Co czeka klientów Santandera? Trzeci największy bank w Polsce SPRZEDANY do Austrii! [Przejęcie Santandera przez Erste]

Kulisy transakcji i jej konsekwencje

Santander Bank Polska sprzedany austriackiemu Erste Group Bank za 7 mld euro. Co to oznacza dla klientów, rynku i sektora bankowego w Polsce?

Film analizuje przyczyny sprzedaży Santandera przez hiszpańskiego właściciela, strategię ekspansji Erste Group w Europie Środkowo-Wschodniej oraz potencjalny wpływ fuzji na polski sektor bankowy.

  • Motywacje Banco Santander: Skupienie na rynkach amerykańskich, program wykupu akcji własnych.
  • Strategia Erste Group: Ekspansja w Europie Środkowo-Wschodniej, wzmocnienie pozycji na polskim rynku.
  • Wpływ na klientów: Stopniowe zmiany, utrzymanie dotychczasowych umów i usług.
  • Reakcja rynku: Wzrost akcji Erste Group, spadek akcji Santander Bank Polska.
  • Analiza finansowa: Wskaźniki wyceny, rentowność, potencjał wzrostu.

Dowiedz się, jakie są długoterminowe konsekwencje tej transakcji i jak wpłynie ona na przyszłość bankowości w Polsce. Obejrzyj film i poznaj szczegóły!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Austriacki bank RST postanowił przejąć kontrolę nad trzecim co do wielkości bankiem w Polsce, płacąc za niego niemal 7 miliardów euro, co tak naprawdę stoi za tą ogromną transakcją i germanizacją banków. Nie mogłem się powstrzymać Deutschland. Ale tak na serio, o co chodzi? Przyjrzyjmy się kluczowym elementom tej układanki. Czym motywowane jest to przejęcie? Jakie znaczenie ma ono dla akcjonariuszy i jak zareagował na to wszystko rynek. No i też co ta zmiana oznacza dla codziennych klientów banku, bo przecież na pewno masa z was ma konta w Santanderze. Jeszcze w Santanderze. To nie jest tylko operacja finansowa, ale strategiczna gra trochę o przyszłość bankowości w tej części Europy. Z jednej strony były hiszpański do tej pory właściciel korzysta z okazji do wyjścia, a z drugiej austriackie przyspiesza ekspansję na Europę środkowo-wschodnią. Czy ta fuzja przyniesie sektorowi coś dobrego? Zapraszam na materiał. Partnerem odcinka jest XTB, polski dom maklerski, gdzie możesz inwestować całkowicie bez prowizji do nawet 100 000 € obrotu miesięcznie. Dzięki XTB możecie również odebrać całkowicie bezpłatnie pełny kurs dla początkujących o inwestowaniu. Więcej o tym na końcu materiału. Dołącz do ponad 2100 inwestorów w strefie premium DNA. To naprawdę najlepsze miejsce do inwestycyjnej i finansowej edukacji dla ciebie. Dziękuję za wszystkie prawie 70 000 waszych subskrypcji. Pomóżcie temu kanałowi dalej się rozwijać i jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to zostawcie swoją [Muzyka] [Aplauz] [Muzyka] teraz. R Bank, austriacka instytucja finansowa z siedzibą w Wiedniu, założona w 1819 roku jako pierwsza kasa oszczędnościowa w Austrii i jedna z największych grup bankowych w całej Europie środkowo-wschodniej. Tymczasem dotychczasowy Santander Bank Polska to obecnie trzeci co do wielkości bank komercyjny w Polsce obsługujący około 6 milionów klientów. 5 maja austriacka grupa ogłosiła podpisanie umowy nabycia 49% akcji Santanderbank Polska płacąc 584 zł za akcje, co daje około 7 miliardów euro za cały pakiet. Dlaczego hinszpański Banco Santander sprzedaje swoje udziały w polskim oddziale? Decyzja o sprzedaży polskiego Santandera przede wszystkim wydaje się być częścią szerszej strategii zarządzania przez banko Santander, bo jak podano około 3,2 miliarda euro z tej transakcji zostanie przeznaczone na przyspieszenie programu wykupu akcji własnych, co jest trochę formą zwracania pieniędzy dla akcjonariuszy i budowania wartości w całej spółce, ale w spółce Banco Santander. Poza tym Banco Santander i to jest trochę ważniejsze, chce skupiać się na innych rynkach niż Europa. Hiszpański bank chce wykorzystać pozyskane środki ze sprzedaży polskiego oddziału na ekspansję głównie w Ameryce Północnej i w Ameryce Południowej. Szczególnie Ameryka Południowa jest przez nich traktowana jako bardzo perspektywiczny rynek, który jest do tego słabo ubankowiony i do końca dekady ma rosnąć w tempie 12,6% rocznie. Ogólnie Banco Santander działa na 14 rynkach, ale chociaż siedzimy w Hiszpanii, no to Europa wcale nie dominuje w jego strukturze geograficznej. Polska była trochę takim dziwadłem w tych szeregach i strukturach. Spośród 14 krajów tylko pięć to europejskie. No i w tym właśnie była Polska. Jeśli spojrzymy na mapę działania Banco Santander, to zobaczymy, że właśnie Ameryka Południowa jest najbardziej pokryta przez oddziały tego banku. No trudno się dziwić, bo nawet nie ma żadnej bariery językowej. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że Banko Santander nie wycofuje się całkowicie z Polski. Zostawi sobie Santander Consumer Bank. Santunder Consumer Bank to taka instytucja działająca trochę jako odrębny podmiot od Santunder Bank Polska i skupia się na segmencie bankowości konsumenckiej, bo oferują kredyty gotówkowe, kredyty ratalne, leasingi czy karty kredytowe. Tymczasem Santander Bank Polska no był o wiele bardziej uniwersalną instytucją, bo oferował i konta osobiste, firmowej i kredyt hipotecznej, gotówkowej, bankowość korporacyjną i inwestycyjną i karty płatnicze, no i tam szereg różnych innych rzeczy. Ale co ważne, Santander nie jest jakimś tam nadgniłym jajem, które wymaga restrukturyzacji, a Hiszpani chcą się go za wszelką cenę pozbyć, bo ciągnął w dół ich cały biznes. To naprawdę porządnie funkcjonująca instytucja, która osiąga solidne marże i solidne zyski. Od 2011 roku cena akcji zresztą Santandera wzrosła o przeszło 120%, a do tego spółka przez większość z tych kilkunastu lat wypłacała solidne dywidendy. Sam Banco Santander naprawdę dobrze wyszedł na całej inwestycji w polski rynek. wchodził na niego w 2011 roku przejmując od irlandzkiego AIB Bank BZWBK za około 3 miliardy euro. W3 do tej grupy dołączył Kreditbank. W 2014 z kolei Santander sobie kupił ten Santander Consumer Bank i w 2018 do tego przejął podstawową działalność Deutsch Banku. No i wtedy też powstał z BZWBK, Santanden Bank Polska i dzięki naprawdę mrówczej pracy awansował na trzecie miejsce wśród największych kredytodawców w całym kraju. Banko Santander zainwestował w Polsce łącznie 3,1 3,2 miliarda euro. Przez lata obecności na polskim rynku otrzymał około 3 miliardy euro w dywidendach. A do tego sprzedał sobie 4,9% udziału w Santanderbar Polska za 7 miliardów euro. No to naprawdę jest solidny wynik inwestycyjny jeśli chodzi o to, czy jak się dorobili Hiszpanie na tej inwestycji w polski rynek. Podczas gdy Santander sprzedał część swojego biznesu, bo chce sobie ruszyć intensywniej na podbój Ameryki Południowej, no to jednak austriacki Erstbank też ma swoje plany, ale on ma plany rozpychać się trochę właśnie w Europie środkowej. RST działa bowiem w siedmiu krajach w Europie, a Polska stanie się ósmym krajem regionu, gdzie bank również rozwinie swoją działalność przez właśnie przejęcie. Widzimy więc, że to jest takie trochę dość naturalne przejście banku z jednych rąk do drugich. No Hiszpanie widzą większy potencjał w Ameryce i tam chcą iść kapitałem, a w tym czasie widzi potencjał w Europie środkowej i chce się tam rozbijać kapitałem. Sytuacja trochę pokazuje, że w przypadku takich transakcji wcale nie musi być wygranego i przegranego. Każda firma ma inną strategię, inne możliwości, a sprzedaż akurat Santandera może przynieść korzyści każdemu w ramach tej realizacji własnej strategii. Dla austriackiego Group zakup pakietu kontrolnego w Santanderze to jest po prostu realizacja długofalowego planu ekspansji w Europie środkowo-wschodniej. Polska jest największym rynkiem tego regionu, no i też jednym z najszybciej rosnących, a nadal stosunkowo nisko ubiankowionym, jeśli mierzymy to udziałem kredytów do PKB. Prezes Peter Bosek podkreślał, że to przejęcie pozwala Austriakom poszerzać obecność tam, gdzie rośnie gospodarka. Tu cytuję: "Jako wiodący pożyczkodawca w Europie środkowo-wschodniej nadal poszerzamy naszą obecność w regionie i wkraczamy na jeden z najbardziej dynamicznych i dochodowych rynków bankowych w całej Europie. Austriacy wskazują też na solidne wskaźniki Sant Thunderbanku. jak niski wskaźnik kosztów do dochodów, wysoka rentowność, wysoka pozycja kapitałowa, a to wszystko ma ułatwić szybki zwrot z inwestycji. W oficjalnej prezentacji RCE zaznaczono też, że nabycie Santandera zapewnia grupie natychmiastową znaczącą skalę działania w Polsce oraz otwiera możliwości dalszej ekspansji, zarówno organicznej, jak i poprzez kolejne akwizycje. W kontekście współpracy grup mówi się jednak głównie o prawdopodobnym rebrandingu. Nowa nazwa, prawdopodobnie albo jakiś nowy szyld, no jest w zasadzie niemal pewna po zmianie właściciela. Choć nastąpi to oczywiście dopiero po uzyskaniu wszystkich zgód regulacyjnych, ta transakcja zwiększa bazę klientów RS z obecnego poziomu 16 milionów klientów do 22 milionów klientów, no to daje skokowy wzrost o niemal 40%. Ale takie przejęcie to dobry pokaz rosnącej roli Polski na mapie inwestorów zagranicznych. Strategiczny inwestor jest gotowy dziś naprawdę sporo zapłacić za dobry biznes w naszym kraju. Zresztą samo też w takim tonie przedstawia Polskę w swojej prezentacji inwestorskiej. Na jednym ze slajdów prezentują tempo wzrostu PKB w Polsce na tle krajów naszego regionu. No i wypada ono naprawdę bardzo, bardzo korzystnie. Akcjonariusze chyba też zostali przekonani co do tego, że to przejęcie jest dobrą decyzją, bo cena akcji Roup Bank wzrosła 5 maja po ogłoszeniu przejęcia o niemal 9% w trakcie jednej sesji. Pamiętajcie, że mówimy o bankach. A kolejnego dnia z kolei dalej poszybowała o kolejne 3,5% w górę. No więc w tym wszystkim rodzi się tylko pytanie, czy klienci Sant Thunderbank Polska mają się czym przejmować, czy to dokłada im jakichś problemów, dokłada im jakieś formalności i tak dalej. Airstay i Santunder zapewniają, że dla klientów banku zmiany będą po pierwsze stopniowe, a po drugie bardzo, bardzo ograniczone. Dotychczasowe umowy, konta, karty, aplikacja mobilna pozostają ważne, nie wymagają żadnej natychmiastowej korekty. Bank podkreśla, że zmiana właściciela to ruch na poziomie struktury i strategii, a nie na poziomie konta w banku. W pierwszej kolejności oferta produktowa i obsługa mają pozostać całkowicie bez zachłóceń, a ewolucja marki i wdrażanie nowych rozwiązań będzie następowało w bardzo spokojnym trybie. Więc podsumowując, w krótkim terminie klienci Santandera obecni nie muszą się obawiać w zasadzie żadnych zmian. W dłuższej perspektywie pewnie będzie jakaś modernizacja usług, jakaś zmiana logo, jakaś zmiana nazwy banku i tego typu rzeczy. Czy te 7 miliardów euro, które zapłaciło RST za kontrolę nad Santanderem to sporo. No przy takiej kwocie to daje wskaźniki wyceny na następującym poziomie. 2,2 cena do wartości księgowej, 11 cena do zysku. Dla porównania na zamknięciu ostatniej sesji przed ogłoszeniem transakcji cena akcji Santermark Polska wynosiła na giełdzie 590 zł, czyli niewiele różniąca się od tej faktycznej ceny transakcyjnej. Jednocześnie te wskaźniki wyceny nie odbiegają szczególnie mocno od całego sektora. Na przykład cena do zysku dla PKOWP wynosi około 10, a ten sam wskaźnik dla mBanku jakieś 12. Ale dzień po ogłoszeniu przejęcia cena akcji Santander Bank Polska spadła o niemal 7%. Więc widzimy, że akcjonariusze Polskiego Banku chyba jakoś niespecjalnie ciepło przyjęli te informacje o przejęciu. No i pytanie dlaczego? Otóż moi drodzy, spółka nie zniknie z giełdy. Erste kupuje 49% akcji, co de facto daje im kontrolę nad Santander Bank Polska, ale też nie obliguje do wezwania na sprzedaż kolejnych akcji. A poza tym banki w Polsce i tak muszą być notowane. Skąd spadek więc akcji? No nowy właściciel to zawsze pewna niepewność i pewne ryzyko. Tym bardziej, że jakieś zmiany się pojawią, więc nie wiadomo czy na lepsze, czy czy na gorsze. A mówimy o dobrze zarządzanym obecnie podmiocie. Ale co ważniejsze, Banco Santander nie sprzedał wszystkich swoich udziałów w polskim oddziale i prawdopodobnie będzie stopniowo sprzedawał swój pozostały pakiet. Około 13% akcji im zostało. No i będzie to robił w transakcjach ABB. A tutaj pojawia się zgrzyt dla kursu ABB w tym wypadku yyy niemal na pewno będzie prowadzone z dyskontem do ceny na giełdzie i realnie no nic nie zmieni w strukturze akcjonariatu obecnie, więc w efekcie będzie po prostu tymczasowym blokerem kursu przez jakiś czas, może przez pół roku, może przez rok, może trochę dłużej. A to też mogło przyczynić się do spadków akcji 5 maja, spadków akcji Santander Bank Polska. Czy to przejęcie okaże się zmianą na lepsze czy na gorsze dla akcjonariuszy faktycznie Sanderbark Polska? Zobaczymy. Czas pokaże. Czas pokaże. No tu czas oczywiście pokaże, ale póki co możemy sobie porównać jak operacyjnie radzą sobie obaj właściciele, czyli hiszpański Banco Santander dotychczasowy właściciel i austriacki RST Group Bank, czyli nowy właściciel. No i pierwsze co rzuca się w oczy to fakt, że skala działalności hiszpańskiego Santandera jest oczywiście zdecydowanie większa niżste. Przychody odsetkowe Banco Santander są jakieś siedem razy większe od przychodów RST, a jednak RST rośnie szybciej, osiąga lepsze marże od hiszpańskiego banku. Przychody odsetkowe rosną od 2015 roku w tempie 9,4% rocznie, a Santandera 7,4% rocznie. Tymczasem od 2016 roku marża Netto R przebija marżę Santandera. No ostatecznie więc tu nie mamy historii o banku w tarapatach ani desperackiej ucieczce kapitału. To taki książkowy przykład strategicznej zmiany kierunku jednej firmy, która idzie sobie gdzie indziej, bo tam widzi większy potencjał i drugiej, która gdzie indziej sobie idzie i gdzie indziej widzi potencjał. Ale dla inwestorów to przede wszystkim sygnał, że Polska nie jest już de facto takim klasycznym rynkiem schodzącym. Polska jest rynkiem dojrzałym i wartym wielomiliardowych inwestycji. Dla klientów z kolei nic się nie zmienia. No ale nowy właściciel to zawsze nowe cele, nowe priorytety, ale też nowe okazje dla tych, którzy potrafią je trochę wcześniej zauważyć. Z kolei z perspektywy inwestora myślę, że Santander, a pewnie niedługo na GPW nie powiedziało ostatniego słowa i jeśli sam chciałbyś również zostać nie tylko klientem, ale też akcjonariuszem tego banku, to na pewno przyda ci się dobre konto maklerskie na start, najlepiej takie, gdzie nie ma prowizji od kupna i sprzedaży, a w XTB nie zapłacisz prowizji do 100 000 € obrotu miesięcznie. I do tego, jeśli w trakcie zakładania konta wykorzystasz kod DNA rynków, teraz jest to widoczne na ekranie, jak to zrobić, to otrzymasz dostęp do specjalnie przygotowanych materiałów dla początkujących inwestorów, dzięki którym dowiecie się jak najlepiej można zaczynać całą swoją inwestycyjną przygodę. A jeśli z kolei chcecie być też bardziej na bieżąco z sytuacją w polskiej gospodarce, w światowej gospodarce czy chociażby w tym co się dzieje z Banco Santunder i z Group, to pamiętajcie, żeby sprawdzić wersję premium portalu DNA, gdzie można dołączyć do ponad 2100 inwestorów obecnie. Dostajecie tam codziennie różne analizy, przemyślenia o rynkach, o gospodarce, o spółkach i ode mnie i całego naszego zespołu. A także macie możliwość obserwowania jak ja sam inwestuję własne oszczędności w portfelach o łącznej wartości ponad 3,8 miliona złot. Więc są to duże pieniądze, dają dużo emocji, ale to co mogę wam zagwarantować to, że na pewno dają masę nauki, nauki dla was. Więcej na temat znajdzie na stronie premiumdarynków.pl. Link jest oczywiście w opisie tego nagrania. A w tym materiale to już wszystko. Do zarobienia. Cześć. [Muzyka] [Muzyka]

Przewijanie do góry