TOP 9 portfeli inwestycyjnych LEPSZYCH od Twojego [Portfele inwestycyjne i ETF]

Omówione strategie:

Finansowa TV 39 700 subskrybentów
12 355 486 20/03/2025

Chcesz dowiedzieć się, jak zbudować portfel inwestycyjny lepszy od obecnego? Ten film przedstawia 9 strategii inwestycyjnych, od prostych rozwiązań opartych na ETF-ach, po bardziej złożone portfele, takie jak All Weather Raya Dalio czy portfel Yale’a Davida Swensena.

  • Prosta strategia ETF (JL Collins): Inwestycja 100% kapitału w jeden ETF na cały rynek (np. MSCI World).
  • Strategia 90/10 (Warren Buffett): 90% w akcje (np. S&P 500), 10% w obligacje krótkoterminowe.
  • Couch Potato (Scott Burns): Konserwatywny portfel 50/50 (akcje/obligacje).
  • Three Fund Portfolio (Bogelheads): 70% akcje USA, 10% obligacje USA, 20% akcje reszta świata.
  • Strategia Dave’a Ramsey’a: Podział na 4 równe części (akcje globalne, akcje wzrostowe, agresywne akcje wzrostowe, akcje wzrostowe z dywidendą).
  • No Brainer Portfolio (Bill Bernstein): 4 równe części (duże spółki, małe spółki, akcje międzynarodowe, obligacje).
  • All Weather Portfolio (Ray Dalio): Dywersyfikacja na różne klasy aktywów (akcje, obligacje, towary, złoto).
  • Yale Portfolio (David Swensen): Zaawansowana strategia z akcjami, obligacjami i nieruchomościami.
  • Buy and Hold (Paul Merriman): Złożony portfel 13 ETF-ów.

Film zawiera praktyczne porady i analizę stóp zwrotu dla każdej strategii. Dodatkowo, autor dzieli się pięcioma wskazówkami, jak budować portfel i omawia najczęstsze błędy w inwestowaniu w ETF-y. Dowiedz się, która strategia inwestycyjna jest dla Ciebie najlepsza!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Czy masz już swoją strategię inwestycyjną? Jeśli nie, to dobrze trafiłeś. Ten film jest dla ciebie. Pokażę ci dziewięć strategii inwestycyjnych, które mogą być lepsze niż ta, którą obecnie stosujesz. Przejdźmy od razu do konkretów. Pierwsza strategia inwestycyjna jest bardzo prosta. Opiera się na jednym funduszu ETF na cały rynek. Strategia ta pochodzi od autora bardzo fajnej książki na temat finansów osobistych, czyli od JL. Collinsa, który napisał książkę Prosta Droga do bogactwa, czyli Simply Puff. Autor twierdzi, że w fazie gromadzenia majątku potrzebujesz tylko jednego funduszu reprezentującego cały rynek amerykańskich akcji. A więc 100% swoich środków powinieneś inwestować w jeden fundusz, który reprezentuje blisko 4000 spółek notowanych na giełdzie w Stanach Zjednoczonych. Ja tę strategię lekko bym zmodyfikował i pokuszał się o zmianę rynku amerykańskiego na rynki rozwinięte z całego świata w postaci ETFU śledzącego indeks MSCI World. Ostatnie 46 lat dla indeksu MSCI World tutaj dopowiem że w euro miały średnioroczną stopę zwrotu na poziomie 10,5% plus minus. Najlepiej radził sobie w 1999 roku, kiedy wzrósł o ponad 46%, a najgorzej w 2008, kiedy zanotował spadek o ponad 37%. Możesz oczywiście skupić się na rynku amerykańskim lub dosłownie na całym świecie i to tak naprawdę jest tylko i wyłącznie wybór twój i twoje preferencje. Ja wybrałbym właśnie MSCI World, który w XTB znajdziesz pod tickerem Eunl w euro i WDA w dolarze i SWDA w funkcie. Korzystając z okazji dodam, że XTB jest partnerem tego odcinka i wszystkie akcje i ETFY możesz do obrotu miesięcznego w wysokości 100 000 € kupić za darmo. Dodatkowo możesz też robić to na koncie IKE. Masz tutaj film w prawym górnym rogu, jeśli chciałbyś zobaczyć co i jak na tym koncie słychać, aby nie martwić się o podatki. No i rejestrując się z kodem Finansowa TV otrzymasz dostęp do bezpłatnego kursu o inwestowaniu dla początkujących. Także nie zapomnij przy rejestracji podać kodu Finansowa TV. Druga strategia inwestycyjna to pomysł wprost od Warena Buffetta. Bardzo podobna do tej pierwszej, od Collinsa, ale nieco rozszerzonej. z tą różnicą, że Buffet rekomenduje posiadanie dwóch funduszy zamiast jednego. Znów jest to fundusz na rynek amerykański w postaci na przykład S&P 500, który powinien stanowić 90% portfela, a 10% portfela może być ulokowane w niskokosztowym funduszu indeksowym reprezentującym amerykańskie krótkoterminowe obligacje rządowe. Obligacje mają nieco złagodzić obsunięcia rynku. Najlepszy rok w przypadku tego portfela to rok 1995. Wtedy stopa zwrotu kształtowała się na poziomie 34%, a w najgorszym roku strategii uszczupliłaby ona kapitał o 33% i był to rok 2008. Ta strategia nosi nazwę 910 Warena Buffetta, a trzecia no to już jest dorzucenie troszeczkę więcej obligacji i jest to portfel, który nazywa się Couch Potato, Scotta Burnsa, słynnego felinetonisty, który zajmował się finansami osobistymi, inwestycjami, no i ekonomią ogólnie rzecz biorąc przez ponad 40 lat. Jest to bardziej konserwatywna wersja strategii 90 Warena Buffetta lub dobrze znanego tradycyjnego portfela 6040. Ten leniwy portfel w latach 1994-2024, czyli na przestrzeni ostatnich 30 lat, osiągnął roczną stopę zwrotu nieco ponad 7,6%. A to wszystko przy założeniu 50% udziału obligacji, co zmniejsza wahania portfela. W najlepszym roku zwrot wyniósł 27%. To był rok 1995, ale w najgorszym roku portfel spadł tylko o 16% i był to rok 2022. Ja osobiście jestem jeszcze młody, więc preferuję bardziej agresywne portfele. I przejdźmy teraz do czwartej strategii. I to znów jest rozszerzenie portfela o jeden kolejny fundusz do trzech. I jest to strategia tak zwana free founds Google Heads, czyli Google Headsi mają taką strategię trzyfunduszową. Bogel Heads to ogólnie jest taka grupa ludzi, którzy są zwolennikami Johna Bogla, czyli ojca inwestowania pasywnego. I ta strategia obok funduszy na rynek amerykański i obligacji zakłada jeszcze w portfelu udział całego świata. W tej strategii 70% portfela to indeks na rynek amerykański, 10% to obligacje skarbowe Stanów Zjednoczonych, a 20% to fundusz na tak zwany cały świat. Powód dodania całego świata jest prosty. Mimo że spółki ze Stanów Zjednoczonych w dużej mierze działają globalnie, to celem większej dywersyfikacji zakłada się dodanie całego świata. Dodatkowo na świecie poza USA są również wspaniałe spółki, nie wiem, TSMC na przykład ASML i tak dalej, których no de facto nie warto pomijać i warto czerpać z ich rozwoju no jakieś zyski. Przez ostatnie 30 lat średnioroczna stopa zwrotu dla tego portfela wyniosła aż 9%. Najlepszym rokiem był 2003 i wtedy stopa zwrotu kształtowała się na poziomie 30%, a najgorszy 2008 i strata 34%. Warto zwrócić uwagę, że ta strategia w odróżnieniu od poprzednich nie polega tylko na prymacie Stanów Zjednoczonych, a korzysta też na słabości. Stąd też dodanie 20% rynków na z całego świata. Piąta strategia natomiast jest od Davea Ramseja. prawdopodobnie go znacie i jest to strategia, która dzieli portfel na cztery równe części po 25% na którą składają się fundusze na akcje z całego świata, potem na akcje wzrostowe, kolejna ćwiartka to agresywny fundusz na akcje wzrostowe i na koniec akcje wzrostowe i jednocześnie przynoszące dochód. Dobierając fundusze pod tą strategię, Dave sugeruje wybieranie tych, które biją S&P 500, a filozofia polega na tym, że mają one zapewnić formę dywersyfikacji i ponadprzeciętny wzrost jednych w czasie słabości drugich. Szczerze mówiąc nie jestem wielkim fanem tej strategii. Natomiast kolejna szósta jest to tak zwany nobrainer od Billa Bernstna. Bill to niezwykły kozak, to muszę powiedzieć i przyznać. napisał dużo książek na temat teorii finansowych i inwestowania, ale jest również certyfikowanym neurologiem, lekarzem, który studiuje mózg ludzki. No i jeśli to nie wystarczy, to zdecydował się na doktorat z chemii. Dodam, że no brainer to tylko jedna ze strategii, najprostsza od właśnie Billa. A jak w przypadku Davea Ramsea, tutaj też jest on równomiernie podzielony na cztery części, ale tym razem kolejno na duże spółki, małe spółki, akcje międzynarodowe i obligacje. Za ostatnie 30 lat ta strategia przyniosła 8% zwrotu średniorocznie z najlepszym wynikiem 30% w 2003 roku, a najgorszym 28% straty w 2008. Jak można było się spodziewać? Znowu nie jest to strategia, którą mocno jestem jakoś zauroczony, bo w długim okresie przegrywa ona z S&P 500, ale warto znać jej założenia. A strategia numer 7, no to pewnie dobrze znana Aller od Realio, czyli na każdą pogodę. Rey Dalio jest CEO Bright Water Associates, jednego z największych funduszy hedgingowych na świecie, który ma pod zarządzaniem na koniec roku 2024 aktywa o wielkości ponad 150 miliardów dolarów. Chyba dokładnie 154 miliardy było to. Założenia portfela były takie, że miał on wytrzymywać wszelkiego rodzaju ekonomiczne turbulencje. Inflację, deflacje, recesje, rynek byka, rynek niedźwiedzia, czyli hosse i besse. Dosłownie każde problemy na rynku. Skład to 30% portfela w indeksie na rynek amerykański, 40% w długoterminowych obligacjach, 15% w średnioterminowych obligacjach, 7,5% w commodities, czyli towarach, no i 7,5% w złocie. Strategia na przestrzeni lat przyniosła 7,5% średniorocznego zwrotu. Najlepszy to rok 95 i 27% zwrotu, a najgorszy 2022. i strata na poziomie 21%. Przyznam szczerze, że jak analizowałem wyniki, to nie do końca przekonuje mnie ten portfel i zastanawiam się, dlaczego jest po prostu tak popularny. Ósmą strategią inwestycyjną jest ciekawy portfel YEL Davida Swensena. David Swensen jest najbardziej znany z tego, że był głównym dyrektorem inwestycyjnym na uniwersytecie Yale, który kierował ich funduszem przez ostatnie trzy dekady zdaje się. Podczas tylko jego kadencji zwiększył on wartość funduszu uniwersyteckiego z 1 miliarda dolarów w 85 roku do 31 miliardów dolarów w 2020, czyniąc YEL przy tym jedną z najbogatszych szkół czy uczelni w Stanach Zjednoczonych. Portfel rzekomo ciężko odtworzyć tak jeden do, ale można przyjąć, że składałby on się z 30% akcji ze Stanów Zjednoczonych. 15% akcji z całego świata, 5% ulokowane byłoby na rynkach wschodzących, 30% w średnioterminowych obligacjach, no i co ciekawe 20% w rejach. Zwrot to nieco powyżej 8% średniorocznie, czyli całkiem przyzwoicie. Najlepszy wynik 26% w 2003 roku i najgorszy -24 w 2008. No i ostatnia, dziewiąta strategia to strategia inwestycyjna buy and hold. od Pula Meryana. Paul Meryimann to amerykański ekspert finansowy, doradca inwestycyjny i autor specjalizujący się w długoterminowym inwestowaniu oraz strategiach emerytalnych. Chłop zaleca 10 funduszy akcyjnych i trzy fundusze obligacyjne. Dobrze słyszycie? 13 funduszy ETF. No to po kolei. Po pierwsze 6% na cały rynek USA. 6% duże spółki value 6% small cupy 6% small cupy ale value 6% ry 6% rynki wschodzące 6% to jest cały świat value 6% cały świat small cupy 6% cały świat small cupy value 6% rynki rozwinięte no i dalej 12% krótkoterminowe obligacje 20 średnioterminow i osiem tak zwane tipsy. Warto więc zadać sobie pytanie, czy w ogóle warto tak się rozdrabniać. Przez ostatnie 30 lat średnioroczny zwrot wyniósł 7%. Najlepszy rok to 2003, 25% zwrotu, a najgorszy 19% straty w 2008. pokazałem ci dziewięć różnych podejść do inwestowania i tak naprawdę mi najbliższe są te najbardziej proste, łatwe i tak naprawdę takie, które nie wymagają od nas dużego czasu i zaangażowania. Jestem zwolennikiem prostoty i zdecydowanie wolę te strategie, gdzie jest najmniej pracy. Jednak jeśli ty nie masz żadnej obecnie strategii, to jestem przekonany, że znajdziesz tu coś dla siebie. A na koniec dam ci jeszcze pięć wskazówek od siebie, żeby łatwiej budować swój portfel i żebyś mógł spać w nocy po prostu spokojnie. Sleep well at night. Po pierwsze prostota, o której już tak naprawdę wspominałem. I tutaj wystarczy powiedzieć, że na przykład indeks MSCA World czy MSCA AZVI składają się z ponad 70% ze spółek ze Stanów Zjednoczonych. Po co więc dokładać dodatkowo yyy jakiś ETF na indeks S&P 500 lub na znak, skoro i tak 70% tego indeksu jest ulokowane w akcjach z USA. Idąc dalej, większa liczba funduszy nie zawsze jest lepsza, a już na pewno nie jest objawem szerszej dywersyfikacji. Wiele spółek może między sobą się przenikać i z chęci budowania lepszego portfela może nic nie wieść, a wręcz możesz sobie troszeczkę z pobrudzić portfel. Dalej chcesz mieć większy zwrot? Po prostu pomyśl o większej ekspozycji na rynek akcji. Odwrotnie, jeśli zależy ci na mniejszej zmienności, wtedy zastanów się nad zwiększeniem alokacji w obligacjach. A co jeśli mieć chcesz zdywersyfikowany portfel? No to wtedy postaw na rynki akcji z całego świata względem USA albo dodaj ETF na przykład na nieruchomości, czyli rejty po prostu. Na koniec dodam, że inwestując w ETFY możesz popełniać błędy i tracić pieniądze. jest normalne, ale jeśli chcesz tego unikać, kliknij w ten film, posłuchaj o ośmiu najczęściej popełnianych błędach i wyeliminuj je ze swojego portfela inwestycyjnego. No.

Przewijanie do góry