Trump: 3642 transakcje na giełdzie w kwartał ‼️🔴 🇺🇸 [Rynek Akcji w Stanach]

Donald Trump i Aktywny Handl w Randze Prezydentury

FXMAG 118 000 subskrybentów
846 34 15/05/2026

Donald Trump zyskał uwagę mediów i społeczności inwestorskiej dzięki niezwykle intensywnej aktywności na giełdzie w trakcie pełnienia urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych. Z danych wynika, że w ciągu jednego kwartału przeszedł aż 3642 transakcje, co stanowi około 60 transakcji dziennie i jedną co 10 minut. To niezwykły poziom aktywności, a jego portfel akceptowy składa się z akcji gigantów technologicznych, takich jak NVIDIA, Microsoft, Apple czy Meta. Wszystko to budzi kontrowersje, zwłaszcza że Trump wyraźnie ma wpływ na regulacje dotyczące tych spółek.

Transakcje i Skala

  • 3642 transakcje w 3 miesiące, co stanowi poziom niestrzałanych dobowych transakcji nawet dla doświadczonych traderów.
  • Średnia wartość pojedynczej transakcji waha się od 1 do 25 milionów dolarów.
  • Dane pochodzą z 113 stron formularza OGE278T, co pozwala śledzić każdy zakup i sprzedaz.

Pozwolenia i Regulacje

Trump broni swojej papierkowej pracy twierdząc, że inwestuje w amerykańskie akcje w sposób uczciwy i zgodny z przepisami. Jego poprzedni prezydenci nie inwestowali w pojedyncze spółki na taką skalę, co czyni to zdarzeniem unikalnym. Jednak wiele osób wątpi, czy urzędnicy powinni mieć możliwość handlu w aktywach, które regulują, zwłaszcza że mogą korzystać z niepublicznej informacji.

Kontrowersje i Insider Trading

Trump wielokrotnie akcentował znaczenie wspierania amerykańskiej gospodarki poprzez inwestowanie w localne akcje. Jednak jego działania prowadzą do oskarżeń o insider trading – korzystania z poufnych informacji w celu osiągnięcia zysku finansowego. To stawia pytanie: czy prezydent może mieć prawo dysponować portfelem w tysiącach milionów dolarów podczas równoczesnej pracy nad regulacjami gospodarczymi?

Czy taki tryb postępowania jest zgodny z zasadami rynku? Odpowiedź może wpłynąć na przyszłe ograniczenie handlu przez polityków?

Zobacz pełną transkrypcję filmu

3642 transakcje w zaledwie 3 miesiące. Tak intensywnie na giełdzie działał Donald Trump. Skąd on miał na to czas? Bo w tym czasie mieliśmy pojmanie Maduro, atak na Iran, Cła, sankcje, umowy handlowe, no które miały wpływ na te same akcje, którymi Trump handlował. O tych 3642 transakcjach między początkiem stycznia a końcem marca wiemy dzięki 113 stronom formularza OGE278T, który prezydent Stanów Zjednoczonych składa co kwartał. Wśród tych 113 stron linijek transakcji za transakcją są między innymi NVIDIA, Microsoft, Amazon, Apple, Alphabet, Meta, Airbnb, Palantir, Netflix czy Broadcom, ale też setki innych firm i sporo transakcji opiewa na kwoty nawet w zakresie od 1 do 5 milionów dolarów. Ale z dokumentu dowiadujemy się też co Trump sprzedawał, a tam są transakcje, które mieszczą się w zakresie nawet od 5 do 25 milionów dolarów. Powiedzmy sobie szczerze, to naprawdę niesamowity poziom aktywności jak na jeden kwartał to jest 1200 transakcji miesięcznie, czyli około 60 transakcji dziennie, a to w zasadzie jedna transakcja co 10 minut. Oczywiście Trump handlem nie zajmuje się samodzielnie. Zapewne ma rachunek zarejestrowany na swoje nazwisko. Zarządza nim ktoś inny. Jednak samodzielnie czy nie, Trump jest pierwszym amerykańskim urzędującym prezydentem, który aktywnie na taką skalę zajmuje się obrotem akcjami w trakcie piastowania stanowiska i to na swoje nazwisko. Owszem, jego poprzednicy inwestowali w obligacje korporacyjne, fundusze indeksowe czy obligacje skarbowe za pomocą funduszy powierniczych, ale nie na taką skalę i nie w pojedyncze spółki. Także to, co robi Trump, czyli obrót akcjami w trakcie sprawowania urzędu, to jest coś mocno odbiegające od normy. Co ty o tym sądzisz? Czy amerykański prezydent powinien mieć prawo handlować akcjami, czy nie? Daj znać w komentarzu. Ale w sumie jedno trzeba przyznać. Trump nieraz mówił, że trzeba kupować amerykańskie akcje. Robił tak w zeszłym roku i robił tak w giełdowych dałkach i powtarza to nieustannie, nawet ostatnio. Nie zmienia to jednak faktu, że urzędujący prezydent handluje portfelem wartym setki milionów dolarów w akcjach giełdowych gigantów technologicznych, gdy jego administracja pracuje nad regulacjami dotyczącymi właśnie tych spółek. Więc oczywiście pojawiają się w internecie zarzuty o insider trading.

Przewijanie do góry