American chłam i restauracja Muska | „Rozmowy Spekulowane” [Perspektywy Metali i Stop]

Perspektywy rynku metali i obniżek stóp procentowych

W dyskusji eksperci z CMC Markets analizują kluczowe trendy:

  • Hossa na rynku metali szlachetnych – złoto osiąga historyczne szczyty, a srebro notuje najwyższe poziomy od 14 lat. Czynniki napędzające: oczekiwania obniżek stóp Fed, poszukiwanie „twardych aktywów” w kontekście inflacji oraz prognozowany deficyt srebra w 2025 roku.
  • Polityka monetarna głównych banków centralnych – 90% szans na cięcie stóp przez Fed we wrześniu. Omówiono paradoks: obniżki przy inflacji ~3% i wzroście PKB USA prognozowanym na 3.5%. Porównano sytuację z RPP (oczekiwane cięcia) i EBC (możliwa podwyżka wcześniej niż się spodziewano – wypowiedź Isabel Schnabel).
  • Innowacje w biznesie – Tesla Diner jako przykład hybrydowego modelu (ładowanie aut + gastronomia) i symbol transformacji Tesli od automotive do robotyki.

Dodatkowo poruszono ryzyka: wrażliwość rynków na wiarygodność danych makro (np. amerykański payroll) oraz napięcia na rynku długu (Wielka Brytania, Francja).

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witamy w kolejnym odcinku rozmów spekulowanych. A witają państwa Łukasz Warden. >> Dzień dobry. >> Daniel Kostecki. >> Dzień dobry. >> oraz Maciej Leściorz. cała trójka z CMC Markets. Zaczynamy tradycyjnie od naszego wątku optymistycznego, czyli świata w różowych okularach. Yyy, no i teraz powiemy optymistycznie o tym, o czym później będziemy mówić w sposób pesymistyczny, na co to może mieć wpływ, ale zaczniemy sobie od hossy metali, która trwa dla tych, którzy posiadają te metale na pewno optymistyczne. Yyy, złoto yyy dzisiaj w godzinach wczesnorannych, czyli we wtorek 2 y września osiągnęło swój historyczny szczyt. Mieź, no ona miała spadki tam dość istotne pod koniec lipca, ale odbija też coraz lepiej sobie radzi. Srebro też bardzo wysoko. To są kilkunastoletnie, 14letnie w tym momencie szczyty. Także wszystkie te metale nam prą górę. >> Tak. No mamy taką ciekawą sytuację, zwłaszcza z tym nagłówkiem z Bloomberga, gdzie jest wyraźnie napisane, że metale rosną ze względu na obstawianie obniżek stóp procentowych, czyli mechanizm połączony z jednej strony to, że dolar pozostanie nisko wyceniony, a z drugiej strony, że jeżeli będziemy mieli być może obniżkę 100%owych przy relatywnie gdzieś tam wysoko znajdującej się jeszcze inflacji, no to że trzeba się czymś jakimś hard asset kupić, coś coś takiego, co jest nie jakimś papierkiem raz tak wycenionym, raz tak, tylko czymś, co faktycznie zabezpieczy przed tą przyszłą ewentualnie inflacją, czyli metalem bądź kontraktem na dany metal. No i tak inwestorzy na razie sobie to wybierają. No ale też mamy tą ten alt season na rynku metali, no bo właśnie srebro sobie świetnie radzi w relacji do do złota. Palat platyna. Wcześniej też mocny ruch wzrostowy, teraz tylko z korektą, więc generalnie metale mocno ruszyły i na razie te trendy, zwłaszcza srebro, no tu jednak to takie momentum, powiedzmy, ten pęd jest całkiem spory. Tam wszyscy czekają na ten tak ciągle silver squeeze, być może już w jakimś stopniu to się dzieje. Ale też biorąc pod uwagę historyczną cenę tych 50 $arów i to momentum aktualne, no i to jak są szacowane deficyty, to o ile jest pieniędzy więcej ogólnie dostępnych dla uczestników rynku, to niewykluczone, że to srebro właśnie spróbuje nam rynek wypchnąć na te 50$ albo jeszcze wyżej, a do niedawna było jeszcze po 20 kilka dolarów, czy nawet w okolicach 30 można było uncję srebra złapać. Także metale radzą sobie świetnie >> i to wszystko się dzieje przy eurodolarze, który jakoś nie wystrzelił, no bo mamy 112 mniej więcej, czyli tu wsparcia jeszcze przynajmniej może nie będzie, ale ze strony eurodolara nie ma, więc to widać, że jest taki prawdziwy konkretny ruch. Co ciekawe w kontekście srebra cały czas się mówi o deficycie w roku 2025 i to jest niezmiennie od kilku lat ten deficyt ma być. No więc to też dodatkowo napędza no popyt ze strony i zielonej energii, tych technologii kosmicznych. Wszędzie to srebro jest wykorzystywane. Zresztą podobnie jak mieć tutaj podobne nam czynniki w tym rządzą i napędzają nam te dwa te dwa rynki. Natomiast sam wątek znalazł się w tym wątku optymistycznym właśnie jako pretekst do yyy tematu obniżek 100%. Yyy w tym momencie szanse na obniżki stóp y wynoszą około 90% według Fedwatch, także niemalże pewne. No tutaj chyba musiało być niezłe. Byłoby to na pewno niezłe zaskoczenie, gdyby jednak decyzja Fedy była inna. No byłoby to ogromne zaskoczenie dla rynku, gdyby dane, które się pojawią do czasu decyzji Fedów wskazały na to, że jednak stóp ciąć nie trzeba. Ale yyy myślę, że nawet jakby takie były, to zaraz zostałyby one podważone. O tym podważaniu autentyczności danych amerykańskich, zwłaszcza tych kluczowych, które dopiero przed nami, to to sobie jeszcze powiemy dzisiaj. Natomiast no ten wątek jest w tym optymistycznym wątku dlatego, że wreszcie ten koszt pieniądza w Stanach Zjednoczonych po raz kolejny po rocznej przerwie, no bo ostatni raz przed wyborami Fed obniżył stopy procentowe FOMC, a teraz też we wrześniu ma dojść do kolejnej obniżki, a następnie ma dojść do kolejnej obniżki stóp w październiku. I teraz jak popatrzym y w grudniu, natomiast właśnie październik jest dosyć ciekawy, dlatego że tutaj mamy 39% szans na cięcie, czyli jest to jeszcze taki miesiąc, którym można by przy odpowiednim y jakimby składzie wydarzeń dorzucić jeszcze jako trzecie cięcie stóp, bo uczestnicy takiej ankiety, którą MVMC robi wśród tam profesjonalnych instytucji finansowych, no to wskazali właśnie, że cięcie powinno być we wrześniu, a następnie może być jeszcze jedno. Więc dwa dwa cięcia do końca roku, a tutaj właśnie z tego watch tola widzimy, że jest przestrzeń do wyceny jeszcze ewentualnie jednej obniżki. No to by było wtedy zaskakujące. No i oczywiście dla z kolei 100% procentowy tych na krótkim końcu no dość dość dobre. No trzeba pamiętać, że, bo jesteśmy co prawda w wątku optymistycznym, ale trzeba pamiętać, że jednak pod to właśnie co się dzieje, no to rynek rósł od dłuższego czasu, więc no to >> dobra, cieszymy się, że to się materializuje, bo to >> faktycznie przełoży się na lepsze wyniki firm, lepszą kondycję konsumentów, pewnie też głównie lepsze wyniki tych firm o mniejszej kapitalizacji. Ale to nie oznacza, że z uwagi na obniżki teraz akcje będą pchane w górę. No bo pod to te akcje rosły od dawię dawna już. >> No w ogóle to można od trzech lat tak naprawdę rynek swoje, a Fed swoje. Więc no warto to mieć jednak na uwadze, że dobrze cieszymy się z tego, ale to może wręcz nawet oznaczać, że no to już sprzedawaj fakty na przykład. >> No właśnie to wygląda jak takie kupowanie wcześniej plotek. Teraz powoli już sprzedawanie faktów na Raselu, gdzie przecież to najbardziej powinno być widoczne i te oczekiwania. No w podobny sposób zachował się Russel jak S&P, jak Nazdach, czyli od tego dołka kwietniowego wystrzał taki vkształtny. Wprawdzie jeszcze Russell ma tutaj jakąś tolerancję do swojego i wciąż ma szansę na wzrosty do ATH. No ale SNP i NASDAQ, no zresztą tydzień temu o tym mówiliśmy niecały, że są na swoich historycznych szczytach. Tutaj się niewiele zmieniło, ale widać, że rynek już y trochę wchodzi w taki etap konsolidacji i ruchu bocznego. >> Tu jeszcze tacy złośliwi w kontekście Fedu albo tacy zgryźliwi co do działań Fedu mówią. No z nasz tak trochę w zabawny sposób, że no Fed idzie w cykl cięcia 100% przy inflacji 3 albo więcej procent i prognozowanym wzroście PKB 3,5%. Że to jest przecież bez sensu. O co tutaj chodzi? No faktycznie co do tych różowych okularów jeszcze moglibyśmy wrzucić najnowsze projekcje z modelu GDP now, który prowadzi Atlanta Fed. Właśnie pokazujące, że w tymże trzecim kwartale PKB Stanów Zjednoczonych w tym ujęciu znowuż urocznionym kwartał do kwartału ma wzrosnąć aż o 3,5%. Niesamowita dynamika wzrostu. Oczywiście znowu wszedł komponent eksportu netto jako ten komponent najbardziej oddziałujący na ten wzrost, odpowiadający aż za 0,96 punktu procentowego z tych 3,5% więc całkiem dużo. Ale też pojawił się tutaj komponent non residential fixed investment 0,39 set punktu do wzrostu PKB Stanów Zjednoczonych. Natomiast no niestety ten komponent taki ważny z punktu widzenia konsumenta, consumer spending jako udział PCE, no to tutaj no nie widać jakiegoś szału, zrywu w tym momencie ze strony konsumentów, żeby to oni odpowiadali. Także trochę też studząc te w internecie latające obrazki, o jaki super wzrost gospodarczy, czyli nadal polityka handlowa dominuje w prognozach co do wzrostu z bardzo dużym udziałem tego wkładu eksportu netto, ale też te fixed investment. No to to akurat też dobra informacja, że w Stanach inwestycje rosną. >> No ale no tutaj taki wzrost gospodarczy. Dzisiaj chyba były różne artykuły gdzieś tam w tych mediach polskiego głównego nurtu, gdzie było porów to to było jakieś cytowanie i na tej podstawie stworzony cały artykuł, cytowanie jakiś tam artykułów w Rosji, gdzie było porównanie spo upadku komuny, no w Polsce przynajmniej, porównanie gospodarek, dynamiki wzrostu gospodarek właśnie w Rosji i w Polsce. No i tam były różne przeliczniki o ile razy mocniej polska gospodarka od rosyjskiej się rozwijała, gdzie w sumie no można powiedzieć w miarę podobne były możliwości, a nawet w Rosji większe z uwagi na właśnie dostęp do surowców i tak dalej i tak dalej. No ale ja tu byłbym ciekawy właśnie też porównań tego typu na przykład gospodarka amerykańska czyli tak rozwinięta rosyjska, no bo to >> no to są niesamowite wartości. Jeżeli miało być jakiś kolejny okres 3 i p widzimy co w Europie się dzieje od dłuższego czasu w Niemczech jaka jest kompletna stagnacja >> tam nawet niedawno w biurze rozmawialiśmy o różnych spółkach choćby z takiej branży fintechowej które powstawały z tym kapitałem początkowo rosyjskim a potem się przenosiły w inne miejsca no w Stanach by to zostało to by był >> pozostaliby amerykańskimi gigantami te spółki amerykańskie nawet tutaj i popularna platforma Forma transakcyjna przecież wzrost się wodzi. Jeden z głównych w tym momencie takich banków internetowych też wywodzi się z tam historycznie z Rosji i ten kapitał po prostu się przynosi, rejestruje się gdzie indziej i tam się rozwija. No i zupełnie dwa światy, jeżeli chodzi o sam rozwój, co jest, co się rozwija w Stanach Zjednoczonych. Właśnie wielkie bigtechy spółki tak jak Amazon, jak Google, jak Meta. Teraz Tesla i Nvidia. No a w Rosji no nie ma takich praktycznie firm. No to jest cały czas powiązane z tym tradycyjnym gdzieś tam rynkiem surowców i to to są ci ichniejsi giganci. Ale mówiliśmy o optymizmie związanym ze stopami procentowymi w Stanach Zjednoczonych. No to zmieńmy sobie podwórkę na bardziej lokalne. W Polsce tak samo się cieszą, czyli też rynek róy perspektywę obniżek 100% to mamy spadki. O tych spadkach sobie powiemy. Natomiast fakt jest taki, że oczekuje się, że jeszcze dwie obniżki stóp procentowych przed nami w tym roku przez RP. No najbliższa potencjalnie jutro. Dziś rozpoczęło się posiedzenie, jutro decyzja RP. No większość analityków oczekuje obniżki o 25 punkt do bazowych jutro. >> No to już sam rynek mówi, że będzie ta obniżka. Stopa Vibor trzymiesięczna już jest na 4,82, więc tak naprawdę już poniżej stopy referencyjnej, więc gdyby tej obniżki nie było, to dopiero by sobie Rada rozwaliła nasz i tak płytki rynek, jeżeli chodzi o te wszystkie instrumenty związane z wyceną 100%ow jak frasy. Czy rynek obligacji też wcale aż taki super płynny nie jest. Natomiast no to nie jest jakby krok jedyny, bo jak popatrzymy sobie na dynamikę inflacji oraz w ogóle indeks inflacji w Polsce, to on się coraz bardziej wypłaszcza i tutaj jeżeli nie dojdzie do jakiś nie wiadomo jak dużych wzrost cen, wzrostów cen administracyjnych czy też akcji z podatków i innych takich rzeczy, które tak nam wystrzelą miesiąc do miesiąca jakieś słupki inflacji, no to tu nie ma na razie żadnych zagrożeń do tego, żeby nie była ta inflacja w celu. Dlatego prawdopodobnie jutro zobaczymy obniżkę 100%, później Rada być może poczeka na nową projekcję inflacji i zobaczymy jeszcze w późniejszej jesieni kolejną obniżkę 100% dalej w cyklu obniżek yyy pozostając jednocześnie przy niezłym wzroście gospodarczym, bo też dodajmy, że w Polsce też się pojawiły dane dotyczące PKB i w drugim kwartale było to 3,4% to już było to to ten finalny odczyt i konsumpcja 4,4% rok do roku. To jest jedna z większych dynamik i rosnąca w każdym razie. Więc ta obniżka stóp jakby znowu przesuwa nam ciężar tworzenia tego PKB przez konsumenta. >> Nie widać tego na spółkach tak jak Pepco czy Allegro, które ostatnio są liderami spadków w ostatnich sesjach tygodniów i we wrześniu. No bo tutaj dopiero zaczęliśmy wrześnie. Także to konsument ma być silny, ale z jakiegoś powodu bać te spółki konsumenckieg. Może, może no warzywniaki nie są na giełdzie. Może trzeba zrobić sieć warzywniaków, wejść na giełdę. Bazarki też nie są na giełdzie. Może trzeba zrobić sieć bazarku, wejść na giełdę. >> A to są pomarżowe też bardzo instytucje. >> Bywam, produkty są dobrej jakości, zwłaszcza spożywcze. >> Nie przepłacam. Także bardzo fajne miejsca. No jakby konsumpcja liczy się na wielu płaszczyznach, niekoniecznie tylko przez sieci czy sklepy, które są na GPW. >> No ale też tutaj ci raportują i widzisz dokładnie jak to wygląda i w odniesieniu do tego patrzysz na cały rynek i na na siłę konsumenta, nie? Właśnie przez przez bazarki. >> Tak. No ale plus jest taki, że obciążenie konsumenta też będzie mniejsze, dlatego że bardzo duża część konsumpcji idzie przez dług, a więc przez pożyczki, inne kredyty gotówkowe. Więc przynajmniej plus jest taki, że to obciążenie właśnie konsumenta spadnie, co znowu no powoduje ten mechanizm, że może będzie mógł więcej sobie wydać pieniędzy. Także czekamy na decyzję, no i też na uzasadnienie do decyzji. No i na wszystkie wątpliwości, jakie Rada ma. No bo tutaj ETSy, tutaj brak ustawy obniżającej ceny energii czy zamrażającej ceny energii, yyy polityka fiskalna napędzająca inflację i tak dalej, i tak dalej. To mnóstwo tam jest wątpliwości yyy wokół tego, gdzie ta inflacja w przyszłości będzie. >> Czekamy. Decyzja, no myślę, że w dużej mier przecież ostatnio też była nieoczekiwana przez analityków, przez banki, które prognozowały brak decyzji, a mieliśmy w lipcu obniżkę, która nie można powiedzieć, że była niespodziewana. Większość wtedy mówiła: "Nie, nie będzie teraz trzymujemy się". >> No tam trochę zaczarował rynek ta sytuacja geopolityczna. Tak. I tam wszyscy zaczęli 1/2 wypowiedź z RP i wszyscy się przestraszyli, że jednak RP też się boi. Tak. Tak. No teraz nie powinno być niespodzianki. Czekamy na jutro, a to dopiero jutro. A dziś zmieniamy wątek na kulturalny i wątku trochę kultury pojawia nam się Tesla, ale w taki nieoczywisty sposób, bo czasami Elon Musk się pojawiał, czasami y Tesla jako spółka, a teraz powiemy sobie o restauracji Tesla, która jest prowadzona wprawdzie przez Teslę w lipcu. Nie mieliśmy okazji jeszcze o tym mówić, bo 21 lipca wystartowała Tesla Diner, czyli przy stacji stacji ładowania Super Charge. Jest restauracja taka dość futurystyczna, taka pomiędzy katowickim Spodkiem a w sumie nie wiem z czym to jeszcze porównać, ale dość futurystycznie wygląda. Yyy, no i być może jest jakiś taki początek. Może Tesla zaczyna iść drogą Orlenu, gdzie wiadomo, że nie zarabia się tylko na paliwie, ale i na hot dogach. Może to jest droga. albo po prostu chce Tesla w jakiś sposób sprawić, żeby milej się kojarzyło same ładowanie. Chociaż tych stacjach superchartu już nie jest cały czas aż tak bardzo czasochłonne, ale mimo wszystko jakiś dodatek do biznesu. Póki co w Hollywood Santa Monica Bulvar, czyli miejsce też nietie. >> Wygląda to bardzo ładnie, nawet trochę jak z Jetsonów. O właśnie Spodek i Jetsunowy. Dobra, właśnie tego mi brakowało. Co z czym jest tutaj połączyć ta Katowica? >> Może kolejny etap to będzie będzie etap właśnie jeszcze latających Tesli. Natomiast akurat sieć KN całkiem fajne. No miło tak jak użytkownicy danego produktu mogą się zintegrować w jednym miejscu. I >> co ciekawe, bo tutaj tego nie powiedziałem, można zamówienie złożyć z poziomu Tesli, czyli podjeżdżasz sobie samochodem, na ekranie Tesli wybierasz co chcesz sobie zjeść. wchodzisz do tego jetsonowego spodka i tam już sobie od razu jesz, a samochód się w tym czasie ładuje. Także i kierowca się naje i samochód się naje energią. >> Trzeba trzeba być bardzo uważnym, żeby później do swojego samochodu wrócić, jak same Tesla tam kupują. No ale patrząc na ten koncept no to nie chce się wierzyć, żeby to akurat miało mieć funkcje jakieś komercyjne. No to jest marketing i >> sam fakt, gdzie to powstało w takim miejscu, no to świadczy o tym, że raczej się nie nastawiają na to, żeby z tego mieć zyski. A co ciekawe tam jeszcze przynajmniej w pierwszych dniach ten robot Optimus Popcorn serwował, także to jest w ogóle pokazywanie się, no wiadomo, >> showroom Tesli po prostu. >> Tak, coś takiego. Coś takiego. I tutaj będą prezentować również pewnie inne nowinki technologiczne. >> No a jak tam są te ładowarki Super Charger, te szybkie, no to nie wiem czy zdążysz zjeść, bo to tak bardziej, >> bo to jest fast food, to jest właśnie hamburgery, frytki. >> Typowa amerykańska kuchnia. Jak zwał, tak zwał. Z możliwością jeszcze kina samochodowego. Więc cała taka w pigułce popkultura amerykańska, tylko że bez wielkich silników V12 czy 8, a na elektrykach, czyli współczesna ta kultura amerykańska. >> No kto bogatemu zabroni? Tak. Chociaż z tym bogactwem Tesli to coraz słabiej jednak. Coraz słabie, ale coraz, znaczy nie coraz, cały czas bardzo mocno rynek w tą Teslę wierzy. Czyli pomó >> rynek, tak >> tych danych fatalnych odnośnie właśnie tego rynku, o którym teraz mówimy, no bo przecież ładowarki Super Charge są związane bezpośrednio z samochodami, no to rynek cały czas wierzy, że nie tutaj właśnie ten robot serwujący Optimus, ten popcorn, który serwował, no to to jest przyszłość, a nie samochód, który tam podjeżdża do teraz. Elon Musk w kontekście jeszcze wyników tych ostatnich ostatnich wspominał, że spółka jest na etapie transformacji. Zajmie to około, no tam czterech kwartałów, około roku być może. No jak przejdzie ten okres transformacji właśnie ze spółki no kojarzonej z samochodami do spółki związanej z robotyką, no to >> nie z restauracjami, >> nie z restauracjami, albo jak już to z autonomicznymi restauracjami, tak jak McDonald's i twórcy Maca stworzyli serwowanie za pomocą taśmy, co usprawniło proces serwowania dań, to tak teraz być może robotyzacja jeszcze bardziej to przyspieszy. W każdym razie no ten okres przejściowy do spółki z sektora Robotics, ze spółki, która no i tak automotive to to nigdy do końca nie było, ale no że to ma być zresztą taka fajna grafika była w tym raporcie ostatnim Tesli, takie całe miasto rozrysowane z takim widoku 3/4 jak w grze strategicznej właśnie co gdzie jeździ, że tutaj te busiki, tutaj te robotaxi, tutaj same Tesle, tutaj Optimusy, cały ekosystem i jak ten ekosystem wejdzie do naszego życia jako całość, no to wtedy te wyceny to będą bardzo niskie. >> No jest tutaj na pewno szansa na rozwój takiego biznesu. Tak zresztą jak zrobił Amazon, oczywiście też zaczynał tutaj z jedną działką, a potem rozwijał wokół różnych od finansów poprzez właśnie i te usługi chmurowe i sam e-commerce, który dalej tutaj rządzi, ale cała, cały ten ekosystem stworzył. No tak samo taka Tesla też może na różnych obszarach, różnych obszarach życia nam y ułatwić. Pomyślcie sobie nawet takim robo taxi. Jesteś głodny i musisz gdzieś dojechać, no to zamawiasz Robotxi, które ci po drodze zgarnie z restauracji należącej do Tesli burgera i ci już peka w tej taksówce. Różnica w Tesli w porównaniu do tych innych spółek jest taka, że ten ekosystem, który my znamy, to jest stworzony w naszych telefonach czy komputerach, że tam się coś nowego pojawia, jest to skalowalne błyskawicznie na cały świat, a tutaj Elon Musk chce wprowadzić coś namacalnego. >> Jego wizja będzie dotyczyła już jakiejś interakcji z czymś, co stoi obok nas. taka różnica między klikaniem a a a fizyczną jakąś obecnością, nie wiem, maszyn, urządzeń i tak dalej. >> Też myślę, że kiedyś dostaniemy tak takim obuchem konkretnie, jak już te roboty nagle zaczną być produkowane na skalę masową, tak jak AI, no przecież tworzyło się latami. Gdzieś tutaj osoby zainteresowane tym rynkiem, rozwojem tematu sztucznej inteligencji żyły tym, miały tego świadomość. Natomiast do takiej opinii publicznej trafiło w 2023 roku. Tak jak pierwszy czat GPT się pojawił, nagle wszyscy wow, zachłysnęli się. Minęły przecież 2 lata i dzisiaj już w niektórych branżach no ciężko sobie wyobrazić pracę bez tego wspomagacza w postaci AI. No i tak samo może być tutaj. Nagle to wow będzie, pomimo że my o tym też mówimy, wiemy z raportów Tesli to wynika. Yyy, Elon Musk też się tym chwali, natomiast no opinia publiczna tak szeroko tym nie żyje, a pojawią się te pierwsze roboty gdzieś tam już masowo w różnego rodzaju, czy to restauracjach, czy yyy w jako w sklepach, tak yyy ekspedenci i nagle do ludzi trafi, kurczę, to jest przyszłość i to wtedy też może być taki taki rozwój. jest szansa, nie wiem czy oglądacie, czasami pewnie trafiają do was różne i na YouTubie i na Xie i w innych miejscach co roboty już potrafią manualnie. To już nie jest też takie >> ostatnio się zaczy na etapie barmana. No właśnie, ale nawet chodzi mi o też takie zdolności pod względem, no tak jak działania takiego motoryczne, tak jak jak człowiek tak no potrafi utrzymać równowagę, kiedy coś mu się wyświnie spod nogi. Kiedyś jak takiemu robotowi usunąłeś jedną cegiełkę, która tam była pod nim, no to upadał. No teraz już faktycznie potrafi się i obronić, potrafi po wzgórzach chodzić, tańczyć, na jednej ręce coś tam robić. No cuda, nie? No to jest oczywiście rozwój technologii, no ale idzie w taką stronę, że można sobie już dziw wyobrazić nie tylko jako roboty w fabryce jedno ramię, które coś robi i dokręca śrubki, tylko faktycznie taka pomoc w życiu codziennym. Także jest potencjalnie przyszłość. >> No ale jest też różnica, bo jednak z czatem no to była tylko i wyłącznie aplikacja, więc to mogło szybko się >> w miliony, a mogły w miliardy nawet, gdyby chcieć użytkowników. No a tu jest konkretny produkt, to trzeba wyprodukować, żeby owszem da się tego dużo wyprodukować, ale w Chinach. I teraz pytanie przy obecnej sytuacji z tym sobie poradzą, >> tak? Ale z drugiej strony zobacz jak nawet patrzę sobie na czat GPT no wiemy ile że kosztuje każde zapytanie jakie tutaj wielkie nakłady są finansowe tych spółek które udostępniły to za darmo tutaj jako produkt otwarty, żeby no można z jednej strony się same musiały uczyć ale z drugiej strony ludzie też poznali to mając to za darmo, więc tutaj też na wczesnym etapie takiego rozwoju no wiadomo, że produkcja jest potrzebna, ale to też może być promowane poprzez no rezygnację z tych wysokich marsz na początku, żeby potem móc wraz z rozwojem i z większą produkcją na tym czerpać. Zresztą Musk sam cały czas o tym wspomina, że to ma być właśnie te Optimusy, no to mają chyba z 10ciokrotnić przychody Tesli w ciągu tam 10 lat. Zobaczymy czy to faktycznie wyjdzie. Wizje ma w każdym razie dość optymistyczne. On by pasował do naszego wątku. Coś czuję, że jak on będzie obsługiwał w restauracji, to za każde dobre, za każdą dobrą odpowiedź cię będzie kasować z automatu aplikacji. >> Może tak być. Zmieńmy sobie wątek na mądre głowy i znowu wracamy do Europy zza oceanu. Natomiast tym razem już nie Polska, ale Europejski Bank Centralny, czyli już mieliśmy Fed, mieliśmy RPP, a teraz Europejski Bank Centralny i Isabel Schnabel, która jest członkiem Europejskiego Banku Centralnego, tutaj wspomniała ostatnio o tym, że nie obniżka, ale podwyżka stóp procentowych może się zdarzyć szybciej niż się wszyscy tego spodziewają. No to tak jakby spojrzała na to w długim terminie. Oczywiście nie mówimy o najbliższych posiedzeniach, bo ona tak odpowiadając na to pytanie, bo było pytanie dotyczące tego, czy widzi, że inne banki centralne będą się ścigać z Fedem, jeżeli ten już zacznie cykl obniżek, to że będą tam szybciej, szybciej, szybciej obniżać. To ona odpowiedziała w ten sposób, że wręcz przeciwnie, bardziej podzielony świat z mniej elastyczną globalną podażą, wyższymi wydatkami fiskalnymi i starzającym się społeczeństwem to świat z wyższą inflacją. Dlatego uważam, że moment, w którym banki centralne na całym świecie znów zaczną podnosić 100%owe, może nadejść wcześniej niż wielu obecnie sądzi. Co jest dosyć ciekawą wypowiedzią właśnie w kontekście tego powszechnego oczekiwania, że jak już te stopy spadną, to już tam zostaną i nie wzrosną znowu prędko. A pani Sznabel, która akurat no jakby jest bardziej takim jastrzębiem niż gołębiem, ona bardziej w tym kierunku zacieśniania polityki niż luzowania. zazwyczaj w swoich wypowiedziach yy i głosowaniach idzie, no to tutaj mamy do czynienia właśnie z takim innym spojrzeniem. No dosyć ciekawe, bo przynajmniej jest wątek strukturalnych zmian podjęty w dyskusji, bo zazwyczaj jesteśmy przyzwyczajen, że stopy procentowe idą za cyklem gospodarczym, czyli gospodarka się rozwija, napędzana jest też spirala płacowo-cenowa, jest presja inflacyjna i bank centralny wtedy, żeby to schłodzić podnosi stopy procentowe, no to już jak podniesie do jakiegoś poziomu, no to kredyt już się nie opłaca go, już nie ma za co go brać, nie spłaci się, projekty stają się mniej opłacalne. to jest ich mniej. Jak jest mniej to się wszystko kurczę. Jak kurczy, spada presja na płacę. Znowu gospodarka się kurczy, no to bank centralny obniża stopy. Kredyt jest łatwiej dostępny później i tak w kółko. Czyli jest działanie banku centralnego jest cykliczne, koniunkturalne, a tu porusza się temat zmian strukturalnych, które nijak się mają z cyklicznością. I to jest dosyć interesujące, że chyba większość banków centralnych w czasie będzie musiała podjąć ten temat takich strukturalnych zmian i odpowiedzi na nie, bo o ile na koniunkturę bank centralny wpływa po prostu kosztem pieniądza, o tyle na strukturę, demografię, zachowania społeczne, no nie ma szans na to wpłynąć. Także to będzie bardzo interesujące. Za zdaniem pani Sznagel Snabel te wszystkie rzeczy są proinflacyjne bardziej niż deflacyjne. >> No my też mamy taką panią lokalnie panią profesor Tyrowicz, tak, która >> aczkolwiek ona nawet nie mówi, że ta inflacja spadnie, tylko że cały czas trzeba po prostu utrzymywać wysokie stopy. >> Konsekwentnie. >> Dokładnie. To najważniejsza jest konsekwencja. Ale teraz już płynnie przechodzimy do wątku pesymistycznego, czyli do czarnej melancholi. No i musimy zacząć od wątku, który już poruszyliśmy w ubiegłym tygodniu, w ostatnim programie z Marcinem Toszkiewiczem, czyli z tego pogromu, który zaczął się na bankach. No bo w zasadzie z tego pogromu jakoś nie wychodzimy cały czas obronną ręką. Jesteśmy jeszcze może nie w technicznej beście, ale blisko, bo 17% spadku, czyli jeszcze y niewiele nas dzieli od tej besty technicznej. Y no i właśnie no rynek jak widać mocno się przestraszył i i ten kapitał nie wrócił, ten który uciekł wraz z informacją o zmianie w podatkach. Czy póki co no już prawie dyskonto tego prognozowanego spadku EPS-ów tam 20% to 17 to za moment >> dojdziemy do pełnego dyskonta jeżeli tylko na tym by się opierać zobaczymy czy dojdzie do jakiegoś zjawiska z jakimś takim większym rozmachem bo czego bo rynek lubi przereagowywać więc skoro to jest nie wiem takie fair value minus 20% to to w przereagowaniu może wyjść więcej natomiast no układ techniczny na wykresie jest niesamowity najpierw potężny dolny cień i wybieranie wszystkiego po czym zostajemy z gigantycznym górnym cieniem na wykresie kwartalnym. No i teraz znowu nie bez znaczenia prawdopodobnie będzie miał tutaj Fed w tym, żeby w jakiś sposób pomóc też rynkomzącym. No bo jeżeli Fed tnie stopy procentowo lub zapowiada cykl obniżek, a nie tylko powie, że to jest tylko jednorazowe dostosowanie, tak jak zaczął profesor Glapiński, mimo że zaraz będzie kolejna obniżka, potem jeszcze kolejna, to dalej jest dostosowanie, a nie cykl. No to tutaj no może to jakoś pomóc. Natomiast gdyby Fed się jakoś tak ostrożnie podszedł do tematu, no to rynki wschodzące no aż takiej pomocy by nie miały, bo też trzeba pamiętać o tym, że dolar, który w dużej mierze odpowiada za y dobrą passę rynków schodzących w ostatnich miesiącach, no jednak też wycenia tą ścieżkę łagodzenia stóp w Stanach. A jeżeli on zacząłby się odwracać, a tam jest co odwracać, tam jest najgorszy sentyment od dwóch dekad na dolarze, no to wtedy tutaj też by śladu nie zostało nawet z tego cienia albo z tego kolejnego cienia, co to był w dołku, tylko to wszystko by zaczęło się mocno cofać. No plus jest taki, że na razie kurs walutowy stoi, bo w Polsce tak obligacje są sprzedawane na długim końcu, akcje są sprzedawane, ale waluta jeszcze się broni i to jest taki na razie światełko w tunelu. Chyba, że będzie ostatnia do sprzedaży. >> Ja cały czas jednak optuję za tym, że no też mamy czwartą chyba tygodniową na razie czarną świecę, więc to bardziej widzę jako typową korektę. Na wig banki też gdzieś to dojście jest do poprzednich poziomów oporu. Na wigu też to raczej tak widzę. Myślę, że jeszcze naprawdę ten tego trendu obniżek 100% przed nami sporo wzrostu PKB i że >> że ta hossa będzie trwała. I cały czas zawsze jak mam jakieś wątpliwości to patrzę na tą konsolidację na na WIG 20, na WIGU i tak dalej, która była przez tyle lat. I >> umówmy się, nawet z perspektywy inwestora zagranicznego, ta wycena banków pomimo tych szczytów, które niedawno na bankach były, no wciąż może być atrakcyjna. Nawet tutaj patrząc fundamentalnie cenę zysk czy też cenę do wartości księgowej, no to to nie są jakieś poziomy y wskazujące na przegrzanie, tak? No to dużo więcej tego typu symptomów mamy w Stanach Zjednoczonych niż właśnie na naszych bankach, które tak solidnie. >> To tylko tu na te wszystkie wskaźniki trzeba narzucić tą premię za nie wiadomo co będzie jutro, >> za ryzyko u nas. Tak. Tak. >> I ta premia bardzo mocno wzrosła. >> No tak. No w ogóle samo takie podejście w stylu, że jakiś sektor ma się dobrze, no to dorzućmy tu podatki. No to jest dziwne. Tak. No nie, nie powinno tak być. Jest to >> tak naprawdę oczywiście populistycznie można by powiedzieć, że da się to bez problemu sprzedać. Złe banki, no bo każdy płaci złe banki. No ale to taką narrację można wprowadzić tak naprawdę na każdą firmę. Wystarczy to odpowiednio sprzedać. No dlaczego nie dorzucić na przykład podatków większych na Orlen, skoro ostatnio mu dobrze idzie? I przecież wszyscy widzimy jaka benzyna jest droga, jak ten Orlen świetnie sobie radzi. Dlaczego? Dlaczego nie wrzucić dodatkowych podatek mieć? Tak, dodatkowo. Jasne, >> na konsumenckie spółki też można powiedzieć. No to dzięki działaniu państwa konsument jest silny, więc teraz chcemy, żebyście nam oddali z tego co zyskaliście dzięki nam. >> Tylko najlepsze jest to, że tu skarb państwa ma udziały w tych bankach i skoro ludzie się skarżą na wysokie marże tych banków, to dlaczego Rada nadzorcza czy zarząd później nie da pod głosowanie obniżenia, nie wiem, marży? Tak. Albo ktoś nie powie: "Heniek, weź ty tamte marże obniż, bo nas zjedzą". Nie no, przecież mogliby tak zrobić oddolnie nawet bez żadnych głosowań po prostu. No >> niby mogę z drugiej strony to też jest akurat pozytywne z perspektywy inwestora, że widzi, że marże są wysokie i to są biznesy. Wię z jednej strony te duże banki w Polsce działają jak taki zwykły krwiożerczy kapitalista, który ma wycisnąć z ludzi jak najwięcej, a z drugiej strony państwo ma w tym udziały i teraz kombinuje jak zabrać te pieniądze, które mogliby obniżyć marżę na przykład, ale nie zrobią, bo wtedy reszta stwierdzi, że są jacyś międcy i państwo miesza w tym biznesie, tak? A nie powinno. No i robi się pat. Także a dzisiaj jeszcze był czat inwestorski z prezesem giełdy, który no właśnie, że oki super, że będziemy tu promować inwestowanie, ETFY, dywersyfikacja i tak dalej, no to aż się prosi, żeby zrobić wreszcie ETF bez spółek skarbu państwa, bo z tymi spółkami nie da się tworzyć narracji długofalowego inwestowania w Polsce. I to przez całe rządy PiS mówiliśmy o tym, jakie było podejście właśnie tam zarządów i to tak prawie że oficjalne we wszystkich aspektach dotyczący tej komercyjnej działalności versus tej służby obywatelom i państwu i psioczyliśmy na to. A a teraz właśnie może mówimy o kolejnych znowu sektorach. już nie zapisł, więc cały czas to samo. >> Ale może będzie nić porozumienia. Koalicja PiS i pan prezydent wszyscy przyklepią CIT na banki, bo tu widzę możliwość taką. >> Tak, ponarzekaliśmy na Polskę, ponarzekajmy w sumie nie tyle na Stany Zjednoczone, ale tutaj w mogłoby się to rozlać szeroko na cały świat. No bo generalnie im większe szanse na cięcie 100% w Stanach Zjednoczonych też tym wyższa inflacja. Tak przynajmniej wynika z porównania no właśnie czego tutaj. >> No tutaj mamy pomarańczową linią indeks Thompson Reuter surowcowy. On jest szerzej tak oczywiście ropa naftowa ma tam największy udział, ale też metale właśnie miedź, zboża, wszystko tak fajnie jest tam w proporcjach poukładane, no z ropą na czele, ale generalnie jest to całkiem niezła dywersyfikacja. Dalej mamy zieloną linię, czyli 10letnie oczekiwania inflacyjne w USA. No i czerwona linia sama ropa. >> Żeby zobaczyć, że to jest, że same te oczekiwania inflacyjne w Stanach to ani nie chcą spadać tak jak spada ropa, ani też na szczęście nie chcą jakoś turbo rosnąć tak jak cały ten indeks surowców Thomson Reuters. No ale skoro mieliśmy w pierwszym slajdzie napisane, że metale rosną, bo rosną szanse na cięcie 100%, to równie dobrze można to przedagogować. rosną długoterminowe oczekiwania inflacyjne, bo rosną szanse na cięcie stóp procentowych, bo to jest praktycznie jeden do do jeden. No i jest dzie dzieją się rzeczy, które wcześniej się nie wydarzały. Prezydent Trump też tego nie chce, bo kiedyś było tak, że cięcie stóp szło jakby wchodziło w życie, obniżały się jeldy na długim końcu. Tutaj cięcie stóp wchodzi w życie. J na długim końcu, rakieta, tak jak rok temu Fed obniżył stopy przed wyborami, a nagle rata kredytu w Stanach 30letniego w górę i wszyscy o co chodzi. I dalej się dzieje to samo. To się nic nie zmieniło i i że trzeba się zastanowić, co z tym fantem zrobić. No bo czym niższe będą stopy, tym gorzej będzie na długim końcu krzywej rentowności, który ma dodatkowo jeszcze więcej problemów niż samo sam wpływ na na przykład inflację długofalową, bo nawet ropa na 50 nie wiem czy aż tak mocno by pomogła. Więc wniosek na razie jest taki, że oczekiwania inflacyjne na długim końcu mogą zbić jakieś zagrożenia dotyczące wzrostu gospodarczego. No bo jeżeli wejdzie temat, o kurczę, jednak jesteśmy już za tą krzywą wzrostu i teraz to już z górki na pazurki, no to wtedy metale, o kurczę popyc, zaraz siądzie, to dzida w dół. A tak poza tym to naprawdę ciężka sytuacja na tym długim końcu krzywej się robi. >> No a sama ropa się trzyma no w miarę w miarę stabilnie. No tutaj faktycznie daleko jesteśmy od tych poziomów, których powiedziałeś, że nawet 50 by nie pomogło. No już teraz wróciliśmy w okolice 65. Tutaj też nam się rynek utrzymuje, tak w zasadzie taką linię tworzy, no bo to co było jeszcze w kwietniu oporami dziś stanowi nam takie dość mocne wsparcie. No i widać, że nie ma tutaj chęci zejścia poniżej. Właśnie o tych 50 wspomniałem, bo, bo i agencja Eia prognozuje duże nadwyżki na rynku ropy, budowanie zapasów i Goldman Zaks chyba też wyskoczył ostatnio z prognozą 50 arów za baryłkę. No to no w jakimś stopniu wsparłoby to spadek tych oczekiwań przynajmniej do jakiegoś środka przedziału. Oczywiście nie do takiego pikowania na razie. No ale z drugiej strony branża naftowa w Stanach drill baby drill, a tam oni przy 50 dolarach to palcem nie kiwną, żeby coś nowego zrobić i znowu się zapętlę. jakby te wyznaczone cele, które chce uzyskać w tym wypadku administracja Trumpa, tak jak niski jelęciolatek, jak mnóstwo ropy, no to przy tych cenach to się w ogóle nie uda. To się strasznie wyklucza w pewnych obszarach. >> No paradoksalnie to najwięcej w tym mogą właśnie pomóc państwa OPEC i ich konieczność wspierania ich wszystkich tych działań budżetowych i deficytów. No oni potrzebują tej kasy przez wiele, wiele lat. wstrzymywali się. Wygląda na to, że już nie nie chcą się aż tak wstrzymywać z produkcją. Więc chyba jeżeli ktoś ma coś do dodania z tym z popytem, no to z podażą, no to właśnie tam. Ale to jest możliwe. To jest możliwe z tamtego miejsca. No bo faktycznie w tych sytuacji, kiedy ta ropa schodzi tych okolic 50, już ta rentowność amerykańskiego wydobycia jest na tyle niska, że zaczynają się po kolei zamykania odwiert odwiertów i i coraz mniej ich się pojawia. No wtedy znowu to jest takie takie cykliczne, tak? Czyli dochodzimy do pewnego poziomu krytycznego. Ze względu na zmniejszoną podaż automatycznie ta cena idzie w górę. No i plus jeszcze wtedy opak się włącza, to co ty powiedziałeś. Także ten scener nam się powtarza. Plus jeszcze dochodzą nagle jakieś geopolityczne zawirowania. >> No, no właśnie w tym, no to my też jesteśmy przecież po serii tych takich celowanych ukraińskich ataków w różnego rodzaju właśnie miejsca produkcji, rafinacji rop w Rosji. Tak więc to też dodatkowo komplikuje na pewno ten układ, no bo tej tej produkcji z Rosji, owszem, ona i tak szła na inne rynki. Mamy jeszcze tutaj kwestię teraz tych sankcji na Indię. No więc trochę się to wszystko na razie komplikuje. Skomplikowana też sytuacja jest między innymi Wielkiej Brytanii i Francji. Wracamy na rynek długu, rentowności długoterminowych obligacji właśnie Wielkiej Brytanii i Francji osiągnęły najwyższe poziomy od ponad 10 lat. Brytyjskie 30latki, czyli gilty, wzrosły do 5,69%, czy to jest najwyżej w ogóle od 98 roku. 30latki we Francji 4,5%, czyli najwyżej od 16 lat. Także jest tutaj konkret. >> No i jeszcze wchodzi wrzesień. Statystycznie najgorszy miesiąc dla długiego końca krzywej. No też wielu się tutaj obawia września na giełdach, na rynku krypto, bo te statystyki też są takie sobie, nie najlepsze. No ale właśnie jeszcze mamy fatalne statystyki dla rynku obligacji. No jak widzimy, to zresztą tytuł z Bloomberga, Worlds Long Dated Bonds, Face Traditional Trible Month. No i widać to również nawet trochę w Polsce. No rentowność 10olatek po budżecie tak naprawdę może nie nie jakoś bardzo mocno, ale wzrosła. Był ruch zauważalny. Mamy problemy w Wielkiej Brytanii. Mamy za chwilę głosowanie o wotum dla premiera we Francji, gdzie rząd prawdopodobnie no niestety tego votum nie przetrwa, bo oni chcą zrobić cięcia budżetowe. Oczywiście jakie cięcia? Stopy procentowe obniżamy, ale cięć żadnych nie będzie wydatków, bo to musi być dalej fiskalny stymulus i jeszcze stymulus monetarny ze strony banku centralnego. Tak, bo politycy nie wiedzą, że trzeba to robić też cyklicznie, tylko jak już się coś da, to już w życiu się tego nie zabiera. A podatki, no to widać, że można wetować. W każdym razie no sytuacja jest nieciekawa i tutaj wchodzą właśnie inwestorzy na rynku obligacji, którzy dają upust temu temu wydarzeniu, pokazując, że mimo cięcia stóp właśnie długiego końca nie da się tak łatwo zatrzymać i trzeba wprowadzać zmiany strukturalne reformy rządowe, żeby móc tym bardziej zarządzać. Czyli co więcej, nawet tu się pojawiła opinia jedna, że Bank Anglii powinien zatrzymać się z obniżkami stóow ze względu na wzrost jeldów, >> zatrzymać się z obniżkami, bo rosną jeldy, tak żeby właśnie też nie było tej migracji. Także jest to dosyć interesujące. Oczywiście to prowadzi znowu do tego, że narasta pętla, spirala zadłużenia. No bo żeby spłacić wyżej procentowany dług, trzeba wyemitować więcej długu, etc. No i potem mamy Grecję na końcu. Ale co ciekawe w tym otoczeniu wysokich rentowności to złoto mocne jest też tutaj zaskakujące. >> Tak. No i to jest właśnie chyba punkt przegięcia został osiągnięty, gdzie te rentowności nie prowadzą do pójścia kapitału, bo wysoki jeld to fajnie, tylko Turcja nam się robi. >> Tak. No i tutaj też zresztą widzieliśmy, że funt spadł, yyy, jeldy wzrosły, czyli no to jest Turcja, to jest scenariusz turecki, gdzie wysokie stopy procentowe nie są w stanie powstrzymać upadku waluty w tym wypadku. No i zaczyna się to oczywiście nie na taką skalę. No ale kierunki są obrane na razie, a to tylko ludzie mogą zmienić politycy, ale jest to niepoprawne. >> Niepoprawne przynajmniej pod względem wyników są też dane dotyczące rynku pracy w Stanach Zjednoczonych. te wszystkie ostatnie odczyty były rewidowane. No i to jest nasz już ostatni dzisiaj wątek. Ważne dane właśnie, bo cały świat na nie patrzy w kontekście tego, co zrobi Fed, jakie będzie podejmował decyzje, jaka jest przyszłość amerykańskiej gospodarki. A te dane mamy ważne, ale fatalne, jeżeli chodzi o jakość, bo faktycznie są słabe. No tutaj oczywiście to wynika między innymi z tego, że nie wszyscy na czas przesyłają swoje ankiety, bo one powstają na bazie badań i muszą odpowiedzi być przesłane. Nie zawsze to wszystko jest na czas, więc te błędy takiego próbkowania i błędy statystyczne nam się tutaj bardzo często wkradają. >> Sobie ostatnio sprawdziłem synonim słowa, które jest, może rzadko ostatnio widziane. Chłam. coś niskiej wartości i można nazwać payrollsy chłamem, dlatego że właśnie skala rewizji jest na tyle duża w stosunku do pierwszego odczytu, że to z żadnej wartości to nie wnosi. Przykład ostatnie dane czerwcowe 147 000 w super payrollsy. Rewizja min 133 000, więc ze 147 robi się 14. No to chłam. 139 jeszcze wcześniej rewizja - 120 zostaje nam 19 ze 139 no tołam do kwadratu no i generalnie ostatnie dane pokazały nam 73 000 więc zobaczymy gdzie zostaną zrewidowane ale no niestety to wyleciała pani z BLS-u, ale to nie jej wina. Znaczy może trochę jej, a może, ale jakby nie od niej się zaczęło, tylko zaczyna się od tego, że firmy już od wielu, wielu lat, które są ankietowane właśnie przez BLS, nie odpowiadają w terminie na zadane pytania dotyczące sytuacji o zatrudnieniu. Tam Richmond Fed wypunktowuje ileś przyczyn możliwych z takiego stanu rzeczy. No w każdym razie tutaj mamy około nawet potrafi być 50% tych ankiet odesłanych w terminie. No powiedzmy, że średnio jest to 60%. Bywało wcześniej 80% ankiet odesłanych w tym pierwszym odczycie. Więc jak Bieles dostaje połowę wysłanych zapytań odpowiedzi, ale musi podać dane dla 100% te 52% musi wymodelować. No i za to mogła pani polecieć z BLS-u. No bo te ich modele jak widać po tych rewizjach są koszmarne, dlatego że w trzeciej rewizji już mają próbkę 95% odpowiedzi z ankiet. No i te 95% robi właśnie tak gigantyczne rewizje, czyli ich model jest, no czat mógłby może lepszy napisać. W każdym razie y wracając do Fedu, do tych oczekiwań rynku i tak dalej, Fed musi pracować na danych, które są niskiej jakości w pierwszym odczycie, a przecież nie będzie czekać trzech miesięcy na finalne odczyt. >> Kłamem. E, jeżeli byś tutaj kiedyś w swojej komentarzu czy analizie chciał y używać bogatszego słownictwa, to możesz również użyć barachło, tandeta, szmelc, shaj, dziadostwo, bubel, bo to są synimy słowałam. No ale faktycznie tutaj się nie ma też co dziwić Donaldowi Trumpowi, który mocno krytykował tutaj te dane. No bo coś co jest bublem to rzeczywiście można krytykować >> i też nie ma się co dziwić, bo jednak przy publikacjach skala ruchów na rynku teraz, a jeszcze wiele, wiele lat temu, no to jest nieporównywalna. Owszem, jeszcze cały czas to są te ważne dane. No ale myślę, że z każdym tak naprawdę miesiącem to z większym spokojem do tego podchodzą i rezerwą inwestorzy. No nie można się dziwić. >> No i jeszcze w międzyczasie też oprócz tego, że w piątek same payrollsy, to później jeszcze będziemy mieli w kolejnym tygodniu, jak dobrze pamiętam, tą roczną rewizję, takie roczne dostosowanie danych i tam zobaczymy, bo na razie zostały od początku roku te dane o 467 000 w dół zrewidowane. Pół miliona etatów. które na początku niby były, ale potem się okazało, że ich nie było. Także wracamy do tego, bo to już kiedyś też było. >> No ale też rynek pracy w Stanach Zjednoczonych bardzo się zmienił. Też osoby pracujące na kilka półetatów, które są tutaj brane pod uwagę, więc to jest też >> No i polityka migracyjna coraz trudniej. No tak, dokładnie. Coraz trudniej to badać w sposób taki obiektywny. To też trzeba przyznać, >> jakby wziąć sobie poprawkę na to, że to już nie jest to samo co kiedyś. Konkluzja po prostu była taka, że cały świat patrzy na te jedne dane, a one są tak niskiej wartości i jakości i Fed jeszcze musi podjąć decyzję na tej podstawie. No jeżeli my mamy odpływ tam ponad ponad milion y właśnie z etatów imigrantów, no to jeszcze do tego przecież spokojnie można założyć tych, którzy nie pracowali w taki sposób, że byli jakoś tam rejestrowani. No to to naprawdę dzieje się na tańszym rynku pracy. A te wszystkie dane, które się pojawiają, czy teraz najbliższy piątek mocno wpływają na zmienność, a zmienność jest czymś, co spekulanci lubią. I to taki wątek y optymistyczny pod koniec wątku pesymistycznego i też pod koniec naszego programu, bo myślę, że tutaj sobie możemy postawić już dzisiaj kropkę. Bardzo dziękujemy, a dziękuję Łukasz Wardyn, Daniel Kostecki oraz Maciej Leściorz i do zobaczenia za tydzień.

Przewijanie do góry