5 Sposobów na Dodatkowy Zarobek w 2025 Roku
Odkryj praktyczne i sprawdzone metody na zwiększenie dochodów w nadchodzącym roku. W tym filmie edukacyjnym ekspert omawia realistyczne strategie, od pracy online po lokalne usługi, bez obietnic szybkich zysków. Skupia się na trendach 2025, takich jak tworzenie treści w social mediach i freelancing, podkreślając konieczność wysiłku i czasu.
Tworzenie Treści w Internecie – Długoterminowy Potencjał
Pierwszy sposób to budowanie kanałów na YouTube, TikToku czy Instagramie. Wybierz niszę (np. finanse, sport, edukacja), nagrywaj z prostym sprzętem i monetyzuj poprzez reklamy, affiliate czy własne produkty. Wymaga umiejętności montażu i analizy statystyk, ale oferuje nieograniczony potencjał zarobkowy. Użyj narzędzi AI jak ChatGPT do pomysłów.
Poziom trudności: wysoki, czas: intensywny, zarobek: wysoki.
- Wybierz temat i załóż profile.
- Ucz się nagrywania i montażu (np. CapCut).
- Obserwuj konkurencję i optymalizuj treści.
Proste Usługi Online – Elastyczny Start
Drugi pomysł: oferuj grafikę, montaż wideo czy zarządzanie social mediami na platformach jak Fiverr czy Upwork. Naucz się podstaw w Canvie lub podobnych narzędziach, zbuduj portfolio (nawet fikcyjne projekty) i pozyskaj klientów. Idealne dla początkujących w freelancingu bez dużych inwestycji.
Poziom trudności: średni, czas: umiarkowany, zarobek: solidny dodatek do etatu.
- Wybierz usługę i opanuj narzędzia.
- Stwórz portfolio.
- Założ konto na platformach freelancingowych.
Sprzedaż Rzeczy Używanych i Flipping
Trzeci sposób: przegląd szafy, wystawiaj na Vinted czy OLX, a potem rozwijaj flipping (kup tanio, sprzedaj drożej). Skup się na markowych przedmiotach, sezonowości i realistycznych cenach. Prosty sposób na szybki zastrzyk gotówki z rzeczy zalegających w domu.
Poziom trudności: niski, czas: elastyczny, zarobek: 1000-5000 zł/mies.
- Przejrzyj dom i wystaw ogłoszenia.
- Ćwicz negocjacje.
- Rozwijaj flipping markowych przedmiotów.
Kursy i Korepetycje Online
Czwarty: wykorzystaj wiedzę do nauczania online (matematyka, języki). Przygotuj lekcje, używaj tabletu graficznego, znajdź uczniów via OLX czy kontakty. Połącz z social mediami dla pasywnego dochodu poprzez kursy. Trend rosnącej potrzeby edukacji zdalnej.
Poziom trudności: średni, czas: wysoki, zarobek: wysoki z skalowaniem.
- Wybierz temat i przygotuj materiały.
- Znajdź uczniów lokalnie lub online.
- Ustal cennik (50-150 zł/godz.).
Usługi Lokalne – Szybki Start Offline
Piąty: koszenie trawników, mycie samochodów czy montaż mebli. Sprawdź lokalne zapotrzebowanie, ustal ceny konkurencyjne i podkreśl solidność. Idealne dla tych, którzy wolą pracę fizyczną z dojazdem.
Poziom trudności: niski, czas: umiarkowany, zarobek: dobry dodatek.
- Lista usług i sprawdzenie rynku.
- Ustal cennik bez dumpingu.
- Promuj punktualność i jakość.
Podsumowując, wybierz metodę pasującą do twoich umiejętności. Film wspomina o IKE w XTB jako narzędziu do inwestowania zarobków (bez prowizji do 100 000 € obrotu). Inwestowanie niesie ryzyko – działaj odpowiedzialnie. Subskrybuj za więcej porad finansowych.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Na tym kanale mówimy dużo o inwestowaniu i zarządzaniu pieniędzmi, ale w pierwszej kolejności trzeba te pieniądze przecież zarobić. W tym filmie pokażę ci pięć sprawdzonych sposobów na zarobienie dodatkowych PLN-ów. Niezależnie od tego, czy chodzisz do szkoły średniej, czy studiujesz, czy pracujesz, czy może zaczynasz jakąś własną działalność, na pewno znajdziesz w tym filmie coś dla siebie. A kto wie, może będzie to zaczątek do zmiany o 180 stopni. Pamiętajcie, że to co usłyszycie w tym filmie to nie jest porada inwestycyjna. Bez zbędnego przedłużania przechodzimy od razu do materiału. Na sam początek musisz wiedzieć, że nie ma czegoś takiego jak szybki zarobek i nie ma czegoś takiego jak łatwy zarobek. Są tylko szybsze zarobki i łatwiejsze zarobki, bo można coś zrobić szybciej i łatwiej albo dłużej i trudniej. Wytłumaczę wam na wstępie pewien szablon, którym będę się posługiwał dalej w tym filmie. Do każdego ze sposobów, który pokażę wam w tym filmie, przedstawię również trzy kryteria, które pozwolą dobrać coś, co najbardziej pasuje do ciebie. Poziom trudności, wymagany czas, a także potencjał na zarobek. Tak więc zaczynamy od pierwszego sposobu na dorobienie dodatkowych PLN-ów. Dropshipping. Oczywiście żartowałem, dajcie już spokój z tym dropshippingiem. To jest branża, która totalnie leży. Jeśli chcesz zarobić na dropshippingu, to w tym momencie zakładaj kanał na YouTubie i zaczynaj sprzedawać kursy. To jedyny sposób, żeby na tym jeszcze zarobić. To był trend w 2017 i dajcie już z tym spokój. Dropshipping dzisiaj nie działa. A więc pierwszy sposób, tworzenie treści w internecie. W dzisiejszym świecie coraz więcej uwagi każdego przeciętnego człowieka trafia właśnie do sieci. Obserwujemy trend, w ramach którego młode pokolenia rezygnują z telewizji czy z radia właśnie na poczet podcastów, na poczeta, TikToka, Instagrama czy też innych platform internetowych, chociażby tych streamingowych, takich jak Netflix, takich jak Disney Plus, zamiast oglądania serialu w telewizji. Tworzenie treści w sieci to jeden z ciekawych i długoterminowych sposobów na budowanie dodatkowego źródła dochodu. Dlaczego? Bo raz nagrany film, a raz wrzucony materiał do sieci może na ciebie pracować przez całe tygodnie, miesiące, a jak dobrze pójdzie to i nawet lata. Ja sam na kanale mam z trzy, cztery filmy, które już grubo od ponad roku zbierają regularnie wyświetlenia, gdyż są filmami stricte wyszukiwarkowymi. Tak więc wiem na własnym przykładzie, że naprawdę tak się da. Teraz powiedzmy sobie, dlaczego ten model w ogóle działa. Filmy płacą twórcom, bo tam znajdują się ludzie. Im więcej osób obejrzy twoje treści, tym więcej możesz zarobić z reklam, współprac własnego produktu, który będziesz sprzedawać. Internet nigdy nie śpi, więc treść, którą wrzucisz teraz, rano, może pracować przez cały dzień, przez kilka dni i zostać obejrzana o każdej porze dnia i nocy, nawet za rok. Tak z czystej ciekawości to napisz na dole w komentarzu o której godzinie oglądasz właśnie ten materiał. Sam jestem ciekaw. Przejdźmy sobie teraz do tego jak zacząć krok po kroku. Na sam początek musisz wybrać sobie temat. Niech to będzie coś na czym się znasz albo coś czym się interesujesz lub też coś czego zamierzasz się uczyć w najbliższym czasie. Warto jest na początek wybrać sobie dobrą niszę, którą faktycznie jest w stanie oglądać jakaś konkretna grupa odbiorców, ponieważ są nisze, w których no nie będzie jakiegoś wielkiego zainteresowania. Jeżeli założysz kanał, na którym będziesz ludziom omawiać na przykład, nie wiem, dzieła sztuki, no to o ile nie zaprezentujesz w tego jakiś super ciekawy sposób, to grono odbiorców jest bardzo wąskie. Dobre nisze, w których warto zacząć tworzyć treści, to między innymi finanse, sport, ciekawostki, polityka, historia, co też można połączyć z ciekawostkami, edukacja, technologia, teorie spiskowe czy majsterkowanie. tych nisz jest naprawdę dużo i jeżeli nie wiesz do końca z czym można by zacząć, no to nie ma nic prostszego jak wejść do czata GPT i spędzić tam 15 minut, zadać kilka pytań, poszukać troszeczkę informacji, dopytać i wybrać niszę, która pasuje do ciebie. Tak naprawdę większość takich nawet zwykłych codziennych tematów da się obrócić, czy to w kanał na YouTubie, profil na TikToku, czy profil na Instagramie. Na sam początek wystarczy ci prosty sprzęt. Ja sam zaczynałem kanał na YouTubie, mając dosłownie do nagrywania iPhonea, statyw za parędziesiąt złotych i jakieś podstawowe oświetlenie też za zupełnie nieduże pieniądze. I dopiero z czasem wymieniłem iponea na aparat, zainwestowałem w lepszy mikrofon, w lepsze oświetlenie, w ledy, które są za mną. Ale są to rzeczy, których nie musisz absolutnie mieć na początku. Na samym początku wystarczy ci zwykły prosty telefon, jakiś statyw. być może prompter, jeżeli będziesz dużo mówić do kamery, proste, zwykłe oświetlenie i tak naprawdę to wszystko tutaj. Przydatne mogą się okazać też pewne darmowe aplikacje, takie jak na przykład CapCAT do składania właśnie tych filmów, takie jak narzędzia od AI, na przykład subscriber. To jest taka strona, gdzie możecie tworzyć skrypty do filmów, gdzie możecie tworzyć scenariusze na bazie innych kanałów, które znajdują się na YouTubie. Bardzo mocne narzędzie. Może okazać się przydatne także Labs do generowania głosu ze sztucznej inteligencji. No bo może nie każdy chce mówić do kamery, nie każdy chce się w niej pokazywać. Są też nisze, gdzie można działać bez pokazywania swojej twarzy, a także czat GPT czy Meet Journey, na przykład żeby generować obrazki, na przykład żeby z czata dowiedzieć się jakiś informacji, szukać pomysłów i tak dalej. No więc jak można na tym zarabiać? Po pierwsze na wyświetleniach, po drugie na współpracach z markami, po trzecie na różnego rodzaju linkach afiliacyjnych, no i po czwarte na własnych produktach, które jesteś w stanie za pomocą takich social mediów sprzedać. Jest jeszcze piąty sposób, czyli wsparcie od widzów, chociażby takie jak wspierający na YouTube, którzy otrzymują jako pierwsi materiały. A więc prosty plan dla ciebie krok po kroku co do treści w internecie. Po pierwsze wybierz sobie temat i niszę. Po drugie, załóż kanał na YouTube, profil na TikToku i profil na Instagramie. Po trzecie, ucz się montażu i nagrywania. Po czwarte, obserwuj konkurencję i wykorzystuj to, co działa. Tu nie chodzi o to, żeby wymyślać koło na nowo. Trzeba korzystać z tego, co już sprawdzone. Piąte, obserwuj statystyki, zobacz, co działa, co nie działa i powtarzaj ten proces w kółko, w kółko, w kółko, tak długo, aż faktycznie wyświetlenia zaczną się zgadzać, aż zasięgi zaczną się zgadzać, pojawią się pierwsze współprace czy pierwsze zarobione pieniądze. No i teraz oceńmy to sobie w naszych kryteriach. Jeśli chodzi o poziom trudności, powiedziałbym, że jest to coś między 4 na5 a 5 na5. Tworzenie treści w internecie, zbudowanie marki osobistej, kanału, czegokolwiek jest dość trudne. Wymaga zestawu wielu różnych umiejętności. Wymagany czas 4 na5. Nie jest to przedsięwzięcie takie jak zostanie arcymistrzem w szachy, które wymaga jeszcze więcej czasu, ale z pewnością sporo tego czasu będzie trzeba poświęcić. No i potencjał na zarobek absolutnie 5 na pi. Uważam, że kanały na YouTubie, uważam, że treści w internecie można naprawdę bardzo, bardzo daleko skalować i te zarobki są niemalże nieograniczone. Dzisiejszy świat bardzo się zmienia i my do tych zmian musimy się dostosowywać także pod kątem finansowym. Dlatego warto jest mieć długoterminowy plan na przyszłość. A takim planem na przyszłość może być chociażby konto IKEF XTB. Indywidualne konto emerytalne to takie narzędzie, które pozwala ci inwestować właśnie z myślą o emeryturze, a w dodatku uniknąć płacenia 19% podatku. Zakładając takie konto na XTB, nie płacisz tam prowizji od transakcji do 100 000 € obrotu miesięcznie, co zakładając limity wpłat na IKE oznacza, że prowadzisz takie IKE bez dodatkowych opłat. Jeżeli już inwestujesz albo myślisz o tym poważnie, to warto rozważyć takie IKE w XTB. A jeżeli nie do końca wiesz o co chodzi z takim IKE, no to odsyłam cię do jednego z moich materiałów poradnikowych. Jeżeli chcesz sprawdzić ofertę XTB dla IKE, to poniżej znajduje się link. A jeżeli założysz tam konto używając mojego kodu Snella, to otrzymasz od XTB kursy i szkolenia dla początkujących inwestorów. Sam korzystam i naprawdę wam polecam. Drugi sposób na zarobek. Proste usługi online, takie jak grafika, montowanie krótkich treści czy też montowanie długich treści. To świetny sposób na start pracy zdalnej na własną rękę. Bez dużych inwestycji, bez angażowania się na pełen etat i z elastycznym czasem pracy. Firmy, małe sklepy internetowe, kanały na YouTube, influencerzy czy nawet jakieś portale, to wszystko są miejsca, w których te treści są potrzebne i w dzisiejszych czasach tych treści potrzeba tylko i wyłącznie coraz więcej. Dla tych firm produkcja takich treści może być czasochłonna i może być czymś, czego niekoniecznie chcą się podejmować. A dla ciebie może być to okazja do właśnie wykonania takiego zlecenia, do tworzenia grafik, prowadzenia social mediów, montowania materiałów i tak dalej. I teraz jak zacząć krok po kroku? Po pierwsze wybierz sobie usługę, która cię interesuje, w której czujesz się mocny lub której nawet chcesz się nauczyć. Być może będzie trzeba zacząć od tego, że właśnie najpierw uczysz się robić grafiki czy montować i dopiero potem wychodzisz z produktem. To może być grafika w Canvie, to może być montowanie krótkich treści, to może być pisanie opisów do produktów, to może być pisanie tytułów, to może być yyy redagowanie na przykład artykułów, które trafiają na różne portale. To może być także przygotowywanie i publikowanie postów na social mediach. To może być zarządzanie social mediami. Tutaj możliwości jest naprawdę dużo i nic absolutnie nie stoi na przeszkodzie, żeby te umiejętności połączyć i sprzedawać w jednym pakiecie. Krok drugi. Musisz nauczyć się podstaw. podstawowych programów, które będą ci niezbędne do tego, żeby takie usługi świadczyć. Następny, trzeci krok to zbudowanie mini portfolio. Jeżeli nie masz jeszcze klientów, to masz tutaj dwa wyjścia. Albo tworzysz treści, które są w cudzysłowie na niby, to znaczy nikomu ich nie sprzedajesz, tylko tworzysz je dla siebie, tak żeby cokolwiek mieć w portfolio. Albo wychodzisz z ofertą, w ramach której pierwszą realizację wykonujesz za darmo. Taka osoba, dla której robisz coś za darmo, no na pewno na tym nie straci. może ewentualnie zyskać i tym samym ty zyskasz, no bo zbudujesz portfolio. Dzisiaj ciężko jest wyjść do kogoś z ofertą na gębę na zasadzie: "No uwierz pan, że będzie dobrze." No nie, niestety, stety, niestety trzeba mieć swoje portfolio, trzeba pokazać, że jednak się potrafi to, o czym się mówi. Czwarty krok, trzeba założyć różnego rodzaju konta na różnych platformach, tak żeby w ogóle stać się widocznym. Żaden klient do ciebie nie przyjdzie, jeżeli cię w ogóle nie zauważy. Takie strony jak Fiver, takie strony jak Upwork, jak Usme, to strony, gdzie ewidentnie możesz pojawić się z takimi usługami. Także ekspozycja jest ważna. Żaden klient do ciebie nie przyjdzie, jeżeli w ogóle nie wie o twoim istnieniu. I tutaj, jeżeli chodzi o te nasze trzy kryteria, poziom trudności 3 na5. Nie jest to jakieś wybitnie trudne, ale też pewnych rzeczy trzeba będzie się nauczyć i najtrudniejszym etapem na pewno będzie pozyskanie pierwszych klientów. Wymagany czas 3 na pi. Nie spędzisz tutaj tyle czasu co przy budowaniu kanału na YouTubie czy też uczeniu się szachów do poziomu arcymistrzowskiego, ale jednak też nie będzie to 30 minut dziennie, tylko troszeczkę więcej czasu. Potencjał na zarobek też takie 3 na5. Z pewnością można tutaj dorobić do etatu nawet dwukrotność tego, co zarabiasz na etacie. czy jak będziesz naprawdę dobrym montażystą, czy też edytować będziesz dobrze grafiki, no to może się okazać, że zarobisz jeszcze więcej niż to co na etacie, ale no to już są dalsze kroki. Kolejny, trzeci sposób to sprzedaż rzeczy używanych i tak zwany flipping. Uważam, że w tym momencie 99% osób, które mnie ogląda, może zajrzeć do swojej szafy i znaleźć co najmniej jedną rzecz, która jest niepotrzebna, której nie nosimy, jakiegoś ubrania, jakieś elektronika, której nie używamy, gry, w które nie gramy, różnego rodzaju rzeczy, które można znaleźć w domu, które po prostu zbierają kurz, nie są nam do niczego potrzebne, można je wystawić i sprzedać. To prosty sposób na zarobienie jakiś konkretnych pieniędzy w dość krótkim czasie. po prostu przejrzeć szafę, zrobić sobie taki generalny przegląd swojego pokoju, swojej garderoby i sprzedać wszystko, czego nie potrzebujesz. Swoją drogą to był jeden z moich pierwszych mini biznesów. Chodziłem do lumpa, kupowałem używane ciuchy, a następnie wystawiałem je na Vinet czy to na OLX i sprzedawałem z pewną marżą. Majątku na tym nie było, ale od 1000 do nawet 2500 zł miesięcznie dało się zarobić zależnie od tego, co się w sklepie trafiło. Jak zacząć krok po kroku? Po pierwsze robisz przegląd domu, szukasz wszystkiego, co niepotrzebne. Po drugie wystawiasz proste, jasne i czytelne ogłoszenia z realistyczną ceną, za którą można coś sprzedać. To znaczy nikt nie kupi zwykłej używanej koszulki, która niczym się nie wyróżnia za 100 zł. Musisz być tutaj realistą. Trzeci krok. Ćwicz negocjacje zarówno w jedną, jak i drugą stronę. Każdy będzie chciał zbić cenę, po której od ciebie kupuje, szczególnie na takim Vinted. I tak samo w drugą stronę ty też powinieneś starać się kupować te rzeczy jak najtaniej. Krok czwarty to taki już flipping w praktyce. Jeżeli załapiesz doświadczenie sprzedając własne rzeczy, które no na przykład gdzieś tam zalegały, to można iść o krok dalej. Tak jak ci przed chwilą powiedziałem, na przykład chodziłem do lumpa, kupowałem i sprzedawałem, bo kiedy już mniej więcej łączysz kropki, co jest tanie i można sprzedać drożej, no to nie pozostaje nic innego jak tylko właśnie kupować taniej i sprzedawać drożej. Z praktycznych wskazówek wybieraj takie rzeczy, które można łatwo przechować i łatwo wysłać. Po drugie szukaj rzeczy tylko i wyłącznie markowych. Nikt nie kupuje rzeczy używanych, które są no właśnie jakieś zwykłe, niemarkowe. Kolejna ważna wskazówka. Sprawdzaj ile te rzeczy realnie kosztują. za ile realnie się sprzedają, a nie za ile są wystawione, bo to jest ogromna różnica. To, że ktoś dzisiaj wystawia sobie, no nie wiem, iPhonea 11 za 25000 zł, to wcale nie znaczy, że on za tyle schodzi i raczej realnie pójdzie za, nie wiem, 800 zł, 1000 zł, zależy od wersji. Kolejna rzecz, zwracaj uwagę na sezonowość. Na przykład jeśli byś chciał handlować rowerami, to dużo korzystniej jest kupić je w okresie zimowym i sprzedać na wiosnę, niż kupić je w okresie letnim i sprzedać jesienią. Tutaj jeśli chodzi o poziom trudności to uważam, że jest to coś między 1 a 2 na pi. No nie ma naprawdę nic skomplikowanego w tym, żeby otworzyć szafę, wyjąć ciuchy, sprawdzić, które są niepotrzebne i wrzucić je na Vinted. Może powiedzmy, że 2 na5, bo trzeba zrobić zdjęcia i napisać ogłoszenie, więc jakaś trudność tutaj jest. Wymagany czas 2 na5, 3 na5, zależy co robisz. Jeżeli po prostu przeglądasz szafę i wyprzedajesz, to nie wymaga super dużo czasu. Jeżeli polujesz na jakieś promocje, okazje, lumpa i tak dalej, no to analogicznie, wiadomo, poświęcisz więcej czasu. Potencjał na zarobek też 2 na pi. Tutaj raczej dorobisz 1000, d, tr, może 5000 miesięcznie, ale to już naprawdę będziesz się tym zajmować dość konkretnie, niemalże na pełen etat. Czwarty sposób na zarobienie dodatkowych PLN-ów to kursy i korepetycje online. To jest sposób, który opiera się na korzystaniu z wiedzy, którą i tak już masz. No i no jest to sposób kompletnie stary jak świat. Rodzice szukają korepetycji dla swoich dzieci i moim zdaniem to jest rosnący trend. Potrzeba na edukację będzie. Zawsze będzie potrzeba na edukację. Co roku są egzaminy ósmoklasisty, co roku są matury, co roku będą testy, sprawdziany, kartkówki, zadania domowe czy rzeczy, których uczeń nie rozumie. A rodzice mają coraz mniej czasu, żeby tłumaczyć to samodzielnie. Raczej gonią za pracą, karierą. No i takich podopiecznych można zbierać. Jak zacząć krok po kroku? Po pierwsze wybierz sobie temat. To, co cię interesuje, to, w czym jesteś dobry, to, o czym wiesz, że jesteś w stanie kogoś czegoś nauczyć. Po drugie, przygotuj sobie pierwsze kilka lekcji. To znaczy opracuj sobie jakiś plan własny nauczania, sposób, jakąś metodę. Możesz zapytać czata GPT, możesz poszukać w internecie, tak żeby się wyróżnić i tak, żeby trzymało się to wszystko kupy. Warto też dla korepetycji online kupić sobie tablet graficzny. To od razu mówię, sam w trakcie pandemii miałem okazję zarobić parę PLN-ów, prowadząc właśnie korepetycje zdalnie, także tablet ci się przyda. Po trzecie, znajdź uczniów. Tych uczniów możesz znaleźć w wielu różnych miejscach. Tak naprawdę począwszy od platform, znów jakiegoś OLXa czy Facebooka, przez po prostu kontakty, pocztę pantoflową. Na pewno znasz jakiś rodziców, na pewno masz jakieś, nie wiem, kuzynostwo, na pewno masz jakiś y znajomych, którzy mają dzieci i te dzieci nie bardzo ogarniają. Jestem pewien, że na bank znajdzie się jedna, dwie, trzy, cztery osoby w twoim środowisku, czy to w podstawówce, szkole średniej, czy nawet na studiach, które potrzebują korków i jesteś w stanie tych osób co nieco nauczyć. Kolejna sprawa, zaplanuj cennik. Tutaj broń cię Panie Boże, żebyś robił ceny dumpingowe. To znaczy na samym początku trzeba wziąć mniej, ale takie przyzwoite minimum za godzinę. To jest od 50 do 80 zł. A kiedy zbierzesz referencje, kiedy zbierzesz opinę, no to nawet 100 150 zł za godzinę jak najbardziej w porządku. Tutaj jeszcze jak już nabierzesz doświadczenia, można stworzyć taką samo napędzającą się machinę. Wracamy do punktu pierwszego, czyli tworzenie treści w internecie. Możesz połączyć profile w social mediach, gdzie pokazujesz, uczysz ludzi matematyki, uczysz ludzi angielskiego, uczysz ludzi hiszpańskiego, biologii, chemii, wszystkiego, co jest w szkole i tych ludzi zapraszasz na korepetycję online jako swój produkt. Później możesz sprzedać kurs przygotowujący, nie wiem, do matury, do egzaminu ósmoklasisty. To jest naprawdę samonapędzająca się machina. Jest trochę takich kanałów, ale to może być w przyszłości naprawdę taki przepiękny, prawdziwy, pasywny dochód. I tutaj te kryteria, trzy kryteria. Po pierwsze, poziom trudności, moim zdaniem 3 na pi. Jeżeli czujesz się w jakimś przedmiocie, to nauczanie go możliwe, że z początku sprawić jakąś trudność, ale tu szybko idzie dojść do wprawy. Jest mnóstwo materiałów w internecie takich właśnie o pedagogice, o tym jak mówić, jak przekazywać wiedzę. Na pewno sobie z tym poradzisz. Wymagany czas no 4 na5 5 na5, szczególnie jeśli chcesz założyć social media jakby no YouTube sam w sobie czy prowadzenie TikToka, Instagrama jest czasochłonne. E, prowadzenie korków też będzie czasochłonne. No bo powiedzmy sobie czterech klientów dziennie, no to są 4 godziny dziennie y bicia właśnie jakiejś matematyki angielskiego i tak dalej. No i potencjał na zarobek. Jeżeli założysz social media, to takie solidne 4 na5. Tutaj niemalże też sky jest limit. Jedyne co cię ogranicza to, że te ceny muszą być dosyć niskie jak na kursy czy czy jak na jakieś szkolenia, bo twoją grupą docelową są nastolatkowie, są studenci, no i oni nie zapłacą 5000 zł za kurs, tylko raczej 500, 300. No różnie to wygląda. No i piąty sposób na zarobek, usługi lokalne do takiego szybkiego startu w prawdziwym świecie. Nie każdy chce spędzać kilka godzin dziennie czy kilkanaście przed ekranem i to jest jak najbardziej zrozumiałe. Dlatego teraz pokażę ci listę no właśnie sposobów, mini biznesów, działalności, które można zacząć niemalże od jutra i zarabiać pierwsze pieniądze. To mogą być takie rzeczy jak na przykład koszenie trawników i jakieś drobne prace ogrodowe. Przy małej inwestycji mycie ciśnieniowe kostki brukowej, dachów, wjazdów i tak dalej. To może być malowanie, to może być montaż mebli, to może być serwisowanie na przykład rowerów, jeżeli masz do tego smykałkę. Tak naprawdę coraz więcej ludzi ma rower i to, że w danym mieście są serwisy, no to nie oznacza, że te serwisy przerobią wszystkich. Tort jest naprawdę duży. Jeżeli jesteś w tym dobry, to dlaczego nie spróbować? Na pewno znasz kogoś, kto ma rower i niekoniecznie o niego dba. Może to być fotografia. To wymaga czasu, żeby się nauczyć, ale na fotografii naprawdę można zarobić dużo, dużo pieniędzy. Kolejną taką usługą może być mycie samochodów z dojazdem. Taka jeżdżąca mobilna myjka. Szczególnie ta branża rozwija się za granicą i jest tak, że to co dzisiaj jest trendem na zachodzie, to będzie trendem u nas za 5 czy za 10 lat. I to też jest taki może mały protip, żeby w ten sposób szukać, patrzeć co robią oni, co tam się sprawdza, bo prędzej czy później przyjdzie to do Polski. Jak zacząć krok po kroku? Po pierwsze, zrób listę rzeczy, które realnie można sprzedać jako usługę, które realnie wnoszą wartość i ktoś jest gotów za to zapłacić. Po drugie, sprawdź, czy jest na to zapotrzebowanie lokalnie, czy jesteś w stanie komuś to sprzedać. Po trzecie, ustal cennik. Jeżeli nie wiesz jak, to patrz na konkurencję w okolicy. Jeżeli nie ma jej w okolicy, to zajrzyj do innego miasta i absolutnie nie rób cen dumpingowych. Nie bądź tym, który robi za pół ceny i to jeszcze z pocałowaniem ręki. Zrób to, nie wiem 10% taniej na początku, jak nie masz doświadczenia, a później podnoś stawkę. To, czym na pewno się obronisz to punktualność i solidność wykonywanej pracy. Wielu fachowców zresztą na pewno o tym wiesz, jest spóźnionych, robi kiepską robotę, jeżeli w ogóle ją robi. Ogólnie wiele usług tego typu w Polsce jest robionych, brzydko mówiąc, na i nie bądź tym, który robi fuszerę i bierze za to pieniądze, bo w ten sposób to raczej się klientów nie dorobisz co najwyżej złej opinii. Nasze trzy kryteria, poziom trudności, takie 2 na pi. To nie jest jakieś super ultra skomplikowane, też zależy co sobie wybierzesz, ale powiedzmy sobie, że każdy jest w stanie zrozumieć na czym to polega i się tego nauczyć. Wymagany czas 4 na5. Zanim tutaj się rozkręcisz, znajdziesz pierwszych klientów, minie trochę czasu, ale jak najbardziej można w ten sposób dorabiać. Trzecie kryterium, potencjał na zarobek. Takie solidne 3 na5. W tym przypadku nie da się zarobić jakiejś fortuny nie robiąc z tego biznesu. Czyli dopóki traktujesz to jako taki sposób na dodatkowy zarobek, no to nie dorobisz się tutaj dziesiątek tysięcy czy setek tysięcy. Ale jeśli zaczniesz traktować to jako firmę i być może powoli przechodzić na przykład z etatu do prowadzenia działalności czy ze studiowania na właśnie prowadzenie działalności, no to na pewno da się to zeskalować i to może być zaczątek do budowania naprawdę bardzo, bardzo dużej firmy. Wybierz jedną z tych bet, którą wymieniłem. Uważam, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie i po prostu sprawdzaj, testuj co działa. Możesz nawet sprawdzić każdą z nich, zobaczyć co najbardziej pasuje do ciebie. Im szybciej zaczniesz, tym szybciej zobaczysz efekty. A jeśli zastanawiasz się, w co mógłbyś zainwestować małe kwoty, takie jak na przykład 1000 zł miesięcznie, to odsyłam cię do tego materiału na moim kanale. Dzięki za oglądanie i do zobaczenia w następnym. M.








