem ponad 10%. Akcje małych i średnich spółek zaczęły ostatnio zzyskiwać na wartości, co jest kolejnym sygnałem, że akcje mają przed sobą dobry rok. Jednak ostatnio pojawiły się również pewne oznaki, że krótkoterminowy wskaźnik rynkowi rynkowy o równie skutecznej prognostycznej historii właśnie stał się niedźwiedzi. Wskaźnik ten to cena złota do platyny. Gold to Platinium Retio to stosunek ceny uncji złota do ceny uncji platyny. Wskaźnik może sugerować obawy przed recesją. Więcej kapitału trafiało do złota, czyli w tym przypadku ryzykowne akcje mogą być pod presją. Co ten wskaźnik mówi? Jeżeli on przekracza dwa, czyli cenę złota przez cenę platyny podzielimy, czyli tutaj ETFY weźmiemy na złoto i na platynę, robi to samo. On sięgał w ubiegłym tygodniu 249, czyli bardzo wysoki wskaźnik. Ten wskaźnik równie często prognostycznie był skazany na to, że no pojawiają się spadki. Analitycy Goldman Zachsa widzą SZP 500 na poziomie na poziomie 6600 punktów. No ale to Złoty Krzyż mówi nam dopiero po roku. Skoro tak, to być może zobaczymy jakiś ruch korekcyjny tutaj w stronę 6000 punktów, czyli taki ładny zjazd korekcyjny albo nawet ciut poniżej. tych sygnałów ostrzegawczych na amerykańskiej giełdzie pojawia się dość sporo. Kolejnym sygnałem to lepiej widać jest na indeksie na indeksie Naszda 100, gdzie dzisiaj również niewiele się dzieje. mizerny handel po tym jak w czwartek znowuż robiliśmy ATH układ piątkowy i dzisiejszy dokładnie taki sam jak na SNP 500 zł krzyż pojawił się troszeczkę wcześniej ale zauważmy jedną rzecz i też wyciągnąłem statystyki ten cały rajd nawet ten to podejście w lutym wszystko robione było na bardzo wysokich wolumenach i odkąd Wpadliśmy na cłach Trumpa i od kwietnia mieliśmy taki bardzo ładny rajd. Okazuje się, że gro funduszy hedzingowych stoi z boku, a wolumen no spadł blisko o połowę. Czyli wniosek być może ten cały wzrost robiony jest przez detalistów. A skoro tak, to ma on dość kruche podstawy kasowe, czyli związane z cashem. Byle jaki. W tym przypadku mielibyśmy do czynienia z long squeezy i z jazdy na niższe poziomy. Na razie nic takiego się tutaj nie dzieje. Technicznie kolejne szczyty są wybijane. Szczyt z 30 czerwca został wybity. Dołek jest w tej chwili lokalnym wsparciem 22400 i nic się tutaj nie dzieje, ale dane z market data mówią bardzo ciekawą rzecz. spółki groszowe. spółki groszowe, które zaczęły być bardzo mocno handlowane, szczególnie przez inwestorów detalicznych oraz przez niektóre bardzo ryzykowne fundusze i aż 47% wolumenu w tej chwili odbywa się na spółkach groszowych. Te spółki groszowe różnie są w Stanach przyjmowane. One są w cenie albo do, że mają do dolara albo do 5 dolarów. Nieistotne. W każdym razie skąd takie podejście? No trudno 10% w ciągu pół roku zarobić na Nvidii, Boeingu czy innych spółkach topowych o bardzo wysokiej kapitalizacji. Natomiast spółki te groszowe na ruchach spekulacyjnych to 20 30% w ciągu dnia nie jest żadnym problemem do zrobienia. Czyli to jest kolejny tutaj jakiś sygnał. Raz, że wolumenowy, dwa, że coś wisi w powietrzu. Nie mówię, że krach, bo jestem daleki od takiego stwierdzenia, ale taki ładny, solidne cofnięcie w stronę tutaj chociażby nawet wsparcia 21440. Dlatego dzisiaj raczej preferowany jest day trading niż długofalowe spojrzenie. Patrząc na małe amerykańskie spółki, dzisiaj też zachowują się podobnie jak pozostałe indeksy. Utknęły inaczej wybity został opór 2200 punktów. Taki okrągły poziom. Zawsze mówią, że to wpływa na psychikę inwestorów. To zawsze coś można powiedzieć o psychice czy o psychice wręcz rynku, o ile rynek jest psychiczny. Kolejny poziom 2295. Małe spółki liczyłem, że dzisiaj wystrzelą bardzo mocno. Dlaczego? Bo cła Trumpa, nie cła Trumpa, co ja opowiadam, ta piękna ustawa budżetowo podatkowydatkowa, którą sam Trump tak mocno zachwalał. pokazała, że uchwalono, iż wydatki na biura, wydatki z tym związane na utrzymanie firm, księgowości, całej papierologii, wszystkich innych będą związane, będą zwolnione od podatku. Skoro tak, no to się zdecydowanie poprawi sytuacja tych spółek i powinny być lepsze wyniki. No ale to nie wszystko, co wpływa na działalność tych spółek. Ba, powinno to napędzać spółki związane z chipami i ze sztuczną inteligencją. No bo inwestycje w tej chwili w sztuczną inteligencję i co banki inwestycyjne mówią, a że w ciągu pi lat rynek pracy skurczy się i to nie tylko banki inwestycyjne, bo to oficjalnie już mówią prezesi spółek, czy to prezes Forda, czy prezes Amazona, bezrobocie to tych białych kołnierzyków wzrośnie do 20% zostaną te wszystkie prace zastąpione przez sztuczną inteligencję. Ba, Fordi już zapowiedział, że będzie łączył stanowiska menedżerskie ze stanowiskami z tychte inżynieryjnymi. I tutaj czy to będzie bad? Do tej pory każda rewolucja technologiczna wiązała się z tym, że powstawały nowe miejsce pracy. Natomiast tu został jest pewne ziarno niepewności. Czy ten pęd do sztucznej inteligencji, oczywiście są to tylko spekulacje intelektualistów, że ten pęd do sztucznej inteligencji spowoduje to, że coraz więcej ludzi nawet wykształconych będzie się musiało nauczyć układać kostkę brukową, bo pracy w biurze dla nich nie będzie. zostana wyp zostaną wyparci przez algorytmy. Jak widać dzisiaj amerykańskie indeksy radzą sobie dość słabiutko. Dow Jones, który również powinien pchać się na wyższe poziomy, do rekordów brakowało niewiele. No dzisiaj na poziomach zamknięcia i otwarcia wtorek, środa, czwartek i tutaj ewentualna korekta 4300 punktów. Jak najbardziej tak. Trend wzrostowy nie jest zanegowany, ale jeżeli zobaczymy wybicie tego wsparcia bez ataku na historyczne szczyty, może nawet nie historyczne, ale na szczyty z lutego tego roku, no tutaj spadki strony oporu. Mamy tutaj bardzo ładny opór 44500 w ramach korekty tego ostatniego parcia na północ. Jak najbardziej tak. W dodatku ta piękna ustawa, którą Trump tak sobie ją nazwał, piękna i cudowna wręcz ustawa powoduje to, że deficyt 3 biliony 400 miliardów dolarów zapisze się na kontach. Stąd między innymi Trump chciał, żeby żeby dolar był słaby, bo to na papierze poprawi statystyki. Europejskie parkiety zdecydowanie lepiej się zachowują niż nasi sąsiedzi. sąsiedzi niż Wall Street. Sąsiedzi miałem myślić zza oceanu. Szczyty 30 czerwca z szansą na wybicie. Dzisiaj bardzo ładne wzrosty, ponad 1%. Francuska giełda, która utrzymuje się, flirtuje, muszę poprawić, żeby było precyzyjnie flirtuje z tą linią trendu spartkowego. A wyjście górą to możemy się rozpędzić do ostatnich poziomów. widzianych 20 maja, czyli jest tutaj szansa na jakieś odbicie. No wsparcie 700 7 500 ciągle trzyma. Włoska giełda również tak ugrzęzła w nijakim ruchu, po dość dynamicznym spadku, takie nijakie odbicie. Kluczowy opór na ten moment to jest 40600 punktów. I stąd jeżeli pojawi się podaż warto rozgrywać by było chyba ten indeks. Tym bardziej że linia trendu wzrostowego, ona została wybita. Ta dynamika spadków jest dość mizerna. Tutaj jeżeli już to stronę 38100. Giełda brytyjska od kilku dni nic tutaj się nie dzieje. Z prostej przyczyny. Były problemy stricte polityczne, chodziło o kanclerza i pod to było rozgrywane. No i dzisiaj taka próba wyjścia górą. Niewiele to dzieje, niewiele się tutaj dzieje, ale na takich niskich interwałach, nawet 15 minutowych to ostatnie podbicie zatrzymane na podwójnym szczycie, na szczycie z 3 lipca. Tutaj wsparcia 87 8 780 na razie trzymają i ten ruch spadkowy ustawia nas w trendzie bocznym. Japońska giełda. Mimo że wchodzimy do rozmów, Japończycy powracają do stołu negocjacyjnego. ostatnie dni, wzrosty w ostatnich dniach były napędzane właśnie przez spółki technologiczne i co ciekawe jesteśmy w dość istotnym miejscu, bo na wykresie dziennym po podejściu pod 41100 w tej chwili testujemy linię trendu wzrostowego. No jeżeli ten dołek zostanie wyłamany, tutaj można się będzie spodziewać kolejnych kilku dni spadkowych. Giełda kanadyjska to mnie dlatego zwracałem uwagę na kanadyjski rynek pracy między innymi co tu się dzieje. Jak popatrzymy sobie ten indeks tłucze non stop od 27 czerwca dzień w dzień w piku robi ATH. Co prawda w piątek było lekkie cofnięcie zrobili na w końcówce sesji ATH. Dzisiaj też cofamy się na otwarciu. No kluczowe wsparcie 1571. Ale być może warto już będzie rozważać krótkie pozycje, gdy te poziomy zostaną wyłamane. Ciut poniżej 1600 punktów i szansą, że będziemy schodzić niżej. W ogóle te giełdy mniej popularne wyglądają bardzo ciekawie. Zaraz sobie, a przy okazji jak jesteśmy, to kukniemy na Bitcoina. Bitcoin próbuje znowuż bić rekordy wszechczasów i ostatni podejście zatrzymało wzrosty na ten moment. Oczywiście Bitcoin zostało popatrzmy na ten krótki swing z nowym szczytem w stosunku do poprzedniej świecy i mamy bardzo ładną strefę oporową która dopóki trzyma tutaj niewiele niewiele się dzieje. Tracą wzrosłe rentowności obligacji. One od 1 lipca zaczynały rosnąć. Powracamy do tego szerokiego trendu bocznego i tutaj co zrobi Fed? Te minutki mogą być może odwrócą odwrócą podejście inwestorów i zobaczymy znowuż jakiś wzrost na amerykańskich obligacjach. Zaczyna być ten miesiąc bardzo istotnym będzie, bo z reguły w lipcu Departament Skarbu wypuszcza dużą ilość obligacji. Związane jest to z tym, że trzeba przecież tą dziurę budżetową jakoś pokryć. I patrząc na właśnie giełdy takie być może mocno peryferyjne, to mamy norweską giełdę, która po cofnięciu nie ma ochoty spadać dalej i mimo, że ceny ropy mogą być pod presją, to tutaj na razie niewiele się dzieje. Ale być może rozprowadzanie długich pozycji, zobaczymy głębszy zjazd. Po tym kwietniowym tąpnięciu wystrzał w Norwegii był potężniejszy niż na wszystkich pozostałych tych kluczowych indeksach, czy to na DAXie, czy SNP 500, czy na Naszdaku. Potężny odjazd. Ameryka, Afryka Południowa, która dzisiaj znowuż w piku orzut beretem, ale zrobiła ATH, napędzana jest co prawda, znaczy największą wagę w tym indencie ma spółka Angloamerican, która jest związana z kopalnictwem miedzi. Ceny miedzi ostatnio zyskiwały, ale to na bazie spekulacyjnej. No i tutaj też może jakieś cofnięcie. Jesteśmy na ATH, jakieś cofnięcie będzie. miało miejsce giełda szwedzka, która znacznie gorzej sobie radzi niż giełda norweska. Jesteśmy w takim szerokim trendzie bocznym od połowy maja. Brak tutaj podejścia. Holandia. Bardzo ciekawy układ techniczny, że jeszcze w czerwcu y 10, 11 czerwca była próba wybicia ostatniego takiego lokalnego oporu. No i zatrzymaliśmy się na wsparciu. Jesteśmy w malującym się takim trójkącie prostokątnym. No i wybicie górą. Znowuż test 930 punktów. Także te giełdy peryferyjne wyglądają równie ciekawie i nic tutaj tragicznego się nie dzieje, żebyśmy tutaj zaczynali rozmawiać o recesji na rynku surowcowym. Zacznijmy dzisiaj od srebra. Od srebra, który które początkowo traciło na rosnącym dolarze. Te straty zostały mocno odrobione. Gdzie jest srebro? Raz, dwa, trzy, c piąty tydzień takiego boczniaka, ale my jesteśmy na poziomach. Mamy już zaraz to przesunę, żeby to było lepiej widoczne. Co jest zaznaczony ten dołeczek tygodniowy i ten szczyt, klasyczna zmiana biegunów 3660 ten poziom. Czytam tej, przepraszam, komentarz Kacpra. No na to wygląda, że będziemy wracać od komputerów do rolnictwa. Dobra, okej. I popatrzcie, gdzie my jesteśmy aktualnie z ceną. Jesteśmy na poziomach, gdzie w 2011 roku wsparcie zostało rozbite, testowane w lutym 2012 i ten poziom na wykresie tygodniowym właśnie aktualnie jest testowany. Cóż dalej takiego ciekawego robi się ze srebrem srebro w obliczu narastających niedoborów i ponownego uznania srebra za pieniądz przez niektóre nawet stany w Ameryce i przez niektóre Proszę państwa, ten niedoceniany metal może być coraz bardziej pożądany. Srebro porównywany jest do takiego nieudacznika z liceum, który oblał matematykę, opuścił bal maturalny, a potem sprzedał swój startup za bajońską kwotę. Srebro zwykle podąża za przewidywalnym schematem. cicha akumulacja, sceptycyzm, a następnie wybicie, które zaskakuje rynki. Mało kto mówi o strukturalnym deficycie tego surowca. W ubiegłym roku całkowity popyt na srebro przekroczył podaż o 148 milionów uncji. W tym roku prognozy mówią, że niedobór wyniesie 118 milionów uncji. Czyli tutaj od strony podażowej mamy strukturalny niedobór. A jeżeli przemysł ma się rozwijać, a szczególnie te nowe technologie, fotowoltanika i i wielu innych aspektach przemysłowych, tutaj srebro wcale nie jest powiedziane, że nie zrobi jeszcze wyższych poziomów, a kolejnymi poziomami to są 43 dolary. Kluczowe wsparcie z wykresu tygodniowego to są te szczyty z października 24 3840. Na razie każda próba zepchnięcia cen od razu pojawiają się chętni do kupowania. Dzisiaj złoto, popatrzymy sobie na wykres dzienny, złoto spadło do tego fajnego olo. 3300 dolarów, psychologiczny poziom. No i na razie spadki wszystkie praktycznie zostały zebrane. Oczywiście to wina umocnienia dolara. I na razie póki co pod oporem na 3360, wsparcie 3300 Kruszec pozostaje pozostaje w ruchu bocznym. Niemniej tutaj co niektórzy mogą się dopatrzyć odwróconego RGA, ale jeżeli chodzi o ropę to my mamy problem. To co wspomniałem, Amerykanie nie chcą pompować, bo im się nie opłaca. I dziś na otwarciu baryłka ropy. Gdzie jest ta ropa? WTI? Baryłka ropy spadła poniżej 66 dolarów, po czym to ładnie widać na przykład na wykresie H4 mamy otwarcie luką, spadek do wsparcia lokalnego. Mamy podbicie do oporu. Ten spadek spowodował to, że OPEC Plus zgodził się zwiększyć produkcję w sierpniu o 548 000 baryłek dziennie po wzrostach o 411 000 w maju, czerwcu i lipcu. I tutaj prognozowano również, że będzie podwyżka wydobycia o 411 000. Jednak rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Rzeczywiste wzrosty produkcji do tej pory odstawały od planów, a większość dodatkowej podaży pochodziła z Arabii Saudyjskiej. A w międzyczasie Arabia Saudyjska podniosła cenę na sierpniowe dostawy lekkiej ropy arabskiej dla odbiorców z Azji do czteromiesięcznego maksimum. I tutaj jakby nie patrzeć między 60 po tym dynamicznym spadku, gdzie Bliski Wschód dobrze nie będzie wojny, część zaczyna wątpić, że tej wojny nie będzie. No i tutaj od strony podażowej widać, że te kraje arabskie również jak nie Amerykanie nie są chętni specjalnie pompować. Pozostajemy na razie od 24 czerwca w trendzie bocznym pomiędzy 694 6540 dolarowy trend boczny. Ceny miedzi. Ceny miedzi dziś spadły poniżej 5 dolarów za funt z z tego takiego bardzo wysokiego poziomu 516. Ten ten pęd na miedź był związany właśnie między innymi z słami Trumpa. Prezydent Trump zapowiedział, że dobra wprowadzimy cła na miedź. Nie będą nam tu zarzucać rynku. Chociaż 40% miedzi podwykorzystywanej w Stanach jest importowana, czyli mamy czynnik inflacjogenny. No to Amerykanie, amerykańskie firmy, dealerzy jak i giełdy kupowały miedź na potęgę, płacąc każdą cenę po to, żeby zrobić zapasy, bo Trump zwariował Australii. W tej chwili po przesunięciu terminu prowadzenia tych ceł zaczynają zaczyna cena miedzi spadać. Tutaj być może zobaczymy nawet 4,60 i 448. Taka korekta jak najbardziej z sensem na spadki. Niemniej tutaj europejski rynek, rynek azjatycki, a przemysł na na tych kontynentach zaczyna się odradzać. Powoli, bo powoli, ale też ceny gazu po niewielkich korektach ciągle do spadku. Platyna bardzo ciekawie, technicznie dla spekulantów wygląda. Popatrzmy sobie na wykres c Skąd te dwie kreski? No wykres dzienny, wiadomo, szczyt po rozbiciu został przetestowany. Mamy klasyczną zmianę biegunów. Na ten moment wsparcie 1323 dolar są te okolice, czyli minima minima świeczek z 30 czerwca i maksimum maksimum z 19 czerwca. Ale na wykresie H4 i tu mamy te poziomy. Zauważmy, popatrzmy na ten taki króciutki swing, gdzie od razu pojawiła się podaż. Mamy ten ruch wyjściowy, rozbicie, przetestowanie od spodu, czyli ten dołek na poziomie 1426 do$larów jest na ten moment oporem i warto albo wyczekać, gdzie któryś z tych poziomów pęknie, ja, to jest moje prywatne odczucie. Tutaj raczej obstawiałbym korektę tego bardzo mocnego ruchu wzrostowego. Stąd też tutaj alarm u mnie przynajmniej alarm pod tym poziomem, jeżeli on zostanie uruchomiony, no można się będzie spodziewać tej korekty tego rajdu na platynie. Tym bardziej, że ostatnie kilka sesji mamy układy świecowe. Dojście do tego poziomu wsparcia odbyło się na Bessy, na formacji objęcia Beszy i na zasłonie ciemnej chmury. No i ten dzisiaj znowuż piątkowy podryw do końca jeszcze daleko, ale być może znowuż zobaczymy objęcie Bessy. No i próba ataku na to łyczek wody na to kluczowe wsparcie. Ale przecież ceny platyny właśnie po takich wyskokach bardzo szybko wracały do równowagi. Równowaga dla platynie do ceny platyny to 1000 dolarów, która od 2000 20 roku przyciąga jak magnes. Raz góra, raz dół, raz góra, raz dół. Bardzo ciekawie. Zachowanie mamy na rynku benzyny. Wykres tygodniowy dla przypomnienia. Jak jest kwotowana benzyna w Stanach? Znaczy może nie kwotowana, ale kontraktowana. Jak już mamy sezon wakacyjny, lipiec, lipiec, CPNY, ich nie CPNY nie kontraktują takich ilości benzyny, bo im do niczego niepotrzebna. Sezon wakacyjny się skończył. Natomiast w okresach listopad, grudzień, znowuż grudzień, znowuż styczeń poza pandemią, gdzie w czerwcu przewidziano, że będzie pandemia i ceny benzyny zanurkują do zera, ale w marcu już zaczynały kontrakty odbijać. To była wojna ukraińska, kolejny wybryk natury, czyli mamy zagrożenia typu że o pandemia, czyli tutaj spadek i wojna w Ukrainie 22 rok, po czym wszystko powraca do normy i jak sobie popatrzymy właśnie jesteśmy w miejscu, gdzie czerwiec, lipiec, jeżeli ten schemat ma działać, będzie to może dobra okazja do tego, żeby spróbować sprzedawać kontrakty. na benzynę. Bardzo duża wyprzedaż 21 czerwca. Jesteśmy na wykresie tygodniowym, natomiast na wykresie dziennym tutaj ta wyprzedaż bardzo mocna i podbicie. Oczywiście to jest związane też z tym, co działo się na Bliskim Wschodzie od poziomów dziennych. Tutaj spadki w stronę dolar 60 jak najbardziej byłyby możliwe. także sezonowy bardzo benzyna jest bardzo sezonowym towarem i być może te uspokojenie sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz zwiększona podaż ropy wpłynie na to, że ceny benzyny zaczną spadać. na rynku walutowym. Dzisiaj jen sobie spada, ale wszystko to związane jest z trzecią kolejną sesją wzrostu dolara amerykańskiego. To co właśnie stało się z zapowiedzią Trumpa od słach spowodowało to, że dolar zaczyna zyskiwać. I nawet tutaj konferencja, spotkanie liderów bloku Bricks nie zaszkodziło na ten moment, przynajmniej przynajmniej nie zaszkodziło dolarowi i dolar no przynajmniej w ramach korekty chociażby do tej linii trendu spadkowego od lutego ma szansę się utrzymywać. Stąd właśnie między innymi ceny złota czy ceny platyny znalazły się delikatnie pod presją. I patrząc na rynek walutowy, nawet nasz kochany złoty ten tydzień zaczyna od strat dolara. Byliśmy na najniższych poziomach od 2018 roku, czyli tutaj złoty próbuję odzyskiwać, ale mnie najbardziej interesuje to, co będzie się działo na eurodolarze. 1,20. Wydaje się, że to jest ten poziom, przy którym Europejski Bank Centralny straci cierpliwość i będzie przeprowadzał interwencje. Jest to związane z procesami inflacyjnymi. Rynki szacują, że EBC w przeciwieństwie do Fedu tylko jeszcze raz w tym roku zetnie stopy procentowe, a co niektórzy spekulanci mówią, że zetnie nawet nie do zera. Nie, bo to brak inflacji, to będzie szkodziło PKB. Poza tym Niemcy zmieniali, zmieniły o 180 stopni swoją politykę. Do tej pory Niemcy mówili: "Będziemy oszczędzać, będziemy oszczędzać", a szczególnie po kryzysie greckim, gdzie banki dostały mocno w kość. Będziemy oszczędzać i będziemy oszczędzać. W tej chwili rząd niemiecki bardzo mocno się zaduża chcąc pobudzić inwestycje w Niemczech. Stąd między innymi taki dzisiaj wystrzał na niemieckiej na niemieckiej giełdzie. Także tutaj być może ten rajd na eurodolarze już się zakończył i zobaczymy zdecydowanie głębszą korektę. również technicznie, bardzo ładnie tutaj na wykresie tygodniowym dwa tygodnie temu dotarliśmy do strefy oporu przy 13750. No i ten dzień to co tutaj było oporem próbuje być wsparciem. Nie mamy zamknięcia poniżej tego poziomu, ale jeżeli zamkniemy się tutaj korekta na funcie jak najbardziej możliwa. Tym bardziej, że tutaj ciągle jeszcze mówię o korekcie, bo ta linia trendu wzrostowego ciągle obowiązuje. Cóż takiego dzieje się bardzo ciekawie. Nie chodzi mi nawet o LPP, ale o Teszle. która dzisiaj zanurkowała 7% i zbliża się stronę 268. To, że Musk sobie wymyślił, że będzie zakładał własną partię, no to niech sobie będzie tam Polska 2050, czy jakaś inna nazwa, czy PSL, czy co niech sobie nazwie to jak chcę. wszystkie zakładane amerykańskie partie szybko padały, ale co on tak mocno głośno szczeka, że ta ustawa Trumpa wydatkowo wydatkowa to nie jest żadna cudowna ustawa, tylko które rozleje się po całej gospodarce. Oczywiście ścierło w cudzysłowiu, mask nie przebiera w słowach. No ta ustawa prowadziła oszczędności. prowadziła oszczędności na masku. Skończyły się dopłaty do samochodów elektrycznych. Stąd ta wściekłość maska i dzisiejsza mocna przecena nieco ponad 7%. Natomiast mnie, ponieważ ja się mało interesuję polską giełdą, wy pewnie macie większą wiedzę. Yyy, technicznie patrzę na taką spółkę jak CCC, która bardzo ładnie zanurkowała od maja, od kwietnia, maja silnym, dynamicznym ruchem. Zostało to powstrzymane na wsparciu 17860. I w tej chwili mamy od dwóch sesji, sesji z 30 czerwca oraz sesji z 3 lipca. Zauważcie, że piękne układy podażowe się pojawiły. Najpierw formacja, klasyczna formacja gwiazdy wieczornej z dwoma lukami tutaj, czyli to jest klasyka gatunku. No i później próba wyjścia powyżej 20850, to od razu pojawiła się pojawił się silny podaż, czyli to kto kupował dostał w łeb. Wszystkie długie pozycje zostały skasowane. Pierwsze w przypadku krótkich pozycji 1780 jak najbardziej. Tak. bardziej, że ja bym się spodziewał, że ten cały rajd, który trwał od października 23 roku, no tutaj jakaś korekta by się przydała. I co ciekawego? My mamy do czynienia aktualnie technicznie, technicznie z sytuacją overbalance, czyli w tym ruchu wzrostowym to była największa korekta i ta korekta została wybita. Co to znaczy? A to znaczy, że albo mamy do czynienia z największą korektą w trendzie wzrostowym, albo trend wzrostowy. Kurczę, czego mi się nie chce skopiować. Dobra, skopiuję sobie inaczej. Albo ten trend wzrostowy zakończył się i będzie nas czekało czekała głębsza przecena. Bardzo ciekawie wygląda to od strony technicznej, natomiast od strony fundamentalnej nie mam kompletnie pojęcia nic o tej spółce. Jeżeli was to interesuje, to sobie chcecie, to sobie poczytajcie. I jeszcze jeden instrument górnicy srebra ETF Global Exceler Miners ETF, który znajduje się na najwyższych poziomach od maja 21 roku. Popatrzcie, górnicy srebra są tutaj bardzo mocno wyceniani i kto wie, czy nie pobijemy szczytów. po tym rajdzie po pandemicznym. Nie ma tutaj na razie żadnej żadnej obawy, a każda korekta jest zaraz szybciutko zbierana. I to co mówiłem, ten cichy cichy instrument, który zaskakuje rynki, być może właśnie srebro na drugą połowę roku będzie tym instrumentem, który no da sporo zarobić. Już jesteśmy na wysokich poziomach, ale to wcale nie znaczy, że będziemy jeszcze, że nie będziemy jeszcze wyżej. To co napędza rynki to na pewno nie spółki detaliczne. Dzisiaj zresztą tracą w ogóle producenci samochodów, który ponad 4% to jest amerykański producent samochodów elektrycznych. czy spółki związane z handlem detalicznym, domy handlowe Mesis, które nie mogą się odbić Home Depot, który utnął trendzie bocznym próba podbicia i zjeżdżamy niżej Kostko, które no gigant jeżeli chodzi o sprzedaż hurtową też niewiele się tutaj dzieje. czy wręcz Walmart, który nie robi nic innego jak pozostaje w ruchu bocznym. I tutaj liczyłem na to, że cła pomogą tą spółkę. No nie było jak grać tej spółki, bo przecież reakcji nie ma żadnej. Marża tego giganta handlu detalicznego raptem 3%. I czy przełoży się to, jeżeli wejdą cła, czy przełoży się to na spadek rentowności, czy przerzucą ceny na konsumentów. także ten ciągle wokół tego detalicznego konsumenta jest dużo wątpliwości jak i wokół wokół rynku nieruchomości, który od września ubiegłego roku jest pod presją, to kwietniowe odbicie na cłach Trumpa nie robi sobie nic. To są istniejące istniejących domów budowniczy domów. Co prawda wybijają się z trendu bocznego, ale popatrzcie od kwietnia gdzie tu jest podbicie. Nie ma żadnego, a wręcz już drugą sesję z rzędu spadamy. Przecena 36% od październikowych szczytów, czyli kolejny segment rynku, który na ten moment jest pod solidną presją. A coś wyniknie z tych ceł czy druga połowa lipca i sierpień zgodnie z oczekiwaniami inwestorów, że wakacje będzie flauta przyczyni się do tego, że zobaczymy jakieś cofnięcia na giełdach. Kochani, kilka ciekawych instrumentów jest. Warto sobie to przeglądnąć i spróbować swoich sił na realnym rynku. Dziękuję wam za dzisiaj. Trzymajcie się cieplutko. Pozdrawiam was bardzo serdecznie i oczywiście samej udanej transakcji życzę. Trzymajcie się. Do spotkania za tydzień. P








