Czym są REIT-y?
Chcesz inwestować w nieruchomości, ale nie masz dużego kapitału? REIT-y (Real Estate Investment Trusts) to rozwiązanie, które może Cię zainteresować. Ten film edukacyjny omawia, jak działają REIT-y, jakie są ich zalety i wady, oraz jak zacząć inwestować.
REIT-y to spółki giełdowe inwestujące w nieruchomości, które mają obowiązek wypłacać akcjonariuszom minimum 90% swojego rocznego zysku netto w formie dywidend. To doskonała opcja dla inwestorów szukających pasywny dochód z dywidend z rynku nieruchomości.
Zalety inwestowania w REIT-y:
- Dostęp do rynku nieruchomości z niewielkim kapitałem
- Pasywny dochód z dywidend
- Płynność inwestycji
- Dywersyfikacja portfela
- Brak konieczności zarządzania nieruchomościami
Wady inwestowania w REIT-y:
- Zmienność porównywalna z rynkiem akcji
- Wpływ stóp procentowych na wyniki
Czy warto inwestować w REIT-y?
Film analizuje stopy zwrotu z REIT-ów w porównaniu z innymi klasami aktywów, takimi jak akcje czy obligacje. Przedstawia również przykłady konkretnych REIT-ów, w które można inwestować, oraz omawia kwestie dywersyfikacji za pomocą funduszy ETF.
Dodatkowe informacje:
W filmie znajdziesz również informacje o promocji brokera Freedom24, gdzie możesz otrzymać darmowe akcje. Dowiesz się także, jak uzyskać dostęp do strefy premium DNA Rynków, oferującej analizy i edukację inwestycyjną.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Chcesz zarabiać na nieruchomościach bez kredytów, bez remontów, bez najemców i bez grzebania w kranach i babraniu się w jakiejś hydraulice? Chcesz mieć udział w luksusowych hotelach, w wielkich magazynach albo w biurowcach w centrum, nie mając na koncie dziesiątków milionów. No to tak, to jest naprawdę możliwe i nie jest to skam. Witam tym samym was wszystkich w świecie rejtów. To może brzmi jak magia, ale to po prostu inwestowanie w nieruchomości, tylko że przez giełdę. I dziś pokażę wam dokładnie jak takie rejty mniej więcej działają, gdzie mają przewagę, gdzie są słabe i co najważniejsze czy warto w takie rejty w ogóle inwestować. No to zaczynamy. Partnerem odcinka jest Freedom 24, broker będący częścią grupy Freedom Holding notowanej na amerykańskiej giełdzie NZDAQ. Załóż tam konto i odbierz do 20 darmowych akcji o wartości nawet 800 $arów każda. No i wejdź w bogaty świat rejów właśnie dzięki Freedom 24. Dołącz do prawie 2100 inwestorów w strefie premium DNA. To najlepsze miejsce do inwestycyjnej oraz finansowej edukacji również dla ciebie. Dziękuję wam za wszystkie ponad 66 000 waszych subskrypcji. Pomóżcie temu kanałowi dalej się rozwijać i zostawcie swoją już teraz. Inwestowanie w prestiżowe biurowce, luksusowe hotele czy potężne magazyny logistyczne bez milionów na koncie i bez konieczności zarządzania najemcami to właśnie coś, co oferują rejty, czyli real estate investment trusts, które umożliwiają każdemu w zasadzie wejście na rynek nieruchomości właśnie poprzez giełdę i to z relatywnie małym kapitałem. No to brzmi świetnie, prawda? I dla wielu osób naprawdę takie jest, bo rejty potrafią zapewniać pasywny dochód w postaci prawnie gwarantowanych dywidend. To ważne, prawnie gwarantowanych. Do tego oferują płynność inwestycji i zapewniają, no w zależności od tego, co się akurat wybierze, ale stosunkowo szeroką dywersyfikację. y, do tego w przeciwieństwie do takiego bezpośredniego zakupu mieszkania czy nawet zakupu biurowca, jeśli was na to stać, no to nie musicie martwić się remontami, nie musicie martwić się lokatorami, nie musicie martwić się w sumie niczym. No ale ale jak wszystko rej mają też swoje wady. Na przykład swoją zmiennością zdecydowanie przebijają tą na rynku nieruchomości. No ale dobra, zacznijmy od tego, co to w ogóle jest ten cały raid. RID to taka spółka giełdowa. Spółka giełdowa, która ma obowiązek wypłacać akcjonariuszom minimum 90% swojego rocznego zysku netto w formie dywidend i prowadzi działalność polegającą właśnie na inwestowaniu w nieruchomości. No to są takie dwie charakterystyczne cechy, które zdecydowanie odróżniają rejty od każdej innej spółki giełdowej. Obowiązek wypłaty 90% dywidendy to jest cena, jaką RAID ponosi w zamian za zwolnienie z podatku CIT, czyli podatku dochodowego od osób prawnych, no który w różnych krajach nazywa się różnie. To sprawia, że tego typu spółki są bardzo atrakcyjne dla inwestorów szukających regularnych oraz wysokich wypłat z zysków. No bo jednak jeśli nie ma CITU, to pula do wypłaty dywidendy jest o wiele wyższa. Inaczej byłaby już po odjęciu tego CITU. tym, co wyróżnia rejty spośród innych form inwestowania, to jest właśnie wymóg, wymóg, to ważne, przekazywania niemal całego zysku w formie tych dywidend oraz te preferencyjne traktowania podatkowe. No i w efekcie dostajemy miks, który dla wielu inwestorów może być naprawdę całkiem atrakcyjny, a zwłaszcza to jest ciekawa opcja inwestycyjna dla kogoś, kto przede wszystkim poszukuje stałych przepływów pieniężnych za swoje inwestycji, stałych wypłat, które co do zasady będzie w stanie w jakoś tam sobie stosunkowo dobrze zaprognozować, bo w zasadzie tylko w przypadku reju jest prawna gwarancja, że ta dywidenda faktycznie zostanie wypłacona. A skoro umowy do najmu są z reguły długoterminowe, to też da się jakoś oszacować, ile tego zysku może być, a w efekcie ile tego dywidendy dostaniemy. No oczywiście może być tak, że Reate nie osiąga zysku, ale naprawdę byłoby to dużą sztuką w przypadku ReJA nie osiągnąć zysku. Wymagania regulacyjne wobec rejtów potrafią się oczywiście różnić w zależności od kraju, ale to Stany Zjednoczone są tym, który przetarł szlag rejtów i to tamten rynek odpowiada za ponad 60% kapitalizacji całego rynku rejów. Dlatego też no musimy się trochę mówiąc o tym co dalej skupić właśnie na Stanach Zjednoczonych. Zresztą nawet jak chcecie zainwestować w polskiego reja, to o czym jeszcze powiem to w sumie nie możecie, bo takiego nie ma. W każdym razie to Stany Zjednoczone pierwsze wprowadziły rejty jako odrębną kategorię prawną i funkcjonują tam ono od 1960 roku. Aby spółka w Stanach mogła uzyskać ten status reju, to musi spełnić następujące kluczowe trzy wymagania. Oczywiście jest ich więcej, no ale skupmy się na tych istotnych dla nas. Przede wszystkim musi zarabiać na nieruchomościach. Po drugie, nie może być skoncentrowana w rękach kilku właścicieli. To ma zapewnić taką demokratyzację zysków z nieruchomości. I po trzecie, musi wypłacać regularnie olbrzymie dywidendy. Olbrzymie procentowo, no bo zyskownie to wiadomo, będzie jak będzie. Rejy, więc to trochę taki sposób na demokratyzację i uspołecznienie zysków z rynku nieruchomości. sposób, dzięki któremu w zasadzie prawie każdy może zyskać ekspozycję na zyski wypracowywane dzięki wynajmowaniu mieszkań albo dzięki wynajmowaniu i tworzeniu jakichś innych nieruchomości. Poza Stanami Zjednoczonymi rej oczywiście istnieją, funkcjonują gdzieś w blisko 100 krajach, a w większości z nich obowiązują dość podobne regulacje, chociaż często są tam jakieś pewne lokalne modyfikacje. Najczęściej dotyczą one tego, ile zysku się wypłaca. Na przykład w Australii rejty muszą oddać 100% zysku inwestorom, a w wełzech 70% zysku inwestorom. No to są zasadniczo główne różnice, które są zmieniane w tych regulacjach rejtowych. Co jednak najważniejsze, rejty dają szansę na ekspozycję na nieruchomości, których normalnie w życiu byście nie mogli uzyskać. Na nieruchomości, które nie byłyby dla zwykłego inwestora dostępne. No bo rejty to nie są tylko fundusze inwestujące w mieszkania na wynajem. To na przykład fundusze, które inwestują w centra handlowe. To na przykład fundusze, które inwestują w magazyny albo w hotele, w kasyna, w domy starości, w fabryki czasem, a nawet maszty telekomunikacyjne czy bardzo popularne i sexy dzisiaj centra danych. Innymi słowy, we wszystko, co może być jakąś budowlą, nieruchomością na świecie, to właśnie nieruchomości związane z przemysłem, czyli magazyny i fabryki dominują na tym rynku rejowym i mają największą kapitalizację. Z kolei nieruchomości związane z centrami danych stanowiły już 5% globalnej kapitalizacji rejtów jeszcze w 2022 roku, a w 2010 były tak małe, że nawet nie zostały ujęte w zestawieniu. No jestem pewien, że w 2030 ten odsetek 5% będzie dużo, dużo wyższy. No nic więc nie stoi w każdym razie na przeszkodzie, żeby za pośrednictwem Reate zdobyć sobie ekspozycję zarówno na rynek nieruchomości, jak i na rynek sztucznej inteligencji. Czemu nie? A jednocześnie dodatkowo czerpać z tego korzyści w postaci tak uwielbianych przez większość polskich inwestorów dywidend. Przykładem takiego Reate, który posiada klientów i wynajmuje centra danych klientom z różnych branż, takich jak technologia, telekomunikacja, finanse i commerce, jest na przykład spółka Equinic, notowana oczywiście na amerykańskiej giełdzie na Nasdau. Equinx nie prowadzi własnych usług chmurowych, ale wynajmuje powierzchnię i infrastrukturę IT firmom takim jak Amazon, Microsoft, Google czy Meta. Umożliwia też firmom umieszczanie własnego sprzętu serwerowego w jego centrach danych. No i zapewnia łącza o niskich opóźnieniach i bezpośrednie połączenia między klientami, co jest dość kluczowe dla szybkiej wymiany danych, ale już kumacie jak to działa, prawda? Raid bierze kapitał, tworzy taką nieruchomość, na przykład w tym wypadku centra danych, no i bierze i wynajmuje te centra danych innym, żeby tamci sami nie musieli ich stawiać. Sam oczywiście raczej nie zbudowałbyś centrów danych na wynajem, żeby na nim zarabiać. A tak, proszę bardzo, nie ma problemu. Możesz sobie w takie centrum danych de facto zainwestować i być jego współwłaścicielem i czerpać korzyści właśnie z tego, że jest ono wynajmowane takie Microsoftowi, Googleowi czy Amazonowi. Okej, ale do tych swoją drogą najciekawszych jeszcze, może nie najciekawszych, ale ciekawych rejtów jeszcze sobie przejdziemy potem. Equin X jest jednym z takich. Tylko zadajmy sobie pytanie, czy takie podmioty w ogóle dobrze sobie radzą na tle szerokiego rynku akcji, czy w ogóle jest sens wybierać je zamiast coś innego. Najbardziej znany indeks dla ritów w Stanach Zjednoczonych jest opracowany przez Foodzi Russell we współpracy z NARAT. Narate to jest National Association of Real Estate Investment Trust, czyli takie stowarzyszenie rateów i nazywa się ten indeks Foods Narate Equity Rate Index. Na przestrzeni ostatnich 10 lat wypracował stopę zwrotu na poziomie około 100%. No i dla porównania S&P 500 w tym samym czasie dał zarobić jakieś 191%, a indeks akcji globalnych MSCI AVI również około 100%. Dokładnie 102, gdy to nagrywam. Trzeba jednak zauważyć, że w tym okresie amerykańskie rejty przez bardzo długi czas naprawdę biły na głowę globalne akcje, a dopiero w 2023 roku ten wynik się mniej więcej zrównał. No i wszystko to jest oczywiście sprawą gigantycznych podwyżek stóp procentowych, które dla takich podmiotów jak rejty no są trochę nożem w plecy. Rejy działają de facto jak trochę zastępniki dla rynku obligacji. Gdy stoły procentowe były przez lata na ultra niskim, często nawet zerow%owym poziomie, no to to działało jak dodatkowy wiatr w żagle dla rejtów. Mogły się tanio zadłużać, stawiać te nieruchomości ekstremalnie niskim kosztem, no i czerpać z tego większe marże i większe korzyści, a zatem większe też zyski. To właśnie te niskie stoły procentowe sprawiły, że w latach 2001-2020 rejty dawały średniorocznie o wiele lepszą stopę zwrotu niż inne klasy aktywów. No tylko, że to była przeszłość. Czy ten okres ponadprzeciętnie dobrego wyniku się utrzyma kolejne 20 lat? Ja osobiście nie sądzę, bo nie sądzę, że wrócimy do dęcioleci ponadprzeciętnie niskich stóp procentowych, ale inwestor interesujący się rejtami nie może inwestować w rejy z myślą o tym, że to jest instrument, który ma dla niego pobić S&P 500. To nie jest instrument do tego. Jasne, czasem się uda pobić. Będą okresy, gdzie te instrumenty pobiją S&P 500, ale co do zasady, Rate nie jest od tego. Reid ma dawać ci pasywny dochód i trzymać wartość w długim terminie. Jednocześnie ten dochód ma być na tyle stały i stabilny, że będziesz w stanie go jakoś sobie z dużą prawdopodobieństwem wyestymować. Do takich założeń inwestycyjnych rejty sprawdzają się świetnie. No i do tego powstały, ale też znowu nie są wolne od VAT. Ktoś może pomyśleć, że skoro rejty reprezentują rynek nieruchomości, no to ich zmienność będzie mniejsza niż rynku akcji. Nie, to tak nie działa. W czasie ostatniej bezy z 2022 roku indeks FUTS na rate equity spadł o około 28%. Podczas DS&P 500 jakieś 25%, a MSCI Jazwi 27%. Pod tym względem, względem zmienności rejty zdecydowanie bardziej przypominają akcje niż tradycyjne nieruchomości. I ta zmienność bywa naprawdę wysoka i często przewyższa wahania samych cen nieruchomości, gdzie już nawet kilkentowy spadek uznaje się za duży. Czego właściwie rejty mają taką zmienność? Skoro są ekspozycją na rynek nieruchomości, który już takiej zmienności nie ma. No ponieważ w rzeczywistości ceny akcji rejtów odzwierciedlają sytuację samej spółki, a nie wartość samych inwestycji w posiadaniu re. Wyobraźcie sobie to przez taką analogię do prywatnego inwestora, który bierze kredyt na zakup mieszkania w celu inwestycyjnym. wartość samej nieruchomości będzie relatywnie stabilna. No wzrośnie 2%, spadnie 2% i to w horyzoncie kilkumiesięcznym. Ale sytuacja finansowa samego inwestora może być już bardzo różna. Jak podniosą stoły procentowe, to nagle może się okazać, że ten inwestor będzie płacił większą ratę za kredyt niż pobierał od wynajmującego pieniędzy. No jak w gospodarce wystąpi recesja, to może się okazać, że zabraknie chętnych do wynajmowania tego lokalu czy tej nieruchomości, a sam inwestor może na przykład stracić pracę i będzie musiał w pośpiechu sprzedawać mieszkanie, bo będzie potrzebować jeszcze jakiejś tam gotówki na życie. Rejty i notowania rejtów odzwierciedlają właśnie sytuacje spółki, a nie sytuacje samych to nieruchomości, w które te rejty inwestują. Ceny nieruchomości, które te reją w portfelach są ogólnie bardzo stabilne, dużo bardziej stabilne niż ceny akcji. No bo firmy same w sobie są znowu narażone na ryzyko 100 procentowej koniunktury gospodarczej, inflacji i tak dalej. No więc tu dochodzimy do zasadniczego pytania. Czy w takim razie rejty są alternatywą dla inwestowania w nieruchomości? Tak fizycznie, czy są dobrą alternatywą? No i tu znowu przychodzi instytut badawczy narate, który porównał stopy zwrotu w ujęciu Total Return, czyli takiej już ogólnej stopy zwrotu dla wybranych klas aktywów. Najbardziej interesująca jest tutaj ta granatowa linia, którą widzicie teraz na ekranie, która reprezentuje globalne rejty oraz linia zielona, która reprezentuje stopy zwrotu z prywatnych nieruchomości komercyjnych. Są tu jeszcze akcje rynków rozwiniętych poza Stanami Zjednoczonymi i Kanadą to ta błękitna linia i globalny indeks obligacji skarbowych i korporacyjnych to jest ta fioletowa linia. No i teraz jeśli przyjrzymy się linii granatowej i zielonej to zobaczymy, że rejty zachowują się zdecydowanie bardziej jak akcje, a nie jak nieruchomości. Ich ceny podlegają zdecydowanie większym wahaniom względem nieruchomości, ale przez większą część czasu osiągają lepsze stopy zwrotu. I akurat na tym wykresie okres porównawczy zakończył się bardzo blisko dołka bessy na rynku akcji, co sprawiło, że sumarycznie ta stopa zwrotu obu klas aktywów jest bardzo podobna. No ale zasadniczo sami widzicie, że rejty radzą sobie w tym długim horyzoncie i w o wiele częstszych interwałach o wiele lepiej niż same w sobie nieruchomości pod kątem stopy zwrotu. Jednak płacą za to zmiennością porównywalną do rynku akcji. Sam rynek nieruchomości reprezentowany na wykresie przez tą zieloną linię właściwie nie zaliczył żadnej porządnej korekty poza rokiem 2008. Tymczasem indeks równych przecen, podobnie jak ta błękitna linia, która reprezentuje akcje krajów rozwiniętych bez Stanów Zjednoczonych i bez Kanady. I już pod tym względem widać właściwie, że ciężko traktować rejty jako alternatywę dla mieszkania na wynajem. Akcje rejtów to papiery wartościowe, podobnie jak akcje każdej innej spółki. I w praktyce oznacza to, że inwestor nabywa taki no wirtualny udział, tak to nazwijmy, w jakiejś spółce, które daje mu prawo do części zysków. W przypadku zakupu mieszkania inwestor ma fizyczne namacalne aktywo. No i znowu ze wszystkimi jego zaletami, ze wszystkimi jego wadami można tam przenocować, jasne, ale czasem trzeba też coś naprawić. Albo poszukać najemcy, albo bujać się z tymi najemcami i tak dalej, i tak dalej. Poza stopami zwrotu, zmiennością i kwestiami psychologicznymi, jak ta namacalność inwestycji są jeszcze inne dwie istotne różnice. Po pierwsze płynność, a po drugie bariery wejścia na rynek. Bariery wejścia na rynek ritów są, jak pewnie można się domyśleć już, zdecydowanie mniejsze niż w przypadku rynków nieruchomości. No akcje Rate możecie sobie kupić już za kilkadziesiąt złotych, a żeby kupić nieruchomość, to zdecydowanie niejednokrotnie będziecie potrzebować zaciągać jakiś duży kredyt o ewentualnej inwestycji w faktyczną budowę centrum danych albo stacji nadawczej. No to nawet nie ma co myśleć, nie możecie o tym zapomnieć. No i jest też płynność. Akcje Rate można bez problemu sprzedawać i kupować na giełdzie za pośrednictwem platformy transakcyjnej waszego brokera, na przykład partnera odcinka. Mieszkania już nie kupicie za pośrednictwem apki w kilka sekund i na pewno nie sprzedacie za pośrednictwem apki w kilka sekund i często jeszcze nawet możecie sprzedawać to totalnie bez kosztów, bo przecież wiele brokerów nie ma żadnej prowizji. Rey zapewniają też pewną dywersyfikację, bo inwestują w wiele nieruchomości. Inwestor indywidualny najczęściej będzie mieć jedno, maksymalnie parę mieszkań i to w stosunkowo podobnej lokalizacji. No bo na przykład w Polsce nie będziecie mieli nieruchomości w Polsce, Hiszpanii, Skandynawii i w Stanach Zjednoczonych, więc to też jest spora zaleta, obok tutaj ciężko przejść obojętnie. No więc teraz czy polski inwestor znajdzie na naszym parkiecie jakiś rejt dla siebie? Jak już wspominałem, nie. W Polsce nie ma dedykowanej ustawy o rejtach. Temat był wielokrotnie dyskutowany. Wiadomo, że Ministerstwo Finansów prowadzi niby jakieś prace nad rejtami, ale podobne informacje o tym, że ministerstwo pracuje nad rejtami docierały już od dawna i w sumie nic się w tym zakresie nie zmieniło poza zapowiedziami, że prace trwają. Brakuje tu jakichkolwiek jasnych deklaracji, więc na razie jeśli ktokolwiek jest zainteresowany rejtami to trzeba się zadowolić rejtami zagranicznymi, głównie tymi, które są w Stanach Zjednoczonych. No i teraz przejdźmy do kilku takich, które mogą być warte uwagi. Na początku coś bardzo dużego. American Tower Corporation, czyli AMT. jeden z w ogóle największych na świecie rejtów specjalizujących się w infrastrukturze telekomunikacyjnej, czyli spółka inwestuje głównie w wieże nadawcze, wieże komunikacyjne, maszty nadawcze, systemy DAS oraz całą infrastrukturę tego typu, która jest kluczowa dla działania sieci komórkowych i dla transmisji danych. AMT działa więc w taki sposób, że opiera się na długoterminowym wynajmie infrastruktury dla operatorów telekomunikacyjnych takich jak Verizon, Tmobile czy AT&T. Model biznesowy ma dzięki temu dużą powtarzalność przychodów, no bo operatorzy zawierają umowy na wiele, wiele, wiele lat i to też od razu zapewnia dużą stabilność. Spółka swoją drogą działa też globalnie, nie tylko w Stanach Zjednoczonych, mimo że nazywa się American. Mają maszty w Europie, w Afryce, w Azji, w Ameryce Łacińskiej, wszędzie, na całym świecie w zasadzie. A sam wzrost przychodów i tak jest napędzany i będzie napędzany przez rozwój sieci 5G, rosnącą liczbę użytkowników smartfonów i zwiększone zapotrzebowanie na przesył danych. Co do tego nie ma żadnej wątpliwości. Obecnie stopa dywidendy wynosi tu jakieś 3,3 3,4% i dywidenda w tej spółce rośnie nieprzerwanie od 12 lat, pomimo tego, że zyski netto miewały lepsze i gorsze okresy. Naprawdę ciekawa alternatywa dla kogoś zainteresowanego rejtami. Wcześniej wspominałem też o Equinix i o tym już nie będę mówił, ale drugim rejtem działającym w podobnym segmencie jest Digital Realty Trust DLR. I to też jest jeden z największych rejtów specjalizujących się właśnie w centrach danych. Mają te centra w ponad 25 krajach, na sześciu kontynentach. Są naprawdę jednym z gigantów całej tej branży i obsługują oczywiście masę firm technologicznych czy operatorów chmurowych od Microsoftu przez Amazona po Googlea. Sama spółka utrzymuje średnioroczny wzrost przychodów od 10 lat na poziomie powyżej 13% a stopa dywidendy też wynosi około 3,3%. Jednak tutaj dywidenda nominalnie nie rośnie od 2022 roku. No i jeszcze jedna propozycja. One Liberty Properties, OLP. Amerykański raid specjalizujący się w nieruchomościach komercyjnych wynajmowanych na zasadzie net leas. A to oznacza, że najemcy ponoszą większość kosztów eksploatacyjnych, co z kolei zapewnia OLP stabilne przepływy pieniężne. Netlist to taki model umowy najmu, w którym najemca oprócz czynszu podstawowego pokrywa też dodatkowe koszty związane już bezpośrednio z eksploatacją samej nieruchomości. To akurat popularne rozwiązanie w segmencie nieruchomości komercyjnych, szczególnie w inwestycjach rejtów. No bo w efekcie zapewnia to właścicielowi nieruchomości bardziej stabilne i bardziej przewidywalne przepływy pieniężne. A to też wpływa na stabilną dywidendę, którą można prognozować w przyszłości. Sama spółka skupia się na magazynach, centrach logistycznych, obiektach przemysłowych i nieruchomościach handlowych, głównie na terenie Stanów Zjednoczonych. No i ma portfel w zasadzie w każdym sektorze gospodarki. W tym wypadku jednak pod względem operacyjnym spółka wypada trochę gorzej od AMT, ale oferuje już stopę dywidendy na poziomie 7,5%. Niestety sama dywidenda od 2018 roku stoi w miejscu i nie rośnie. Podobnie jak wygląda też zresztą kurs akcji, ale no znowu nie na kursie akcji mamy tu zarabiać. Największym atutem tego pierwszego reita AMT była rosnąca dywidenda. Największym atutem DLR był dynamiczny wzrost przychodów i ekspozycja na taki gorący rynek centrów danych. A największym atutem OLP jest po prostu bardzo wysoka stopa dywidendy dziś ponad 7,5% to niejedna obligacja chciałaby tyle dawać. Ale możemy też pójść krok dalej w kwestii dywersyfikacji i kupić sobie na przykład fundusz ETF na rejty, który agreguje w sobie wiele rejtów. I tu przykładem może być na przykład Isan Property Yield na nieruchomości europejskie albo Ises US Property Yield na nieruchomości amerykańskie. I tak oczywiście każdy wykres tego re bdał w ostatnich latach fatalnie. No bo już mówiliśmy o tym, rejy zachowują się podobnie do obligacji. Wysokie stoły procentowe tłamszczą biznes, niskie stoły procentowe dają mu rozkwitać. W efekcie mieliśmy bardzo wysokie wzrosty od 2021 roku i fatalne zachowanie od 2022 do 2024. Jednak gdy stowy procentowe zaczną się stabilizować, a to wystąpi, to i rejty odżyją. Czy tak samo mocno jak w czasach zerowych stóp procentowych? Zdecydowanie nie, bo nie sądzę, że do nich wrócimy, ale ponownie to nie na wzroście wartości rate masz zarabiać. Zarabiać masz w tym wypadku na dywidendach. I jeśli komuś zależy na takim wygodnym sposobie inwestowania w nieruchomości bez konieczności bezpośredniego ich kupowania, no to rejty właśnie idealnie będą się do tego nadawać. Swoją drogą na stronie DNA znajdziecie też dedykowany artykuł o pięciu ciekawych funduszach nieruchomości ze Stanów Zjednoczonych. Jest tam jeden, który jest omawiany też w tym materiale, ale są cztery inne, więc można sobie rozszerzyć trochę spektrum wiedzy o tych rejach. Dajcie znać, co sami myślicie o tej formie inwestowania i pamiętajcie, że najwięcej rejtów do dodania do swojego portfela znajdziecie mając konto u partnera odcinka we Freedom 24. Do tego zakładając tam konto możecie odebrać sobie akcję bezpłatnie. To właśnie promocja, która trwa do końca kwietnia 2025 roku. Freedom 24 to jest część notowanej na amerykańskiej giełdzie NZDA grupy Freedom Holding i zakładając tam konto do końca kwietnia można odebrać od trzech do nawet 20 darmowych akcji o wartości 800 $ar każda nawet. Żeby to zrobić wystarczy otworzyć rachunek, wpłacić odpowiedni depozyt, to od niego zależy ile dostaniecie akcji, podać kod promocyjny i już można odbierać sobie akcje. Naprawdę nic prostszego. A w samym Freedom znajdziecie przede wszystkim dostęp do masy instrumentów. w tym masy rejtów i do masy rynków niedostępnych nigdzie indziej. Hong Kong, Grecja, możecie kupić sobie takie akcje z tych rynków i nie znam innego miejsca, gdzie możecie kupić akcje z tych rynków. Ja sam korzystam z Fre 24, głównie właśnie z tego powodu, niedostępnych rynków i rynku opcji, który też jest tam bardzo, bardzo mocno rozbudowany. No więc nie bardzo jest na co czekać. Zakładamy konto. A jeśli chcecie też być bardziej na bieżąco z sytuacją gospodarczą, z sytuacją rynkową i z tym co myślimy o rejach w danym momencie, to pamiętajcie też, żeby sprawdzić wersję premium portalu DNA, gdzie można dołączyć już do prawie 2100 inwestorów i dostajecie tam prawie codziennie różne analizy i przemyślenia o rynkach gospodarce ode mnie i całego mojego zespołu. A do tego macie możliwość oglądania jak ja sam inwestuję własne oszczędności o wartości ponad 3,5 miliona złotych w różnych portfelach. No więc są duże pieniądze, jest dużo emocji, ale jest przede wszystkim i to jest jedyna gwarancja, jaką daje, dużo, dużo nauki. Więce na ten temat zajecie na stronie premiumdnarynków.pl. Link oczywiście w opisie tego materiału. A w tym to już wszystko. Do zarobienia. Cześć. [Muzyka] [Muzyka]
