Paweł Krynicki: 5 lat w świecie tradingu – od ucznia do mentora w ALLinTraders
W tym wywiadzie Paweł Krynicki dzieli się swoją 5‑letnią podróżą w świecie tradingu, od początkowych trudności do roli mentora w ALLinTraders. Dowiedz się, jakie wyzwania napotkał, jak zmienił swoje podejście i co było kluczowe w osiągnięciu sukcesu.
Kluczowe tematy wywiadu:
- Początki w tradingu: Jak los zmusił Pawła do zmiany ścieżki kariery i jak odkrył trading.
- Dołączenie do ALLinTraders: Co przekonało go do współpracy z Pawłem Grądziukiem i ALLinTraders.
- Pierwsze kroki i wyzwania: Ekscytacja, niepewność i strach towarzyszące początkom w tradingu.
- Przełomowy moment: Udział w kampie ALLinTraders i ogrom wiedzy, który tam zdobył.
- Syndrom Boga i weryfikacja przez rynek: Lekcja pokory i konsekwencje braku pokory.
- Rola mentora: Jak doświadczenia z przeszłości pomagają Pawłowi w mentoringu innych traderów.
- Kluczowa lekcja: Determinacja jako klucz do sukcesu w tradingu.
Czego dowiesz się z tego wywiadu?
- Jak radzić sobie z emocjami w tradingu.
- Jak budować odpowiedni mindset tradera.
- Jak wykorzystać kryzysowe sytuacje do rozwoju.
- Jak znaleźć wsparcie w społeczności traderów.
- Jaką rolę odgrywa mentoring w procesie edukacji tradera.
Ten wywiad to inspirująca historia o transformacji, determinacji i pokonywaniu przeszkód w dążeniu do celu w świecie tradingu. Posłuchaj, aby znaleźć motywację i praktyczne wskazówki.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Okazało się, że to są mlmy. Co kliknąć, żeby nie spalić komputera? Nie obiecywał, nie wiem, złotych gór, będziesz miał milion dolarów, tylko czeka cię praca. Ej, ty tego nie wiesz. Jak możesz tego nie wiedzieć? Przecież to jest proste. Będziesz czerpał z tego profity. Ja się śmieję. Przystąpiłem do mentoringu w dzień swoich urodzin i mam z tego kokosy i później jeżdżę sobie, latam sobie po całym świecie, rzucałem klawiaturami. Na przykład włączył się syndrom Boga, kiedy los zmienił moją drogę. >> Cześć, z tej strony Patrycja z OIN Traders. Dzisiaj tutaj moim gościem jest Paweł Krynicki. >> Siemanko. Cześć wszystkim. Mentor. >> Dokładnie tak, mentor. Witam wszystkich bardzo serdecznie. No i będziemy mieli okazję w tej chwili sobie porozmawiać. >> Patrycja ma do mnie kilka pytań, jak rozumiem. Tak, >> tak, dokładnie. >> No dobrze, no to lecimy w takim razie. Zaczynamy. >> Okej, zaczynamy. Let's get started. Paweł, dziś w Olin Trader spełnisz rolę mentora i pomagasz innym traderom przechodzić przez proces, który kiedyś sam zaczynałeś. Jak patrzysz na swoją drogę w przeciągu tych pięciu lat? >> Moja droga była wyboista. Moja droga była bardzo, nie była usłana różami. To na pewno była trudna, ciężka, emocjonalna, >> niepozbawiona zwątpienia, to na pewno, ale byłem na tyle zdeterminowany, na tyle sfokusowany i zafiksowany na tym, co chcę robić, że jestem w tej chwili tu, gdzie jestem. Pomimo właśnie tego, co się wydarzyło wcześniej, musiałem dużo zmienić u siebie, musiałem dużo przepracować, wypracować u siebie, żeby znaleźć się tutaj, gdzie jestem. Więc tak patrzę z perspektywy faktycznie no coś udało się osiągnąć. >> Super. Zacznijmy od początku, czyli zanim pojawił się trading w twoim życiu, no to pewnie wyglądało ono zupełnie inaczej. Czy pamiętasz moment, w którym zacząłeś czuć, że potrzebujesz zmiany i poczułeś, że coś się kończy, a coś nowego dopiero zaczyna? Zże to jest bardzo ciekawe, bo ja tak naprawdę tego tego jakby zewnętrznie nie czułem, natomiast los wymusił tą zmianę trochę, która tak wydaje mi się, że podświadomie gdzieś tam kiełkowała w moich mojej głowie od lat wielu. Tak naprawdę takim triggerem do zmian była właśnie pandemia. trudny okres dla wielu przedsiębiorców wtedy akurat byłem wtedy też jednym z tych przedsiębiorców, którzy prowadzili swoje firmy. Natomiast czy byłem spełniony? Na pewno nie. Natomiast dowiedziałem się o tym, że nie byłem spełniony właśnie w momencie, kiedy postanowiłem zmienić, albo inaczej kiedy los zmienił moją drogę, pojawiła się opcja wymuszonych trochę zmian. >> Mhm. tak wydawałoby się zewnętrznie wymuszonych, no ale okazało się, że gdzieś tam tak jak powiedziałem wcześniej wewnętrznie wewnętrznie to zostało wypchnięte trochę na światło dzienne, bo faktycznie tych zmian potrzebowałem i chciałem, tylko w świadomości swojej nie do końca wiedziałem, że chcę tych zmian. Natomiast no pandemia była takim takim właśnie momentem zwrotnym. Można na ten temat wiele powiedzieć, że to był negatywny okres dla wielu. Dla mnie faktycznie też był to negatywny okres, bardzo mocno negatywny. Natomiast no w wypracowało się coś mega dobrego i tak z perspektywy czasu >> oceniam ten moment naprawdę za przełomowy. >> To w takim razie jak odnalazłeś trading, a wraz z nim All in Traders? >> Ja generalnie tradingiem interesowałem się od lat kilkunastu, można tak powiedzieć, tylko nigdy nie było nikogo, kto by mnie do tego tradingu, może nie tyle przekonał, ile tego tradingu nauczył tak od podstaw. Te kursy, te szkolenia, które wcześniej gdzieś się nimi interesowałem, miały to do siebie, że były cząstkowe, >> czyli był jakiś tam fragment, nauczyłeś się dziękuję, do widzenia. Były też oczywiście grupy jakieś tam, czy to Discordowe, czy pozadiscordowe. Wymagania w tych grupach były już dla osób zaawansowanych, natomiast ja zaawansowany na tamten moment nie byłem, nie miałem tej wiadomości i szukałem tak naprawdę takiego miejsca, które by mi pozwoliło odnaleźć się od samego początku, od podstaw, od tego co chcę robić, ale tak, żebym znalazł miejsce, w którym właśnie tych podstaw się nauczę. No i pamiętam, rozmawiałem z jednym ze znajomych i ten znajomy mówi: "Słuchaj, interesujesz się tym, bo tam różne grupy próbowałem. Okazało się, że to są MLMy, co mnie kompletnie nie interesowało. Chciałem stricte nauczyć się tradingu." No i znajomy mówi: "Słuchaj, jest taki jeden osobnik, nazywa się Paweł Grądziuk i sprawdź go, w jaki sposób on przekazuje wiedzę". od słowa do słowa zacząłem oglądać. Wtedy to były chyba też jakieś tam nagrania youtubowe, nagrania trochę webinarowe, trochę niewebinarowe. Już nie pamiętam nawet do końca w jaki sposób to wyglądało. No i gdzieś tam zakiełkowało, kurczę, że on fajnie to przekazuje, że chcę się dowiedzieć więcej, że chcę iść w tym kierunku, być może z nim. No i pojawił się jakiś tam webinar. Wtedy to było te taki ostatecznie to był webinar, na którym decyzja może trochę za mnie została podjęta, ale finalnie ta decyzja się podjęła przystęp przystąpiłem do mentoringu. Ja się śmieję. Przystąpiłem do mentoringu w dzień swoich urodzin. Mówię sprawię sobie prezent. Ten prezent sobie symboliczny. Tak. Tak. Symboliczny prezent. No i co? No i w zasadzie tak się to wszystko zaczęło. Tak się to wszystko zaczęło. Pablo przekonał mnie swoim właśnie swoim sposobem przekazywania wiedzy, że on się skupiał jakby po kolei szliśmy tak od podstaw, od tego klue, czyli od tych mitycznych wykresów, tego co się dzieje na tym wykresie, w jaki sposób się w ogóle na nim poruszać, co kliknąć, żeby nie spalić komputera. Oczywiście się śmieję, ale wiemy o co chodzi. No i tak to właśnie się zaczęło. >> Okej. A pamiętasz, co najbardziej cię zaskoczyło, jak pierwszy raz zobaczyłeś Pawła i jego podejście do tradingu? >> Zajebiście fajna umiejętność przekazywania wiedzy, taka stricte edukacyjna, takie edukatorskie bym można nawet powiedzieć. Jednocześnie ujęło mnie też to, że Pablo nie obiecywał gruszek na wierzbie, >> czyli nie obiecywał, nie wiem, Złotych Gór, że ty będziesz, nie wiem, zarobasem już po miesiącu, będziesz miał milion dolarów, tylko czeka cię praca, czeka cię proces, w który musisz wejść i albo w niego wejdziesz w pełni i wtedy będziesz czerpał z tego profity, albo no sorry winetu, nic z tego nie wyjdzie. I to było też mówione uczciwie, mówione szczerze i to mnie też właśnie bardzo mocno ujęło. >> Dlatego też program mentoringowy trwa 12 miesięcy, prawda? Dokładnie, dokładnie. >> Tak. Tutaj też różnica między innymi kursami tradingowymi, a właśnie programem mentoringowym jest taka, że właśnie ma się te wsparcie mentorów, są te spotkania grupy, to akurat musiała być duża zmiana. >> Tak. No to znaczy wtedy akurat społeczność, którą wchodziłem była jeszcze stosunkowo mała i nie było podziału na grupy. Byliśmy taką jedną większą społecznością bez podziału na grupy. Ale fakt jest taki, że to wsparcie czuło się od samego początku, zarówno od strony mentorskiej, ale też od innych ludzi ze społeczności. I to też bardzo mi się podobało, że na każde moje zadane pytanie >> nie było na zasadzie: "Ej, ty tego nie wiesz? Jak możesz tego nie wiedzieć? Przecież to jest proste. Nie tylko każdy odpowiadał w sposób prosty, cierpliwie. Ja mówię: "O kurczę, coś, jakaś zmiana, coś tu jest inaczej". I faktycznie podejrzewam, że te osoby, które wtedy mnie wprowadzały, między innymi Pablo oraz inni, odpowiadali na te pytania już po raz setny, po raz y któryś tam, natomiast cierpliwi odpowiadali, cierpliwi odpowiad, >> musieli tą wiedzę przekazać. >> Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak. Dokładnie. I to było dla mnie takie ujmujące i mówię kurczę no chyba jestem w dobrym miejscu. Tak się złożyło właśnie, że minęło ponad 5 lat. Tak już jest 5 lat. >> Ponad 5 lat. To co się wtedy nauczyłem, to co wtedy mi przekazano, ta społeczność zaczęła się tworzyć. No zechciałem też sam się stać tą częścią tej społeczności, jednocześnie osobą, która jakby pociągnie dalej ten temat, bo w pewnym momencie no jedna osoba >> w postaci Pabla no nie jest w stanie jakby no fizycznie tego ogarnąć. Ludzi jest coraz więcej, coraz więcej, coraz więcej. I mówię kurczę, to może byłby ten kierunek, który który też chciałbym oprócz tradingu oczywiście, którym zawodowo się zajmuję, chciałbym również to doświadczenie, które wtedy zdobyłem i i zdobyłem w przeciągu tych pięciu lat, chciałbym je zacząć przekazywać. >> Jak wyglądały twoje pierwsze tygodnie w Olin Traders w takim razie? >> O, mam mówić dzień po dniu. >> Co najbardziej cię może zaskoczyło w tym procesie? >> Najbardziej mnie zaskoczyło, znaczy inaczej, co mnie zaskoczyło? Mnie wszystko zaskoczyło. Mnie było była to ekscytacja. Ja pamiętam tą ekscytację. Siedziałem y gdzieś tam u siebie, stworzyłem pod pod to co chcę robić biuro dla siebie. Była ekscytacja pomieszana z niepewnością, na pewno ze strachem >> i na pewno z nie wiadomo co dalej. No bo okej, jakąś decyzję podjąłem, los na mnie wymusił pewne rzeczy. Z drugiej strony, no wchodzę w całkowicie nowy świat kompletnie. Ja co prawda mam wykształcenie ekonomiczne, ale nigdy od tej strony się nie zajmowałem rynkami finansowymi. Dlatego było to dla mnie trochę nowe i tego nigdy tak mocno namacalnie nie dotykałem. Pierwsze tygodnie były bardzo trudne, ale widziałem, że mój proces faktycznie się zaczął. >> Co to oznacza? Tak, >> proszę. >> Zmiany widziałem. Zmiany widziałem w tym, że faktycznie ta wiedza, którą chciałem posiąść gdzieś tam krok po kroku zaczyna być przyjmowana przez moje zwoje mózgowe, że się tak wyrażę. I ten proces postępował. Później jeszcze w międzyczasie po tych kilku tygodniach w zasadzie pojawiła się oferta pojechania na kampa. To jest też taka historia. Ja z zerową wiedzą praktycznie postanowiłem pojechać na kampaę >> pierwszego. No i tak pojechałem. Ja to było jak ja się w połowie sierpnia zapisałem, z końcem września był kamp, ten taki pierwszy wyjazdowy kamp. No i tam też właśnie się znalazłem i tamta właśnie sytuacja miała miejsce, gdzie dostałem taką taki ogrom wiedzy, że nie wiedziałem co się dzieje i po prostu byłem w totalnym szoku i te kilka tygodni były mega zajebiście intensywne >> pod kątem mentalnym, ekscytacji, takiego pomieszania, przerażenia z niewiadomą. No i trwało to nie tylko kilka tygodni, ale to trwało długie miesiące, bo później jeszcze dodatkowała ta wiedza z kampa. Oj, to było ciężkie. >> A czy uważasz, że ten kamp był dla ciebie takim szomowym momentem, kiedy poczułeś, że zaczynasz rozumieć czym jest trading? Nie tylko technicznie, ale i mentalnie, czy to później? >> Nie, ja po kampie wróciłem i dochodziłem po kampie gdzieś do siebie gdzieś mniej więcej miesiąc czasu. Dostałem taki strzał, jeśli chodzi o wiedzę. >> Mhm. Taki strzał jeśli chodzi o zagadnienia, o merytorykę, że no wróciłem z kampa, to pamiętam, nie wiedziałem co się dzieje wtedy. >> Miałeś w głowie to sobie poukładać. >> Tak, ja musiałem, miałem mnóstwo notatek. Oczywiście w tych notatkach był chaos, jakieś nowe znajomości zawarte. Y i ta sytuacja trochę mnie przerosła, bo oprócz tego, że miałem właśnie już jakieś pierwsze pierwszą wiedzę z zakresu mentoringu, to jeszcze dodatkowo strzała dostałem z kampa. No i i trzeba było sobie to poukładać, ale absolutnie nie żałuję, bo to co później sobie ułożyłem od strony merytorycznej, merytorycznej, no w zasadzie w zasadzie procentuje do dziś. Super. A jakie doświadczenia z tamtego czasu najwięcej cię nauczyły i czy jest coś, co powtarzasz swoim podopiecznym do dziś? >> Jakie doświadczenia? Tak. O tak. O tak. Tak. Mogę to powiedzieć. Zresztą ja to powtarzam yyy do dzisiaj. Otrzymałem ogrom wiedzy, otrzymałem też ogrom informacji, na których to na podstawie toktórych informacji zbudowałem sobie swój wizerynek tradera, osoby zajmujące się tradingu, bo wtedy że jeszcze nie tradera, z konkretnym planem na zarabianie na rynku. Pamiętam, że w ten plan został wprowadzony. No i kurczę, zaczęło działać. >> Mm. >> I zaczęło działać. Byłem w szoku, że tak szybko zaczęło to działać. Mówię: "Kurde, skoro działa, to po co mam się dalej uczyć i po co mam czerpać wiedzę, że skoro to, co ja wtedy yyy otrzymałem, poukładałem sobie, tak mi się wydawało wtedy działałem, pamiętam, miałem jedno konto, drugie konto, zrobiłem je razy dwa, później razy trzy. Zacząłem sobie budować y swój wizerunek, obraz swojego życia, sielskiego życia, gdzie zajmuję się dwie godziny tradingiem i mam z tego kokosy i później jeżdżę sobie, latam sobie po całym świecie. No oczywiście w takich sytuacjach włączył się tak zwany, myślę, że wielu wie o czym mówię, włączył się syndrom Boga. >> Mhm. >> Co to nie ja? Kim ja nie jestem? Co ja nie mogę? Co ja nie kupuję? Tak. Co ja nie kupuję? Kim nie jestem? No i co się wydarzyło? No rynek mnie zweryfikował. >> Rynek mnie zweryfikował. To po kilku miesiącach mnie zweryfikował. Pamiętam, y, emocje temu towarzyszyły, były, no nie chcę ich w tej chwili sobie przytaczać, bo było bardzo ciężko. Byłem wtedy bliski w ogóle rzucenia tego wszystkiego, stwierdzenia, że się nie nadaje, że to jest nie dla mnie i w ogóle to bez sensu jest. Nie miałem nikogo do nikogo pretensji absolutnie, żeby nie było. Tylko szukałem jakby, może nie tyle szukałem, ale czułem, że to ja zawiodłem sam siebie, że to nie było jakby to doświadczenie, które wtedy wyciągnąłem dla siebie, no było cholernie trudne, >> ale znowu z perspektywy czasu wiem, że mnie zbudowało. >> Tak była to lekcja. >> Ojejku, to była straszna lekcja. To była mega ciężka lekcja, bo ona wpływała też na moich najbliższych. Dlatego zresztą no ja i co się w domu działo w takim sensie, że wiesz, no że że rzucałem klawiaturami na przykład, no >> byłem bliski rozwalenia monitorów, no tego typu emocje mną targały już wiesz no trzeba było naprawdę mocno popracować nad sobą, żeby, żeby, żeby ten kierunek, który sobie brałem na początku, żeby wrócić na odpowiedniej pory, potrzebowałem na pewno wsparcia I muszę powiedzieć, że to wsparcie otrzymałem. Ja pamiętam, że wtedy też z Pawłem dużo na ten temat rozmawiałem i do Pawła napisałem. Paweł yy jakby wziął troszkę mnie troszkę mocno pod swoje skrzydła i trochę, że tak powiem, wytrzaskał po twarzy. Yyy >> oczywiście nie na zasadzie fizycznej, tylko takiej >> takie wsparcie mentalne, >> tak, ale takie ej stary, co ty odpieprzasz albo co ty robisz? Weź ty się w garść. To było na zasadzie jakby stop mówi stop układamy to wszystko na nowo mówię kurde mówię nie nie ja nie chcę nie nie weź mówi daj spokój no i faktycznie w tą stronę to poszło ułożyłem to sobie za pomocą oczywiście swojego na tamten czas mentora, za pomocą też społeczności która gdzieś tam mnie wsparła. Natomiast ten taki właśnie ta sinusoida, która wtedy tak mocno mocno poleciała w dół, no do dziś po dziś dzień ją wspominałem jako jedno z ważniejszych moich doświadczeń w moim tutaj procesie, moim moim właśnie procesie traderskim. >> Okej, to w takim razie i jak po tych wszystkich doświadczeniach, jak to się stało, że teraz jesteś mentorem i sam prowadzisz innych? No właśnie, właśnie dzięki temu między innymi >> dzięki temu >> dzięki temu między innymi to co się wtedy wydarzyło mam w głowie >> i wiem ile osób przeżywa bardzo podobne emocje bo może to nie jest już tak świeże jak jeszcze było 2 lata temu ale jakby teraz nawet jak rozmawiamy mam jakieś takie flesze które mi przychodzą co wtedy się działo co wtedy się działo w mojej głowie jak to komunikowałem na zewnątrz byłem nie do zniesienia i rozumiem wiele osób które mają podobny w tej chwili problem. Dlatego za każdym razem mówię: "Słuchajcie, za tą chmurą jest słońce, >> tylko trzeba to przetrwać, tylko trzeba zbudować siebie trochę na nowo, trzeba popracować nad sobą, trzeba, bo trading od strony merytorycznej, technicznej to jest rzecz, której się każdy nauczy. Natomiast najwięcej osób polega i zniechęca się do tradingu właśnie od strony mentalnej i za każdym razem mówię: "Słuchajcie, za tym, za tą górą jest piękne miejsce, tylko trzeba tą górę przejść". >> Tak jak mi wtedy przekazano, podano pomocną dłoń, tak teraz też ze swojej strony staram się tą pomocną dłoń przekazać właśnie w tej formie mentorskiej. Nie lubię do końca tego słowa, ale no osoby może bardziej doświadczonej. Prowadzisz to rękę? >> Prowadzę. Staram się prowadzić za, aczkolwiek to też za rękę nie do końca chciałbym prowadzić za rękę, bardziej wskazując kierunek. >> Okej, >> bo to >> prowadzenie na rękę, za rękę na tym rynku, kurczę, nie jest dobre. Trzeba wskazać kierunek. Warto wskazać ten kierunek, natomiast trzeba też samodzielności. >> Paweł, gdybyś miał zamknąć te 5 lat jednym zdaniem, jaka byłaby najważniejsza lekcja z tej drogi? Najważniejszą lekcją w mojej ocenie z tej drogi jest to, że determinacja zawiedzie cię do celu. Czasami niektórzy mówią, że nie liczy się cel, a liczy się droga. Trochę podzielam. Natomiast musisz mieć cel w swoim procesie, żeby wiedzieć do czego dążyć. Nie poddawaj się kiedy masz gorszy okres. >> Piękne słowa. >> Właśnie te sytuacje kryzysowe budują ciebie na tej ścieżce. >> Co powiedziałbyś komuś, kto dopiero wchodzi w świat tradingu? musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy na pewno chce się tym zajmować. A jeżeli chce się tym zajmować, to musi się poddać procesowi z wszelkimi jego konsekwencjami, zarówno pozytywnymi, jak i tymi negatywnymi. Co mam na myśli negatywne? Mam na myśli tutaj momenty kryzysowe, czyli te o których mówiliśmy. To są te negatywne, ale musisz też pamiętać jako człowiek, który chce się zajmować tradingiem, że te momenty kryzysowe będą cię budować. Jeżeli oczywiście wyciągniesz z tego prawidłowe wnioski, no bo jeżeli będziesz powielać te błędy, no to jest bez sensu. Natomiast jeżeli będziesz wyciągać błędy, wyciągać wnioski z tych błędów, no to jest proces, którym jesteś, znaczy, że jest wszystko okej. >> Super. Dziękuję Paweł za dzisiaj, za tą piękną rozmowę. >> Mam nadzieję, że coś z tego wyciągniecie i zapiszecie się na webinar. >> Dzięki wielkie. Dziękuję. Zapraszam was wszystkich na nasze nagrania. Oczywiście zapraszam na YouTu. Jeżeli was zainteresowaliśmy naszymi materiałami, naszym wywiadem, będzie ich więcej. Zapraszamy na nasz kanał, na którym ten wywiad się ukaże. No i oczywiście zasubskrybowanie kanału, dzwoneczek i łapka w górę. Ciał. >> Dzięki. M.







