W co inwestować w 2026 r.? Sprawdzamy prognozy + zdradzamy wyniki po 4Q2025 [Złoto, AI, Portfele]

Prognozy inwestycyjne 2026: Czy sztuczna inteligencja i złoto utrzymają hossę?

Marcin Iwuć 371 000 subskrybentów
142 500 4 440 26/01/2026

Analizujemy kluczowe trendy na rynkach finansowych po rekordowym roku 2025, w którym:

  • Złoto zanotowało 65% wzrostu przebijając barierę 18 000 zł za uncję
  • Giełdy amerykańskie zarobiły 16%, a międzynarodowe ponad 30%
Zobacz pełną transkrypcję filmu

Jedziesz. Popyt na złoto przebija sufit. Dzisiaj pękła gra. Bariera 5000 zł 5000 doarów za uncję złota. To już jest ponad 18000 zł. A ja będę musiał pozbyć się z portfela długoterminowego złota o wartości około 90 000 zł, czyli jakieś pięć uncji. >> A o tym dlaczego i w ogóle więcej o złocie Marcina. Złocie, którego Marcin nie ma, którego jest zdecydowanie więcej na świecie, jakiego >> chce mieć. które chc mieć, jak i o wszystkich innych różnych klasa aktywów przedstawionych przez analityków na ten rok opowiemy wam dzisiaj podsumowując prognozy, a po nich również zaprezentujemy portfel finansowa forteca w praktyce. I bardzo dziękujemy, że czekaliście na tą publikację. Dostawaliśmy od was maile. Hej, hej. Styczeń się kończy. Gdzie te wyniki portfela? Marcin, tyle czekałeś z publikacją. To chyba krucho z tymi wynikami. >> No z wynikami nie mogło być krucho, bo zobaczcie sobie na ten slajd. Jak widzicie, to był kolejny rok z rzędu, w którym o ile nie robiło się głupot ze swoimi pieniędzmi, to naprawdę trudno było stracić inwestując. W Stany Zjednoczone ponad 16% na plusie giełdy poza Stanami Zjednoczonymi. Zgodnie zresztą z prognozami analityków, które w tym roku nieźle się sprawdziły. Ponad 30% na plusie, no oczywiście mistrzostwo świata w wykonaniu złota, 65% na plusie w 2025 roku i ono jak wiecie cały czas rośnie. Najsłabiej zachowywał się dolar. Więc tak jak rok temu przygotowywałem dla was ten materiał i czytałem o tym czego ci analitycy analitycy się spodziewają to tak jak zwykle nie trafiają tak tym razem wiele z ich prognoz się trafiło. Złoto przebiło oczywiście ich oczekiwania, ale akcje zgodnie z oczekiwaniami zachowywały się super. Ponad oczekiwania zachowywały się obligacje. No i rzeczywiście materializuje się to odchodzenie od dolara, czyli inwestorzy szukają alternatywy dla najważniejszej rezerwowej waluty na świecie. A więc wyniki Porcela nie mogły być złe i o tym powiemy w drugiej części naszego spotkania na żywo z wami. >> Dlaczego były tak późno? >> A dlaczego były tak późno? Słuchajcie, no tutaj jest powód. Oczywiście najważniejsza inwestycja w życiu, czyli inwestycja w doświadczenia. Wróciliśmy z Kasią dopiero po bardzo długim urlopie w Ekwadorze i na szalonych wyspach Galapago. Słuchajcie, coś niesamowitego. Widicie ta foka leżąca w Quererta Jora na ławce. Myślę, że to są najważniejsze inwestycje dla mnie, bo ich nikt nam nie zabierze, nie stracą na inflację, ale o tym wiecie, bo od czasu do czasu updjuję was, jeżeli chodzi o listę moich 100 rzeczy do zrobienia przed śmiercią. No i to była kolejna taka wielkie kolejne odhaczone marzenie. >> Zapytać cię, gdzie byłeś? >> Nie, no przecież powiedziałem. Lecimy dalej. Więc słuchajcie, [śmiech] w myśl zasady jak ja odpoczywam to Maciek pracuje. Maćku, Maćku, co tam w jeśli chodzi o oczekiwania analityków na 2026? No w to co piękne yyy kiedyś się kończy tak jak się skończyła twoja eskapada [śmiech] eskapada na gala Pagos. Tak. Yyy teraz wszyscy się zastanawiają, zarówno ci zarobieni inwestorzy, jak ci, którzy dopiero stoją z boku, czy ten 2026 rok to będzie koniec tego balu na rynkach finansowych. I tej odpowiedzi poszukałem dla was w raportach analitycznych siedmiu największych firm inwestycyjnych, które w sumie jakie tak zbierzemy zarządzają aż 1/3 powierzonych im aktywów w formie czy to funduszy, ETFów, czy jakiś jeszcze innych wehikułów. ponad 200 stron raportów i nie, tam nie ma szklanej kuli, tam nie ma odpowiedzi dokładnie co się stanie, ale te raporty bardzo pomagają zrozumieć krajobraz, w jakim przychodzi nam działać, poznać rozumowanie i to jest rozumowanie osób, które nie tylko gadają, ale też muszą podejmować na co dzień decyzje z potężnym kapitałem w tle. I takie pięć zagadnień, o których musicie usłyszeć, żeby świadomie było wam łatwiej inwestować w tym roku, wycisnęliśmy jako esencję. A że będzie dużo tego inwestycyjnego mięska, to jeszcze musi się pojawić ważne ostrzeżenie. Yyy, kochani, wszystko o czym mówimy, robimy to w celach edukacyjnych po to, żeby skłonić was do myślenia o rozsądnym inwestowaniu, więc pod żadnym pozorem nie traktujcie tego jako rekomendacji inwestycyjnej. Nie namawiamy was do naśladowania tego jak inwestujemy i w co inwestujemy, bo można się na tym sparzyć, tylko do naśladowania sposobu myślenia o inwestowaniu, bo jesteśmy przekonani, że taka filozofia oparta na tym, że rynków nie da się przewidzieć, a inwestowanie to nic innego jak zamienianie tracącego na wartości papieru na kolekcję aktywów, że to w długim terminie świetnie się sprawdza. Przypominamy też, że jesteśmy na żywo, czyli my tutaj śledzimy czat, widzimy, że dyskutujecie ze sobą. Zapraszamy was zarówno do komentowania na żywo, jak i do zadawania pytań. Postaramy się kilka z nich wybrać i na koniec odpowiedzieć. Jest z nami też Andrzej Broszkiewicz z naszego zespołu. Będzie Andrzej pomagał nam wyselekcjonować te pytania. No to zacznijmy od pierwszej rzeczy, która przewija się. Sam >> Jestem ciekawy, co tutaj znalazłeś >> ewidentnie w tych wszystkich raportach. Mhm. Nie nie sposób, słuchajcie, zacząć od czegokolwiek innego jak sztuczna inteligencja. >> Wyświetlał pre >> będę wyświetlał prezentację. Bo ten temat sztujnej inteligencji zdominował absolutnie wszystkie raporty. Ja w ogóle miałem wrażenie, jakbym czytał jakiś taki raport technologiczny, a nie a nie finansowy. >> Niech zgadnę, czy to bańka, >> czy to bańka. Ale też słuchajcie, nie ma się co dziwić, bo od trzech lat to jest ten motor napędowy hossy, który znów wyciągnął za uszy giełdę amerykańską w 2025 roku. I jest taki powszechny konsensus, że to jest ta rewolucyjna technologia, ale też droga, bo trzeba za te spółki płacić dzisiaj AIowe już 30, 40 razy zyski, czyli tak ponad dwa razy więcej niż średnia na rynkach. Więc pojawia się bardzo część często pytanie, czy to już przypadkiem nie powtarza nam się sytuacja z 2020, przepraszam, z 2000 roku, kiedy mieliśmy po prostu bańkę internetową. I tu jeśli spojrzymy sobie na kluczową rzecz, jak zachowywały się w taka kapitalizacja, czyli ceny pomnożone przez ilość akcji tych gigantów internetowych Microsoftu, Cisco, Intela, Dela w tych latach 2000, no to widzimy ten ogromny zryw do góry, za którym to co widzicie na niebiesko nie nadążało, czy nie nadążały zyski. Dla porównania dzisiaj ta hossa w sztucznej inteligencji wydaje się znacznie zdrowsza, dlatego że razem z tym wzrostem kapitalizacji gigantów AIowych idzie również wzrost ich zysków. Pytanie tylko na ile te zyski są prawdziwe? >> Pytanie dokładnie i czy te efekty biznesowe, które są też w tych wysokich wycenach przypadkiem nie okażą się zbyt optymistycznie tam oszacowane i tu się pojawiają, słuchajcie, takie trzy duże znaki zapytania, na które analitycy zwracają uwagę. Pierwszy z nich to coś, co nazwałem kółkiem wzajemnej adoracji, a to ładnie się nazywa circular transactions, czyli no taki obieg zamknięty kapitału pomiędzy tymi firmami. I to co tutaj widzicie to taki schemat, który Bloomberg starał się rozpisać, kto w kogo inwestuje, kto kupuje czyjeś usługi. I słuchajcie, w tym segmencie rynku to wygląda bardzo często tak, że firma A wykłada kapitał, finansuje firmę B, a firma B za ten kapitał >> kapitał [śmiech] >> kupuje usługi firmy A, czyli działamy w takim zamkniętym obiegu. No i oczywiście krytycy mówią, że to są w takim układzie pokazywane te wzrosty przychodów. To są przychody sztucznie napompowane i przychody znikąd. A obrońcy mówią, że halo, słuchajcie, to nie jest przerzucanie pieniędzy, tylko budowanie infrastruktury między firmami, która musi być, żeby ten wyścig AI się udał. No i oczywiście to rodzi ryzyko, bo jeżeli na koniec dnia nie będzie tego zwykłego Kowalskiego, który zapłaci subskrypcję za AI, czy jego firma nie wykupi takich subskrypcji, no to ten realny przychód się nie pojawi, no to kiedyś to może po prostu pęknąć. Druga rzecz, którą wspomina wspomina się jako takie duże ryzyko dla AI, to jest to, że ten wyścig wymaga ogromnych nakładów kapitałowych, bo na zyski trzeba poczekać, ale już teraz potrzebne są chociażby gigantyczne serwerownie, więc z takiego lekkokapitałowego modelu to poszło na wysokokapitałowy model. I mnie urzekło zestawienie. To jest, słuchajcie, zestawienie, jaką część PKB amerykańskiego kosztowały nakłady kapitałowe tych firm technologicznych. I zobaczcie, to jest tam gdzieś koło 2% PKB. yy i porównano to z tym, ile wydano na projekt Manhattan na >> budowę bomby atomowej, na w ogóle całą elektryfikację Stanów, na projekt Apollo, czyli loty kosmiczne, autostrady w Stanach i okazuje się, że to co tylko w zeszłym roku wydano na rozwój tej infrastruktury AI, to jest porównywalne z tymi wszystkimi projektami z lat 20 razem wziętymi. Więc ogromna niewiadoma, że skoro są potrzebne aż takie duże wydatki, które po pierwsze mają jeszcze rosnąć i są finansowane coraz bardziej też długiem, to wielka nie wiadoma, czy te wydatki kiedyś się zwrócą i czy nie będą szybko przestarzałe. I tu dochodzimy do trzeciego elementu, gdzie pojawiają się duże wątpliwości. To to, że ta dominacja technologiczna USA jest coraz mocniej kwestionowana, bo rok temu, pamiętasz taki moment w styczniu, jak >> Mhm. Był taki moment, kiedy wszyscy się zszokowali. Wow, ci Chińczycy naprawdę gonią Amerykanów >> i to jeszcze tanio. >> I to i to jeszcze tanio. A dzisiaj, słuchajcie, jak są pokazywane takie różne benchmarki, jak sobie radzą te modele amerykańskie na niebiesko i chińskie na czerwono, no to już raczej możemy mówić, że gdzieś tam powoli remisują ze sobą. I Chińczycy przyjęli tutaj mają spore przewagi, bo przyjęli sobie taką strategię T34, czyli nie mają najlepszych chipów, ale mogą rój chipów zrobić. >> Wersja turystyczna czołgu z II wojny światowej. >> Troch trochę trochę tak mają przewagę jeśli chodzi o tą infrastrukturę energetyczną. Więc pytanie czy Amerykanie nie wyłażą kasy na wyścig, który tak czy siak przegrają. Więc jest dużo znaków zapytania, czy te wycenione dziś na sukces spółki AI nie są już przypadkiem za drogie. Y i nie ma na to dobrej odpowiedzi. Natomiast też podkreślają bardzo mocno analitycy, że nieuczestniczenie w tej potencjalnie pokoleniowej hossie byłoby bardzo dużym takim aktywnym zakładem. I czy my dzisiaj jako inwestorzy, którzy mają akcje globalne, musimy się jakoś bardzo martwić koncentracją? Owszem, ona występuje, ale też nie jest jakaś gigantyczna, jeżeli ktoś nie skupia się tylko na sektorze technologicznym albo tylko na Stanach Zjednoczonych. Dzisiaj biorąc indeks akcji z globalnych z całego świata, MSI AKI, który bardzo często się przewija tutaj na tym kanale, ten na niebiesko tutaj zaznaczony, macie udział ile stanowi w nich ośmiu takich tytanów AI. I zobaczcie, że mówimy o poziomie około 16%, czyli 84% tego indeksu. Pozostałe to nie są spółki y stricte związane z tą y z tą y znaczy to nie są to nie jest ten osiem osiem tytanów, ale to są spółki już też, które bardzo pozwalają nam zdywersyfikować ten portfel. No jest to bez wątpienia technologia, która ogromne zmiany robi w gospodarkach i zrewolucjonizuje świat, ale mi się bardzo przypomina, byłem już wtedy na rynku to, co się działo w czasie hossy internetowej. Myślałem, że w czasie hossy z radiem w 29 roku. Tak. [śmiech] No nie, aż tak stary nie jestem, chociaż powoli być może idę w tym kierunku. No i nawet świetna technologia i świetne perspektywy nie muszą oznaczać, że to jest świetna inwestycja z punktu widzenia zwrotu na zainwestowanym kapitale. Więc warto sobie zrobić takie ćwiczenie i zobaczyć, że gdyby przychody na przykład takiej Nvidi miały dalej rosnąć w takim tempie jak przez ostatnie trzy lata, przez kolejnych 10 lat, albo inaczej po ilu latach osiągną taką wartość, że musiałyby pochłonąć kapitał z całego rynku na świecie. No ale to już tylko taka dygresja z naszej strony. Warto tu zachować ostrożność. No ale to wiecie na pewno tu mówią wszyscy. Zobaczmy jakie są prognozy jeżeli chodzi ogólnie o rynek akcji. I to jest ta druga część esencji, którą dla was wyciągnęliśmy. Ogólnie dzisiaj wszyscy piszą wprost, że cykl wzrostowy jest zaawansowany. Ja mam takie wrażenie, że porosły te giełdy. No i pojawiło się też o dziwo więcej optymizmu w tych w ty w tych analizach. Czyli jak zrosło to teraz tak ciężko powiedzieć, że miałaby ten y miałby ten bal by zostać przerwany. Y jest to powietrze rozrzedzone. Ewidentnie wszyscy wskazują na to, że y ta hossa jest już na zaawansowanym etapie i y >> co tam preferują, bo to zwykle pod koniec hossy to się robi taka rotacja trochę, czyli jeżeli coś już bardzo porosło, to potem zaczynają być dostrzegane inne alternatywy, które do tej pory były w niłasce. I dokładnie tak, bo poza tym mówiąc, że poza używaniem słowa ostrożnie bardzo często wskazują na to właśnie, żeby teraz póki hossa trwa, szukać takich kieszeni wartości. I tych kieszeni wartości wskazują kilka. Zaraz wam omówię jak to regionalnie czy sektorowo, czy jeśli chodzi o wielkość spółek. y najczęściej się przewijają, moim zdaniem, Chiny, tak jak czytałem, rynki wschodzące oraz odejście to trochę od tych gigantów technologicznych przez na przykład wyjście poza Stany Zjednoczone mocniej na Europę. Chcę tylko zwrócić uwagę na jedną ciekawostkę. Gigant jeśli chodzi o ETFY Black Rock mówi: "Słuchajcie, to jest czas na inwestowanie aktywne i selekcje spółek, a nie na pasywne". Jak ty czytasz taką taki komunikat? >> Czytam ten komunikat? Tak. Mamy ogromne aktywa, na których zarabiamy 0,2% skali roku, a chcielibyśmy mieć duże aktywa, na których zarabiamy 1,5% skali roku, czyli wypychanie na droższe produkty. Być może to też jest, to też pokazuje taką USA centryczność moim zdaniem Black Rocka, który no broni się jakoś mocniej przed wyjściem tutaj w tych prognozach na zagranicę. zawsze będzie jakiś odsetek aktywnie zarządzanych funduszy, które pokonają yyy to pasywne zarządzanie i to nie mam do tego żadnych wątpliwości. Sęk w tym, że my nie mamy żadnych narzędzi, żeby przed pokonaniem przez nie tych rynków wskazać, którzy to będą i w których zainwestować. Więc trzymanie się tego jednak pasywnego inwestowania drastycznie zwiększa szansę na satysfakcjonujące wyniki, takie jakie daje po prostu cały rynek. gdzie w takim układzie widzą szansę i i polecają się przyjrzeć na miejsce potencjalnej rotacji. Pierwsza rzecz, no to Japonia, która się bardzo często przewija, Chiny i rynki wschodzące. I to co widzicie tutaj, to jest pokazanie o ile są te rynki tańsze dzisiaj od Stanów Zjednoczonych. >> Czyli pomimo tego, że tak świetnie performowały w 2025, nadal perspektywy są dla nich pozytywne zdaniem analityków. >> Dokładnie tak. po 15 latach dominacji USA rzeczywiście świetnie świetnie zaprezentowały się w ubiegłym roku. Nadal są średnio 35% tańsze. To co widzicie tutaj taka ten cała wysokość słupka to jest przedział jak rozkładały się w ostatnich 20 latach te wyceny na poszczególnych rynkach. Ten szary pasek to jest jaka była średnia w ostatnich 20 latach. Ten niebieski punkcik to jest gdzie byliśmy rok temu, a fioletowy gdzie jesteśmy teraz. No i jasno widać, że w Stanach Zjednoczonych jest już po prostu drogo i szor i i bardzo blisko szczytów. AI w ogóle jest gdzieś jeszcze jeszcze wyżej. Natomiast gdzie jest tanio? No to ewidentnie w Japonii i w Chinach, które do tutaj też przez ten pryzmat technologii znowu się pojawiają i rzeczywiście Japonia, Europa, Chiny są wskazywane z różnych powodów jak te miejsca, gdzie akurat tą rotację regionalnie widzą ci analitycy. >> Ciekawe jak zmienia się to zdanie, nie? Bo jeszcze 2 lata temu czytaliśmy, że Chiny to rynek nieinwestowalny, trzymać się od niego z daleka, a teraz jak już podrożał, to się robi inwestowalny. No ale tak jest właśnie, że to zdanie, te historie dostosowywane są do rozwoju wypadków nigdy nie na odwróci. >> Wiesz, może się zdarzyć, że któregoś dnia wyjdzie Donald Trump i powie, że każdy, kto inwestuje choćby jednego dolara w Chinach nie jest patriotą i skończy się cała teza na Chiny, więc to też ryzyka polityczne wokół tego są. Druga rzecz to zwrócenie bardzo mocno uwagi na to, że okej, spółki AI są drogie i muszą bardzo dużo kasy wydawać, ale ktoś te inwestycje, które są wydatkiem i kosztem dla spółek AI będzie traktować jako przychód. A będą to firmy między innymi, które muszą dostarczyć takie podstawowe rzeczy jak infrastrukturę energetyczną. I zobaczcie, to jest mniej więcej przewidywane za potrze przewidywana dostawy prądu w Stanach Zjednoczonych do 32 roku, a tu na żółto to jakie przewiduje się, że będą potrzebne przy AI. Krótko mówiąc wskazywanie na branżę takie starej ekonomii, które miałyby na tym zyskać. >> Prosiłeś mnie, żeby pilnować czasu 20 minut. >> No to przyspieszę jeszcze jeszcze bardziej. >> Ale bardzo fajnie mówisz. >> Kolejna taka takie miejsce. małe firmy, które od dobrych yyy dobrych 10, a jak nie dłużej 15 lat, pozostają w względem firm yyy dużych cały czas w tyle, jeżeli chodzi o wyniki. I tu jest rozumowanie proste, gdzie najszybciej wejdą te takie korzyści z wdrożenia modeli sztucznej inteligencji, gdzie jest dużo firm tej właśnie starej ekonomii, no wśród małych spółek. Dlatego tutaj też wskazują to analitycy. Przechodząc od akcji i od tych małych spółek, które też w środowisku wyższej inflacji miałyby sobie dobrze radzić. Trzecia trzecia część tych takich esencjonalnych wniosków. Yyy, nikt nie widzi, słuchajcie, dużych jakiś fajnych prognoz dla obligacji i to co widzicie tutaj yyy to poza Vanguardem, który y uważa, że obligacje notowane wreszcie oferują oprocentowanie powyżej inflacji, więc na nowo można je rozważać. Tak naprawdę wszyscy wskazują na to, że obligacje amerykańskie yyy i innych krajów rozwiniętych, te notowane są wątpliwym dzisiaj zabezpieczeniem, więc y raczej nastawienie do tego jest co najwyżej neutralne. Yyy i yyy no oczywiście tutaj wskazuje się prostych winowajców. Ogromne zadłużenie, dług, tak. i i ryzyko tego, że ten dług może być traktowany jako broń ekonomiczna w tych jakże niepewnych geopolitycznie czasach. No i to też, że inflacja nie daje się dobić, bo jeżeli spojrzymy na to jak wyglądają dzisiaj po ostatnich latach wskaźniki inflacji, tutaj macie na żółtosłupki taki wskaźnik CPI, na taki morski kolor wskaźnik PCI. To są dwa bardzo często scytowane wskaźniki inflacji. To ta inflacja dzisiaj w porównaniu do tego, gdzie była przed jeszcze 2021 rokiem jest około pół o cały punkt procentowy wyżej i nie chcę specjalnie schodzić pomimo tego, że stopy procentowe Fedu, to co widzicie na czarno, pozostawały wysoko, dość długo. Więc mówi się po prostu o tym, że ta inflacja stała się taka lepka, że bardzo ciężko będzie ją zbić i no że takie rzeczy jak cła, chociażby nawet psychologia, to że już przywykliśmy do wzrostu cen, po prostu sprawią, że będzie, że rośnie ryzyko takiej kolejnej mocnej inflacyjnej fali. >> Ja nie lubię obligacji takich notowanych jako klasy aktywów, ale to dlatego, że patrzę na nie w dłuższej perspektywie niż tylko najbliższy rok i pewnie z tego to wynika. No i do tego oczywiście dochodzi w świetle tej inflacji też >> mówię o obligacjach tych notowanych na rynku, nie indeksowanych inflacją. >> No chodzi oczywiście też y pytanie co zrobi nowy szef amerykańskiej rezerwy federalnej, jeśli prezydent Donald Trump powie: "Ja chcę niższych stóp, nie interesuje mnie to, że inflacja jest wysoka". I tu mnie niepokoi, że już w wiodących bankach, to akurat spoza tej siódemki, ale bo banków Ameryka Mary Lynch zaczyna pokazywać takie wykresy, na których pokazuje na jasnoniebiesko inflację, którą mamy dzisiaj od 2018 roku, a na granatowo jak wyglądała inflacja w latach 70. I rzeczywiście ta pokusa przepalania długu inflacją, długu, który jest dzisiaj ogromny, ryzyko nieupilnowania tej tej inflacji, czy też tutaj nadwyrężenia, jak w ogóle nie złamania zaufania do banku centralnego jest bardzo duże i dzisiaj już trochę widać pod po obligacjach, że te ryzyka są dostrzegane, więc i też grane przez rynek. Dlatego no ciężko tutaj znaleźć jakieś pozytywy. Kolejna rzecz, jeśli do obligacji jeszcze są w miarę neutralni ci analitycy, tak dla dolara tutaj ciężko szukać jakiś pozytywów. Wszyscy metodą linijki prognozują w tym momencie dalsze osłabienie dolara, chociaż już nie tak mocne jak do tej pory. Podkreślają natomiast, że no ten dolar może być po prostu słabszy kursem, natomiast cały czas jeszcze pozostaje tam ważną walutą. trochę gdzieś tam y bronią. Y natomiast co też się rzuca w oczy przy tym dolarze, że wprost mówi się o po prostu celowym osłabianiu tego dolara przez władzę i to jest i to jest dla mnie też znamienne, że już w tak dużych instytucjach tutaj takie stwierdzenia padają. Jako kontrę dlatego chciałbym wam pokazać coś, co również się przewija i zwróciło moją uwagę. to, że choć banki centralne i wiele krajów odwraca się od dolara, tak pojawia się potencjalny, znaczy pojawia się kupujący, który już teraz wzrósł do rangi mogącej konkurować z bankami centralnymi. A mowa o stable coinach, czyli o kryptowalutach, które mają tego dolara jeden do jeden naśladować. Mhm. >> 250 miliardów dolarów Marcin już tam zostało ulokowane. >> Bardzo dobrze. >> Łatwo takim i łatwo w wielu krajach po prostu przez komórkę na blockchainie kupić dolara. Poszła teraz cała wielka ustawa, która to reguluje w Stanach Zjednoczonych i to może być jakieś źródło, które się tam nadsypie, trochę złagodzi ten brak popytu na dolce. To samo źródło w sytuacji, kiedy nastąpiłby z jakichkolwiek powodów odwrót od kryptowalut będzie po stronie podaży i będzie dusiło obligacje i dolara. No pytanie, czy wtedy te inne kryptowaluty nie byłyby zamieniane na stable coiny i to co miałeś do tej pory, czyli ten taki mechanizm uciekania do bezpiecznej przystani nie zadziałby się na tym rynku. Mnie rzuca się w oczy, że już stable coiny weszły do mainstreamu i są poruszane też przez takie duże instytucje jako jeden z potencjalnych popytów na dolara. Natomiast kłopoty dolara to oczywiście woda na młyn i to ta ostatnia część esencji, woda na młyn dla złota, gdzie po wyśmienitym roku 60% w dolarach złoto w górę, nikt nie śmie nic złego o złocie powiedzieć. Co najwyżej, że być może będzie on ofiarą własnego sukcesu, bo na przykład Azja zacznie go mniej kupować albo że nie będzie miał takiego liniowego wzrostu i jest podatny na korektę. Natomiast raczej wszyscy mówią, że a widać ewidentnie, że w rezerwach banków centralnych rośnie udział złota kosztem dolara. To jest ten trend, który tutaj widzicie od kilku ostatnich lat. oraz druga rzecz, że w portfelach inwestorów indywidualnych to złoto cały czas waży mało i to są tylko te czerwone szczyty tych słupków, gdzie widzicie udział złota w całości tych prywatnych portfeli inwestycyjnych. To jest około 3% aktywów. I z tych dwóch wykresów wniosek najczęściej wyciągany jest taki, że jest ogromna jeszcze przestrzeń do tego, żeby to złoto miało popyt. Natomiast są też takie podmioty jak bank rozliczeń międzynarodowych, który zwraca uwagę, że przez ostatnie ostatni rok to już głównie inwestorzy indywidualni kupowali ETFY na złoto podczas tutaj na fioletowo, podczas kiedy instytucje tego popytu nie wykazywały. Więc wprost mówi o tym, że może to być już symptom jakiejś bańki, ten napływ inwestorów detalicznych, goniących za trendem. A będący na tutaj tylko dodam na zapleczu Andrzej ostatnio opowiadał mi jak to w drodze pod Krakowem już widział wielkie billboardy kantorów u nas kupisz złoto. Serdecznie cię serdecznie cię zapraszamy. >> Jak zwykle prognozy najczęściej są ekstrapolacją ostatnich trendów. Mhm. >> I to te pięć głównych wniosków. >> O szybko, błyskawicznie przyszedłeś. To kochani, jak w takim środowisku zachowały się, zachował się mój portfel długoterminowy? To ja postaram się szybciutko przejść po to, żebyśmy mogli poodpowiadać na wasze pytania. Dla tych z was, którzy po raz pierwszy są na naszym liveie czy na moim kanale, przypomnę, że ja realizuję strategię trzech portfeli, którą szczegółowo opisałem w tej oto finansowej fortecy. Bardzo miło mi napąknąć, że 160 000 osób już buduje swoje finansowe fortece z tą książką. Ta strategia to są trzy portfele. Finansowa poduszka bezpieczeństwa, portfel długoterminowy i portfel ofensywny. W mojej w mojej obecnej sytuacji ta wielkość kółek nie reprezentuje wielkości portfeli. Akurat tak się złożyło, że poduszka jest najmniejsza, portfel jest w środku ten długoterminowy i portfel ofensywny jest w tej chwili największy. Natomiast to ten portfel wam prezentuje konsekwentnie od 19 września 2020 roku, bo uważam, że każdy taki długoterminowy portfel yy powinien mieć. Czy cały czas dopłacasz do tego długoterminowego portfela? >> No oczywiście co kwarta za chwileczkę o tym powiem. Co się składa na ten portfel długoterminowy? Połowa to część rynkowa, czyli instrumenty finansowe. Im poświęcę dzisiaj większość czasu, ale muszę wspomnieć też, że druga połowa to nieruchomości na wynaję, które z pełną premedytacją i z powodów opisanych w książce tam umieściłem. Tutaj i na blogu macie wszystkie szczegóły, co to jest. Powiem tylko, że obecnie ten portfel długoterminowy ma wartość opsa 4 pr, gdzie to się wraca? Tutaj 4,3 miliona zł. Nieruchomości ważą około 53%, 47% to jest waga części rynkowej. Jeżeli chodzi o wyniki, to odkąd ten portfel pokazuje na żywo, bo jak opublikowałem książkę, to chciałem też pokazać, że to nie jest teoria, tylko w praktyce to również tak funkcjonuje. To wartość stopa zwrotu z całego portfela, łącznie z nieruchomościami 90,8%. Bardzo wysoka też była w tym czasie inflacja, 44,53. No ale o około 45 punktów procentowych udało się ją w tym czasie pobić. Yyy wiem natomiast, że bardzo wiele osób nie lubi nieruchomości, nie chce w niej yyy z różnych powodów inwestować albo po prostu nie może. Więc yyy skupiam się zwykle na tej części rynkowej portfela, kiedy to z wami omawiam, bo to można sobie zbudować już od 500 zł miesięcznie, a nawet od mniejszej kwoty, co pokazuje też prezentując taki mały portfel. I akurat w moim przypadku skład modelowy tego portfela to 50% obligacje indeksowane inflacją, 5% obecnie to akcje rynków schodzących, 30% akcje rynków rozwiniętych i tak naprawdę jak dodamy to do siebie to jesteśmy bardzo blisko takiego globalnego indeksu akcji, bo ja stopniowo tutaj to zmniejszałem. No i złoto, które waży dużo, waży 15%. Ona jest tak modelowo, ja bym chciał, żeby w długim treningu było około 10. I tak naprawdę przez ostatnich sześć kwartałów kończyłem y ten przegląd portfela mówiąc: "A jak będzie zwałka na akcjach taka porządna o 20 30% to wtedy sprzedam tych pić punktów procentowych złota, żeby dokupić akcji. >> A tu nazłość rosną akcje i złoto na raz. >> Rośnie rośnie wszystko, więc oczywiście spokojnie i cierpliwie sobie czekam. Rok 2025 wyśmienicy dla składników portfela. stopy zwrotu. Jeżeli chodzi o dolara to akcje rynków rozwiniętych łącznie ze Stanami 21%, akcje rynków wschodzących 31%, no i złoto 65%. Przy czym pamiętajmy, że to są stopy w dolarach, a dolar w stosunku do złotego osłabił się tym razem aż o 12% więc musimy to uwzględnić wycenie. I na jeżeli chodzi o stopę zwrotów polskich złotych, bo ja w tych w tej walucie prowadzę oczywiście ten portfel, w tej walucie zarabiam i w tej walucie planuję wydawać w przyszłości. 6,34% zarobiły akcje rynków rozwiniętych, 15% akcje rynków schodzących w polskim złotym, 44,9% to złoto. Obligacje indeksowane inflacją robią swoje 5,28 w tym roku. Tutaj jeszcze informacyjnie indeks obligacji notowanych, które jakiś czas temu wyciąłem i do których póki co nie wracam. Nie będę teraz rozwijał tematu dlaczego. W 2025 roku duży portfel 11,86%. ten mały to tylko napąknę, że równolegle prowadzę taki, który jest z wpłatami dużo niższymi niż te, które robię. >> Po ile tam wpłacasz do małego portfela? Teraz >> zaczynaliśmy od 500 zł, potem jak była taka wysoka inflacja to głosowaniem czytelników podnieśliśmy tę kwotę do 650 zł, do 550 zł czy o 10%. >> Czy one się czymś drastycznym różnią dla kogoś, kto pierwszy raz słyszy o tych portfelach u ciebie? nie różnią się niczym, tylko tym, że mały portfel, ponieważ jest prowadzony głównie w XTB, tam można kupować akcje ułamkowe, to łatwiej jest mi te wagi po prostu jeden do jeden teraz dopasowywać, odkąd te akcje ułamkowe weszły. Jak widać korelacja, zielona linia pokazuje portfel duży, linia żółta portfel mały. Portfel duży odkąd go pokazuje same te aktywa finansowe, czyli ta połowa 56,8% na plusie. Pamiętam taki czas jak inflacja bardzo mocno nam tutaj uciekła. Musiałem się tłumaczyć dlaczego to tak jest, ale mówiłem spokojnie, spokojnie dogonimy. No i jesteśmy w tej chwili 12,27 punktów procentowych ponad inflacją. To właśnie tak jest, że ciężko ją pobić od razu, ale jak się da trochę czasu i cierpliwości z aktywami >> i i to wynika, ta moja wiara, to, że ja mówię spokojnie, spokojnie dobijemy, to nie wynika z tego, że ja wiem jak się zachowają aktywa, ale wiem z historii, że papier będzie tracił w stosunku do koszyka aktywów na wartości, więc pozwalam, żeby on sobie spokojnie na tej wartości tracił. Aktywa będą będą rosnąć. To wszystko co jest bardzo ważne, bo ten portfel długo, długo jest wiele bardziej agresywnych portfeli, które miały dużo lepsze wyniki w tym czasie. To jest oczywiste. >> Baja słyszałem teraz, że wiesz, wielo wielokrotnie widziałem gdzieś tam, a dam ci patent na zrobienie%. Bardzo ważne założenie. Ten portfel nawet w najgorszej sytuacji na rynku nie powinien stracić więcej niż 20. A jakbyśmy nie wiem 29 rok ubiegłego stulecia to 25% bo ja chcę spokojnie spać. To jest portfel, który jest dla mnie i dla Kasi na emeryturkę. Więc w ciągu tych pięciu lat na dziennych danych maksymalne obsunięcie kapitału to mi było - 5,93%. Szczerze powiem nawet tego nie widziałem. Podsumowując, tu w takim ujęciu rocznym od tego 19 września, kiedy pierwszy film to już 5,23 roku, kiedy ten film pierwszy opublikowałem i co kwartał to robię. Skumulowana stopa, skumulowana inflacja 44,53, czyli 7,2% rocznie. Czyli jeżeli ktoś w ciągu ostatnich pi lat nie zarobił średnio rocznie 722, to jest poniżej inflacji. No ta inflacja była bardzo wysoka i wiele osób już o tym znowu zapomina. Część rynkowa portfela 56,8 na plusie, czyli średniorocznie 88,89. Jak sobie zobaczycie taką tabelkę, ja ją wyciąłem już dzisiaj, żeby nie pokazywać, będzie na blogu z rocznymi stopami zwrotu. To jest dokładnie to, czego się po tym portfelu spodziewałem, a nawet trochę lepiej. Cały portfel, łącznie z z nieruchomościami 90,8% na plusie w polskich złotych, nie w dolarze, bo też widziałem wyniki portfeli w dolarze nie uzgliających zmiany kursów, czyli średniorocznie 13%. pytałeś czy wpłacam. Tutaj wszystkie te screeny są z aplikacji Myfan, do której zaraz powiem to są co kwartalne dopłaty do portfela. Startowaliśmy tego 19 września z kwotą 710 000, bo tyle miałem wtedy odłożone i stopniowo kupowałem tej akcj, robiłem ten portfel, jego poszczególne składniki kupowałem. Później on już sobie wystartował i co kwartał ja dopłacam 30 000 zł do tego portfela, więc suma dopłat tam 704659. Tutaj Myfund dolicza, jak mamy na przykład jakieś rolowanie obligacji albo innych stąd takie tutaj zaokrąglenie. Zysk kwotowy 6176 zł, więc wartość obecna wynosi tyle. Oczywiście on sobie będzie gdzieś dalej spadał, ale czas >> spadał. >> Jak będzie, jak będzie bessa, jak pęknie nam, jak pęknie nam wiesz, te nadzieje pokładane złocie, inne rzeczy, on będzie po drodze też tracił. Zresztą tak jak tu miał takie okresy, no ale starałem się go w taki sposób skonstruować, żeby nie musieć o nim myśleć, jeździć na taki Galapagos, nie zastanawiając się co tam się dzieje. >> Ile poświęcasz czasu? Tak liczyłeś sobie, ile ci to wychodzi mniej więcej >> na sam portfel raz na kwartał? około 5 godzin. Natomiast dodatkowych 5 godzin to jest przygotowanie do tego, żeby zebrać to w formie prezentacji i móc wam to pokazać. Bardzo polecam wam aplikację Myfund, która choć no ma sporą barierę wejścia, bo tam trzeba się troszkę jej nauczyć, poświęcić na to pół dnia, to jak już się zrobi te transakcje i się kupi, to naprawdę pozwala monitorować bardzo wygodnie ten rynek. To jest oczywiście link afiliacyjny. Zachęcam wam do skorzystania z tego linku, ponieważ możecie wtedy przez trzy miesiące zupełnie za darmo sobie tego Myfanda testować w jego najbogatszej wersji. Zresztą on nie jest nawet drogi w takim płatnej wersji. >> O, czekałem na to wreszcie. >> No i teraz wspomniałem na początku, że będę sprzedawał złoto. Dlaczego? Czy dlatego, że spodziewam się, że złoto spadnie i tak dalej? No nie. Ja w ogóle rzadko sobie zadaję pytanie, w co zainwestować, bo to dyktuje mi ta spisana strategia inwestycyjna. Chodzi po prostu o to, że wagi rzeczywiste po tym spektakularnym wzroście złota mocno odchyliły się od tych wag modelowych. Ja sprawdziłem, słuchajcie sobie, taka ciekawostka, że ostatni raz do tego portfela dokupowałem złoto. Wiecie kiedy? 11 października 2023 roku. >> Po ile? >> 8202 zł za uncję. A dzisiaj kosztuje 18463, czyli jakieś 125% więcej. Więc ten udział tego złota sobie rósł nie dlatego, że ja go dokupowałem, tylko dlatego, że po prostu to złoto rosło, rosło, rosło ostatnie trzy lata rzeczywiście miało takie duże. Byłem w stanie tą wagę obniżać po prostu wpłatami kolejnymi. No ale po tym ostatnim wystrzale ono już waży 19,6% więc ja z powrotem będę chciał do tych 15% już jutro, bo zawsze po nagraniu tego naszego livea czy czy filmu dokonać, czy po publikacji filmu dokonać tych transakcji, że się tak uśmiechasz. Bo jak cię znam, jak cię znam, to wiesz, to nie będzie sprzedawanie, tylko przekładanie z kieszeni do kieszeni tego złota. >> Sprzedam z portfela długoterminowego żeby włśnie, >> ale mam portfel ofensywny. Sprzedam Kasi, sprzedam żonie. Czy nie byłoby ci dzisiaj szkoda pozbywać się aktywa, które wiesz na tym etapie, gdzie mamy taki dług, tyle różnych niepewności na świecie broniło przed inflacją? >> Nie, jak tylko mogę to nie sprzedaję aktywów. Natomiast tutaj z punktu widzenia samego zarządzania tym portfelem faktycznie tych tych pięć uncji zostanie przeksięgowanych mentalnie do innego portfela. Natomiast portfela tego małego po prostu sprzedam. Tam jest ETF. Tam jest ETF na złoto. >> I teraz ile złota muszę sprzedać? Słuchajcie, chciałem wam pokazać już ostatni slajd przed pytaniami. Taka moja tabelka do rebalancingu, czyli do tego jak ja skąd ja wiem ile czego mam kupić, żeby sobie zaoszczędzić czas. Bardzo prosty Excel. Wypisuję sobie klasę aktywów, czyli mam akcję rynków rozwiniętych. chodzących obligacje indeksowane i złoto i przepisuje sobie to jest akurat stan na dzisiaj ile dokładnie kwotowo z Myfunda są kwoty ile w tej chwili mam tych poszczególnych pieniędzy tu jest na przykład 1600 zł gotówki bo no nie da się w IKE nie dałem rady zainwestować wszystkich pieniędzy one są porozrzucane po koncie IKE moim IKE Kasi X Kasi i tak dalej >> takie resztki to jest klasyka gatunku że zostają przy >> Tak więc tutaj mam obecną wagę w portfelu. A tutaj mam wagę, jaką chciałbym mieć, czyli 30% akcje rynków rozwiniętych, 5% akcje rynków schodzących, 50% obligacje indeksowane inflacją, 15% złoto. Więc dodaję najpierw wpłatę tutaj 30 000, bo to zmienia nam wagi. No i tutaj mi się przelicza i od razu widzę o ile mam odchylone wagi i na jaką kwotę muszę dokonać transakcji. Podsumowując, jutro, dzisiaj mamy 26, czyli jutro 27 stycznia przyjdę sobie tutaj do biura, odpalę jak już rynek będzie chodził komputerek i co zrobię? Pierwszy krok sprzedaż tego złota, bo pozyskujemy tych 90 000 zł mniej więcej. Do tego mamy wpłatę 30 000 i z tych pieniędzy dokupujemy za około 46 000 ETFY na akcje rynków rozwiniętych, a zareszę kupię obligacje ROT i Edo. Tu jest tylko odchylenie niedużo, więc nie będę sprzedawał tej części, bo to też generuje po prostu potem zdarzenia podatkowe, który chcę uniknąć. Z taką prostą tabelką w Excelu załatwiam to sobie i dlatego to tak mało zajmuje czasu. >> Ty widzisz, korzystasz z tabelki. Ja w Myfundzie, tam jest funkcja w ogóle rebalancingu. Też ci pokazuje ile mógłbyś dopłacić niekoniecznie sprzedając, żeby y żeby sobie przywrócić te wagi, które założyłeś w portfelu. To teraz pytania. Ja proponuję, żebyśmy zaczęli od pytań na żywo. Nie wiem, na początek dwa pytania zadane na żywo, a potem jedno, które zadaliście nam przed programem. >> Myślę, że długo, długo, już 1500 osób. Super kochani, długo czekaliście na ten czas, więc postaramy się teraz jak najlepszy sposób odpowiedzieć. Czy ty jesteś w stanie to przerzucić tutaj, żebym ja mógł widzieć te pytania, Maćku i o właśnie i patrzeć. >> Tak, będziemy trochę, słuchajcie, będziemy trochę wachlować, żeby widzieć widzieć wszystko na bieżąco. I teraz >> a jeszcze prośba, słuchajcie, jeżeli możecie dla algorytmu, cały czas miałem to powiedzieć w pierwszej minucie filmu Andrzej [śmiech] Z dajcie łapkę w górę. Przecież już Greg Gregowski, który z nami jest na wszystkich chyba liveach, prosił największej liczbie liveów i i filmów niż ja. Cześć Grek. >> Wielokrotnie prosił pewnie na pewno na czacie o te o te łapki w górę. >> To lecimy z pytaniami. >> Dobrze. >> Pykaj, pykaj. Jak tam? >> Dobra. Marcin, czy ty nadal zostajesz przy swoim MSCI World, czy myślisz też o innych ETFach? Pewnie gdybym dzisiaj zaczynał to ja bym kupił po prostu MSCI or country world index. Mimo wszystko pomimo tego przeważenia tych hightechów i tak dalej. A teraz tak naprawdę mam coś zbliżonego z leciutkim przeważeniem rynków schodzących do MSCI All Country World Index i zresztą wyjaśniałem z czego to yyy wynikało. Staram się ten portfel, on mi się bardzo prosty wydawał na początku, ale jak widzę jak na przykład rozmawiałem z o nim z Kasią czy nawet z moimi córami, to że tam jeszcze można ułatwić, więc pewnie ja bym takim jednym to byłoby już takie w pełni pasywne podejście do tego. Więc ja mam, jeżeli chodzi o akcje rynków rozwiniętych, ETFY głównie na MSI World, ale jest też niewielka ilość FUTSI All Country World Index, natomiast ekspozycje na rynki schodzące robię indeksem na MSCI emerging Market i Foodsi Emerging Market. wszystkie screeny z rachunków z konkretnymi instrumentami, z ogromnym zastrzeżeniem, że to nie jest absolutnie żadna rekomendacja, tylko po prostu w imię transparentności, bo już widzę dużo takich Excelowych portfeli, które nie uwzględniają prowizji od sprzedaży, nie uwzględniają tego, że nie wiem, ktoś sprzedaje pięć razy czy czy co miesiąc sprzedaje, a nie ma podatków i ja się nakręcam, bo to jest sztuczne zawierzanie wyników, które w długim terminie, >> bo to są zbyt fajne pytania, żeśmy teraz nakręcali, wiesz. Natomiast ja dodam tylko, że jest też taki indeks MSI ACI ini i on jeszcze uwzględnia do tego małe spółki są na to ETFy, które naśladują ten indeks, więc im szerzej tym lepiej można to w jednym ETFie załatwić i mieć i mieć naprawdę bardzo wygodnie. >> Natomiast zasadniczym i znacznie ważniejszym pytaniem jest ile te akcje mają ważyć w naszym portfelu. Zobaczcie, że u mnie to jest stosunkowo mimo wszystko niedużo, nie? I wiele osób się ze mnie śmieje, że mam taki dziaderski emerycki portfelik. Czy warto jeszcze inwestować w srebro? >> Ty na pewno wiesz. >> Och, nikt nie wie, słuchajcie, gdzie to srebro dojdzie. Fakt jest taki, że rajd srebra w ostatnich trzech miesiącach to w ogóle przyćmił to, jak bardzo rosło złoto. Natomiast srebro jest takim aktywem, które z jednej strony ma większą betę niż złoto, czyli bardziej jest zmienne i jak rośnie, to potrafi rosnąć rzeczywiście tak spektakularnie jak teraz, ale też potrafi spektakularnie spadać. Po drugie jest też aktywem, które w przeciwieństwie do złota jest bardzo szeroko wykorzystywane przemysłowo. I tutaj dochodzą dodatkowe czynniki takie poza obawą o sam pieniądz. Dochodzi też na przykład kwestia tego, czy będzie popyt taki przemysłowy na to srebro, czy może wręcz przeciwnie na przykład gospodarka się załamie i tego popytu nie będzie. >> Przy czym ten rajd ostatni to nie miał nic wspólnego z tym, co się dzieje w Przemyśle, a dużo więcej z ucieczką od papierowego pieniądza. >> Zdecydowanie tak. Dla mnie ciekawa jest i nie wierzę, że to powiem, bo bardzo często się nabijam z tej relacji, ale relacja ceny złota do srebra, bo ona tam gdzieś ma historycznie jak sięga pewien poziom i co prawda ciężko tą, znaczy nie ma żadnych podstaw, żeby tą historię przekładać na dzisiaj, ale zmianę tej relacji widziałem bardzo fajny komentarz, że za każdym razem kiedy wyrażone w złocie srebro aż tak bardzo podrożało, nie było w stanie długo utrzymać tej przewagi, czyli spodziewałbym się, że to musiałoby albo bardzo nadgonić złoto, albo srebro spaść do do tutaj jakieś y mniej skrajnej relacji ze złotem. Natomiast słuchajcie, to może jeszcze potrwać, nie mam pojęcia jak długo. Dla mnie to już jest bardzo zaawansowany rajd i szczerze, ja miałem jakieś spekulacyjne pozycje na srebrze, zamknąłem je jeszcze na początku grudnia, czyli nawet nie załapałem się jeszcze na tą końcówkę, ale już wtedy było dla mnie gorąco. Co może weźmiemy Marcin jakieś pytanie? z o tutaj dla ciebie. Co myślicie o informacjach odnośnie dewaluacji dolara? Pozdrawiam Łukasz. >> Zastanawiam się czy chodzi ogólnie o osłabienie dolara czy też chcesz opowiedzieć czym się różni dewaluacja od deprecjacji? >> Może >> okej wykładu. >> Deprecjacja jeśli dobrze pamiętam rynkowa dewaluacja wtedy kiedy rząd robi to w sposób intencjonalny. No tak jak Maciek wspominał, że tam nawet w tych raportach analityków pojawia się to, że jest w interesie Stanów Zjednoczonych, żeby ten dolar był słaby, ale nie za słaby, no bo po przekroczeniu pewnej granicy zaczyna się o co chodzi? Jak jak jest słaba, tak może inaczej, dolar przez szereg lat był drogi w stosunku do całego koszyka walut i to prawie w każdym corocznym raporcie się przewijało, że miał taką premię z racji tego, że jest tym tą bezpieczną przystanią i do niej inwestorzy uciekają. No i po dojściu prezydenta Trumpa do władzy zaczął tracić na wartości dosyć mocno. Co więcej w oficjalnych dokumentach, ja nawet robiłem już nie pamiętam kiedy taki film o tym, kiedy wam opowiadałem co tam jest o słach Trumpa. yy co tam Scott Besen napisał, dlaczego tego dolara chcą osłabiać. Więc ewidentnie są też takie działania, które są nakierowane na dewaluację tego dolara. Z tym nie mogą Amerykanie jednak przesadzić, dlatego że jak ona będzie tak mocna, że inwestorzy na całym świecie stwierdzą, że ja nie chcę trzymać długu, czyli obligacji amerykańskich, to oni nawet nie muszą tych obligacji sprzedawać. Wystarczy, że jak zapadną im ogromne kwoty obligacji, które zapadają w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat i za pozyskane dolary nie będą kupować y kolejnych obligacji amerykańskich, tylko na przykład stwierdzą, kupię trochę złota, trochę może obligacji japońskich, bo już rentowność na 30letnich jest ponad 4% i tak dalej, no to Amerykanie mogą mieć spory problem. Więc no to są bardzo, bardzo złożone zjawiska i ja mam swoją starą metodę. Rozumiem co się dzieje, wiem co się dzieje. Może się przeczytać też są wszystkie te takie oznaki końcówki tej długo tego długoterminowego cyklu długu, kiedy tego długu w gospodarce jest bardzo, bardzo dużo i wtedy rządy zwykle wychodzą z tej sytuacji wysoką inflacją i osłabianiem własnej waluty. Więc zdecydowanie koszyk aktywów jest lepszy niż jakikolwiek papierowy pieniądz na te najbliższe czasy. Jak będą kiedyś bardzo wysokie stopy procentowe, realne, to możemy wtedy wracać do obligacji. >> Moi drodzy, bardzo się cieszymy, że dyskusja w re na czacie. Zadawajcie kolejne pytania. My już mamy też kolejne wybrane przez Andrzeja tutaj, ale na chwilę teraz przeskoczymy na pytania, które zadaliście nam przed tym odcinkiem przy jego zapowiedzi, bo chcemy też docenić te osoby, które na ten odcinek czekały i swoje pytania tam zostawiły. I pytanie od Gimixa. Chcąc inwestować niewielkie kwoty w metale szlachetne, wybrać ETF na złoto czy fizyczne srebrne sztabki bądź monety? >> Ja chętnie wezmę to pytanie. To ja tylko powiem, bo tam nie doczytałeś. Czy może skorzystać z aplikacji do kupowania części złotych monet na ostatnią część odpowiem? Absolutnie nie, bo wtedy bierzesz na siebie ryzyko kredytowe firmy, która to sprzedaje. Czy jak ta firma padnie, to razem z twoim złotem? A ty odpowiedz na pierwszą część. >> Dobrze, bo uciekłoby mi to. A to krytyczne jest. Jestem to tam jest ogromne ryzyko, jeżeli kupujemy w takich, znaczy ogromne, jest to dużo większe ryzyko niż kupno przez ETF. Natomiast przy ETFie Gold, >> znaczy nie wiem czy aż tak >> patrz Amber Gold co jak padnie taka firma >> wiesz co nie no nie nie wiemy czy aż tak jest czy to jest przewał bo może bardzo uczciwie prowadzą biznes Aber był był przewał nie chodzi mi o przewał chodzi mi o to że tak naprawdę trzeba było pożyczasz wtedy pieniądze firmie a nie kupujesz złoto i to jest taka różnica >> to prawda no i nie masz sposobu żeby to zaudytować tylko czyjaś obietnica ci zostaje >> czyli żadnych części złotych monet tylko kupować złoto. najlepiej złoto y znaczy jeżeli możesz kupować złoto fizyczne i nie kupujesz bardzo małych gramatur, przy których przepłaca się premię menniczą, to fizyczne złoto, moim zdaniem daje ci największą dywersyfikację i zawsze w ręce też jest dodatkowym zabezpieczeniem na jakieś skrajne ryzyka. Plus nie ma potem podatku od sprzedaży złota, co przy ETFie jednak podatek od sprzedaży występuje. Przy srebrze trochę na odwrót od strony podatkowej. To znaczy >> tu nikt o srebro nie pyta. >> Jest srebrne sztabki. srebrne sztabki i monety. Widzisz? Y przy srebrze jest tak, że y kupując srebrne monety jest VAT na tych monetach i potem jak próbujemy odsprzedać to tego całego VATU nie odzyskamy, tylko tam powiedzmy, nie wiem, połowę 40% czy coś takiego na rynku wtórnym w cenach. Więc ETF na przykład pod jakimś IKE XZE może wyjść znacznie korzystniej podatkowo. >> Mogę jeszcze kilka słów o tym złocie? Tak. Yyy, to jest to jest bardzo bardzo nietypowe aktywo, które w portfelu tak naprawdę yyy odgrywa rolę w takich czasach niepewnych, z jakimi mamy do czynienia teraz, kiedy zaczyna upadać i to opisałem też finansowej fortecy. Y chwieje się taka wiara w dotychczasowy system yyy finansowy i dotychczasowy system monetarny i niewątpliwie z tym obecnie na świecie do czynienia mamy. Już wiadomo, że prawdopodobnie nie będzie to dolar, dlatego że mówimy znów o perspektywie, nie wiem, dekady czy 15 lat, nie tego roku, dlatego że ten dług amerykański jest już naprawdę potężny i Ameryka jako hegemon no zaczyna mieć zaczyna mieć problemy, więc rośnie prawdopodobieństwo, że to nie będzie dolar. No ale nie ma za bardzo alternatywy, no bo co kupować chińskiego juana, japońskiego jena. Więc to złoto się zrobiło trochę taką ucieczką, nie? I wystarczy, że właśnie ci globalni inwestorzy nawet nie będą wyprzedawać tych obligacji czy dolara, ale stwierdzą, dobra, w portfelu rynkowym złoto waży tam, nie wiem, 6 czy 7%, już nie pamiętam, to zwiększę z moich 2% do 7%, a to jest rynek niepłynny, więc bardzo mocno to na ceny wpływa. Ale wahać będzie się potężnie. Pamiętajcie się też, że złoto potrafi bardzo mocno na wartości tracić i przez 20 lat w latach 80 straciło >> nominalnie 2/3 swojej wartości, nie 66%. >> Trzeba było dwie dekady czekać, żeby odrobić kapitał, >> więc tylko na kawałek portfela. >> I tylko jeszcze chcę wrócić do tego złota, bo powiedziałem o tym złocie fizycznym w portfelu tym małym, jak kupujesz złoto, bo tam masz też złoto, prawda? >> Mam, mam ETF, etc. Dokładnie, bo to jest exchange traded commodity, tak? Tak to się nazywa. Ishersa, który jest zabezpieczony fizycznym yy złotem. Więc to jest też taka opcja, żeby mieć ekspozycję na ten na tą na ten wzrost ceny złota czy też na to, żeby no na tą niską korelację z innymi aktywami. Ale minus jest taki, że jak sprzedajemy potem to z zyskiem, to musimy zapłacić 19% podatek od zysków kapitałowych, a przy złocie fizycznym, przy przetrzymaniu go przez 6 miesięcy tego podatku nie ma. Dobra, to w tym momencie wracamy, Marcin do pytań zadanych przed i >> widzę tych dużo pytań o złoto, to znowu się kupię się boję, nie, że ludzie znów kupują na górce. Pamiętam jak robiłem jedne z pierwszych takich programów chyba 2014 czy 15 o złocie to też tam czytałem, a trzeba było mówić o złocie jak kosztowało poniżej 1000 do$arów, a teraz przebiło 1000, to po co w to inwestować? Ale jest coś w tym, że jak słuchajcie coś bardzo grzeje do góry, jest na to mnóstwo takiej takiego hypu, no to ostrożnie. Na pewno to jest sygnał dywersyfikujcie portfele. I o dywersyfikowanie portfeli pewnie Marcin Zachacarz odpowiadając teraz, gdybyś miał teraz ulokować 100 000 zł, to w co byś zainwestował albo jak zbudowałbyś portfel długoterminowy wyłączając nieruchomości w obecnej sytuacji rynkowej, mając do dyspozycji 100 000 zł w gotówce, ile procent jakie aktywa. Bardzo dużo tego typu pytań się pojawia. >> W mojej sytuacji byłaby to absolutnie dokładnie ta sama alokacja, którą mam dzisiaj. Czyli gdybym dzisiaj miał tam te 4,3 miliona gotówki zamiast aktywów, to jutro kupiłbym aktywa dokładnie w takich samych proporcjach, jakie widzicie teraz, bo to jest cały portfel przemyślany właśnie po to, żeby on w długim terminie, w taki nudny sposób się dobrze zachowywał, nie tracił za dużo. Ale to jest portfel dla mnie, dla was portfel powinien być inny i Maciek wie jaki. Pokaż mi mój ulubiony czystopis, bo słuchajcie, każdy z was ma inny poziom ryzyka, który akceptuje, inną sytuację finansową, >> inne cele, inny horyzont i tak dalej. >> Ja już prawie na emeryturze jestem, [śmiech] że ty nie wyznajesz czegoś takiego jak emerytura. I słuchajcie, chodzi o to, żebyście dopasowali ten portfel do siebie i zbudowali taki prosty portfel, zdywersyfikowany, ale dopasowany do siebie i to wymaga spisania po prostu własnej strategii inwestycyjnej, gdzie najpierw odpowiecie sobie jaki to jest ten portfel dla mnie. Wies, >> że cię nie widać w ogóle. Popatrz, teraz się będzie widać. >> Teraz mnie będzie widać o spisania jaki ten portfel dla mnie ma być, w jakich aktywach, zrozumienia tych aktywów i do tego jeszcze dobudowanie nie tylko tej takiej warstwy, które konto, które ETF, ale przede wszystkim bezpieczników bezpieczników emocjonalnych. A taki zeszyt, a taki zeszyt, moi drodzy, y, przerabiają wszyscy na kursie Zacznij skutecznie inwestować, y, który znajdziecie na fincrafters.pl. Taka odrobina autopromocji. >> I to jest kurs o tym nie w co inwestować, tylko o tym jak inwestować, bo jak będziecie wiedzieli jak inwestować to nie musicie nikogo pytać potem w co. >> To jeszcze pytanie odnośnie [śmiech] jak odnośnie w co zainwestować. 15000 zł. Tym razem Kasia pyta i to szybka odpowiedź będzie na pewno. Marcin, >> no zainwestuj w swoją strategię inwestycyjną, w kurs zacznij skutecznie inwestować i nie żartuję na tym, bo naprawdę jeżeli się nie zrobi takiej strategii opartej na na swoich przemyśleniach, nie zrozumie się, że dobra to są akcje, one się zachowują, tak, tyle mogą spaść, w takich i w takich czasach rosną, w takich i takich czasach spadają, nie? rosną tyle średniorocznie, a w najgorszym wypadku spadną o 50 60%. To są obligacje. One się zachowują tak, to im sprzyja, to nie sprzyja, to jest złoto, ono ma taką charakterystykę. Składam sobie to z tych klocków w takich wagach, żebym mógł wytrzymać te wahania, czyli żeby ten portfel nawet w najgorszym momencie nie trafił więcej nic niż określony określony poziom. W moim wypadku 25%. Jak sobie wtedy zamrozimy te wagi, ustalimy co to jest, no to nie trzeba się już później nikogo pytać czy kupić, czy sprzedać. Ja nie mam teraz pytania, czy mam kupić złoto, czy sprzedać złoto, bo cena wyniosła 5000 zł, tylko mój portfel krzyczy: "Hej, powiedziałeś sobie, że teraz ona ma ważyć 15% w portfelu, a waży 19, no to sorry, sprzedajemy." Więc bardzo, bardzo zachęcam do takiego długoterminowego, rozsądnego inwestowania. A jak nie kurs, bo yyy to można taniej od książki yyy zacząć za za stówkę i też zupełnie inaczej patrzeć później na >> ta wiedza zmienia wasze spośromocja. Oczy to jest autopromocja >> moi drodzy. A ja tylko dodam, bo myślałem, że to powie Marcin Kasi, że to czy 100 000 czy 15 000 to nie będzie miało dużej różnicy, bo strategię budujesz w zależności pod siebie i potem możesz od 100 zł miesięcznie a nawet mniej >> małym portfelem, który też pokazuje od 10 000. >> Równie dobrze ludzie 2 miliony 3 miliony i więcej mogą lokować dokładnie według tej strategii, którą sobie dawaj takie pytanie na żywo. Jestem ciekawy co >> pytanie na żywo. Teraz przenoszę trochę wachlowania tutaj od Ani Klimas. Hej chłopaki, tu Ania Fincrafterka. >> Mój portfel obecnie nie zawiera złota, ale zawsze się zastanawiałam nad rozszerzeniem. Czy według was to jest dobry moment? Czy to pytanie w ogóle ma sens? Nie wiem, Aniu, jakie będą kryteria twojej oceny, czy to był dobry moment, bo już już powiem ci o co chodzi, bo tak jeżeli teraz kupisz i złoto urośnie, to stwierdzisz postfaktum, że to był pewny dobry moment. >> Świetnie, świetnie powiedzieli chłopacy. >> Tak, jeżeli kupisz teraz i to złoto spadnie, to powiesz: "Cholera, to był zły moment". Nie da się tego jednoznacznie stwierdzić, ale odpowiem na to w inny sposób. Ja czułbym się źle nie mając złota w ogóle w portfelu, ale to właśnie dlatego, że jest możliwych bardzo wiele scenariuszy również takich, które są dla aktywów papierowych niesprzyjające, a dla złota sprzyjające. Więc ja bym pewnie trochę tego złota gdzieś tam sobie kupił jako takie ubezpieczenie z pełną świadomością, że hej, złoto może długo tracić. Tam Ania mówiliśmy o roli bramkarza na fcraftersach w portfelu. To właśnie z taką myślą jako ktoś kto broni bramki. >> Ale to jestem ja. Ty musisz sobie na spokojnie też to ocenić i się zastanowić, bo domyślam się, że wracasz teraz był było coś, co sobie spisałeś strategii, że złota nie kupujesz z takich i takich powodów, więc sobie przeczytaj jeszcze i zobacz, czy te powody są dalej aktualne, czy coś się, czy coś się tutaj zmieniło. Ja nie jestem w stanie powiedzieć, czy ono będzie droższe, czy nie. W latach 70 urosło z 30 do 1000, do 700, 2000% chyba około, nie? Yyy, teraz spotykałem się z prognozami yyy na nawet 6000 przed jakąkolwiek korektą, także wiecie tutaj, ale to nikt tego nie przewidzi. Ja wychodzę z założenia, jeśli chcesz kupować to nie czek i chcesz mieć, to nie czekaj na dobry moment cenowy. Co najwyżej wtedy aktywniej działaj, zwiększ swoje zakupy, ale rób to regularnie, bo wtedy też łatwiej jest po prostu nie wykładając dużej kwoty od razu zbudować sobie pozycję w jakimkolwiek aktywie. pytanie o jakiej mówimy perspektywie czasowej, bo czy będzie droższe za rok, nie wiem, za pięć, nie wiem. Za 30 myślę, że będzie. Chyba, że jakaś asteroida ze złotem spadnie na ziemię. >> Pytanie od Pawła chyba. A gdzie trzymać aktualnie poduszkę finansową? Czytam nie, czytam bezpieczeństwa. O, to już doczytałem się o jaką poduszkę chodzi. Poduszkę. >> No poduszkę. okularach dzisiaj nie się odbyła. [śmiech] Poduszkę. Y tak, poduszkę. >> Dobrze. Poduszka musi być z jednej strony pod ręką, z drugiej strony nie za blisko, więc ja to rozstrzygnąłem w taki sposób, że niewielką część mam po prostu na dobrze oprocentowanym koncie oszczędnościowym, a czasem słabo oprocentowanym, a zdecydowaną większość w obligacjach indeksowanych inflacją. Podobnie, jeżeli na przykład tu widzę, że Oleksander pyta też o wkład własny, to i moim zdaniem warto też zobaczyć. Mamy, słuchajcie, na blogu taki ranking lokat i konto oszczędnościowe. Ja sam jestem w sytuacji, że muszę mieć ten wkład własny pod ręką teraz, więc zamiast wpłacać do obligacji, szukam też szukam też okaz okazji. >> Maciek Maciek od trzech lat kupuje mieszkanie. [śmiech] My się nabijamy, że on co roku może zacząć mówić. Ja też właśnie już szukam, już przeglądam, ale tak wybrzydza. >> Zobaczcie jaka presja. Zobaczcie jaka presja. Tutaj po prostu >> y jest świetne pytanie jeszcze. Panowie w co inwestować, jeśli w ciągu najbliższych sześciu, dziewięciu miesięcy planuje się zakup mieszkania i gotówka musi być zawsze pod ręką. Czy na tak krótki okres jest sens wchodzić w coś poważniejszego, Maćku? >> Y, myślę, że byłoby to zbyt duże ryzyko, szczególnie, że chcesz mieć pieniądze zabezpieczone pod mieszkanie, więc ja po prostu nie spekulujmy tymi pieniędzmi. Polecam się przyjrzeć kontom oszczędnościowym i lokatom. Teraz mogę powiedzieć wprost akurat adres na na koniec stycznia 2026 to są świetnie takie konta w PKSa w Żubrze w Toyota Banku i też Unicredit czyli dawny Ion Bank mają bardzo sensowne. No i Velo też tam gdzieś zawsze przoduje więc to są takie adresy, ale zapraszam do tego zestawienia na blogu, które które mamy. A powód, dla którego nie powiem ci na przykład o złoto, złoto, kup złoto, jest właśnie taki, że to jest wkład własny, nie? i możesz kupić złoto i ona czy akcje jakieś i one mogą za tych 9 miesięcy być warte o 10 20% więcej, ale mogą być też warte o 50% mniej i to by znaczyło, że masz tylko połowę wkładu własnego, nie? I przez taką decyzję rujnujesz swój najważniejszy cel. Pamiętaj, że pieniądze nie są po to, żeby się mnożyły, tylko po to, żeby pomogły nam realizować nasze cele. A ponieważ twoim celem jest mieszkanie, to wkład własny musisz lokować bardzo konserwatywnie. Tak my byśmy zrobili. pytanie. >> Maciek półtorej godziny. Nie wiem >> jakie półtorej godziny. >> Już półtorej godziny jesteśmy. Jest 23 A godzina? [śmiech] >> Jak dobrze, przepraszam. >> No to pół godziny jeszcze mamy, czy nie? [śmiech] >> Napiszcie w komentarzu ile jeszcze wytrzymacie, ale nie wiem. 5 minut, sześć. [śmiech] Napiszcie czy wytrzymacie pięć czy sześ minut, bo ja się zaczynam zawieszać. Lecimy. >> Tak. Dyscyplinę musimy tutaj >> urlopie od razu na głęboką wodę. >> Czy lepiej inwestować w ETFy w USD czy w euro? O to jedziesz. >> Yyy Piotrze, jeżeli masz na myśli to, czy kupujesz ETF notowany w euro, czy notowany w dolarze, to nie ma waluta notowania znaczenia, bo kluczowe jest to, jakie waluty są w portfelu tego ETFa, a nie w jaki on jest notowany. Jeżeli kupujesz na przykład ETFa na amerykańskie akcje, które są wszystkie w dolarach, a ty go kupujesz na niemieckiej giełdzie w euro, to tak czy siak, na koniec dnia ty masz ryzyko między polskim złotym a dolarem. Natomiast jeżeli na przykład kupujesz ETFa na globalne akcje, gdzie jest cały koszyk walutowy, no to masz ryzyko pomiędzy polskim złotem, a tam kilkudziesięcioma innymi walutami. Więc tu się tym bym zupełnie nie kierował. Szczególnie, że w ofertach różnych brokerów różnie bywa. Czasami ten sam ETF u jednych jest w dolarach, u innych w euro, więc akurat waluta notowania nie będzie miała tutaj znaczenia. W krótkim uzupełnieniu liczy się portfel tego ETFu, czy załóżmy, że nie wiem, to jest portfel spółek japońskich notowanych w Wienie. Więc jak kupisz sobie ETF na spółki japońskie, który jest notowany w funcie brytyjskim, kupisz sobie ETF w euro albo w dolarze, to one po roku będą miały różne stopy zwrotu w tych walutach. Ale jak przeliczysz te stopy zwrotu potem na polskie złote, to się okaże, że wszystkie trzy w polskim złotym miały dokładnie taką samą stopę zwrotu, zależną od tego, jak zachowały się ceny akcji japońskich i jak zachował się kurs złoty do jena. To Marcin jeszcze teraz może jakieś pytanko zadane przed i tu mam pytanie bardzo fajne od >> piszą, że maksymalnie 18 minut, czyli sześć. Dobra [śmiech] przestrzeń. >> Czy zostawić Ikkeę w bossie czy przesiąść się na mBank? Dostajemy bardzo dużo pytań. Nie kasa namówiła, żeby przejść do mBankku, więc więc po tych zakupach jutrzejszych będę składał dyspozycję transferu. Nie, nie powiem trochę. U mnie akurat to wynika też z tego, że my mamy od, słuchajcie, ja mam od roku 2000, czyli 26 lat chyba konto w mbanku, więc będzie mi wygodnie mieć tamtego, mieć to w tym akcze i od razu mieć realizowane te transakcje. Więc ja akurat zrobię zrobię ten transfer, ale uważam, że to jest indywidualna decyzja i na pewno różnice w ofertach nie są tak duże, żeby, >> bo Bossa to słuchajcie jest bardzo solidny broker, który też trzecie miejsce w naszym rankingu IKEXZE dzielnie trzyma, więc ja takiego transferu dokonam. Kasia już chyba nawet zaczęła ten transfer, dlatego że będzie to dla nas wygodniejsze, ale różnice w tych ofertach są niewielkie. Oba te domy maknerskie co roku mocno ze sobą tak naprawdę tutaj konkurują, więc pewnie bym się zastanowił gdzie gdzie można tam lepiej swój czas zainwestować niż niż tylko dlatego, że w rankingu nie wiem Bossa nie jest na pierwszym miejscu, tylko na którym w tym roku? na trzecim w rankingu IKX, bo my oceniamy tylko konta tutaj, tylko konta emerytal, znaczy to są bardzo porównywalne oferty. >> Marcin, wybiorę to pytanie od Bodzio Meble. Czy w wieku lat w tym momencie posiadalibyście obligacje? Ale dodając do niego, że ogólnie widziałem bardzo dużo tutaj pytań odnośnie obligacji. Czy nie boimy się trzymać pieniędzy w obligacjach? Y, podejrzewam, że wielu z was pyta o obligacje detaliczne, ale też musimy to rozróżnić, o jakich obligacjach rozmawiamy. Wiek to jest tylko jeden z parametrów, który wpływa na to jak będziesz się czuł ze swoim portfelem. Bo patrząc się na to, że masz 30 lat to możesz stwierdzić: "Dobra, to ja kupię za 100% kapitału akcję, bo jak patrzę się na historyczne stopy zwrotu z akcji, to to mi przyniesie prawdopodobnie w historycznie przyniosły najwyższy zysk". Więc pewnie w perspektywie mojej merytury też przyniesie najlepszy zysk. I jeżeli jesteś w stanie z taką decyzją wytrzymać i po drodze wytrzymywać spadki rzędu 40 50 po przeliczeniu na złot procent, to nie ma potrzeby, żeby takie obligacje mieć. Natomiast w momencie kiedy tego typu wahania są zbyt duże i mówię o tym też, bo procentowo 20 30% to człowiek myśli a spokojnie jak jest młody nie stracę tam nie wiem wpłacę 100 000 z 20 000 mogę stracić ale jak ten portfel robi się duż nie tak jak tak jak u mnie ten długoterminowy to jest tam 4 miliony z kawałkiem to takie 20% no to jest kawalerka nie w jakimś w jakimś mieście takie wachnięcie na portfelu a 40% to się robi odpowiednio więcej tu już człowiek zaczyna inaczej do tego podchodzić, więc musisz jeszcze bardzo dokładnie przemyśleć to pod kątem swojej tolerancji i poziomu akceptacji ryzyka. I wydaje mi się, że lepiej się pomylić w tą stronę, że zrobić to na początek trochę zbyt konserwatywnie przez jakiś czas przejść z tym portfelem przez przynajmniej jedną taką solidną bessę i zobaczyć, zapoznać się z tymi swoimi emocjami. No chociaż no w zasadzie w zasadzie to jest bardzo indywidualna decyzja. Teraz tak sobie dochodzę do wniosku. No ja bym ustalił sobie maksymalny poziom sad. Jeżeli przetrzymasz min 50- 60 po drodze, no to pewnie to ciężko dodeklarujesz to, nie zrobiłeś tego, nie byłeś tam, nie poczułeś i i jednym z powodów, dla których ja zamierzam żyć stówkę, nie, w dobrym zdrowiu, więc też mam jeszcze tam pewnie trochę czasu przed sobą, ale mimo wszystko nie decyduje się na 100% akcji nawet w portfelu długoterminowym. To jest znajomość takich wydarzeń jak fakt, że giełda japońska potrafiła wyjść 30 lat. yyy pod wodą i spadać. Giełda amerykańska po spadku w 1900 od 1929 do 31 albo drugiego o łącznie 89% no tak naprawdę też yyy na zero wychodziło się yyy po po do ponad dwóch dekadach. No to ciężko jest tak po prostu wytrzymać psychicznie. A jeżeli ktoś nie wytrzyma za swoim portfelem, no to nie będzie konsekwentnie tej swojej strategii strategii realizował. Więc na pewno taki 30latek ma dobry punkt wyjścia do tego, żeby inwestować agresywnie, ale są 30latkowi, którzy skaczą z 40 metrowych klifów i mają wysoką skłonność do ryzyka i tacy, którzy trzy razy się przeglądają, czy na pewno światło jest zielone, więc trzeba to jeszcze zważyć swoją taką skłonnością do ryzyka i też sporo w tym naszym kursie o tym mówimy. Tak naprawdę od tego zaczynamy. A ja chcę tylko jeszcze wejść na zupełnie inny yyy yyy odcień tego pytania, bo możecie się zastanawiać, widziałem dużo teraz nagonki na rosnący deficyt budżetowy w Polsce, na to, że jest rosnące zadłużenie w Polsce, to, że yyy tak, to, że rating, perspektywy naszego ratingu zostały poobniżane i zastanawiać się na ile bezpieczne są jeszcze te obligacje państwowe. I tutaj >> my robimy dosyć duże rozróżnienie pomiędzy tymi indeksowanymi inflacją, >> a tymi, które są notowane na rynku. notowane na rynku. Ja mam je w portfelu ofensywnym i bardziej krótkoterminowo. Na pewno nie czułbym się z nimi komfortowo właśnie w takim portfelu 30 lat w przód. dlatego i jeż i tam akurat na wynik tej inwestycji ma wpływ to jak jesteśmy postrzegani jako dłużnik, jako kraj i już to postrzeganie zmienia ceny tych obligacji na bieżąco. Natomiast czy >> i zwiększa też ich korelacje w momentach rynkowego stresu z akcjami, czy jak spadają akcje to często towarzyszy im też spadek polskich obligacji, dlatego że inwestorzy zagraniczni uciekają z rynku wschodzącego, jakim ciągle dla nich. Dzisiaj na pewno wiele funduszy pokazuje wyśmienite stopy zwrotu w tych obligacjach notowanych na rynku, ale ciężko pewnie będzie mi je powtórzyć w tym roku. Patrząc tak z czystego punktu widzenia, że stopy procentowe spadły. Ale Marcin, czy ty boisz się o swoje obligacje detaliczne? >> O detaliczne nie boję się. Jeszcze się nie boję. [śmiech] Jak będę się bał i będę je sprzedawał, to zrobię tak jak dzisiaj livea, na którym powiem: "Kochani, jutro sprzedaję moje obligacje. Nie sprzedam ich bez zapowiedzi. A ja się jeszcze powiem ci, że bardzo daleko jest w ogóle do tego, żeby cokolwiek się zadziało. Nawet zrobiłem ostatnio taki porównanie, gdzie my jesteśmy z tym długiem na tle innych krajów i tak dalej. Jasne, pogarszają się finanse, ale słuchajcie, w tym gnijącym koszyku to nasze polskie jabłko całkiem nieźle się trzyma. Kluczem jest to, że są indeksowane inflacją, więc jak rośnie dług, to często towarzy temu wzrost inflacji. Wzrost inflacji podbija oprocentowanie tych obligacji, więc one są i do tego nie są one notowane na rynku, więc jak inwestorzy zagranicznie się wycofują z Polski, te obligacje dalej robią swoje. Natomiast jak gdyby puściły wszystkie wszystkie hamulce rządowi, no to często jest tak, że sytuacja najpierw pogarsza się stopniowo pomału, a potem nagle i szybko. Więc no jest póki słuchajcie, ale tak jest ze wszystkim, nie? Z polskim złotym. Jakby te obligacje traciły, to co będzie ze złotówką? Co będzie z giełdą wtedy, jak myślicie? Nie więc zdywersyfikowany portfel jest odpowiedzią na tego typu pytania. A obligacje polskie indeksowane inflacją to jedna z najbezpieczniejszych klas aktywów. Na pewno czuję się z nią lepiej niż na przykład z lokatą w banku. Jeżeli chcielibyście więcej usłyszeć o tych obligacjach, macie jakieś pytania na temat te właśnie z kondycji polskich finansów, czy konkretnie coś odnośnie tych obligacji i ryzyka bankructwa Polski, to dajcie nam znać w komentarzu, bo pewnie gdzieś w tym roku zaprosimy jakiegoś gościa i zrobimy taki przegląd, jak to z tym z tymi finansami Polski regularnie. Na razie tak mniej więcej co rok taki film wpadał, więc w poprzednim nie zrobiłem, no zapomniałem, >> więc myślę, że myślę, że ten temat byśmy poruszyli. Jak zawsze będziemy patrzeć na komentarze od was jako na sugestie. Marcin, no to już tych 16 minutę wam cudownego 2026 roku. Przepraszam za spóźnione życzenia, ale moje usprawiedliwe. Usprawiedliwienie usłyszeliście na początku filmu. Życzę wam wspaniałych inwestycji, również takich inwestycji w doświadczenia, wyjazdy i w te rzeczy, które są najważniejsze. A jeśli chodzi o inwestowanie, to na życzę wam fajnych, przemyślanych, zdywersyfikowanych portfeli, które pozwolą wam spokojnie spać. Bo ten wskaźnik spokojnego snu to jest dla mnie jeden z najważniejszych wyznaczników jak warto inwestować, żeby te pieniądze pomogły nam w realizowaniu celów. Dziękujemy, że byliście dzisiaj z nami. Zostawcie jeszcze łapkę w górę. Zapraszamy was na finansowaforteca.pl i na fincrafters.pl i marcinwóź.pl. Kto jeszcze czyta blogi [śmiech] >> i do zobaczenia jak najszy. Cześć. >> [muzyka]

Przewijanie do góry