W co inwestować małe kwoty w 2027? (bez ETF-ów na S&P 500) [Regularne inwestowanie małych kwot]

W co inwestować małe kwoty w 2027 roku?

Film pokazuje, jak regularne wpłaty nawet od 50‑100 zł miesięcznie, dzięki procentowi składanemu, mogą zbudować znaczący kapitał. Przy 7% rocznej stopy zwrotu 300 zł miesięcznie przez 20 lat daje ponad 360 000 zł, a 500 zł przez 30 lat przekracza 600 000 zł.

Kluczowe zasady:

  • DCA – automatyczne przelewy, eliminujące potrzebę czasowania rynku.
  • Niskie koszty – brokerzy bez minimalnego depozytu, prowizja 0%, ETFy z opłatą poniżej 0,2% rocznie.
  • Dywersyfikacja – ułamkowe akcje, ETFy indeksowe oraz metal szlachetny przez tanie fundusze.
  • Minimalizm finansowy – ograniczanie zbędnych wydatków, zwiększanie nadwyżkę na inwestycje.
  • Unikanie pułapek – brak emocjonalnego handlu, wysokich opłat i spekulacji na pojedyncze aktywa.

Autor podkreśla, że wystarczy konto maklerskie, ustalenie stałej kwoty i regularne wpłaty, aby zbudować podstawę na przyszłą emeryturę lub niezależność finansową.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Witam, z tej strony Paweł Szpokowicz, Instytut Kryptografii. Dzisiaj sobie porozmawiamy o takim zagadnieniu jak inwestowanie małych kwot, jak budować majątek mądrze, minimalistycznie i regularnie. Często otrzymuję od was takie zapytanie, czy jaka kwota jest potrzebna, żeby zacząć inwestować. No i moja odpowiedź zawsze jest taka sama. Nie nieważna jest kwota, ważna jest to, jakie zwroty jesteśmy w stanie z naszych inwestycji wygenerować. No i jak jest, jak regularnie jesteśmy w stanie budować, po prostu zwiększać swój majątek. Zanim wrócimy do tematu, jedna ważna sprawa. Po wejściu Mika część giełd wycofała się z Europy i dostajemy mnóstwo pytań, gdzie teraz bezpiecznie handlować krypto. Sprawdziliśmy to i nasz instytut objęła patronem giełda OK X, która posiada pełne licencje unijne, a dodatkowo oferuje wpłaty blikiem i co bardzo istotne obsługę w języku [muzyka] polskim. A przede wszystkim dla naszych widzów przygotowaliśmy strefę giełdową. zawiera ona cały kurs z przewodnikami jak wykorzystać wszystkie możliwości platformy rejestrując się korzystając z linka w przypiętym komentarzu. Wracamy do tematu. Małe wpływy versus jednorazowa duża wpłata. No i tutaj mamy porównanie właśnie tych dwóch scenariuszy. Regularność wygrywa z wielkością. stałe małe wpłaty pokonują jednorazową dużą kwotę dzięki procentowi składanemu i czasowi. Tutaj mamy scenariusz, gdzie wpłacamy, y, mamy jedną linię, wpłacamy na początek 36 000 zł. Drugi scenariusz regularnie co miesiąc wpłacamy po 300 zł. Zakładamy, że mamy 7% zwrotu z naszych inwestycji na przestrzeni 20 lat. No i widzimy, że z czasem po 20 [odchrząknięcie] latach dużo lepszy zwrot uzyskujemy z 300 zł regularnie wpłacanych co miesiąc, niż z 36 000 wpłaconych na samym początku y procesu inwestycyjnego. No i mit, o którym już wspominałem na samym początku, czyli trzeba mieć dużo pieniędzy, żeby inwestować na giełdach, na rynkach kapitałowych. Nie, nieprawda. Inwestowanie nie jest przywilejem ludzi zamożnych. No i nie potrzeba nam dziesiątek, setek tysięcy złotych czy milionów złotych, żeby rozpocząć proces inwestycyjny. Tak naprawdę możemy zacząć dosłownie od minimalnych kwot rzędu 50, 100 zł. miesięcznie 100 zł raz 20 lat plus 7% składanego dałoby nam kwotę 52000 zł właśnie uzbieraną po tych 20 latach. Jakbyśmy inwestowali 300 500 zł miesięcznie, no to ten kapitał po 20 latach robi się naprawdę solidny. Kluczem do inwestowania z sukcesem jest regularność, czas plus niskie koszty. Ważne jest to, że abyśmy właśnie, no przede wszystkim musimy też pamiętać o pierwszej zasadzie Warena Buffeta, jeżeli chodzi o inwestowanie, czyli po pierwsze nie tracimy pieniędzy, czyli no nie unikałbym takich wehikułów inwestycyjnych, które mogą się przyczynić do tego, że zainwestowaną kwotę stracimy w całości. Więc to jest punkt wyjścia. minimalizm finansowy, świadome ograniczenie zbędnych wydatków, by mieć nadwyżkę do inwestowania. No to jest tematyka, która, którą już tutaj ze dwa, trzy razy poruszaliśmy na tym kanale, czyli odcinanie impulsów, subskrypcje, drobne koszty, audyt i audyt ujawnia setki złotych miesięcznie, których możemy nie wydawać. No i w efekcie nawet 200, 300 zł więcej miesięcznie zaoszczędzonych z nadwyżki możemy regularnie inwestować. No i naszym celem, celem, który który przyświeca minimalizmowi finansowemu jest mniej konsumpcji, więcej wolności finansowej, czyli sprawienie tego, żeby to właśnie pieniądze, żebyśmy to nie my pracowali na pieniądze, a ostatecznie ten kapitał, który generujemy, żeby on pracował na nas. Dlaczego właśnie teraz? Dlaczego w 2026 roku naprawdę taki początkujący inwestor z niewielkim kapitałem ma bardzo dobrą sytuację, jeżeli chodzi o dostęp do różnego rodzaju instrumentów i tak naprawdę no staje praktycznie na równi z osobą, która ma bardzo duży kapitał. Zero minimalnego depozytu, czyli są brokerzy, którzy nie wielu brokerów nie wymaga minimalnego depozytu. dosłownie możemy wpłacić 200, 300, 500, 1000 zł i za pomocą brokera zacząć kupować swoje pierwsze akcje. Nawet jeżeli chcemy kupić takie popularne, duże akcje typu Apple czy Nvidia, możemy kupować prawa ułamkowe, czyli nie musimy nie musimy kupować pełnych akcji, a możemy kupować tylko cząstkowe elementy, części tych akcji. No ja akurat tego typu spółki mocno mainstreamowe aktualnie nie inwestuję. No i większość akcji spółek to jest tak między 5 a 50 pojedyncze akcje zazwyczaj kosztują. Oczywiście są od tego różnego rodzaju odstępstwa, ale generalnie takie solidne spółki mniej więcej w ty w tych trzy ETFY w tych w tym przedziale mniej więcej są za jednostkę zazwyczaj wyceniane. ETFY są tanie, czyli jeżeli chcemy inwestować za pomocą ETFów, no koszt roczny utrzymania takich popularnych, dużych ETFów to często 0,2 04% od wartości ku zakupionej pozycji. Czyli jeżeli zakupimy ETF za 1000 zł, no to zapłacimy 4, no 02, no to zapłacimy te powiedzmy 30, 40, 20 czasami złotych w skali roku za utrzymanie takiego ETF-u, więc te koszty są naprawdę niewielkie. Automatyzacja DCA, czyli możemy ustawić stałe zlecenia w swoim na swoim koncie bankowym i co miesiąc regularnie yyy przelewać y część kwoty właśnie, którą chcemy przeznaczyć na inwestycje na konto brokerskie. Więc no krótko mówiąc, mamy dostęp do instrumentów, które powiedzmy 30, 40, nawet 20 lat temu były po prostu niedostępne dla indywidualnego inwestora. Teraz możemy korzystać z dobrodziej techniki, no i z tego, że inwestowanie na świecie generalnie jest popularne i bardzo łatwo dostępne nawet dla indywidualnego inwestora. Czy coś może dać lepiej zarobić niż Bitcoin? Zdecydowanie tak. Na bezpłatnym szkoleniu pokażę tobie nie tylko co da mi lepiej zarobić niż najważniejsza kryptowaluta, ale także jak skutecznie zdywersyfikować swój kapitał o klasę aktywów, która po prostu jest skazana na wzrosty. Co najważniejsze, prawie nikt o tym nie mówi, więc zapisz się z linku poniżej, by potem nie żałować, że ominęły cię olbrzymie wzrosty. Brak bariery wejścia, czyli to co to, o czym wspominałem. brokerzy można korzystać z wielu, ja sam korzystam aktualnie z czterech brokerów, ale brokerzy typu XTB, Interactive, Saxo nie wymagają żadnej minimalnej wpłaty. Prowizje często są 0% od obrotu do jakiejś kwoty. płacimy minimalne opłaty za zakupienie zakupno akcji, ewentualnie ich sprzedaż, jakieś minimalne opłaty po kursie forexowym za przewalotowania, ale no naprawdę te opłaty są naprawdę symboliczne i jeżeli nie zajmujemy się tradingiem, tylko raz na jakiś czas po prostu nabywamy pakiet akcji czy ETFów, czy udziałów w funduszu na metale fizyczne. Te te koszty naprawdę są symboliczne, no i nie wpływają bardzo negatywnie na nasze wyniki, które osiągamy z inwestycji w długim terminie. No łatwość też inwestycyjna, możemy to robić poprzez telefon, komputer i tak dalej. [wciągnięcie powietrza] Możemy sobie ustawiać te stałe zlecenia. Magia procentu składanego. Tutaj widzimy jak zachowywałyby się naszej inwestycji. Inwestycje przy 7% yyy z 7%, czyli bardzo takiej realnej moim zdaniem z stopie zwrotu. Możemy uzyskać nawet dużo lepszą stopę zwrotu na przestrzeni yyy wielu lat. Myślę, że 8, 9, 10, czasami nawet kilkanaście procent jest do uzyskania, jeżeli część przynajmniej z naszych inwestycji no zrobi naprawdę solidny wynik. Przy wpłacaniu 100 zł miesięcznie na przestrzeni 30 lat uzbieralibyśmy majątek rzędu ponad 100 000 zł przy 200 zł 200 zł regularnie wpłacanych ponad grubo ponad 200 000 zł. No i przy 500 zł regularnie wpłacanych co miesiąc i założeniu, że mamy 7% zwrotu z naszych inwestycji, czyli tak bardzo konserwatywnie, jesteśmy w stanie uzbierać majątek rzędu ponad 600 000 zł, czyli już naprawdę przyzwoitą kwotę, no przy relatywnie niewielkiej wpłacie początkowej. No i oczywiście jeżeli mamy nasze dochody rosną, te nasze inwestycje też w poszczególnych miesiącach mogłyby się zwiększać. Metale szlachetne przez ETFY. No i nie musimy mieć pewnie gdzieś z 15000 zł. Teraz uncja złota kosztuje, tak w złotówkach nawet ostatnio nie patrzyłem. Czyli nie musimy mieć tych powiedzmy 4400 $arów plus premium za za monetę. Żeby zainwestować w złoto w miarę opłacalnej formule, możemy kupować jednostki ETF-u, no które są często wyceniane rzędu 15, 20, 30 arów za sztukę, więc nie musimy, żeby opłacalnie inwestować w złoto, nie musimy po prostu dysponować dużymi kwotami. To samo odnosi się do srebra, platyny, platyny, gdzie jak chcemy zainwestować platynę w postaci fizycznej, no to tutaj te spredy pomiędzy ceną zakupu a ceną sprzedaży są sięgają nawet 20%, więc no krótko mówiąc jest to mało opłacalne inwestowanie w platynę w postaci fizycznej. Tymczasem za pomocą ETFów czy etcować jednostki ekspozycji na platynę w bardzo prosty sposób za niewielkie kwoty rzędu nawet kilkudziesięciu złotych. niskie koszty transakcji. Spread pomiędzy ceną zakupu a ceną sprzedaży takiej jednostki zazwyczaj wynosi kilka dosłownie kilka centów, więc relatywnie tanio możemy nabyć i zbyć takie y właśnie aktywa jak metale szlachetne i to właśnie czy czy to złoto, czy to srebro, czy to platynowce. No teraz ta gama możliwości inwestycyjnych jest naprawdę szeroka i łatwo dostępna. Akcje i udziały, dowolne kwoty, czyli to, o czym wspominałem. Jeżeli chcemy nawet takie popularne, duże akcje kupować, które są wyceniane wysoko za jednostkę, możemy nabywać ułamkowe prawa do danej akcji. No i możemy też inwestować w spółki dywidendowe, które regularnie wypłacają dywidendy i te dywidendy czy to możemy reinwestować, kupować kolejne aktywa, ewentualnie możemy sobie wypłacać jakąś tam część pensji po prostu w postaci tej dywidendy. To już zależy od indywidualnego profilu inwestora. ETFy indeksowane, bardzo popularne aktualnie na świecie i dzięki temu, że my też za pomocą brokerów dostępnych w Polsce mamy dostęp do ETFów, nie zawsze do tych amerykańskich, ale jest dużo europejskich zamienników. No i możemy na przykład inwestować w cały indeks S&P 500 w Stanach Zjednoczonych, czyli no zdecydowanie najpopularniejszy indeks na świecie. No niestety aktualnie on jest moim zdaniem drogi. Aktualnie bym nie kupował ETFU na S&P 500, aczkolwiek no są osoby, które robią to regularnie od wielu lat i w długim terminie dobrze na tym wychodzą. Koszt roczny nawet potrafi być poniżej 2%, czyli naprawdę symboliczny. jedna jedna transakcja i uzyskujemy dywersyfikację na setki, a czasami nawet tysiące spółek, które znajdują się w jednym ETFie. Więc no te ETFY naprawdę ułatwiają nam y możliwość ekspozycji na szerokie sektory lub całe rynki w zależności w zależności od tego jakiego no jaki profil inwestycyjny sobie wybieramy i jaki jakiej ekspozycji poszukujemy, żeby mieć ekspozycję czy to na sektor właśnie, czy na jakiś kraj, czy na jakiś indeks i tak dalej. przykładowy portfel minimalisty, taki prosty, 60 70% 10 15 spółek ewentualnie ETFów lub instrumentów, czyli spółek ETFów, w zależności od tego, kto co wybiera. Proste spółki, sektory, które rozumiemy, które wiemy dla dlaczego w tych sektorach jesteśmy i wiemy, że możemy w nie inwestować na długi termin. 20, 30% metale szlachetne, złoto, srebro, platynowce. Łatwa ekspozycja poprzez ETFY. Wiadomo, warto też mieć część ekspozycji na metale szlachetne w postaci fizycznej, ale jak chcemy mieć większą większą większy zbudowany portfel na metale fizyczne, no to mamy całą gamę instrumentów, czy to ETFów, czy to nawet instytucji typu na przykład Bullion Star z Singapuru i tam część swoich metali szlachetnych kupować i przetrzymywać. 10 30% warto mieć gotówkę na ewentualne okazje inwestycyjne. Jeżeli dojdzie do jakiegoś większego, mniejszego kryzysu, korekty na giełdzie, no to wtedy warto tę właśnie gotówkę zaangażować i po prostu kupić aktywa, które nas interesują, czy to akcje, czy to ETFY po dużych przecenach. Raz na raz na jakiś czas takie korekty się zdarzają. No i tak jak taka jaka jest charakterystyka rynku? Owszem, nie jesteśmy w stanie krótkoterminowo przewidzieć co się wydarzy, no ale wiemy, że uśrednianie ceny jest dobrą strategią. Z drugiej strony też korzystanie z przecen, jeżeli takowe się pojawiają, a wcześniej czy później zawsze się pojawiają, no to wtedy można skorzystać właśnie z dużej przeceny. Regularne dopłaty co miesiąc bez rebalansowania co tydzień, czyli no taka prosta strategia. Wiemy, co jest w kręgu naszych zainteresowań, regularnie uśredniamy cenę, ewentualnie dokupujemy więcej, jeżeli okazja nam się nadarzy, taki minimal minimalistyczny portfel przy rozsądnym, długoterminowym takim budowaniu takiego portfela, no ten takie wyniki, które wam pokazywałem, myślę, że spokojnie są do osiągnięcia. Jak wygląda cały ten proces krok po kroku? No zaczynamy od audytów własnych wydatków. Wiemy jaką kwotę możemy przeznaczyć regularnie na inwestycje. Następnie należy założyć konto maklerskie bez najlepiej minimalnego depozytu, czyli nie ma tego problemu, nie ma bariery wejścia. Proste instrumenty na początek bym się skupił pewnie na dwóch, maksymalnie pięciu pierwszych aktywach, które chcę nabywać. No i najważniejsze, czyli regularność, jeżeli chodzi o wpłaty i inwestycje systematyczne, yyy, powielanie tego samego schematu, schematu bez jakiś takich gwałtownych ruchów. Jeżeli chodzi o pułapki, których należy unikać, bo takie też oczywiście w procesie inwestycyjnym się pojawiają. Największą oczywiście zagrożeniem dla naszych inwestycji jesteśmy my sami. To jak my reagujemy na to, co dzieje się na rynku. No i opłaty, znaczy rzeczy, na które trzeba uważać w procesie inwestycyjnym to na pewno ukryte koszty, czyli ewentualnie wysokie prowizje i opłaty zjadają nam zyski z naszego portfela, czyli unikamy instrumentów, które są drogie, jeżeli chodzi o zakup, sprzedaż, no i później utrzymanie. spekulacja. No to jest właśnie tak jakby to, co my, my sami jesteśmy w stanie sobie wygenerować te ryzyko, czyli ryzykowne na przykład kryptowaluty lub pojedyncze akcje za całość środków, zbyt duże ryzyko. Widzimy, że dana spółka, dana akcja, uważamy, że ona może zrobić fenomenalny wynik. usłyszaliśmy, usłyszeliśmy o czymś w telewizji i i chcemy pod to pod ustawić całe nasze inwestycje. No często kończy się to no złymi wynikami, więc no ograniczenie takiej chciwości i stałe powielanie schematu jest no na pewno lepszym rozwiązaniem. Częste handlowanie no zabija zyski przy małych kwotach, prowizje i podatki od każdej transakcji. O tym też należy pamiętać. Jeżeli kupujemy jakieś aktywo i trzymamy je przez długi termin, no to podatek nas nie dotyczy. Jeżeli zbywamy, kupujemy, no to nie dość, że wchodzą nam prowizje, no to ewentualnie wchodzi nam też obowiązek podatkowy. No i emocje, które są właśnie najbardziej niebezpieczne. Brak poduszki bezpieczeństwa i panika przy spadkach, to najdroższe błędy, czyli no najpierw budujemy sobie poduszkę finansową i później tak, żeby żeby jeżeli potrze jeżeli potrzebujemy jakiejś nagłej kwoty, nagłego wydatku, żeby nasze inwestycje nie musiały tego pokrywać. Tą część inwestycyjną traktujemy jako oddzielny koszyk. Owszem, możemy go wykorzystać, jeżeli naprawdę coś mega nagłego, pilnego nam się wydarzy i będziemy musieli skorzystać z tych pieniędzy. Ale tak generalnie podchodzimy do tego, tak jako oddzielny koszyk i który nie dotyczy naszych codziennych wydatków. Myślę, że takie podejście jest najzdrowsze. Ryzyko i horyzont inwestycyjny. No czyli inwestowanie to nie równa się oszczędzanie, czyli to, że wartość naszego portfela będzie się wahała, to jest normalna normalna rzecz i musimy sobie zdawać z tego sprawę. Więc jeżeli chodzi o inwestowanie w akcje ETFY, warto, żebyśmy mieli taki długi horyzont inwestycyjny minimalnie 5 10 lat, jeżeli chodzi o akcje. Warto się dywersyfikować, że jeżeli jedna, jeden z sektorów, który inwestujemy, ma akurat korektę, żeby inne też za nim mocno nie podążały. No i dywersyfikacja jest właśnie tą dobrą ochroną. Niskie koszty, wyższy kapitał końcowy, czyli horyzont taki 1 do tr lat. To jest krótkotrwały horyzont inwestycyjny. 5, 10 lat to już powiedzmy jest średni horyzont. No i powyżej 10 lat to już jest właśnie ten ewentualnie pożądany długi horyzont inwestycyjny. Jeżeli chodzi o efekty regularnego inwestowania, tutaj mamy to rozpisane na przykładach, czyli przy kwocie 100 zł wpłacanych miesięcznie, czyli naprawdę bardzo minimalnie, 300 500. Widzimy jak się zachowa nasz portfel przy 5% 7%owym wzrocie zwrocie na przestrzeni 10 20 i 30 lat. No i widzimy, że przy 100 zł miesięcznie wpłacanych po 30 latach by uzyskalibyśmy przy 7% zwrocie 121 000 zł. Przy 300 byłoby to już 363 000 zł. No i przy 500 zł wpłacanych miesięcznie, regularnie ze stopą zwrotu naprawdę niewygóaną rzędu 7% moglibyśmy uzyskać 605 000 zł po 30 latach, czyli już naprawdę solidną kwotę na potencjalną emeryturę. No i oczywiście najważniejsza jest start i konsekwencja. y nie wielkie pierwsze kwoty, ale z czasem jak jeżeli by nasze przychody rosły, oczywiście te tą kwotę przeznaczoną na inwestycje możemy zwiększać, możemy też reinwestować nasze dywidendy, więc no z czasem jak jak czyjaś sytuacja zawodowa, czy majątkowa się poprawia, można te wartości zwiększać. Minimalizm w praktyce, czyli mniej konsumpcji, więcej wolności. Każda złotówka niewydana to złotówka pracująca właśnie dla nas, na nasze potrzeby. Automatyzacja zamiast sprawdzania kursów codziennie, czyli ustawienie stałej stałego przelewu i y nabywanie y takiej y nabywanie akcji w stałych y odstępach czasowych. powoduje, że no nie musimy się skupiać na tym jak wygląda kurs akcji dzisiaj, jak wygląda za tydzień i tak dalej, i tak dalej. Mamy długofalowy plan i ten jeżeli ten plan realizujemy, krótkofalowe wzrosty, spadki cen aktywów nas interesują w dużo mniejszym stopniu. Długoterminowa wizja, czyli małe kwoty dziś, solidna podstawa za 15-20 lat. Warto zwiększać wpłaty wraz z wzrostem dochodu. Celem jest niezależność finansowa i bezpieczeństwo, godna emerytura w przyszłości. No możliwość ewentualnego wcześniejszego przejścia na emeryturę, jeżeli ten kapitał, który zgromadzimy będzie nam generował takie zwroty, które będą nam już pozwalały żyć na zadowalającym nas poziomie. Checklista startu, czyli jak zacząć, jak jak rozpocząć właśnie tę drogę. Po pierwsze audyt wydaw wydatków i znalezienie nadwyżki, którą chcielibyśmy inwestować. Ustal stałą kwotę miesięczną. Minimalnie może to być 50, 100 zł, jeżeli mamy większe większe przychody. Może ta kwota być oczywiście dużo większa. Otwórz konto maklerskie, najlepiej bez minimalnej wpłaty. Kup pierwszą akcję, pierwszy ETF lub pierwszą jednostkę ETFU na metal fizyczny. No i ustaw automatyczne przelewy, powtarzaj. No i to jest sposób na gromadzenie właśnie własnego, własnej emerytury, własnego kapitału, którym my będziemy w przyszłości rozporządzać, a nie będziemy czekali na no niestety jałmużę z państwa, która y wiele na to wskazuje w przyszłości będzie bardzo, bardzo symboliczna. Zaczynamy małymi krokami, działamy regularnie, no i czas i procent składany mogą zrobić resztę pracy za nas. Mam nadzieję, że dzisiejszy film był będzie pomocny i i sprawi, że no wasze zarządzanie waszymi finansami będzie bardziej efektywne w długim terminie. Na dzisiaj to tyle. Dzięki i do zobaczenia przy kolejnym spotkaniu. Cześć.

Przewijanie do góry