Podsumowanie roku 2025 i prognozy na 2026 w świecie finansów
W najnowszym odcinku programu Inwestowanie z głową, Michał Stany rozmawia z Dawidem Czopkiem z Polaris FIS o podsumowaniu bieżącego roku na rynkach finansowych i prognozach na rok 2026. Analizują kluczowe wydarzenia, takie jak polityka monetarna banków centralnych, sytuacja na rynkach surowcowych, w tym złota i srebra, oraz wpływ geopolityki na globalne rynki.
Kluczowe tematy omówione w materiale:
- Podsumowanie roku 2025: Ocena zachowania polskiej i światowych giełd, wpływ polityki Trumpa na rynki.
- Polityka monetarna: Analiza działań Rady Polityki Pieniężnej, Europejskiego Banku Centralnego (ECB) i Rezerwy Federalnej (Fed) w zakresie stóp procentowych.
- Rynek surowców: Złoto, srebro, miedź, ropa naftowa i gaz – analiza trendów i prognozy.
- Kryptowaluty: Ocena rynku kryptowalut, potencjalne zagrożenia i perspektywy na przyszłość.
- Sektory warte uwagi w 2026: Banki, firmy ubezpieczeniowe, budowlane i automotive.
- Globalne rynki: Ocena wycen spółek technologicznych i potencjał wzrostu na rynkach europejskich i w Polsce.
Dawid Czopek dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat poszczególnych spółek i sektorów, które mogą przynieść zyski w 2026 roku. Wymienia między innymi spółki budowlane, sektor automotive oraz wybrane spółki pomijane dotychczas przez inwestorów. Rozmowa dotyczy również potencjalnych rozczarowań inwestycyjnych, takich jak InPost oraz kwestii związanych z czynnikami, które powinnny wspierać decyzję o ulokowaniu kapitału.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Michał Stany. Witam państwa bardzo serdecznie w kolejnym odcinku Inwestowania z głową. Moim państwa gościem w dniu dzisiejszym jest doskonale wam znany Dawid Czopek, zarządzający Polaris FIS. Dawid, witam cię bardzo serdecznie. Bardzo dziękuję za przyjęcie zaproszenia w tak znakomitym dniu jak Cyber Monday. >> Jak zwykle przyjemność, szczególnie w takim dniu. >> Tak drodzy państwo, żeby żeby tradycji stało się zadość, z Dawidem spotykamy się faktycznie w Cyber Manday. Jest godzina 14:00 z niewielkim haczykiem, także będziemy się odnosić do tego, co się dzieje w tej chwili na rynku, bo tych atrakcji przybywa i może być dużo. Natomiast faktem jest, że spotykamy się z Dawidem w pierwszym dniu grudnia. Dawid, jakby ja bym się już powoli pokusił chyba na pierwsze podsumowanie tego, co wydarzyło się w tym roku, bo może od tego zacznijmy trochę retrospektywnie. Co prawda pytam jakieś większe podsumowanie to pewnie końcówką roku, może początkiem stycznia, ale biorąc pod uwagę kalendarz, my się chyba już nie zobaczymy w tym roku na antenie, więc jeżeli moglibyśmy zrobić chyba pierwsze podsumowanie w tym roku, to popatrzmy co mamy za sobą i potem spróbujemy przejść na to, czego możemy się spodziewać po najbliższym miesiącu, a być może po roku 26. Ale historia tego roku, Dawid, twoimi oczami? >> Na pewno bardzo pozytywne zaskoczenie w Polsce. Pamiętam, gdy jeden z dziennikarzy na początku, właściwie pod koniec zeszłego roku, pytał mnie o mój cel, jeżeli chodzi o wik, na koniec tego roku, ja wtedy powiedziałem 100 000 punktów. Tak sobie trochę pomyślałem potem, nie no, przesadziłem, bo to musiałoby być 20 parę procent wzrostu. To ja dawno nie pamiętam takiego roku. No mamy 110, tak więc można powiedzieć, że pomyliłem się o 10%. Zobaczymy oczywiście jak to się skończy, ale to jest znakomity rok dla polskiej giełdy, bardzo dobry rok dla giełd europejskich, chociaż trzeba też zwrócić uwagę, że głównie początek roku był dobry. Natomiast jeżeli chodzi o te ostatnie miesiące, to już mniej więcej jesteśmy w miejscu. No i mimo wszystko niezły rok dla amerykańskich giełd, choć bardzo wybiórczo, bo poza znowu tą wspaniałą siódemką, która z której większość zachowało się bardzo dobrze albo bardzo dobrze, no to w Stanach Zjednoczonych jest całe grono spółek, które zachowały się dużo gorzej i od początku roku są na zdecydowanych minusach, pomimo to, że ich biznes nadal wygląda solidnie. A powiedz mi, jak oceniasz z perspektywy tych 11 miesięcy, pełnych 11 miesięcy, Trumpa i jego wpływ na globalne rynki i to takie trochę zarządzanie palcem geopolitycznym, próba zażegnywania kryzysów mniej lub bardziej skutecznie, ale jego przełożenie takie bezpośrednie na rynki poza tymi momentami, kiedy wszyscy widzieliśmy, że pojawiały się tweety czy te wpisy na True Social, które wyprzedzały o kilka minut różne dziwne ruchy związane z rynkami, ale twoja ocena zimnym chłodnym okiem. >> Znowu podzieliłbym ten rok na dwie części. Myślę, że w tym pierwszym roku było dużo więcej takiej nerwowości związanej z tym, co robił Trump z tym słynnym apogeum. To był chyba drugi kwietnia, tak? Ten Liberation Day, o ile dobrze pamiętam. W każdym razie to był początek >> kwietnia, kiedy mieliśmy apogeum tych wszystkich wydarzeń, które miały miejsce. Pierwszy kwartał, dużo różnych dziwnych rzeczy, które działy się w weekend na kryptowalutach. Możemy się zastanawiać z czego one wynikały, ale na pewno były dziwne. Natomiast po tym okresie, kiedy rynek trochę się już uspokoił, może poza wydarzeniami związanymi z Bliskim Wschodem, czyli to jest koniec czerwca, właściwie już było spokojnie. Więc pierwsze półrocze tego roku to przyzwyczajanie się na nowo. Trochę mam wrażenie do prezydenta Trumpa, no bo pamiętajmy, że to jest nowy stary prezydent. No i drugie półrocze już zdecydowanie bardziej spokojne i z mniejszym wpływem samych tweetów, tak to jeszcze po staroświecku nazwijmy, czy wypowiedzi prezydenta Trumpa na wydarzenia na rynku. Powiedz mi, Rady Polityki Pieniężnej, zarówno nasze europejskie jak i amerykańskie, bo jesteśmy po serii obniżek 100%, to trochę wychodząc naprzeciw, gdzie jesteśmy w tych cyklach obniżek, bo to nie były pojedyncze rzeczy, tylko patrząc na przez trzy główne rynki, jakby nie będziemy się tutaj zastanawiać nad Turcją, nad Czechami czy nad UKem, ale popatrzmy na na Fed, popatrz na ECB i popatrzmy na naszą radę polityki Pieniężnej, gdzie jesteśmy dzisiaj na osi czasu? Zdecydowanie zaczniemy od ECB, bo wydaje się, że tamten cykl dobiegł końca lub powoli dobiega końca. Ta stopa w strefie euro na obecnym poziomie to jest taki, wydaje się, że poziom neutralny i tam mało mówi się na temat ewentualnych potencjalnych obniżek. Chyba, że bank musiał byłby do tego zmuszony. No wiadomo, że musiał byłby do tego zmuszony w przypadku recesji w strefie euro. Więc tutaj myślę, że mamy sprawę w pewnym sensie załatwioną. Yyy, natomiast jeżeli chodzi o Polskę, to wydaje mi się, że jeszcze przed nami yyy kilka obniżek w 100%, choć prezes nie lubi mówić o tym, że jesteśmy w serii obniżek, ale ta ta grudniowa, która najprawdopodobniej nastąpi, to już będzie chyba czwarta z rzędu, tak? I i piąta chyba w tym roku albo coś takiego. Więc generalnie no trudno nie mówić o jakiejś seri, z którą mamy do czynienia w ostatnim czasie. Myślę, że jeszcze czekają nas co najmniej kilka czeka nas co najmniej jeszcze kilka obniżek, bo z mojego punktu widzenia nie ma specjalnie powodu do tego, żebyśmy mieli stopę procentową zdecydowanie powyżej 3%. Myślę, że gdzieś zatrzymamy się na poziomie między 3 a 3,5. 3,5 to był ten poziom neutralny, który wcześniej był uznawany przez analityków. Ja myślę, że w Polsce jeszcze troszeczkę poniż zejdziemyżej tego poziomu 3,5. Największa największe pytanie oczywiście dotyczy Stanów Zjednoczonych, gdzie zmienia się skład komitetu, który decyduje o stopach procentowych, zmienia się przewodniczący tego komitetu. No i tutaj chyba będziemy mieli do czynienia z największą zagadką i z największym takim niepokojem, jeżeli chodzi o wydarzenia monetarne za oceanem. Myślę, że też będziemy mieli do czynienia jeszcze z dość agresywną polityką, jeżeli chodzi o stopy procentowe. Wiemy doskonale, że prezydent Trump raczej wyznaczy kogoś, kto będzie zwolennikiem niskich stóp procentowych. Także komitet, który decyduje o stopach raczej będzie się w przyszłości składał z takich członków, które podzielają wizję prezydenta Trumpa, więc myślę, że raczej tam będziemy mieli do czynienia z jeszcze wciąż istotnymi spadkami stóp procentowych, które w jakimś tam stopniu powinny giełdzie pomagać, przynajmniej w tym krótkim terminie. To a propos Rady Polityki Pieniężnej, ja tutaj się posiłkuję. Informacja, która się przed chwilą w Papie pojawiła, że Rada Polityki Pieniężnej odrzuciła w październiku wniosek Janny Tyrowicz o podwyżkę stóp o 100%. To jest kolejne posiedzenie, kiedy Joanna Tyrowicz wnioskuje o bardzo duże podwyżki stóp procentowych. Czy chcesz się do tego w jakikolwiek sposób odnieść? Bo to jest czytelna kontra do tego, co robi reszta członków. No nie, ja mam wrażenie, że pani profesor była w pewnym momencie, ale to było kilka lat temu takim ulubieńcem rynku wtedy, kiedy ewidentnie należało podwyższać stopy procentowe, a nie do końca to czyniono. Natomiast no już późniejsze jej działanie no trochę jak jakby to dobrze nazwać tak żeby absolutnie nie obrazić nikogo, szczególnie pani profesor, którą mimo wszystko cenię, ale jednak no idą to nie jest kwestia kontry, tak? No to są działania, które gdyby rzeczywiście było tak, że pani profesor decyduje jednoosobowo o stopach procentowych, to być może mielibyśmy niską inflację, tylko tylko nie wiem na jakim poziomie znalazowałby się nasz PKB. Ja też powiem szczerze, jak miałbym się pokusić o jakąkolwiek ocenę, to tak zakrawa trochę na jakieś nie chcę powiedzieć śmieszność, bo też nie chcę nikogo obrażać, ale idąc tak w kontrze rynku i do tego, co reszta członków Rady Polityki Pieniężnej robi, to to nie wiem, to jest jakieś takie zwrócenie uwagi chyba na siebie. Na szczęście nie znalazło żadnego poparcia, więc zobaczymy co będzie na kolejnych posiedzeniach. Ale śmiem twierdzić, że jak na poprzednich się pojawiały wnioski o podwyżkę stóp, to to na tym najbliższym, który jest przed nami, pewnie też się pojawi. Zobaczymy to po komunikatach po po posiedzeniu. Dawid, popatrzmy jeszcze proszę na surowce. Ten rok na surowcach, bo mamy jednego zwycięzcę, myślę, takiego, który świeci absolutnie kolorem złotym i nas rasi po oczach, aczkolwiek do tego dołącza srebro. No bo pamiętam jak zaczynaliśmy rok 25 czy kończyliśmy 24 to złoto było w powijakach i tak gdzieś koło 2000 chodziło. Dzisiaj mamy 4000 plus. Jak oceniasz ten rynek surowcowy, ale też podzielmy go proszę na kategorię, bo to nie wszystkie surowce mają jeden wspólny mianownik. >> Zacznijmy od met. Absolutnie tak. Zacznijmy od metali szlachetnych. Złoto absolutny zwycięzca tego roku, ale mam wrażenie, że głównie poprzez politykę monetarną i przez te wydarzenia, które miały miejsce na świecie, czyli ucieczka do złota była czymś, co wyraźnie było widać w pierwszym półroczu, ale także potem przełożyło się już w taki naturalny sposób na kolejne miesiące. Więc złoto jako taki naturalny wygrany takiej ucieczki do, jak czasem mówimy, do quality, tak? Czyli do jakości, mówiąc po polsku, srebro, które pozostało z pewnym opóźnieniem w stosunku do złota, ale przypomniało sobie o tym słynnym parytecie, w którym powinno się znajdować, czyli złoto jako cena srebra jako ułamek ceny złota i te ostatnie dni, te wzrosty, z którymi mamy do czynienia, no to już mam wrażenie, że jest takie bardzo mocne nadgarnianie właśnie do takiego średniego poziomu tego parytetu. Ale tu zresztą taka ciekawostka. Niedawno mieliśmy spotkanie z dużą spółką produkującą tylko srebro. Przypomnę, że KGH jest jedną z największych spółek na świecie, które produkuje srebro, ale są też spółki, ale on produkuje przy okazji jakby wydobywania miedzi. Natomiast są też spółki, które wydobywają tylko srebro. No i zadaliśmy takie trochę być może kontrowersyjne pytanie dotyczące tego, dlaczego to srebro tak bardzo wzrosło, jakie są fundamenty. Oczywiście można tutaj wymienić fotowoltaikę, rynek jubilerski, no ale trochę mąc na Boga, no nic się nie zmieniło. No rynek fotowoltaiki jest mocny od wielu lat. Rynek jubilerski też nie mam wrażenia, żeby jakoś w ostatnim czasie nagle zyskiwał na popularności, żeby ludzie więcej kupowali biżuterii, więc jest to ewidentnie podążenie za tym trendem, które się które miało miejsce na złocie. Jeżeli chodzi o surowce, te przemysłowe, no to tutaj widać, że miedź od kilku, co najmniej kwartałów znajduje się w bardzo dobrej sytuacji. Co wynika z sytuacji zarówno tej popytowej, czyli miedź jako ten surowiec, który wykorzystuje się w dużej ilości do przesyłu, wytwarzania, ale też w samych centrach danych, do wytwarzania przesyłu prądu, wytwarzania prądu, ale też do samych centrów danych. No i to jest ewidentnie ten metal przyszłości, o którym dużo się mówi i słusznie. Jeżeli chodzi o aluminium, to jest myślę, że coś co pozostaje trochę w tyle za miedzią, ale też bardzo popularne i też myślę, że będzie miało dobry czas dla siebie. Poszczególne inne metale przemysłowe zawsze trzeba patrzeć kawałek po kawałku. są lepsze, są gorsze. Natomiast na pewno, jeżeli mówimy o surowcach, przegranym tego roku są surowce energetyczne. Przede wszystkim mam tutaj na myśli ropę i gaz. Co więcej, myślę, że ten trend utrzyma się jeszcze przez jakiś czas i raczej będziemy mówili o ropie i gazie w takich kategoriach spadkowych, także w najbliższych kwartałach niż wzrostowych. Natomiast no najbardziej nadal liczę na te surowce przemysłowe. Myślę, że one jeszcze będą miały przed sobą dobry okres. Nie mogę pominąć jednego aktywa, który co prawda nie jest na na co dzień w twoim portfelu w wypadku przynajmniej funduszu, natomiast jest krypto. No bo krypto rosło, rosło, rosło, osiągnęło nieprawdopodobne szczyty i było bardzo zmienne i to też była pochodna tych tweetów, czy jak inaczej nazwiemy wpisy na True Social. Natomiast na dzień dzisiejszy jesteśmy po po kolejnej korekcie na krypto. Gdzie jesteśmy i i trochę tak już idąc w kierunku przyszłości, gdzie twoim zdaniem będziemy w przyszłym roku z krypto? roku, tak jak w różnych plebiscytach wybieramy często osobowość, piłkarza, kierowcę danego roku, to na pewno jeżeli chodzi o aktywa finansowe, to właśnie kryptowaluty są rozczarowaniem roku. Nie tylko dlatego, że są niżej już dzisiaj, dzisiaj w poniedziałek Bitcoin istotnie spada, jest poniżej poziomu z początku roku, ale także versus nadzieje, z którymi wiązaliśmy kryptowaluty. Pamiętajmy, że to była, to miał być rok kryptowalut. To miał być rok w takim, które te kryptowaluty przejdą do takiego mainstreamu i staną się rzeczywiście czymś, co musi znajdować się w portfelach funduszy chociażby takich jak nasz. Z tego punktu widzenia duże rozczarowanie, duża zmienność. Ja mimo wszystko, ja sporo zmieniłem zdanie na temat kryptowalut i ta zmiana miała miejsce już powiedzmy kilka kwartałów temu, może kilka lat temu i uważam, że to jest ciekawe aktywo. Nie nie potrafię go oczywiście wycenić, bo jego się nie da wycenić. Zobaczymy w jakim kierunku ona będzie podążać. Dużo mówi się o zagrożeniu w postaci komputerów kwantowych, które dość szybko mogą spowodować, że wszelkie kryptowaluty istotnie stracą na wartości, ale ja wierzę, że tak jak już wielokrotnie, jak mówi się chyba o Feniksie z popiołów, tak kryptowaluty wzrosną i i będą miały dobry czas. być może paradoksalnie ten przyszły rok to będzie dla nich dobry okres, bo już nikt nie będzie tak bardzo na nie zwracał uwagę jak w tym roku. Dobra, to jak mamy statuetkę rozczarowania roku przyznaną, to Dawid, kto jest tą osobowością, zwycięzcą, gwiazdą tego roku w twoim odczuciu możesz trzy takie statuetki przydzielić, żeby faktycznie były w różnych kategoriach, ale kto faktycznie jest tym zwycięzcą w tym roku? Myślę, że trzy kategorie. Pierwsze to są coś, o czym już wspominaliśmy, czyli metale szlachetne. Rzeczywiście bardzo mocne wzrosty i warto to zauważyć. Drugie to są spółki wydobywające, spółki wydobywające właśnie miedź czy metale przemysłowe. I trzecia rzecz to są europejski sektor. No on się ładnie nazywa defense, żeby nie mówić na niego zbrojeniowy, bo zawsze łatwiej powiedzieć obronny niż zbrojeniowy. Ale to są te spółki, które produkują amunicję, uzbrojenie czy różnego rodzaju inne rzeczy, które niestety wykorzystywane są w codziennym życiu za naszą wschodnią granicą, ale także budują gdzieś tam, mam nadzieję, przynajmniej nasze bezpieczeństwo. Więc te trzy kategorie bym wymienił, dwie surowcowe i jedna związana z sektorem przemysłowym. No dobra, to idąc w tej chwili trochę w kierunku przyszłości. Jeszcze do końca roku mamy miesiąc, natomiast pewnie za dwa tygodnie wszyscy zaczną myśleć już o prezentach świątecznych. Jeżeli ktoś z was jeszcze nie kupił, to kupcie wcześniej, bo to będą straszne korki, żeby wjechać do galerii. Także do tego zachęcamy, a potem można zacząć już świętować. Natomiast idąc już w kierunku tego nowego roku, który jest za chwilę, czego się spodziewasz po 25 roku, przepraszam, po 26 roku y i na które klasy aktywów postawić, na co zwrócić uwagę, czy ta geopolityka dalej będzie rządziła rynkami, bo niestety widać, że ona rządzi. Tych wątków się pojawia dużo. Wątek Wenezueli, których dzisiaj nie poruszyliśmy, ale miejmy nadzieję, że on się skończy straszakami też wpisowymi, a nie jakimś konfliktem. Konflikt na Ukrainie, który trwa. Niestety jak się spotykamy i podsumujemy kolejny rok to no mam nadzieję, że jak będzie faktyczne podsumowanie za miesiąc to będziemy mieli przynajmniej zawieszenie broni. Tego wszystkim stronom życzymy. Ale patrząc na 26 rok na którego przepraszam takiego konia postawić? >> Niezwykle trudne pytanie, które oczywiście zadajemy sobie my w naszym funduszu, ale myślę, że wielu zarządzających na rynku. Który sektor może być ciekawy? zastanawiamy się nad bankami, zastanawiamy się nad firmami na przykład ubezpieczeniowymi, zastanawiamy się nad firmami budowlanymi i muszę przyznać, że jest niezwykle trudno znaleźć jedną kategorię. Jeżeli patrzę na poszczególne spółki, to jestem w stanie znaleźć całkiem sporo spółek, z którymi wiąże duże nadzieje na przyszły rok. Część z nich takich, które zawiodło w tym roku, ale część takich, które nieźle się rozwija i myślę, że jeszcze nie wszystko jest w cenie. Ale są to spółki, które znajdują się w różnych kategoriach, więc trudno mi uszeregować je jako jeden sektor, że to będzie, nie wiem, sektor farmaceutyczny, czy sektor wydobywczy, czy sektor finansowy. Raczej patrzę bardzo szeroko na różnego rodzaju aktywa i poszczególne spółki i dostrzegam je. Tak sobie myślę, że rzeczywiście jeżeli chodzi o przyszły rok, choć już dużo w tym roku spółki budowlane na przykład zrobiły, to myślę, że to może być dla nich ciekawy rok ze względu na to, że tych pieniędzy z KPO chociażby w Polsce będzie będzie sporo. Myślę, że może odbić się trochę sektor przemysłowy. Bardzo ciekawie zachowuje się sektor automotive w Europie. Wiemy, że wszyscy absolutnie wieszają na nie na nim różne zwierzęta. Już nie będę tutaj zwolenników, psów czy kotów wymieniał, ale ale generalnie wieszają na nim dużo mówią o nim dużo negatywnych rzeczy. Natomiast ten sektor od jakiegoś czasu nie spada i dzisiaj na przykład mamy do czynienia z bardzo negatywną sesją w Niemczech, ale ta wielka trójka rośnie. być może tam już jest tak dużo w cenie, że paradoksalnie jakieś nawet niewielkie orbicie spowoduje, że ten europejski automotiv zacznie zachowywać się lepiej. No nie postawiłbym na to na razie jakiś wielkich pieniędzy, ale to jest jakiś taki pomysł, o którym warto się zastanowić. Oprócz tego, tak jak powiedziałem, wiele spółek, jeżeli mówimy o prezentach, jeżeli mówimy o kwestiach związanych z rozczarowaniami, to myślę, że na polskim rynku, chociaż nie na polskiej giełdzie, jednym z największych rozczarowań jest InPost. Zobaczymy, czy ten przyszły rok będzie dla nich lepszy. Wiele osób, wielu analityków twierdzi, że na przykład Impos to jest spółka, która niesłusznie spadła. To jest spółka, która od początku roku spadła 30 40% mniej więcej przy doskonałym zachowaniu polskiego rynku. Więc to znowu trudno jakoś tam zaczereować w jedną kategorię, ale znowu jakoś taki pomysł, na którym warto zwrócić uwagę. Ja absolutnie my absolutnie nigdy nie rekomendujemy, ale jak mam wymienić jedną spółkę i taki przykład, to właśnie pokazałbym ten IMPS jako coś na co warto zwrócić uwagę. >> No dobra, patrząc na globalne rynki jakby, ale też patrząc przez pryzmat różnych części świata, pojawia się oczywiście głos, bo już jest drogo, bo już teraz może tylko i wyłącznie spadać. Czy faktycznie któraś z gieł jakby nie patrząc na przez pryzmat spółek twoim zdaniem jest drogo i bardziej powinniśmy się spodziewać jak rynku niedźwiedzia, czy jednak jest drogo, ale jednak jest szansa na to, żeby żeby były kolejne wzrosty? Ja nawet nie tyle obawiam się, że jest drogo, bo moim zdaniem pokazywanie tych wszystkich wskaźników ceny do zysku w odniesieniu historycznym nie ma wielkiego sensu z tego względu, że struktura rynku amerykańskiego bardzo się zmieniła. Kiedyś największą spółką w Stanach Zjednoczonych byłem Exon Mobile, który z definicji wyceniany jest nisko, czyli te wskaźniki, mnożniki wyceny są niskie. Natomiast teraz największe spółki to są szybko rosnące spółki technologiczne. Mnie trochę martwi co innego. Jeżeli zwrócimy uwagę na wycenę tych największych spółek alfabetu, czyli Googlea, Nvidi, Microsoftu, to są spółki, których kapitalizacja sięga już trzech cionów dolarów. to już trzeba się zastanowić, jak się wymawia te wszystkie zera, czy je gdzieś tam wpisuje yyy w Excelu. No i teraz jeżeli byśmy nadal liczyli na dynamiczny wzrost tych spółek, to znaczy, że jeżeli one miałyby wzrosnąć o kolejne 100 czy 50% to do swojej wartości rynkowej musiałyby doć kolejne tryliony kapitalizacji. I to trochę jest coś, co mnie przeraża pod względem wielkości tych spłyt. Jasne, że może zdarzyć się tak, że tam one będą poprawiały zyski. Już przy dwóch trylionach w wypadku Nvidi uważałem, że to już jest wartość taką, którą będzie trudno pobić. Dzisiaj jest tam ponad cztery. No ale już taki to zapala, zapala mi się sygnał ostrzegawczy. Natomiast cały czas pamiętajmy, że mówimy o tych największych spółkach w Stanach. W Stanach jest cała masa spółek, które myślę, że są ciekawe, a które znajdują się poniżej tej wspaniałej siódemki i to wcale nie są małe spółki, bo też mają nierzadko kilkaset miliardów kapitalizacji, które w ostatnim czasie mam wrażenie, że były mocno pomijane, więc myślę, że trudno powiedzieć, że takie średnie spółki, no bo jakbyśmy patrzyli na ich kapitalizację w porównaniu do spółek, nie wiem, europejskich, to pewnie byłyby to największe spółki w Europie, ale mimo wszystko wiąże z nimi pewne nadzieje. Więc w Stanach myślę, że tamten kierunek, myślę, że wciąż Europa Europa miała dobre pierwsze półrocze z tego względu, że wielu inwestorów liczyło na pewne ożywienie gospodarcze. Ono nie nadeszło. Natomiast rozmawiając ze spółkami z zachodniej Europy wydaje się, że to ożywienie gospodarcze, czyli pieniądze z planów stymulacyjnych powinny nadejść pod koniec przyszłego roku albo na początku jeszcze kolejnego, czyli 27 i to jest coś, co myślę, że może będzie grane w połowie przyszłego roku, więc tam też nie odpuszczałbym tych rynków. No i bardzo wybiórczo Polska, która wielu osobom się podoba ten odczyt PKB na poziomie 4%, który ma być wzrostu PKB 4% czy nawet jak niektórzy wierzą powyżej 4% który może będzie miał miejsce w przyszłym roku. Cały czas wierzę, że przyciągnie inwestorów do Polski. >> No to to zweryfikujemy już w przyszłym roku, ale to podoba mi się jako kierunkowo mi się podoba. A Dawid tak tytułem zakończenia, bo bo czas nam się niestety nieubłaganie kończy. jakbyś miał sobie czegoś inwestycyjnego życzyć pod choinkę od Mikołaja, bo wiem, że różni przynoszą różne prezenty w różnych częściach Polski, ale przyjmijmy, chcesz mieć inwestycyjny prezent pod choinkę, taki który z którym byś wszedł 26 rok, to co by miałoby pod tą choinką się znaleźć? To był rok, o którym mówiło się, że będzie zmienny i taki nieprzewidywalny i rzeczywiście szczególnie to pierwsze porusz, tak jak mówiliśmy, przyniosło sporo nerwów. Nawet jak popatrzymy na listopad, chociaż indeksy właściwie zakończyły się, większość z nich blisko zera, to sporo na rynkach się działo, więc ja prywatnie na pewno życzyłbym sobie trochę więcej spokoju, przewidywania, przewidywalności i takiej stabilności, ale wiem, że to jest bardziej marzenie niż życzenie i właściwie nigdy tak to się nie dzieje. Ale jeżeli byś mnie pytał o kwestie związane, z czego bym sobie życzył, no to nie mógłbym być y szczery, gdybym nie powiedział właśnie y, że takiego spokoju, który myślę, że wielu zarządzających y portfelami y ceni sobie. >> Ja absolutnie się pod tym podpisuję. Ja sobie też życzę spokoju i ten, który kiedyś powiedział, żeśmy żyli w ciekawych czasach, myślę, że jest przeklinany przez wszystkie przypadki i to przez wiele osób. Natomiast życzmy sobie absolutnie spokoju. Tego ja ci też absolutnie życzę, ale też spokoju przy podejmowaniu decyzji przez wszystkich państwa, którzy nas oglądają, bo te decyzje wymagają ciszy, spokoju, pieniądze wymagają tej ciszy, a nie podejmowania decyzji emocjonalnych. Także ja z tego z tego miejsca podpisuję się po tym. Dawid, bardzo ci serdecznie dziękuję za to spotkanie. Ostatnio już w tym roku. Widzimy się już na pewno po nowym roku, także chyba ci mogę życzyć już wesołych świąt. Jakby pierwszy raz na antenie Powiem w grę dzień weszliśmy, więc możemy sobie zacząć życzyć świątecznie. Dawid Czopek zarządzający Polaris był moim i państwa gościem. Dawid bardzo serdecznie dziękuję. >> Dziękuję bardzo. Dzisiaj rano w radio słyszałem już Last Christmas, więc absolutnie możemy sobie życzyć wesołych świąt tobie i państwu. >> Ja jeszc ja jeszcze nie słyszałem także, ale to jeszcze nie słyszałem. Właśnie się zastanawiałem kiedy się pojawi, ale to jak już się rozpoczął sezon, toż to jesteśmy uprawnieni do tego, żeby, żeby już sobie życzyć. Wszystkiego dobrego. Bardzo ci dziękuję. >> Wszystkiego dobrego. Dziękuję. Do widzenia. M.








