Ta strategia NAPRAWDĘ DZIAŁA! REIT-y + 80% w pół roku! [REIT: Strategia Dywidendowa]

Inwestowanie w REIT-y: Czy strategia dywidendowa naprawdę działa?

W tym filmie przeanalizowana została strategia inwestowania w REIT-y (Real Estate Investment Trusts) skupiająca się na maksymalizacji zysków z dywidend. Autor weryfikuje, czy możliwe jest osiągnięcie stopy zwrotu znacznie wyższej niż standardowe 4-5% oferowane przez typowe REIT-y, celując nawet w 100% rocznie.

Kluczowe zagadnienia poruszone w materiale:

  • Wyjaśnienie czym są REIT-y i jak działają.
  • Analiza wpływu dni dywidendowych na ceny akcji REIT.
  • Szczegółowy opis strategii opartej na kupowaniu REIT-ów tuż przed dniem dywidendy i szybkiej sprzedaży po jego upływie.
  • Empiryczna weryfikacja strategii na podstawie danych z pierwszego półrocza 2025 roku, z uwzględnieniem 14 różnych REIT-ów.
  • Omówienie potencjalnych zysków i strat wynikających z takiej strategii.
  • Dyskusja na temat wad i zalet strategii, w tym wpływu prowizji maklerskich i konieczności aktywnego monitorowania rynku.

Film stanowi case study mające na celu sprawdzenie realnej efektywności opisanej strategii dywidendowej. Prezentuje konkretne przykłady transakcji, obliczenia zysków (również uwzględniające podatek od dywidend) oraz analizę ryzyka związanego z szybkim kupnem i sprzedażą akcji. Materiał jest przeznaczony dla osób zainteresowanych inwestowaniem w REIT-y i poszukujących alternatywnych strategii generowania dochodu pasywnego.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Czy istnieje strategia inwestowania w Reity, która przyniesie nam nie 45% zwrotu rocznie, ale ponad 100%. Na czym polega? Jakie są jej tajemnice oraz czy tkwi tu jakiś haczyk? Zapraszam do oglądania. [Muzyka] Czym są reity wie chyba większość z was, ale jeżeli dopiero wchodzisz w świat finansów, to wyjaśni ci to w najprostszych słowach. Chcesz mieć ekspozycję na rynek nieruchomości, ale nie stać cię na kupno mieszkania pod wynajem albo po prostu nie chcesz zajmować się taką formą inwestowania, bo wolisz bardziej płynne aktywa? Jakie masz alternatywy? Real Estate Investment Trust, czyli fundusz inwestycyjny posiadający w swoim portfelu nieruchomości. Mieszkania, biura, powierzchnie magazynowe, sklepy, stacje benzynowe, siłownie do wyboru do koloru. Raid wynajmuje te powierzchnię i zarabia na wynajmie. A żeby mieć specjalny status podatkowy, to 90% zysku wypłaca w formie dywidendy. Te dywidendy są cykliczne co kwartał, co miesiąc, tak jak na przykład Reid Reality Income nalicza dywidendę pierwszego dnia roboczego każdego miesiąca oraz te dywidendy są również najczęściej rosnące i rosną raz w roku. Każdy inwestor kupujący reid może z góry założyć kiedy i jakie dywidendy dostaniesz. A czym w ogóle jest naliczanie dywidendy i dlaczego oczekujemy wtedy spadku ceny aktywa? No bo osoby kupujące akcje bez prawa do wypłaty dywidendy będą chciały zapłacić za nią odpowiednio mniej, bo tej dywidendy już przecież nie dostaną. Tak samo osoby sprzedające akcje z prawem do dywidendy na chwilę przed odcięciem będą chciały dostać premię za to, że sprzedając akcję pozbywają się nie tylko akcji, ale także prawa do wypłaty dywidendy. Tak więc jeżeli cena akcji wynosi 100 zł, zaś dywidenda została ustalona w wysokości 10, to oczekuje się, że w dniu naliczenia prawa do dywidendy cena akcji spadnie w okolice 90. Oczywiście w kolejnych miesiącach cena najczęściej nadrabia tę stratę, bo za rok przychodzi przecież kolejna dywidenda. No a sam dzień naliczenia dywidendy to dzień, w którym spółka sprawdza, kto był właścicielem jej akcji i kto nabył prawa do dywidendy. Analizując Reity zauważyłem, że w przeciwieństwie do zwykłego rynku akcyjnego nie występuje na nich tak silny i zauważalny spadek cen przy odcięciu dywidendy. Zacząłem trochę czytać na ten temat i wyjaśnienie z jakim się spotkałem jest następujące. Ponieważ reity wypłacają dywidendy na tyle często i jednocześnie są one bardzo przewidywalne co do częstotliwości oraz wielkości, to taki spadek cen nie jest aż tak mocno uzasadniony, jak ma to miejsce w przypadku zwykłych akcji płacących dywidendy w mniej przewidywalny sposób. Innymi słowy, inwestorzy wiedzą, że nie będą musieli czekać rok albo i dłużej na dywidendę nieznanej wielkości, tylko że za miesiąc albo za kwartał dostaną konkretną kwotę. Wpadłem więc na pomysł sprawdzenia, czy można skonstruować taką strategię, która będzie opierać się o kupno i sprzedaż konkretnych reitów, tak żeby wyciągnąć jak największą liczbę dywidend, bazując właśnie na tym, że najprawdopodobniej będzie można kupować na parę dni reity, a potem sprzedawać je po cenie nie gorszej niż cena zakupu. W poprzednim materiale, do którego link wyświetla się teraz po prawej stronie, dokładnie wyjaśniłem w jaki sposób moja strategia powinna działać. Jeżeli go jeszcze nie oglądałeś, zrób pauzę i obejrzyj tamten materiał, żeby móc lepiej zrozumieć dzisiejszą analizę. A dla pozostałych osób szybko streszczę zasady. Otóż zakładam, że mogę kupować reity na dzień przed naliczeniem prawa do dywidendy. Następnie w ciągu maksymalnie trzech dni po naliczeniu mogę sprzedać wszystkie akcje, a uzyskany kapitał będę inwestować dalej w kolejny reid. Ponieważ każdy reid nalicza prawa do dywidendy w inne dni, będę w stanie skonstruować portfel złożony z kilkunastu albo nawet kilkudziesięciu reitów, by następnie otrzymywać dywidendy z każdego z nich. Dzięki czemu, o ile wszystko zrobię tak jak należy, powinienem uzyskać roczną stopę zwrotu z dywidend na poziomie nie 4 czy 5%, jak ma to miejsce w przypadku typowych reitów, ale nawet i 100%. Tylko czy to naprawdę ma szansę zadziałać? Postanowiłem sprawdzić to empirycznie na prawdziwych danych z pierwszego półrocza 2025 roku. Zacząłem oczywiście od wyboru potencjalnych kandydatów do mojego portfela. Szybko je omówię wskazując też w paru słowach czym dany raid się zajmuje oraz kiedy i jakie dywidendy wypłaca. Pierwszy mamy reality income, czyli raid zajmujący się głównie sklepami i lokalami detalicznymi. Dywidendy nalicza co miesiąc w pierwszy dzień roboczy każdego miesiąca, a każda dywidenda wynosi około 26-27 centów. Następnie mamy NNN, czyli National Liter Properties. Nieruchomości handlowe. Dywidendy są kwartalne, naliczane pod koniec pierwszego miesiąca każdego kwartału. W naszym przypadku jest to koniec stycznia i koniec kwietnia. Dywidenda równa jest 58 centów na akcję. Trzeci. Prologies. Centra logistyczne i magazynowe. Również dwie dywidendy w ciągu pół roku naliczane w połowie trzeciego miesiąca kwartału, czyli 18 marca i 17 czerwca. Każda dywidenda to 1$ i 1 cent. Czwarty to Simon Property. Duże centra handlowe i outlety. Dywidendy nalicza początkiem ostatniego miesiąca kwartału, czyli 10 marca 9 czerwca. Wysokość dywidendy to aż 2$ i 10 centów. Następnie mamy MAA, czyli Mid America Apartment Communities, apartamenty i osiedla mieszkaniowe. Dywidendy naliczane są w pierwszej połowie pierwszego miesiąca każdego kwartału, czyli 15 stycznia i 15 kwietnia, a ich wysokość to 1$ i 51 centów. Szósty reid to American Tower, wieże telekomunikacyjne. Tutaj pierwsza dywidenda w roku jest nieco przesunięta i naliczenie ma miejsce 11 kwietnia, druga zaś 13 czerwca. Każda z nich w wysokości 1$ 70 centów. Siódma pozycja to Invitation Homes, domy jednorodzinne na wynajem. Dywidendy naliczane są pod koniec ostatniego miesiąca kwartału, 27 marca i 26 czerwca w wysokości 29 centów na akcję. Ósmy reid to Well Tower, szpitale, domy opieki. Dywidendy są kwartalne. Pierwsza była 25 lutego, druga 14 maja. Każda w wysokości 67 centów. Następnie mamy Health Peak Properties, szpitale, obiekty medyczne. Ten reid w połowie pierwszego półrocza przeszedł z dywidendy kwartalnej na miesięczną. Zatem 14 lutego mieliśmy dywidendę kwartalną w wysokości 30 centów, zaś potem 17 kwietnia, 19 maja i 16 czerwca już miesięczną, każdą w wysokości 10 centów. Crown Castle, czyli wieże telekomunikacyjne nalicza dywidendy w połowie ostatniego miesiąca każdego kwartału. Tutaj jednak uzyskać będziemy mogli tylko jedną, tę z 14 marca, bo druga czerwcowa nakłada się z innym rejitem, a wysokość dywidendy to 1$ i 56 centów. Kolejny jest Highwood Properties, czyli biurowce. Tutaj ponownie taka sama sytuacja, dywidenda kwartalna, ale ponieważ daty się nakładają, to możemy odebrać tylko tę naliczoną 18 lutego w wysokości 50 centów. Przedostatni raid z mojej listy to Udere inwestujący w apartamentowce w największych miastach. Nalicza dywidendy w połowie pierwszego miesiąca każdego kwartału, 10 stycznia, 10 kwietnia. Każda w wysokości 43 centów. No i wreszcie ostatnia pozycja Stack Industrial. czyli nieruchomości przemysłowe i magazynowe. Dywidendy są kwartalne naliczone pod koniec drugiego miesiąca kwartału, 28 lutego i 30 maja w wysokości 12,5 centów na akcje. Daje nam to zatem aż 14 reitów, z których w ciągu pół roku jesteśmy w stanie otrzymać aż 32 dywidendy. Po przygotowaniu listy reitów wraz z dniami naliczania dywidend, stworzyłem taki kalendarz prezentujący dni, w których muszę być posiadaczem ich akcji, żeby móc taką dywidendę otrzymać. Jak widać, wybrane przeze mnie spółki naliczają dywidendy w trzech grupach. Pierwsza z nich to pierwsze dni miesiąca, między pierwszym a trzecim. Jest to po prostu pierwszy dzień roboczy każdego miesiąca. Druga grupa to ostatnie dni miesiąca między 25 a 30 31. zabrakło tutaj dywidendy 31 maja, ale myślę, że dałoby się jeszcze moją listę uzupełnić o jakiś reid, który ma na liczenie akurat wtedy. Za to trzecia najliczniejsza grupa to środek każdego miesiąca. Między 15 a 20 dniem miesiąca naliczana jest zdecydowana większość dywidend. W kalendarzu widać dosyć duże dziury. Pierwsza w pierwszej połowie miesiąca, druga zaś w drugiej połowie. między trzecim a 10, a potem między 19 a 25 nie mamy żadnego reitu, który by naliczał dywidendę. Ja swoje poszukiwania zawęziłem do znanych spółek, które są stabilne, które nie obcinały wysokości dywidend w ostatnich latach i które nie zaliczyły też mocnych spadków wartości, czyli do takich ze stabilnymi fundamentami. Oczywiście da się moją listę uzupełnić o kolejne pozycje, tak żeby wypełnić cały kalendarz. Niemniej jednak w tym miejscu musiałem podjąć decyzję o delikatnej modyfikacji mojej strategii. Pomysł kup w momencie T-1, nalicz dywidendę w dniu T i sprzedaj do maksymalnie T+ 3 jest niewykonalny w niektórych przypadkach. Czasami mamy ledwo jeden albo dwa dni pomiędzy kolejnymi naliczeniami. Dlatego w takich sytuacjach musiałem zdecydować się na szybszą sprzedaż. Pobrałem dane dotyczące cen otwarcia, zamknięcia, a także maksymalnej i minimalnej dla każdej z 14 wybranych spółek od 31 grudnia 2024 roku, w którym to dniu muszę dokonać pierwszego zakupu, do 30 czerwca 2025. Zaznaczyłem kolorem zielonym dzień, w którym muszę zakupić daną akcję, czyli dzień przed dniem naliczenia dywidendy. Następnie dzień naliczenia dywidendy to kolor żółty, zaś kolor pomarańczowy to dni, których muszę dokonać sprzedaży. Oczywiście jeżeli dany raid sprzedam w dniu oznaczonym na kolor żółty, to również taką dywidendę dostanę. Ale jak tłumaczyłem w poprzednim materiale, chcę sobie dać delikatny bufor, żeby móc wyłapać lepszą cenę sprzedaży. No i wreszcie przechodzimy do sedna dzisiejszego materiału, czyli do wykonanych operacji. W dniu zakupu, czyli w dniu zielonym, biorę pod uwagę dwie wartości. Cenę otwarcia i najniższą cenę danego dnia. Zakładam, że przy każdym zakupie będę notować cenę otwarcia oraz będę starać się kupić raid odrobinę poniżej tej ceny. Sytuacja, w której cena otwarcia jest najniższą ceną danego dnia, jest bardzo nieprawdopodobna. Liczę więc cenę kupna jako różnicę między ceną otwarcia a 50% różnicy pomiędzy ceną otwarcia a tą najniższą. Czyli w prostszych słowach jestem w stanie wyłapać 50% tego ruchu w dół. Tak jak na prezentowanym zakupie Realty Income, cena otwarcia to 5296 cent. Najniższa cena to 5287 centów, zaś cena zakupu ustalam na 52$ i82 cent, 4 centy poniżej ceny otwarcia i 4 centy powyżej tej najniższej. Do oszacowania ceny sprzedaży ponownie biorę cenę otwarcia, ale z dnia naliczenia dywidendy oraz najwyższą cenę w trzech kolejnych dniach. I ponownie zakładam, że będę w stanie wykorzystać 50% tego ruchu w górę. Dla Realty Income cena otwarcia 2 stycznia to 53 i26 cent. Najwyższa cena to 53 $ i 58 centów. Zatem cena sprzedaży to 53 i 42 cent. Zaczynając od 1000$ mógłbym zakupić 18 akcji reality income. Każda z nich dałaby mi 26 centów dywidendy. Zatem zysk z dywidend po odliczeniu podatku w wysokości 15% to 4 $ i 4 cent. Dokładając do tego zysk z wyższej ceny sprzedaży niż kupna, mamy 73 centy zysku na akcję i 13 i 13 centów całkowitego zysku. Kapitał zatem nam wzrósł do 103 $ar. Jako drugi kupujemy UDR. Tutaj musimy pospieszyć się ze sprzedażą, bo mamy tylko jeden dzień na pozbycie się akcji. Stosując taką samą technikę jak poprzednio, ustalamy cenę zakupu na 40$ i93 cent. zaś cenę sprzedaży na 40 $ i 63. Dywidenda wynosi 42,5 na akcję. Sprzedaż jest po niższej cenie niż cena zakupu, ale pieniądze uzyskane z dywidendy całkowicie nam te stratę znoszą i dzięki 8 i 67 cent zysku z dywidendy z 24 akcji uzyskujemy 6 centów zysku na akcje. Całkowity zysk to 1$ i 47 centów. Przejdziemy sobie teraz kolejno przez wszystkie zawarte transakcje, ale jeżeli chcesz po prostu zobaczyć końcowy wynik, przewiń do podsumowania. Trzecia operacja to MAA. 14 stycznia kupujemy akcje po 149 $ar i 91 centów. Tutaj można zauważyć, że w momencie naliczenia dywidendy mieliśmy całkiem spory wzrost cen akcji w górę. Udało nam się uzyskać cenę sprzedaży w wysokości 153 $ar i 3 centów. Dywidenda to 1,5$. Zatem z sześciu akcji po odliczeniu podatku mamy 7,7 $ zysku. Zysk na akcję, czyli suma zysku z dywidendy oraz ze sprzedaży to 4,4 $. Całkowity zysk 26,4. Kapitał rośnie nam do 1041. Następnie mamy NNN. Tutaj musimy dokonać kupna i sprzedaży w ciągu zaledwie dwóch dni. Cena kupna 39,59 $. Cena sprzedaży poniżej ceny zakupu 39,27. Dywidenda to 58 centów na akcję. Przy 26 akcjach po odliczeniu podatku to 12$82 cent. Całkowity zysk, czyli strata ze sprzedaży oraz zysk z dywidendy, to 4$37 cent. Następnie przechodzimy do reality income. Cena kupna 548 centów, cena sprzedaży 543 cent. Dywidenda dosyć niska, bo ten reid wypłaca dywidendy miesięczne, 26 centów na akcję. Suma dywidendy 4,26 $ z 19 akcji. Całkowity zysk na operacji to 892 cent. Healthpak Properties kupujemy po 1951 cent. Sprzedajemy dzień później po 193 centy. Dywidenda to 30 centów na akcję. Zysk z dywidendy z 54 akcji to niemal 14 $ar. Całkowity zysk 25 $ i 61 centów. Siódma operacja to Highwood. Kupujemy po 29 i 29 centów. Sprzedajemy taniej po 29 $ i 17 centów, ale dywidenda w wysokości pół dolara na akcję przy 36 akcjach daje nam aż 15,3 $ar zysku z dywidendy, więc zysk na akcję wzrasta do 30 centów na akcję. Całkowity zysk 11 $ i 7 centów. Will tower. Tutaj również musimy się nieco pospieszyć ze sprzedażą. Będziemy mieć na nią wyłącznie dni. Kupujemy po 149 12 centów. Cena akcji utrzymuje poziom sprzedajemy po 51 centów. Dwidenda na poziomie 67 centów przy siedmiu akcjach daje nam niemal 4 dolar zysku z dywidendy. Całkowity zysk 1925 centów. Stag. Tutaj musimy się jeszcze bardziej pospieszyć ze sprzedażą. Będziemy mieć na nią tylko jeden dzień. Kupujemy za 35 $ar i 58 centów. Sprzedajemy za 35 $83 centy. Dywidenda to nieco ponad 12 centów na akcję. Zysk z dywidendy przy 31 akcjach to 3$27 centów. Całkowity zysk z operacji 1087 centów. Nasz kapitał wzrósł już do 1121. 10 operacja to ponownie reality income. Kupujemy po 5675 centów, sprzedajemy po 57 $ 60 centów. Liczba akcji 19. Dywidenda ponownie nieco ponad 26 centów na akcję. Zatem daje nam to całkowitą sumę z dywidendy 4 $ i 33 cent. Zysk na całej operacji 20 $48 centów. Simon to pierwszy przypadek, na którym jesteśmy stratni. Kupujemy po 72 $ i 15 centów. Cena zaliczyła dosyć spory zjazd, ale tutaj dywidenda jest naprawdę wysoka, więc mogło to mieć jakiś wpływ. Udało nam się uzyskać cenę sprzedaży równą 168 78 centów. Dywidenda na akcję wynosiła 2 $ i 10 cent. Przy sześciu akcjach po odliczeniu podatku daje nam to 10 $ i 71 centów. Mimo wszystko na każdej akcji tracimy ponad 1,5$. Całkowita strata 9$56 cent. Crown Castle kupujemy za 94$85 centów. Sprzedajemy dużo, dużo drożej po 102 $ i 5 centów. Tutaj między ceną zamknięcia z 13 marca a ceną otwarcia z 14 jest naprawdę solidny skok do góry. Dywidenda w wysokości 2 $ i 10 cent przy 11 akcjach daje nam niemal 20 $ar zysku z dywidendy. Dokładając do tego zysk z wyższej ceny sprzedaży niż kupna, mamy aż 98 $ i81 centów zysku. Suma naszego kapitału przekroczyła już 1200 $ar. Prologies kupujemy po 111 i 66 centów. Sprzedajemy po 114 $ar. Tutaj również między ceną otwarcia z dnia przed naliczeniem dywidendy, a ceną otwarcia z dnia naliczenia mamy solidny skok do góry. Dywidenda na poziomie 1$ i 1 centa przy 11 akcjach daje nam 9$4 centy zysku. Całkowity zysk 35 i 18 centów. Invitation homes kupujemy po 34 i 6 centów. Sprzedajemy po 34 i 39 centów. Dywidenda równa 29 centów na akcję. Przy 37 akcjach daje nam 9$1 centów zysku. Całkowity zysk 21 $33 cent. Kolejna operacja to Rexford. Tutaj ponownie zaliczyliśmy stratę. Cena kupna to 39 i56 centów. Cena sprzedaży 39 $arów i 17 centów. Ale mieliśmy tylko jeden dzień, żeby pozbyć się akcji. Może gdyby było ich więcej, to jednak ograniczylibyśmy te straty albo wyszli na plus. Dywidenda na poziomie 43 centów na akcję przy 32 akcjach dała nam 11 $ i 69 centów zysku. Całkowita strata z tej transakcji to 70 centów. Reality income. Po raz kolejny kupujemy po 56 i75 centów. Sprzedajemy po 58 $ar i 7 centów. Dywidenda ponownie nieco ponad 26 centów na akcję. 22 akcje 5 $ar zysku z dywidendy. Całkowity zysk 33 $ i95 centów. Udar. Kupujemy za 37 $ i8 centów. Sprzedajemy za 40 $ i52 cent. Mimo że mamy tylko jeden dzień na sprzedaż, to ponownie cena otwarcia 9 kwietnia, a cena otwarcia 10 kwietnia w dniu naliczenia dywidendy to niemal 3 $ do góry. Dywidenda w wysokości 43 centów daje nam całkowity zysk z 35 akcji na poziomie 12 $ i79 centów. Ale główny zysk z całej transakcji pochodzi jednak z wyższej ceny sprzedaży 133 $. Zbliżamy się już do 15500 $ar całkowitego kapitału. American Tower. Tutaj również mamy jeden dzień na sprzedaż akcji, ale ponownie udaje nam się sprzedać akcję dużo drożej niż ją kupić. Kupujemy po 205 $ar i 62 cent. Sprzedajemy po 209 $ i98 centów. Dokładając do tego dywidendę w wysokości 1$ 70 cent na akcję, która przy siedmiu akcjach daje nam 10 $ar zysku z diwidendy, osiągamy w sumie 40 $ar i 60 centów zysku. WH Tower. Kupujemy po 140 $ar i 43 centy. Sprzedajemy po 145 i 34 centy. Znowu cena otwarcia z dnia 11 kwietnia i cena otwarcia z dnia naliczenia dywidendy to niemal 3 dolar do góry. Dywidenda 67 centów na akcję. Zysk z dywidendy przy 10 akcjach to 5 i 70 centów. Całkowity zysk 54 $. Przekraczamy już 1500 $ar kapitału. 20 pozycja MMA. Kupujemy po 155 $ i9 centów, sprzedajemy po 158 $ i 20 centów. Dywidenda wysoka, dolar 51 centów. Ale mimo wysokiej dywidendy znowu cena otwarcia z dnia poprzedzającego naliczenie, a cena otwarcia z dnia naliczenia to aż 3 dolar do góry. Zysk z dywidendy z dziewięciu akcji to prawie 12. Zysk całkowity 3958 centów. HealthPak Properties. Kupujemy po 18$ 67 centów, sprzedajemy po 1881 centów. Dywidenda dosyć niska, bo cena akcji również jest niezbyt wysoka. 10 centów na akcję. Przy 80 akcjach daje nam to 734 centy zysku. Całkowity zysk z transakcji 19 centów. NNN. Kupujemy po 40$95 centów, sprzedajemy po 40$98 centów, czyli niewiele drożej niż kupiliśmy. Ale dywidenda w wysokości 58 centów na akcję robi tutaj robotę. 39 akcji daje nam 1922 cent zysku z dywidendy. Całkowity zysk z transakcji 20 59 centów. Realt income po raz kolejny. Kupujemy po 576 centów, sprzedajemy po 57$ 79 centów. Dywidenda jak zawsze nieco ponad 26 centów na akcję. Liczba akcji 28, zatem 6$39 centów zysku z dywidendy. Całkowity zysk z operacji 21 i1 centów. Healthpak Properties kupujemy po 17$34 cent. Sprzedajemy po 17$ 61 centów. Dywidenda to 10 centów na akcje. 95 akcje daje nam zatem nieco ponad 8 $arów zysku z dywidendy. Zaś całkowity zysk z operacji to 33 $ i86 centów. Stack kupujemy po 35$5 centów. Sprzedajemy po 35 i72 cent. Dywidenda to 12,5 na akcję. Kupujemy 47 akcji. Zatem dostajemy z nich niemal 5 $ zysku z dywidendy. Całkowity zysk 1495 cent. Reality income po raz już szósty. Kupujemy po 5625 centów. Sprzedajemy po 56 i 35 centów. Dywidenda jak zawsze nieco ponad 26 centów na akcję. 30 akcji daje nam 6$8 centy zysku. Całkowity zysk 971 centów. Simon kupujemy za 61 cent. Sprzedajemy taniej, zatem będzie strata na operacji. 160 $ar i 89 centów. Ale wysoka dywidenda w wysokości 2 $ i 10 cent, która przy 10 akcjach daje nam aż 17$85 centów zysku po podatku, sprawia, że na całej operacji zarabiamy 13 $ i 60 centów. American Tower. Kupujemy po 214 $ar i 62 cent. Sprzedajemy po 216 $ i 31 centów. Dywidenda to 1$70 centów na akcję. Przy ośmiu akcjach daje nam to 11,5 dolara zysku z dywidend. Całkowicie zysk z operacji to 25 $ i 2 centy. Health peak properties. Kupujemy po 17 i 30 centów, sprzedajemy po 17 i 41 centów. Dywidenda to 10 centów na akcję. 101 akcji daje nam aż 8 i73 centy zysku z dywidendy. Całkowity zysk 19 $ar i 34 cent. Prologies. Kupujemy po 106 $85 centów. Sprzedajemy nieco taniej ze stratą 106 $ i 60 centów. Dywidenda wysoka 1$ i 1 cent na akcję. Przy 16 akcjach daje nam to 13 $ i 73 centy zysku z dywidendy, który to znosi nam stratę ze sprzedaży. Całkowity zysk 962 cent. Invitation Homes. Kupujemy po 33 $ i 42 centy. Sprzedajemy taniej po 32 $ i95 centów. Dwidenda to 29 centów na akcję. Przy 53 akcjach daje nam to 13 $ i 6 centów zysku z dywidendy. Ten zysk jednak nie był wystarczający, żeby zniwelować stratę ze sprzedaży. Zatem całą operację kończymy na minusie 11 $ i 58 centów straty. I wreszcie ostatnia operacja Rexford. Kupujemy po 36 $ 30 centów. Sprzedajemy po 36 $ i 63 cent. Całkowity zysk z dywidendy to 17 i54 cent uzyskany z 48 akcji. Całkowity zysk z operacji 33 $ i 26 centów. Kończymy zatem mając niemal 1800 $ar kapitału. Podsumowując całość, 32 operacje kupna, 32 operacje sprzedaży, 32 uzyskane dywidendy. Czasami byliśmy stratni na kupnie i sprzedaży. Czasami nawet wypłata dywidendy nie pomagała tej straty zniwelować, ale w zdecydowanej większości przypadków udało się wyjść na plus. Bilans ostateczny to niemal 1800 $ar. przy kapitale początkowym wynoszącym 1000 $arów. Fenomenalny wynik. Tylko pytanie brzmi, czy uda się taki wynik uzyskać w rzeczywistości? 32 dywidendy zapewniły nam w sumie 320 $ar zysku. Pozostałe 480 $ar pochodzi z wyższej ceny sprzedaży niż kupna. Nawet gdyby założyć, że nie będziemy w stanie kupować wykorzystując te 50% ruchu w dół oraz sprzedawać wykorzystując te 50% ruchu w górę, lecz mniej, to nasza roczna stopa zwrotu spadnie ze 180% do 120, 150. I tak niesamowity wynik. Idąc dalej, nawet gdyby się uprzeć i założyć, że w ogóle nie będziemy w stanie zarabiać na szybkim kupnie i sprzedaży, tylko że kupujemy dzień przed naliczeniem dywidendy po cenie otwarcia, a potem w dniu naliczenia składamy zlecenie sprzedaży z limitem cenowym równym cenie zakupu, czyli wychodzimy na zero, to i tak w zdecydowanej większości przypadków będziemy w stanie bardzo szybko takie akcje sprzedać. Spadek ceny przy odcięciu dywidendy jest niezauważalny i szybko niwelowany przez zwykły szum cenowy w górę i w dół. Więc biorąc zysk wyłącznie z dywidend oraz jeszcze pomniejszając go na wypadek, gdybyśmy te dwa czy trzy reity musieli sprzedać taniej niż kupiliśmy, zostaje nam około 50% rocznej stopy zwrotu. To bije na głowę każdy światowy indeks. Jakie widzę zalety w tej strategii? Całkowicie odcinamy się od ryzyka zmiany cen. Wzrosty bądź spadki to proces, który trwa. Kupując pozycję na dwa, trzy czy nawet 5 dni, nie ryzykujemy dużej straty. Ten ruch cenowy, który mamy każdego dnia jest niewielki. Trzymając reid przez rok, możemy na cenie akcji zarówno zarobić na przykład 20 czy 30%, jak i stracić 20 albo 30%. Trzymając go przez 2 dni, raczej będziemy operować wartościami plus minus 23%. A zysk z takiej ilości otrzymanych dywidend jest niesamowity. Ale nie mogę też zapominać o wadach. Na pewno większość z was zwróciła uwagę, że w obliczeniach kapitał powiększałem od razu po naliczeniu dywidendy. Jest to spore uproszczenie. Przecież wypłata dywidendy następuje w innym terminie, niekiedy i miesiąc później. Ale weź pod uwagę, że liczbę zakupionych akcji zawsze zaokrąglałem w dół do pełnych wartości. Zatem te różnice dodatkowych kilku dolarów w zasadzie nie mają wpływu na to ile akcji kolejnego reitu zakupimy. Druga wada, liczba wykonanych operacji jest olbrzymia. Jeżeli doliczymy do tego prowizję maklerską przy każdym kupnie i sprzedaży, wątpię, żebyśmy wyszli na tak duży plus. Oczywiście są konta maklerskie bez prowizji, ale w dalszym ciągu trzeba brać pod uwagę to, że żeby inwestować wedle tej strategii, w pół roku musielibyśmy wykonać 64 operacje i monitorować ceny reitów w zasadzie każdego dnia. A czy taka strategia ma prawo działać? Otóż ma. Nawet na polskim rynku akcje mamy inwestorów, którzy inwestują pod dywidendy kupując akcje na chwilę przed odcięciem, a potem pozbywając się ich, gdy suma straty z kupna sprzedaży i zysku z dywidendy jest dodatnia. Ale nie będę mógł się o tym przekonać, czy mój pomysł jest czegoś wart, dopóki go nie przetestuję na prawdziwym koncie maklerskim. Jeszcze muszę pomyśleć, czy chcę się aż tak angażować, no bo jednak czas poświęcony na to jest olbrzymi. Ale z drugiej strony roczna stopa zwrotu przekraczająca 100% kusi niesamowicie. A ty co o tym myślisz? Koniecznie daj znać w komentarzu, jeżeli będziesz chciał, żebym w przyszłym roku, zaczynając na przykład od 1 stycznia 2026 roku, przetestował na żywo sens mojej strategii, zagłosuj w komentarzu i pamiętaj o łapce w górę oraz subie na kanale, żeby nie przegapić kolejnych materiałów. Cześć.

Przewijanie do góry