Krwawy piątek na GPW, koniec hossy? A mój portfel rośnie! [Analiza CIT dla banków i wpływ na GPW]

Giełdowy piątek pod znakiem przeceny: Minister finansów zmienia podatki bankowe

W związku z komunikatem wiceministra finansów o podwyżce podatku CIT dla banków do 30% od 2026 roku polski rynek akcji doświadczył gwałtownej przeceny. W piątek indeks WIG-Banki odnotował spadek o 10%, a łączny obrót przekroczył 3,8 mld złotych – największe banki traciły po 11-12%, a cały indeks WIG20 spadł o ponad 4,6%.

Jak decyzja rządu wpłynie na klientów banków i rynek?

Według ekspertów:

  • Drugą falą koszty poniosą klienci – wzrosną opłaty i marże kredytowe
  • Zyski banków w 2026 mogą spaść o 15-20% na akcję
  • Stabilność gospodarki pozostaje silna mimo tej decyzji

Film analizuje korelację między podatkiem CIT a notowaniami banków, wskazując analogie do historycznej przeceny KGHM w 2011 po wprowadzeniu podatku od kopalin. W materiale autor również otwarcie dzieli się swoją strategią i podejściem do rynku w obecnych warunkach, zwracając uwagę na znaczenie efektywnego zarządzania ryzykiem, co jest kluczowe w obecnej sytuacji rynkowej. Prezentuje on również rosnącą pozycję na Scanway (zamówienia 200 tys. EUR + 80 tys. USD) oraz odnajduje techniczne sygnały kupna w kształtowaniu się świecy marubozu.

  • Unika spółek z dużym udziałem Skarbu Państwa
  • Prezentuje rosnącą pozycję na Scanway (zamówienia 200 tys. EUR + 80 tys. USD)
  • Odkrywa techniczne sygnały kupna w kształtowaniu się świecy marubozu

Ostatnia część materiału zawiera krótką prognozę i wątpliwości autora co do odwrócenia trendu, analizując czy piątkowa panika to zapowiedź korekty na rynku i zagrożenia związane z ewentualnym połączeniem korekt w Polsce i na Wall Street. Warto również zapoznać się z naszymi rankingiem firm prop tradingowych, aby podjąć świadomą decyzję o rozpoczęciu współpracy z firmą prop tradingową.

  • Czy piątkowa panika to zapowiedź korekty na rynku?
  • Zagrożenia związane z ewentualnym połączeniem korekt w Polsce i na Wall Street?

Koniecznie daj znać w komentarzach jakie jest Twoje stanowisko w tej sprawie!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Czy jednym ruchem minister właśnie zakończył hossę na GPW? W piątek banki oberwały najmocniej od lat, a cały parkiet zadrzał w posadach. Pytanie brzmi, czy to początek większej korekty, czy tylko chwilowa panika inwestorów? Sprawdźmy, co tak naprawdę się wydarzyło. Wszystko zaczęło się od czwartkowego komunikatu. Wiceminister finansów ogłosił, że od 2026 roku podatek CIT dla banków wzrośnie z 19% aż do 30%. Reakcja rynku: prawdziwe trzęsienie ziemi. W piątek indeks Vigbanki zanurkował o 10% przy gigantycznych obrotach. Ponad 2 miliardy złotych tylko na tym indeksie. Największe banki traciły po 11-12%. Mniejsze trochę mniej. Ale i tak każdy ponad 5% w dół. Czerwono było wszędzie, a to pociągnęło cały rynek. WIG 20 spadł o 4,62%, a szeroki WIG o 3,89%. Obrót na giełdzie ponad 3,8 miliarda złot. To nie była zwykła sesja. To był dzień, który inwestorzy zapamiętają na długo. Rząd zapowiedział, że w 2026 roku podatek CIT wzrośnie do 30%, rok później spadnie do 26%, a docelowo w kolejnych latach ustabilizuje się na poziomie 23%. Co to oznacza dla banków? Według analityków RST zyski na akcje mogą spaść o 15-20% w 2026 roku, o około 10% w 2027 i trochę poniżej 5% w latach 2028-29. A klienci, cóż, banki nie będą chętne ponosić tego kosztu z własnej kieszeni. Historia pokazuje, że w takich sytuacjach banki nie płacą same. Rachunek zawsze wystawiają klientom. Możemy spodziewać się wyższych marsz kredytów, niższego procentowania lokat i dodatkowych opłat za prowadzenie konta czy kart. Czy to oznacza, że cała gospodarka stanie na głowie? Na razie nie. Fundamenty poza sektorem bankowym wciąż są stabilne. Owszem, droższy kredyt może w średnim terminie odbić się na gospodarce, ale nie jest to czynnik, który od razu wywróci cały rynek do góry nogami. Prawdziwe pytanie brzmi, czy ta przecena nie stanie się zapalnikiem do spadków na całym WIGu 20? Zwłaszcza jeśli dołoży się do tego korekta na Wall Street, to mamy gotowy przepis na spadki. Ja na razie obserwuję sytuację z boku i po raz kolejny upewniam się, żeby unikać spółek z dużym udziałem skarbu państwa. Widziałem to już wiele razy. Wystarczy przypomnieć KGHM i podatek od kopalin. Historia lubi się powtarzać. W 2011 roku premier Donald Tusk z mównicy sejmowej zapowiedział nowy podatek od miedzi i srebra, a kurs akcji KGHM momentalnie zaliczył glebę i spadł aż o 14%. Brzmi znajomo. Na szczęście w moim portfelu banków nie ma i przyznam, był to moment, kiedy naprawdę odetchnąłem z ulgą. Piątkowa sesja nie uderzyła więc w moje inwestycje. Wręcz przeciwnie, rynek spadał, a mój portfel rósł. Największą pozycję mam na Scanway. W czwartek spółka ogłosiła start projektu Camila wraz z Kreotechem o wartości 200 000 EUR. Wykorzystałem to w piątek i dokupiłem mały pakiet akcji. A dzień później spółka poinformowała o kolejnej umowie, tym razem z klientem z USA na 80 000 doarów. To informacje, które uwielbiają inwestorzy. Dzisiaj Scanway zaliczył solidny rajd w górę i ustanowił nowe ATH na poziomie 132 zł. Dokonał tego na podwyższonym wolumenie, budując ulubioną przeze mnie świecę marubozu bez górnego cienia. O świecach japońskich nagrałem oddzielny materiał. Link zostawiam w opisie. Na wykresie nastąpiło wybicie górą z trójkąta. Do tego MACD daje sygnał kupna. Spółka wcześniej informowała o planowanym przejściu na główny parkiet. Dokumenty ma złożyć do końca tego miesiąca. Czy to będzie kolejny trigar do wzrostów? Zobaczymy. W piątek i dzisiaj zyskał też Passus, a moja niewielka pozycja na Archer Aviation powoli odrabia straty. O EVolach nagram niedługo osobny materiał, więc jeśli nie chcesz go przygapić, zostaw suba i ustaw powiadomienie. Traci jedynie Unimot, ale to drobna część portfela. Ogólnie w piątek mój portfel zyska około 1%, a w poniedziałek już ponad 6%. Od końca kwietnia jestem prawie 18% na plusie. Trzymam też dużą pozycję gotówkową, część funduszu obligacji skarbowych, bo nadal mam obawy o zachowanie rynku w najbliższych tygodniach. O argumentach za korektą czy nawet krachem mówiłem w poprzednim materiale. Nie wykluczam też zakupów. być może dokupię kolejne pakiety Scanwaya w najbliższym czasie. I teraz pytanie do ciebie. Czy piątkowa przecena to dopiero początek większych spadków? A może rynek szybko odbije i hossa wróci na dobre? Daj znać w komentarzu, jak ty widzisz rynek. Wrócę do waszych prognoz w kolejnym materiale i sprawdzimy, kto miał rację. Jeśli podobał ci się ten materiał, zostaw łapkę w górę i suba, jeśli chcesz być na bieżąco z wydarzeniami giełdowymi. Do usłyszenia w kolejnych materiałach. Cześć. Ten materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i nie jest rekomendacją inwestycyjną.

Przewijanie do góry