Umowa Mercosur-UE zmieni globalny handel. Które spółki zyskają, a które stracą? [Sektory zyski i straty]

Umowa Mercosur-UE: Jak wpłynie na rynki, surowce i spółki?

Po 25 latach negocjacji porozumienie handlowe Mercosur-Unia Europejska nabiera tempa, otwierając nowe możliwości i wyzwania dla europejskiej gospodarki. W materiale analizujemy szczegółowo:

  • Spółki motoryzacyjne (Volkswagen, BMW, Stellantis) jako główni beneficjenci dostępu do rynku 700 milionów konsumentów
  • Ryzyko dla producentów żywności z powodu importu tanich produktów rolnych z Ameryki Południowej
  • Strategiczne surowce: lit, miedź i metale ziem rzadkich kluczem do niezależności przemysłowej Europy

Kamil Szczepański z XTB wskazuje, że Polska może znaleźć się w TOP4 krajów najsilniej korzystających na umowie dzięki pośredniemu udziałowi w łańcuchach dostaw oraz eksportowi elektroniki i kosmetyków. Szczegółowo omawiamy:

  • Prognozy wzrostu niemieckiego eksportu maszyn i chemikaliów o 25%
  • Mechanizmy obronne dużych graczy spożywczych (Nestle, Danone)
  • Kontrowersje wokół kontyngentów na wołowinę (100-200 tys. ton) i drób

Z materiału dowiesz się także, jak dywersyfikacja dostaw surowców może ograniczyć zależność Europy od Chin i USA oraz dlaczego branża farmaceutyczna i chemiczna są cichymi zwycięzcami porozumienia.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Umowa handlowa Merkosur Unia Europejska po 25 latach negocjacji wraca na pierwszy plan, a inwestorzy próbują przełożyć ją na twarde liczby. Wolumeny eksportu, koszty surowców, marże i wyceny dla jednych sektorów to potencjalny impuls popytowy i dywersyfikacja rynków zbytu. Dla innych z kolei ryzyko presji cenowej wynikającej z importu żywności. Sprawdzamy kto zyska, a kto straci na nowej inicjatywie handlowej. Ja nazywam się Rafał Leszek i zapraszam serdecznie na nowy odcinek stugusz.pl. W obliczu spowolnienia gospodarczego w strefie euro i rosnącego protekcjonizmu w handlu światowym, Unia Europejska przyspiesza dywersyfikację kierunków handlowych. Umowę o wolnym handlu w Paragaju podpisali najwyżsi rango, urzędnicy Unii Europejskiej oraz południowoamerykańskiego bloku Merkosur, torując drogę do największej w historii Unii Europejskiej umowy handlowej po 25 latach negocjacji. Porozumienie dostało zielone światło od większości państw europejskich mimo obaw rolników oraz organizacji ekologicznych, które obawiają się wzrostu importu tanich produktów z Ameryki Południowej. Handel między Unią Europejską a Rykosurem, którą obejmuje rynek liczący 700 milionów ludzi, osiągnął w 2024 roku wartość 111 miliardów euro. Eksport Unii Europejskiej obejmuje głównie maszyny, produkty chemiczne oraz sprzęt transportowy. Z kolei eksport Merkosuru koncentruje się na produktach ronnych, minerałach, miazdze drzewnej oraz papierze. Kontrowersje wokół umowy Mercorsur UE są opisywane w mediach politycznym językiem. Z perspektywy rynku finansowego to rachunek korzyści i kosztów dla branż. Niższe lub zniesione taryfy mogą zwiększać wolumeny sprzedaży europejskich eksporterów i poprawiać wykorzystanie mocy w przemyśle, a jednocześnie oddziaływać na ceny żywności i marże producentów rolnospożywczych w Unii. Drugą osią jest bezpieczeństwo dostaw surowców krytycznych, które mają znaczenie dla produkcji baterii i nowoczesnego przemysłu. Aktualnie eksport Unii Europejskiej to głównie maszyny, produkty chemiczne oraz sprzęt transportowy. Eksport Merkosuro koncentruje się na produktach rolnych, minerałach, miazdy drzewnej oraz papierze. Jak podkreślił Kamil Szczepański z XTB, wśród potencjalnych przegranych znajdują się producenci żywności. Jednak i tu problem dotyczy głównie spółek mniejszych oraz tych z przewagu produktów mięsnych. Więksi producenci tacy jak Nesse, Danon, Lind czy Carry mają niską ekspozycję na omawiane sektory, a jednocześnie dysponują szeregiem mechanizmów pozwalających im bronić się przed konkurencją. Francja, druga co do wielkości gospodarka strefy euro, jest przeciwna umowie. Zastrzeżenia słuchać z Polski, Włoch, Austrii i Holandii. Niemcy jako zdecydowany orędownik umowy należą do bloku 10 innych państw członkowskich, które nawoływały przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursule Wonderleen do szybkiej ratyfikacji ostatecznych warunków. Jak tłumaczy Kamil Szczepański z XTB, obecnie import wołowiny do Unii Europejskiej to około pół miliona ton, a drobiu około 3 miliona. Sama Europa produkuje około 6 do 7 milionów ton wołowiny i 14 milionów ton drobiu. Polska dostarcza z tego odpowiednio około pół miliona i 2,5 miliona ton. Przewidywany bezsłowy kontyngent to jedynie 100 do 200 000 ton. Eksperci zauważają, że ważną rolę w umowie handlowej odgrywa strategiczne znaczenie litu nazywanego białym złotem z powodu jego jasnej barwy i dużą wartość rynkową. Jest on uważany za kluczowy element globalnego odchodzenia od paliw kopalnych. Spore rezerwy elitu mają Argentyna, Boliwia oraz Brazylia. Prognozuje się, że popyt Unii Europejskiej na ten surowiec znacznie wzrośnie, podobnie jak na niop, metale ziemadkich oraz miedź. Europa ma znikome wydobycie i zasoby tych surowców, a potrzeby będą rosnąć, aby zasilać zaawansowane fabryki w Europie. Konieczny import będzie musiał wzrosnąć dwu, trzykrotnie. Jak ocenia Kamil Szczepański, na Merkosur stracą najbardziej USA, Chiny oraz Rosja. Umowa ma przede wszystkim zapewnić Europie dostęp do strategicznych surowców mineralnych. Europa cierpi na brak służb geologicznych wielu kluczowych pierwiastków. USA, Chiny oraz Rosja wszelkimi dostępnymi sposobami wykorzystują tę zależność przeciwko Europie. Dywersyfikacja dostaw z bajecznie bogatej w zasoby, a ubogiej w technologii ameryki Łaccińskiej rozwiąże ten problem. Według raportu Instytutu Gospodarki Niemieckiej w Kolonii w pierwszych trzech kwartałach ubiegłego roku eksport towarów i usług z Niemiec wzrósł o 25% rokrocznie mimo spadku sprzedaży do dwóch najważniejszych partnerów handlowych Chin oraz Stanów Zjednoczonych. Obydwa kierunki obniżyły całkowity eksport Niemiec o 1,5 punkta procentowego. W przypadku USA przyczyną pogorszenia wyników była protekcjonistyczna polityka handlowa prezydenta Trumpa, która szczególnie dotknęła niemiecki przemysł motoryzacyjny, maszynowy oraz chemiczny. Spadek eksportu do Chin to natomiast rezultat kilku czynników wzrostu konkurencyjności chińskich producentów na własnym rynku, agresywnej polityki subsydiowania rodzimych przedsiębiorstw przez władze w Pinie oraz umocnienia się euro w stosunku do Juana. Tak pisze w analizie Aleksandra Kozaczyńska z OSW. Negatywny wpływ tych tendencji został zrównoważony przez zwiększenie sprzedaży do państw europejskich, głównie do Polski, Szwajcarii i Hiszpanii z dynamicznego wzrostu hiszpańskiego, a także polskiego PKB oraz wyższych naukatów na infrastrukturę w Polsce, między innymi na kolej, drogi, sieci energetycznej i porty skorzystali niemieccy dostawcy. słabnąca atrakcyjność USA oraz Chin jako rynków zbytu zwiększyła nacisk Niemiec na finalizację umowy z państwami Merkosur traktowany jako strategiczny element dywersyfikacji eksportu tego kraju. Najczęściej wskazywanym beneficjentem umowy jest europejska motoryzacja, która w ostatnich latach mierzyła się z presją konkurencyjną i słabszymi perspektywami na dotychczasowych rynkach zbytu. Dla producentów samochodów otwarcie kolejnego dużego rynku może oznaczać szansę na zwiększenie sprzedaży, a także lepsze wykorzystanie mocy produkcyjnych, a w konsekwencji stabilizację marsz, choć wiele zależy od realnych warunków taryfowych oraz kosztów logistyki. Jak podkreśla Kamil Szczepański, Analityk XTB, największymi zwycięzcami będą europejscy producenci samochodów tacy jak Volkswagen, BMW czy Stelantis. Otwarcie nowego rynku pozwoli zahamować dalszą zapaść branży. Kamil Szczepański dodaje, że przemysł chemiczny, optyczny, elektroniczny czy maszynowy Europy, dla którego coraz mniej miejsca pozostaje zarówno w Europie, jak i na rynkach USA czy Chin, będzie mógł rozwinąć skrzydła na całym nowym kontynencie, gdzie konkurencja wciąż jest niewielka, a możliwości są ogromne. Jak mówi, nie brakuje spółek giełdowych z zapartym tchem czekających na otwarcie nowego rozdziału w gospodarczej historii Europy. Zyskają również producenci maszyn i uzbrojenia. Giganci przemysłu tacy jak Siemens, BASF, ZF czy ABB skorzystają na nowych rynkach zbytu. Zbrojeniówka reprezentowana między innymi przez Rain Metal, Bae Systems, Hens czy Leonardo skorzysta na nowych wzmocnionych łańcuchach dostaw rzadkich surowców. A Związek Niemieckich Kas oszczędnościowych DSGV odnotowuje, że gospodarka Niemiec najprawdopodobniej zaliczy skromne odbicie w 2026 roku po trzech latach stagnacji, prognozując wzrost produktu krajowego brutto o 1%. Umiarkowane ożywienie gospodarcze to dobry znak, ale ożywienie gospodarcze pozostaje kruche. Jak zauważył Ulrich Reuter prezes DSGV, ostrzegając, że znaczną część wzrostu gospodarczego będą napędzać jednorazowe wydatki państwa, które nie rozwiążą strukturalnych problemów. Rok 2026 może być więc dla Berlina punktem zwrotnym, o ile umowa z krajami Merkosur zadziała szybciej niż później. Jak powiedział Stockochpl główny ekonomista Konfederacji Leeviatan, to fakt, pośrednio niemiecki przemysł będzie zyskiwał najwięcej, ale co oczywiste, tym samym Polska jako dostarczyciel części zamiennych, także producent samochodów, ale również producent samochodów ciężarowych, bo ma solidny rynek zbytu. W całej analizie branż, które mogą zyskać na umowie handlowej Merkosur Unia Europejska, nie można zapomnieć o branży chemicznej czy też farmaceutycznej. U nas ten przemysł jest bardzo mocno rozwinięty i stanowi też część eksportu do Ameryki Południowej. Dziś tylko 4% polskiego eksportu trafia do Merkosur, więc szansa na wzrost jest bardzo duża. Polska wysyła w tamte rejony części, elektronikę, kosmetyki, niewiele żywności, więc umowa Mercusur UE otwiera drzwi, zwłaszcza dla żywności, w tym przetworzonej. Jak mówi socz.pl Mariusz Zielonka, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan umowa z krajami Merkosur jest asymetryczna, to znaczy, że Europa zyskuje na niej dużo więcej aniżeli kraje Ameryki Południowej. Jeśli chodzi o polski przemysł i polski eksport, to w dokumentach analitycznych Parlamentu Europejskiego Polska jest wymieniana na czwartym miejscu jako kraj, który może skorzystać na tej umowie najwięcej. Mamy kilka możliwości jako gospodarka do skorzystania. Część jest pośrednia, tak jak w przypadku motoryzacji. Dostęp do większej ilości metali ziem rzadkich, a Ameryka Południowa obfituje w te pierwiastki powoduje, że branże, w które w Polsce produkują baterie, szczególnie do samochodów elektrycznych, zyskują nowy rynek dostaw. Także umowa Mercosur, Unia Europejska to proces, który zmienia układ sił zarówno w eksporcie, przemyśle, jak i szeroko pojętej gospodarce. Jeżeli chcecie być na bieżąco z tym, jakie spółki zarówno w Polsce jak i w Unii Europejskiej mogą zyskać na tej zmianie, zachęcam do subskrypcji. Tutaj będziemy na pewno informować na bieżąco. Jednocześnie, jeżeli materiał był dla was wartościowy, zachęcam do polubiania treści. Dziękuję serdecznie i do zobaczenia w kolejnych nagraniach.

Przewijanie do góry