Wielka rotacja AI i jej skutki dla globalnych rynków
Nagłe przetasowania na Wall Street po wynikach Microsoft i Meta wstrząsnęły finansowym światem. Analizujemy „czarnego łabędzia”, który uderzył w rynek – największy jednodniowy spadek Microsoftu od czasów pandemii COVID-19. Jak decyzje algorytmów BlackRocka (system Aladdin) wywołały efekt domina, sięgający nawet warszawskiej giełdy?
W materiale omawiamy:
- Prawdziwe powody kary rynkowej dla Microsoftu (niedostateczna monetyzacja AI vs. sukces Mety)
- Łańcuch reakcji: od surowców (złoto, ropa) po kryptowaluty i depozyty zabezpieczające
- Potencjalny „scars reserve regime” – rewolucyjne zmiany w polityce FED pod przywództwem Kevina Worsha i ich wpływ na rynek repo
- Gry polityczne w USA: ryzyko government shutdown i ich implikacje dla płynności
Case study: jak transakcje CTA i modele ryzyka wzmacniają panikę rynkową? Dlaczego Bitcoin – stworzony jako odpowiedź na luzowania monetarne – może być szczególnie narażony na nową politykę FED?
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzień dobry. Dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynam nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo, od spojrzenia na to, co się wydarzyło wczoraj, gdzie potężna rotacja w ramach sektora AI doprowadziła do wstrząsów na rynkach finansowych, które były odczuwalne aż w Warszawie. przeszły przez wszelkiego rodzaju klasy aktywów, od oczywiście innych spółek technologicznych poza metą do rynku srebra, do rynku złota, rynku ropy naftowej, krypto czy też warszawskiej giełdy. Tąpnęło po 15:30, pół godziny później dosłownie wszystko, co wynikało przede wszystkim z tego, że na Wall Street inwestorzy potężnie ukarali spółkę Microsoft. która dalej wydaje pieniądze, czyli podnosi Kapex i wydaje na infrastrukturę AI. Natomiast nie dowozi wyników, nie monetyzuje tak bardzo AI, jak zrobiła to Meta. Spółki podały wyniki tego samego dnia. W związku z tym inwestorzy, którzy do tej pory traktowali te dwie spółki praktycznie no z jakimś odchyleniem, ale jako pewnego rodzaju AI koszyk, czyli jak rosło razem, jak spadało to mniej więcej razem. do wczoraj, kiedy to Microsoft został ukarany za to, że nie monetyzuje tak szybko AI, jak robi to Meta, co doprowadziło do tego, że cena akcji Microsoftu spadła, drodzy państwo, w ciągu jednej sesji najmocniej od pandemii COVID. Nie trzeba dodawać, że jeżeli Microsoft, tak potężna spółka, która właśnie nie tyle, że podała takie wyniki, które rozczarowały, tylko jeszcze dodatkowo Meta podała dobre wyniki. Gdyby Meta publikowała może dzisiaj, może przedwczoraj, nie tego samego dnia, nie doszłoby do tej sytuacji natychmiastowej ewakuacji z Microsoftu i natychmiastowego wejścia w metę. Ale jeżeli Microsoft spada o 12% najbardziej od COVIDu, no to żaden model ryzyka nie jest w stanie tego dźwignąć na klatę i wymusza sprzedaż wszystkiego, co popadnie. Jednym z takich z takich platform, która służy do zarządzania ryzykiem jest Aladin stworzony przez Black Rocka, na którym operują największe instytucje finansowe świata. Tam parędziesiąt bilionów dolarów jest pod zarządzaniem Aladina. W związku z tym ten model też do końca nie myśli. A że wszyscy używają tego samego narzędzia, to działa on w jednym czasie. Czyli jeżeli świeci się na czerwono ryzyko, bo Microsoft się wywala o 12%, a Ladin też nie myśli dlaczego on się wywala i czy zaraz się przestanie wywalać, tylko po prostu się wywala. lampki się świecą wszędzie na czerwono. Oznacza to totalny derisking i zamykanie wszystkiego, co ryzykowne, ucieczka do gotówki, a być może jeszcze część funduszy typu CTA musiała uzupełniać depozyty zabezpieczające, więc miała force sell tak naprawdę ekspozycji na inne rynki, żeby zdobyć gotówkę, żeby te depozyty zacząć pokrywać i oddawać pożyczone pieniądze. Więc to wszystko dzieje się zazwyczaj wtedy w jednym momencie. Jak popatrzymy sobie na wykresy czy to właśnie Microsoftu, ale później innych rynków jak WIG20, chociażby kontrakty na WIG20 wczoraj złoto, srebro, Bitcoin i cała reszta, no to wszystko zostało zdmuchnięte około pół godziny później, także od momentu uderzenia na otwarciu sesji, bo na premarkecie jeszcze Microsoft tak źle nie wyglądał, jak tylko sesja poszła, regularny handel, poszła ściana wyrzucania Microsoftu i ściana kupowania mety, ale no niestety meta tego nie zrównoważyła w żad żaden sposób, aby zahamować no ten warszok, który przeszedł, to value at risk shock, który przeszedł po prostu wstrząsem po całym świecie finansowym. Całe finansowe uniwersum odczuło tę gigantyczną rotację na Wall Street poprzez spadek ceny akcji Microsoftu najmocniej od pandemii. Także takie rzeczy też się dzieją. Można to traktować z gatunku, no wydarzenia, które nie miało prawa do końca mieć miejsca. Czyli jeżeli nie uznamy tego, że czarny łabędź na zasadzie y, że jest katastrofa i zaraz cała światowa gospodarka się wywali, tylko na zasadzie czarnego łabędzia jako takiego tail risk event, a więc wydarzenia, które praktycznie nie miało prawa się wydarzyć, a się wydarzyło i wstrząsnęło całym finansowym wszechświatem, no to właśnie spadek ceny akcji Microsoftu o 12% jest tego typu wydarzeniem, a później już wszystko dzieje się z automatu i na to tego się nie da w pewnym momencie zat zatrzymać do momentu ustania całej paniki. No i teraz rynek musi sobie przetrawć, czy aby dobrze ukarał Microsoft, czy niobrze ukarał Microsoft, czy te wyniki były aż tak złe, czy spółka naprawdę musiała zostać tak uderzona. Ale podejrzewam, no gdyby nie Meta w tym samym dniu, wyglądałoby to ciut inaczej, ale że było jak było, no to wszystkie rynki oberwały dosłownie rykoszetem i to bardzo mocno. Ale żeby tego jeszcze było mało takich ciekawych wstrząsów, no to oczywiście mamy temat government shutdownu. Tutaj to prawdopodobieństwo się waha od 80% do 40 wczoraj, dzisiaj znowu 70%. O co tutaj chodzi? Na razie mamy tak jak miało być, czyli generalnie yyy głosowano wczoraj za tym pełnym pakietem minibusem. Oczywiście został on odrzucony, no bo yyy tam jest ten DHS, więc tak jak ma być. Ale teraz, żeby wyjąć ten DHS i na przykład zrobić tam mu jakąś przerwę yyy lub też finansować go przez dwa tygodnie, a potem się zastanowimy co dalej, ale generalnie wyłączyć go z ustawy budżetowej, no to potrzebna jest zgoda izby reprezentantów. Izbę reprezentantów, jak już sobie tam tydzień temu uchwaliła to, co uchwaliła, a teraz Senat chciałby coś pozmieniać, to izba reprezentantów musi wrócić do Waszyngtonu. Oni sobie dosłownie wzięli i pojechali, więc żeby sobie wzięli i wrócili, a mają czas do jutra, no to albo to zrobią, albo będzie tak zwany techniczny shutdown, czyli nie wrócą, bo, bo nie no, bo oni są gdzieś tam u siebie, tak po całych Stanach Zjednoczonych przecież są rozrzuceni. No i nie wrócą do czasu, kiedy trzeba by podpisać ustawę budżetową. wrócą na przykład w poniedziałek albo w niedzielę południu. Yyy, więc pojawi się taki techniczny shutdown, jeżeli nie wrócą, bo konsensus już jest w miarę wypracowany, tylko po prostu dosłownie ludzie są poza Waszyngtonem i jeżeli wrócą do czasu podpisu prezydenta i zakończenia dnia shutdownu, no czy przed shutdownem, no to okej, no to pewnie Trump to wszystko podpisze i będzie okej. A jeżeli nie zdążą wrócić, no to pewnie wrócą w poniedziałek czy tam w przyszłym tygodniu i będzie taki, nazwijmy to, techniczny shutdown, weekendowy shutdown, gdzie yyy w przyszłym tygodniu Trump podpisze ustawę budżetową. Tak też może być. M bo ich tam fizycznie nie ma, a muszą być, żeby można było wprowadzić poprawki Senatu, potem znowu skierować po poprawkach i dać Trumpowi do podpisu. Czy to na polimarkecie oznacza shutdown? No jest napisane shutdown Saturday. No to jeżeli oni podpiszą w poniedziałek, no to tak, Shutdown będzie w Saturday, ale w poniedziałek już go nie będzie albo we wtorek. Więc generalnie tutaj wszystko jest na razie póki co na jakby jest wola polityczna nawet Trumpa, żeby się dogadać. Ale żeby tego jeszcze było mało drodzy państwo, no to pojawiło się stanowisko mniej więcej Trumpa, zgodne w sumie ze wcześniejszymi założeniami Besenta, o których za moment sobie powiemy, czyli stan kto obejmie urząd po Pelu i ma być to Kevin Wars i na razie te szanse wystrzeliły na Kevina Warsha bardzo, bardzo mocno. No i kim jest pan Kevin Wars i jakie są oczekiwania? No i te oczekiwania drodzy państwo, to jest generalnie rzecz ujmując wywrócenie stolika zarządzania rezerwami w Fedzie, czyli tą fedową płynnością, która tak urosła po wielkim kryzysie finansowym, a potem została jeszcze dopompowana w czasie covidu. I pan Kevin Worsh jest przeciwnikiem tego. Pan Kevin Wars chce generalnie o 180 stopni wywrócić dzisiejszą politykę Fedu. Co wpisuje się w linę w sumie Besenta, który w listopadzie jasno wspominał, że kluczowym tematem wywiadów z kandydatem na stanowisko szefa rezerwy federalnej było uproszczenie amerykańskiego banku centralnego, który jak wskazał stał się zbyt skomplikowany pod względem sposobu zarządzania rynkami pieniężnymi i benessen zasugerował, że Fed musi uprościć swoje działania, w tym sposób korzystania z infrastruktury i operacji. No i akurat to, o czym wspominał gdzieś w historii swoich wypowiedzi pan Kevin Warsh, wpisuje się dokładnie w to, czego oczekuje Besent. No pewnie dlatego go chcą wybrać, bo bo się wpisuje w to, co oni chcą uzyskać. A co oni chcą uzyskać? Otóż jak dzisiaj wiemy, no Fed, żeby dbać o rynek Repo, musi stale powiększać rezerwy względem chociażby aktywów banków. No bo jak tego, jak to się wywróciło w czwartym kwartale, no to rozsypał się rynek Repo. No i Fed musiał w grudniu zacząć operację RMP. No już nie trzeba tłumaczyć, że że samo to jest, jak państwo wiedzą na bieżąco tutaj starałem się wyjaśniać o co tutaj chodzi. No to faktycznie nie jest to takie proste, intuicyjne. No i Besen też tak uważa. Można to zrozumieć, ale on uważa, że po co jak gdyby w tę stronę iść, bo czym wtedy zajmuje się FOMC? No nie dość, że musi się zajmować polityką stóp procentowych, no to jeszcze musi się zajmować polityką bilansu. Czyli tak naprawdę prowadzi dwie polityki na dwóch frontach. I polityka bilansu jest niezależna od polityki stóp procentowych. To są dwie różne rzeczy, ale polityka bilansu wpływa na rynkowe stopy procentowe, bo jak sobie wcześniej tłumaczyliśmy, w momencie kiedy bilans jest zbyt duży, to stopa EFFR czy sofrkleja się bardziej do dolnej podłogi stóp procentowych, czy też w zasadzie do podłogi, do dolnego korytarza stóp procentowych. A w momencie jak tych rezerw jest mniej, no to te rynkowe stopy podnoszą się w stronę górnego ograniczenia czy też sufitu stóp procentowych. E, więc polityka bilansowa wpływa bezpośrednio na to, jak kształtuje się rynkowa stopa procentowa. A jeżeli tych rezerw jest za mało, no to wtedy na przykład sofr wyskakuje powyżej górnego ograniczenia korytarza stóp procentowych. No i zdaniem bez centa jest to zbyt skomplikowane. Zdaniem pana Warsha co trzeba by zrobić? No przede wszystkim zdecydowanie odchudzić bilans Fedu. Więc to gdzie teraz Fed zatrzymał kutę, no bo już zaczął trzeszczeć rynek Repo, bo jeszcze Bessen dodatkowo bilion dolarów sobie wtedy w czwartym kwartale na TG zgromadził, no to pan z kolei WARS twierdzi, że trzeba ten bilans jeszcze bardziej obniżyć, bo to też są koszty. Trzeba pamiętać o tym, że od rezerw trzymanych na koncie w Fedzie Fed płaci od setki. W związku z tym czym będzie mniej tych rezerw, tym będą mniejsze odsetki płacone, mniejsze koszty utrzymania całego systemu bankowości centralnej dla Fedu w tym wypadku. No ale co w zamian, no bo to nie może być tak, że nagle wywrócimy stolik do góry nogami. Jak to kiedyś wyglądało? Kiedyś wyglądało to tak, że po prostu Fed jakby zdaniem Powela IFOMC po GFC, po covidzie Fed nie miał być stałym uczestnikiem operacji rynkowych. Natomiast zdaniem pana Worsha spoko. Niech Fed będzie codziennie aktywny na rynku repo i codziennie reguluje to, czy komuś trzeba pożyczyć, czy trochę zabrać pieniędzy w zależności od potrzeb na płynność. I tak było przed 2008 roku. Przed 2008 rokiem, czyli powrót do korzeni. No natomiast jest to pewnego rodzaju mega szok dla rynków, które się przyzwyczaiły do amplees regime, a tu nagle trzeba wejść w scars reserves regime. Ja to porównuję tak, jakby wziąć rybkę, która sobie pływa w słodkiej wodzie i ją przerzucić do słonej wody. No i zobaczymy, co się stanie, bo to jest tak absolutna zmiana reżimu działania. Fedu, którą chce wprowadzić pan Worsh, przynajmniej na podstawie jego wcześniejszych wypowiedzi. A jak będzie, no to jak będą podejmowane jakieś decyzje w dalszej części tego roku, w drugiej połowie tego roku, no to będziemy sobie o tym oczywiście mówić. Natomiast z punktu widzenia chociażby rynku krypto, który nigdy w życiu nie funkcjonował w Scars Reserve Regime, tylko zawsze w ampul albo abundant, a więc w tych rezerwach takich powiedzmy na granicy nadpłynności lub po prostu w nadpłynności, tak jak chociażby Revers Repo, no to była to był obraz nadpłynności, gdzie Reverse Repo jak się skończyło, no to weszliśmy właśnie w te lekkie niedobory. No i wiadomo, co się potem zadziało. Natomiast tutaj to ma być trwałe, to nie ma być przejściowe, tylko trwałe Scars Reser regime. No i to jest zupełnie nowy świat chociażby dla rynku krypto. Dla giełdy nie, bo giełda żyła w Scars Reserves Regime przed 2008 rokiem, przed wielkim kryzysem finansowym. Natomiast krypto nigdy nie żyło w tym reżimie. Nigdy. Zawsze Bitcoin powstał tylko i wyłącznie jako odpowiedź właśnie na to, w cudzysłowie drukowanie pieniędzy przez bank centralny. A a z kolei pan Wars jest przeciwnikiem tego, więc wtedy nie jest to dobra wiadomość, jeżeli to by weszło w życie tak jak jego historyczne wypowiedzi. A jak będzie wchodzić w życie i czy będzie wchodzić w życie, to będziemy sobie o tym oczywiście na bieżąco też wspominać. Reakcja rynkowa na pana Worsha, no właśnie taka, że po pierwsze on chce też trochę powiązać działania Departamentu Skarbu z Fedem. Jak dziś wiemy, w momencie kiedy Besent emitował bardzo dużo długu, no to nagle dochodziło do tego stresu na rynku Repo, wyskakiwało korzystanie z SRF, rezerwy tąpnęły, no bo Besent wysysał rezerwy. Natomiast pan Worsh chce to ucywilizować, jakkolwiek to brzmi, czyli dogadywać się z Departamentem Skarbu, żeby Fed tak zarządzał swoją płynnością na rynku Repo, żeby dokładnie wpasowywał ją w działania Besenta. Czyli można powiedzieć, że Fed tak będzie podstawiać płynność uczestnikom rynku, żeby nie rozwalić Repo, bo oni sobie kupią emisję BSenta. to brzmi to już trochę jak trochę zerwanie tej niezależności banku centralnego od działań władz monetarnych władz fiskalnych od Departamentu Skarbu. Natomiast no taki jest plan, bo tutaj nie ma innego wyjścia. Dalej jakby trzeba dbać o to, żeby repo się nie rozwaliło. Więc skoro tak to miałoby wyglądać, przynajmniej do tej pory słuchając tego, co on mówił i czytając, no to rynkowi się to tak średnio podoba rentowności i obligacji w górę. No bo to oznacza już taką po prostu no totalną dominację fiskalną, że co Besent nie powie, to Fed zrobi. E, już trochę tak było, tylko że jakby Fed jeszcze jakby ustalał sobie swoje plany, a to by było tak stricte pod departament skarbu. Ja robię tak, dobra, Fed robi też tak, jak ja, jak ja robię. Więc rentowności, obligacji w górę. Generalnie jego polityka prowadziłaby do wystromienia krzywej rentowności, czyli długi, długi termin długu w górę, krótki termin w dół, bo z kolei co Worsh chce uzyskać w zamian za tak restrykcyjną politykę bilansową, no to właśnie chce ją kompensować niskimi stopami procentowymi, więc będzie zacieśnianie warunków finansowych na bilansie Fed, jeżeli do tego dojdzie. Oczywiście teraz sobie tak głośno spekulujemy, y, co oznacza jego polityka i dlaczego rynek się może jej bać i dlaczego dostał dwa szoki jeden po drugim. No bo najpierw dostał szok wczoraj z Microsoftu, a w nocy jeszcze z Warsha. I Worsh nie jest w tym momencie przyjazny. Jakby rynek nie odbiera go przyjaźnie. Co zresztą widać, dolar się umocnił, wzrosły jeldy, giełda dalej po wczorajszym odbiciu zaczęła spadać. Delikatnie, no ale spada. krypto no to już w ogóle ma przerąbane, krótko mówiąc, jeżeli to by weszło w życie, ale oczywiście on dopiero jest w maju, więc do jak nie będzie shutdownu, no to jeszcze mamy okienko do do z kolei połowy kwietnia, a potem po połowie kwietnia mamy rakpool podatkowy, a potem w maju wchodzi Worsch. No i zobaczymy co się dalej stanie z jego polityką. W każdym razie rynek jak usłyszał, no to bum, dolar w górę, jeldy w górę, giełda w dół, krypto w dół. No i to jest konsekwencja właśnie jego wcześniejszych wypowiedzi. No i znowu jakby zadziało się to tak samo gwałtownie, szybko jak z shutdownem, czyli po prostu spokój, spokój, spokój. No i wiadomo, szybciutko przetasowanie w oczekiwaniach co do m co do jego kandydatury. No to oczywiście w ciekawym świetle też stawia indeks dolara amerykańskiego, no bo oznaczałoby to spadek dolarowej płynności, więc rynek musi zacząć o tym myśleć troszeczkę. Co my tu zrobimy? Czy czekamy do ściany, aż gość coś kiedyś zrobi w przyszłym, może gdzieś tam w ostatnim kwartale przyszłego roku, czy może jednak reagujemy troszkę szybciej? No bo jakby z dolarową płynnością wtedy byłyby naprawdę niezłe hece, bo najpierw ona by drastycznie wzrosła do połowy kwietnia, a potem od połowy kwietnia i jeżeli warszt by zaczął działać wcześniej, a zresztą już zresztą Fed chce zmniejszyć RMP w drugiej połowie kwietnia po podatkach, a potem warszt by to już w ogóle przerodził w nowe QT, no to byłby gigantyczny rak pool płynności. Gigantyczny, także warto mieć to z tyłu głowy i o tym pamiętać. y a to by oznaczało gigantyczny spadek płynności dolarowej. Zobaczymy jak to się rozegra. Na pewno takie wywrócenie stolika w działalności rezerwy federalnej, jeżeli do tego by doszło, jeżeli spełniłby swoje wcześniejsze wypowiedzi, no to jest coś, co jest zupełnie nowym obrazem świata w powrotem do sytuacji troszeczkę z sprzed 2008 roku. No o rzeczach, których już mało kto pamięta tak naprawdę jak to wtedy funkcjonowało. Natomiast wspomniane rozlanie się całej tej rotacji z Microsoftu do mety uderzyło także w Polskę. To pokazuje też jasno jak bardzo jak bardzo ten współczesny świat finansów jest ze sobą połączony. No właśnie między innymi dzięki takim algorytmom jakie stosuje Aladyn od Black Rocka. No to wystarczy, że w jednym miejscu coś wybuchnie. To wybucha po kolei efektem domina w innych miejscach świata. Oczywiście no skala tutaj cofnięcia jest śmieszna, tak ogólnie. Natomiast bardziej chodziło o to intradayowe przetasowanie, że Microsoft płonie no i reszta aktywów tonie. Jedne bardziej, drugie mniej. Jedne się podniosły, drugie nie. Natomiast jeszcze Wars do tego doszedł, to już w ogóle nie jest to zbyt optymistyczne, krótko mówiąc. Natomiast koniec końców na tę chwilę i tak jest w miarę spokojnie. Jeżeli chodzi o warszawski parkiet, ja myślę, znaczy inaczej jeżeli chodzi o Wall Street i tą rotację, to nie jest tak, że temat AI umarł. No bo najgorzej jakby temat AI w ogóle tak umarł, że nikt nie dowozi, no nie. Po prostu wystąpiła wielka rotacja, ale ta kara dla Microsoftu wywołała wstrząsy wszędzie indziej na na świecie. Czy kara? Kara rynkowa oczywiście, bo Microsoft żadnej kary nie dostał, ale inwestorzy go ukarali za to, że wydaje, a nie dowozi, a metę, że wydaje i dowozi. nagrodzili z kolei. Natomiast yy jeżeli chodzi o Warsha, no to tutaj no nikt się nie ma z czego wtedy cieszyć i rynkowe i niższe stopy procentowe są dobre dla gospodarki, ale jednak wielka płynność jest lepsza dla yyy dla rynku. I teraz no to już byśmy musieli potem wchodzić sobie też jak jest tam repo skonstruowane, dlaczego właśnie obniżanie tej płynności, to obniżanie lewara na rynku repo i tak dalej i tak dalej. No ale to już mniejsza, mniejsza z tym. No i ten szok poszedł sobie dalej. Poszedł sobie dalej jeszcze w stronę surowców. Srebro również wczoraj mocno po głowie. Wszystko zadziało się około pół godziny po tym zjeździe na akcjach Microsoftu. M. Czyli godzina 16:00 to jest odpalenie tej lawiny wyprzedaży. Dzisiaj kontynuacja, no bo wszystkie algorytmy ryzyka też na całym świecie muszą troszeczkę się dostosować, bo mają nie dość, że wczoraj dostały po głowie Microsoftem, to jeszcze dzisiaj dostały po głowie Warsem. No i jeszcze ten temat shutdownu, czy oni sobie przyjadą tego Waszyngtonu łaskawie, czy sobie nie przyjadą, a jak przyjadą, to kiedy przyjadą, no i tak dalej. Więc jakby kumulacja w bardzo krótkim czasie. wielu zdarzeń z gatunku bardzo mało prawdop bardzo małego prawdopodobieństwa wystąpienia, a szczególnie naraz. Do tego jeszcze pojawił się gdzieś temat związany z Iranem. Ropa naftowa, która wystrzeliła wczoraj dosyć mocno, ale ta też dostała po głowie od razu po temacie właśnie po temacie Microsoftu, czyli widać, że ta fala poszła no po prostu wszędzie i tutaj też są spekulanci. Tutaj też są CTA, czyli algorytmy działające na podstawie trendu, które zostały wyrzucone również na podstawie tego ryzyka. Aczkolwiek ropa, która to na tę chwilę odrywa się też na krzywej terminowej, no wygląda tak, jakby chciała jeszcze być może spróbować sobie podejść wyżej, no bo dopiero ta krzywa terminowa zaczęła się odwracać, a jak widzimy na historii, no to potrafi generalnie po takim zwrocie z poziomu zera różnicy serii bieżącej do następnej rosnąć w okolicy nawet półtora dolara. Więc na ropę będziemy sobie zwracać uwagę. No i kolejny kandydat do do tego, żeby troszkę dostać niestety po głowie. No to są rentowności obligacji amerykańskich, które no nie dość, że mają ten temat polityczny obecnie pana Warszaha do rozegrania, no to jeszcze proszę zobaczyć indeks cen surowców poprzez wzrost cen ropy jak wystrzelił. A zielona linia to są oczekiwania inflacyjne. No jeżeli oczekiwania inflacyjne zaczęłyby gonić indeks censurowców, no to siłą rzeczy 10olatki też mogłyby zacząć dalej rosnąć. Także stolik się bardzo szybko kręci, a w zasadzie wywraca w tym momencie na kilku frontach i płaszczyznach w bardzo krótkim czasie. Można powiedzieć, że nie ma nudy, ale to nawet aż za szybko wszystko to się dzieje, żeby za tym sobie nadążać. No i mamy też temat krypto. Bitcoin, który czeka na rozliczenie gigantycznych opcji. Dzisiaj doczekaliśmy się do 30 stycznia, który testuje ostatnie dołki w okolicach 80 000 doarów. Po 85 000 naibie kolejny poziom to 80 000. Na Ibicie 45 za Ibit. No i od razu też wraz ze wzrostem VIXA, który potem zaczął się cofać, ale Devol, czyli indeks zmienności dla Bitcoina został u góry. To jest też dosyć nietypowe, że krypto dalej dostawało po głowie w momencie, kiedy już następowała stabilizacja na Wall Street, być może pchana też tą trochę negatywną gammą. jak już wczoraj Ibit w tą gamę negatywną wpadł, to już dostał bardzo mocno. Natomiast oczywiście no to nie zmienia faktu, że jeżeli po shutdownie, znaczy po shutdownie nawet weekendowym shutdownie czy czy i bez niego uda się uwolnić te setki miliardów dolarów, no to one i tak spłyną. A czy je BTC wykorzysta? Zobaczymy. Czy zrobi taki Last Dance. No bo później, jeżeli Bitcoin nie zrobi tego Last Dance, no to później mamy sezon podatkowy od połowy kwietnia słabo. Później Fed za jeszcze obecnej kadencji Powela mówi, że później będzie redukować RMP, czyli słabo. A od maja wchodzi pan Warsh, który chce w ogóle wprowadzić gigantyczne QT, no to już w ogóle słabo do sześcianu, bo warto tutaj znać te ewentualne potencjalne ryzyka od strony działań Fedu i Departamentu Skarbu. A dzisiaj kolejne wygasanie właśnie na na Ibicie opcji i nowe rozdanie. Rynek zaczął się bardzo mocno hedżować przed ewentualnymi kolejnymi spadkami, co oznacza gwałtowny wzrost od ostatnich dwóch dni na deribie. No tego w Bingo nie było, jeżeli chodzi o wydarzenia z Microsoftem, które pociągnęły wczoraj BTC do dołu. Rynek do tego czasu ładnie się przygotowywał. Natomiast yyy no nie trzeba dodawać, że jeżeli mamy tego typu szok, który jest właśnie z gatunku czarnego łabędzia, bo spadek Microsoftu najbardziej od covidu nie jest wydarzeniem nie z gatunku Tailor Risk, tylko jest potężnym Taayor Risk, no to m prowadzi do likwidacji pozycji, które Hatchfandy budowały przez pierwsze 20 dni stycznia na podstawie danych CFTC, więc i trendy kierunkowe, CTA i basis trade, wszystko zostało to w jakimś stopniu, a w jakim to się okaże w kolejnych danych CFTC podomy Kane. No przy takim szoku, skoro uciekają hchwfandy z ropy złota, srebra Warszawy, no to krypto jest pierwszym też miejscem, z którego się zwija, bo jest bardzo płynne i bardzo szybko można z tego rynku też uciekać, ale albo przy okazji też się hedżować właśnie putami, żeby ograniczyć ekspozycję long, kupując puty, podbijając oczekiwaną zmienność i przy okazji gdzieś próbować sobie yyy zabezpieczyć portfel. No i na razie to zabezpieczenie jak widać jest najwyższe prawie że od początku roku. Od 7 stycznia mamy div. Także tego typu m nazwijmy to lekkim czarnym łabędziem, który którego w kalendarzu aż tak nikt się nie spodziewał. Natomiast dalszy kalendarz jest taki, że jak nie będzie shutdownu, no to yyy temat płynności powinien na rynki jeszcze do połowy kwietnia powrócić, a później, a później zobaczymy jak będą wyglądać wypowiedzi pana Warsha w temacie polityki bilansowej. I zobaczmy sobie dalej, drodzy państwo, jeżeli chodzi o początek tego, co się dziś dzieje. Dziś druga noga próbuje się rysować w dół na NZD. Druga noga poszła już na przykład na srebrze, natomiast na naszdaku jeszcze rynek nam się trzyma. Wczorajsze 2,5% wstrząśnięcia po po temacie związanym z Microsoftem. Jeżeli chodzi o SP, no to również to wstrząśnięcie wczoraj to oczywiście nie zmienia jakby całokształtu sytuacji, że jakby tak jak wspomniałem nie zmienia to tego, że coś się wydarzyło ogólnie na całej giełdzie. Nie, no to był po prostu jeden jeden wielki szok dla części algorytmów. Natomiast pan war zmienia już dużo dla wszystkich i to trzeba jakby mieć też z tyłu głowy. Kiedy te zmiany wejdą w życie nie wiadomo. Natomiast rynek musi zacząć to też trafić. No i z tej perspektywy zobaczymy, czy też uda się jeszcze Wall Street po liźnięciu 7000 punktów zacząć to wszystko odrabiać. Myślę, że są na to szanse, bo tak jak wspomniałem cała reszta się nie zmieniła, jeżeli następuje rotacja. jakby podobny case był przecież z yyy chociażby z Oracle, spółka, która najpierw wystrzeliła potężnie yyy a później została też przez inwestorów od razu natychmiast ukarana. Yyy, więc to też nie nie wywróciło całego trendu. Natomiast no jest kolejną kolejnym znakiem ostrzegawczym, że ktoś w tej w tej całym gronie y AI może nie dowozić, a inwestorzy jak widać są teraz bardzo bardzo wyczuleni. Co więcej, no z danych Bank of America i ankiety, którą oni prowadzą wśród globalnie zarządzających funduszami, generalnie najmniej osób od 2018 roku powiedziało, że posiada jakiekolwiek ubezpieczenie przed spadkami. Po prostu mają naked long, wszyscy są poubierani po uszy, we wszystko. I oczywiście top ekspozycja to jest equities i commodities. W związku z tym tego typu szoki też ich szybciutko z takich gołych pozycji czyszczą. albo wymuszają właśnie zakup bardzo gwałtownie zabezpieczeń na ewentualność tego typu zdarzeń. No i mamy w tym wszystkim dolara amerykańskiego, który w tym momencie dostaje poniekąd troszeczkę wsparcie z dwóch stron. Pierwsze wsparcie drodzy państwo, gdy tylko poziom 120 został przebity przez kurs pary euro, dolar, no to mieliśmy od razu wypowiedź jednego z przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego, który mówi o tym, że EBC będzie się przyglądać dalszemu rozwojowi sytuacji na rynku walutowym, choć polityka jakby kursowa nie leży w gestii EBC, nie ustala kursu wymiany waluty, ale zauważa, że trwałe przebicie 1,20 i zmierzanie na wyższe poziomy może po prostu oznaczać proces y dezinflacyjny, jeszcze silniejszy w strefie euro. To z kolei może oznaczać, że inflacja będzie próbowała utrwalić się poniżej poziomu 2%, a to z kolei oznacza, że bank centralny wtedy zostałby zmuszony do cięcia stóp procentowych. No i tutaj mamy taką pierwszą interwencję, powiedzmy słowną i przypomnienie rynkowi, bo już EBC parę miesięcy temu wspominało poziomie 120, że przy tym poziomie będzie się bacznie Kursowi właśnie przyglądać. Przypomnijmy, że Europa nie dość, że ma problem z cłami ze strony Stanów Zjednoczonych, yyy nie ma innych rynków zbytu. Ludzie się buntują przed Merkosurem, a sprzedaż produktów rolnospożywczych do USA spadła o jakieś 15-20% przez Cła. Nowe rynki z bytu nie działają, nie kompensują te tego tego spadku sprzedaży do USA. Ludzie się buntują przed nowymi rynkami z bytu. Dalej mamy silny kurs walutowy w strefie euro, który no nie jest do końca też pochodną jakieś turbo wzrostu gospodarczego w strefie euro, tylko jest pochodną tego, co robi administracja Trumpa, że duża część inwestorów właśnie tak jak wcześniej o tym była mowa, uciekli sobie z obligacji amerykańskich, weszli w złoto, czy też dywersyfikują rezerwy z dolara. No to euro niestety obrywa jakby tutaj rykoszetem, a nie chce, a EBC nie chce, żeby to dalej trwało powyżej 1,20, no bo wtedy europejski eksport, gdzie nie dość, że część jego siadła, no bo Stany Zjednoczone i cła, no to i nie ma nowych rynków za za wiele jako alternatywa. No i dodatkowo jeszcze siła euro, która tym bardziej ogranicza zyski z eksportu, więc wszystko uderza jakby z dwóch stron w gospodarkę europejską od strony eksportowej. No i też w drugą stronę, jeżeli chodzi o import, no to wtedy prowadzi do presji deflacyjnej i przez to mamy do czynienia z sytuacją, w której to Europejski Bank Centralny musiałby zacząć rozważać ewentualną obniżkę stóp procentowych. Dobrze, jesteśmy z powrotem, drodzy państwo. Przepraszam na sekundkę. Yyy, tak więc jeżeli chodzi o tutaj, no to o politykę EBC, no to jest pierwsza taka wzmianka o tym. Kto z kolei też ma swoje przełożenie na yyy co się na to co się dzieje z kursem dolar złotego, czyli mamy do czynienia z trafieniem w okolice 3,50 i próbą powrotu. No i zaczynamy dyskusję nad tym, czy to już jest na tyle, jeżeli chodzi o słabość dolara, czy to nie jest jeszcze na tyle, jeżeli chodzi o słabość dolara, czy uda się jeszcze jakimiś krokami gdzieś tego dolara powoli dalej osłabiać. Będziemy się temu przyglądać, bo tak jak na ostatnim spotkaniu sobie powiedzieliśmy, generalnie indeks dolara trafił w bardzo ciekawe miejsca wsparcia i przy tych miejscach wsparcia sobie pozostaje na tę chwilę. W związku z tym kwestia tego, czy będziemy mogli jeszcze mówić o kontynuacji osłabienia, czy może gdzieś tutaj szukać jakiegoś dna, no to do tego będziemy sobie wracać. Statystyka mówi i poprzednie wydarzenia z historii yyy kursu dolara, że on potrafił szukać dna przez około nawet 12 do 22 tygodni od jego ustanowienia yyy czy takiego tąpnięcia. Potrafił nadbijać dołki w tym wypadku kurs USDPLNa z kolei bądź też indeks dolara, yyy, bądź też jeszcze robić jakieś zrywy, jeszcze retestować. No różne to były historie i scenariusze z przeszłości. Natomiast potrafiło to trwać od 12 22 tygodni. Yyy, więc będziemy sobie to obserwować. Natomiast na razie te wszystkie wydarzenia, które się pojawiają, to są wydarzenia, które mogą prowadzić do próby rysowania przynajmniej stabilizacji w kursie. Ale o tym też była była mowa ostatnimi czasy, że właśnie ta stabilizacja w kursie dolara może zacząć pomalutku pomalutku się tutaj tworzyć. Jeżeli chodzi o stabilizację, mamy też stabilizację w cenach gazu ziemnego w Stanach Zjednoczonych i tym samym w Europie. Natomiast kwestia czynników pogodowych nadal jest aktualna jeszcze i tego wielkiego popytu na gaz, który w USA miał miejsce, więc tam do tych czynników pogodowych będziemy sobie jeszcze z czasem wracać. I zobaczmy dalej drodzy państwo jeszcze wczorajsze reakcje na innych indeksach amerykańskich, bo najmniej z tego wszystkiego i tak powinien być trafiony Russel, bo Russell jest tym indeksem, który z kolei powinien się cieszyć z ewentualnie rotacji do spółek, które będą miały ekspozycję na realną gospodarkę, a niekoniecznie są tak zalewarowane, bo trzeba pamiętać o tym, że ta płynność amerykańskiego systemu finansowego która ma, która powstała zwłaszcza po drenażu Reverse Repo, czyli to wszystko weszło na rynek Repo, stało się zabezpieczeniem pod budowanie Levara na wielu klasach aktywów, w tym właśnie na spółkach technologicznych AI i tak dalej, czyli na całym rynku equity przez HCHfundy, gdzie zresztą wczorajsze wydarzenia no jasno pokazują, że jednak tych pozycji lewarowanych jest cała masa, to tutaj akurat ich może być o wiele mniej, więc Więc to jest rynek, który nie był aż tak grzany, nie był aż tak popularny, więc on może być mniej narażony na tego typu szoki, a wręcz nawet część inwestorów może dzięki temu go bardziej lubić, no bo nie będzie tutaj tak bujało, bo nie jest to rynek aż tak stricte spekulacyjny jak cała reszta popularnych popularnych rynków, w tym NASDAQ czy S&P. Jeżeli chodzi o kurs euro złotego, w zasadzie niewiele się na razie tutaj zmieniło, czyli 420. Tu nie widać żadnych przetasowań, tak jak miało to miejsce na eurodolarze, na USDPL nie, wszystko szło kanałem dolarowym. Ten kanał dolarowy szedł w ostatnim czasie trochę kanałem jenowym z kolei. Później dopiero ta wypowiedź Trumpa w mediach, ale tak poza tym no to generalnie złoty czy euro idą sobie za rękę i niewiele się tutaj zmienia na kursie pary euro złoty. Natomiast wspomniany dolar yen w tym momencie znowuż y jeżeli pan Wars miałby być szefem Fedu, to jakby musimy balansować między tymi dwoma dwoma kategoriami, czyli obniżka stóp procentowych versus zacieśnianie płynności na bilansie. No bo to są dwie dwie różne kategorie. I teraz która kategoria waży więcej? Czy jedna obniżka stóp procentowych rekompensuje na przykład spadek bilansu o y nie wiem tam bilion dolarów. Tak jakby tego jeszcze nie wiem. Muszę sobie to jakoś historycznie policzyć. Po prostu ile trzeba by poobniżać razy stopy procentowe, żeby zrekompensować zacieśnianie bilansu Fedu. No bo to jest ta zabawa w tym momencie. Mamy dwie polityki. Jeżeli mamy ujemne, jeżeli mamy zerowe stopy procentowe i dodawanie bilansu, no to znaczy, że polityka monetarna się turbo rozluźnia. Jeżeli tak jak teraz było przez ostatnie miesiące, mieliśmy QT redukcję bilansu, ale jednocześnie obniżki 100%, no to jakoś się to kompensuje. Yyy, a teraz mówimy o jakimś turbokute plus obniżki stóp ewentualnie, jeżeli na to inflacja pozwoli i tak dalej. No to pytanie ile tego trzeba poobniżać, żeby zrekompensować. Co nie znaczy, że yym jak gdyby rynki, te które są wysokiej jakości będą korzystać z niskich stó%, a te, które są niskiej jakości zostaną odcięte od kroplówki yyy i dużych pieniędzy. Więc to jest jakby czyszczenie rynku z rzeczy, które nie są potrzebne. Taka byłaby konkluzja właśnie zmniejszenia rezerw czy też systemowej płynności na rzecz przejścia tylko i wyłącznie na mechanizmy związane z ze stopami procentowymi. Odcięcie wszystkiego, co jest zbędne. Więc to jest to, na co warto będzie, na co trzeba będzie zwrócić uwagę w przyszłości, ale już niedalekiej. I zobaczmy sobie jeszcze, drodzy państwo, zobaczmy sobie jeszcze z tej perspektywy. Z tej perspektywy m sekundkę włączymy sobie wykres. Okej, jeszcze yyy jeszcze zobaczmy sobie jedną rzecz. czyli właśnie gold silver ratio. No bo to też będzie dosyć interesujące, gdzie się rynek w tym momencie znalazł, jeżeli mówimy sobie o surowcach. Dlatego, że gold silver ratio no prawie że już prawie że dojechało do tej równości covidowej, więc to by znowu oznaczało, że jeżeli miałoby coś pękać, no to w takim układzie, nawet jeżeli miała być korekta na złocie czy srebrze, no to w tym wypadku korekta na srebrze mogłaby być ciut większa. No bo Gold Silver Ratio ma jakby ograniczoną przestrzeń wtedy od tej strony analizy wykresu, która no w zasadzie zadziałała dosyć ładnie od kwietnia 2025, gdy złoto koszt gdy srebro kosztowało jeszcze 30 parę dolarów. Też sobie o tym na bieżąco mówiliśmy, jak jaka tu jest struktura. Śmiesznie, no bo techniczna, tak? No analizujemy Gold Cation technicznie, no ktoś powie, no że trzeba się puknąć w głowę. No ale zadziałało. Więc jak zadziałało, no to w tym wypadku ta przestrzeń do dalszych spadków jest nieco mniejsza. Temat rozliczenia rozliczenia kontraktów pozostaje niezmieniony, ale tam kluczowe będzie open interest. No sprawdzimy też sobie na początku przyszłego tygodnia jak ten open interest zmienił po tym właśnie czyszczeniu. No bo trzeba pamiętać o tym, że rynek właśnie przechodzi przez fazę trawienia dość dużego szoku y który miał miejsce wczoraj. Dodatkowo poprzez okres trawienia informacji związanych z panem Worsem, które no zaznaczam to już dziś mogą, nie muszą, ale mogą zdaniem też BSenta po prostu wywrócić stolik z dotychczasową polityką bilansową rezerwy federalnej. A to jest dosyć poważna sprawa. No i z tymi wątkami zostajemy na weekend, żeby je sobie też przetrawić. W weekend zobaczymy, co dalej z shutdownem, czy będzie techniczny, czy może uda się go uniknąć. A po weekendzie wracamy drodzy państwo. I cóż, no mimo tych wszystkich wydarzeń serdecznie państwu życzę spokojnego, udanego weekendu i do usłyszenia w przyszłym tygodniu.
