Polska spółka z obiecującą przyszłością? | Analiza spółki Dino Polska [Analiza Dino Polska długoterminowo]

Historia i rozwój Dino Polska

Czy Dino Polska to dobra inwestycja długoterminowa? 📈 W tym artykule dogłębnie analizujemy tę polską sieć sklepów spożywczo-przemysłowych, biorąc pod lupę jej historię, model biznesowy, wyniki finansowe i wycenę. 🎯

Założona w 1999 roku przez Tomasza Biernackiego, Dino Polska dynamicznie się rozwija, koncentrując się na małych i średnich miastach. 🏘️ Sieć oferuje szeroki asortyment, a jej szybki wzrost doprowadził do debiutu na giełdzie w 2017 roku. Z ponad 1800 placówkami, Dino Polska jest ważnym graczem na polskim rynku.

Analiza finansowa Dino Polska

Dino Polska spełnia kluczowe kryteria inwestycji długoterminowej: rosnące przychody i zysk netto. 💡 Jednak porównanie z konkurencją, taką jak Biedronka, sugeruje, że tempo wzrostu może spaść w przyszłości. Analizujemy wskaźnik C/Z, zadłużenie i inne czynniki, aby ocenić atrakcyjność inwestycji w Dino Polska.

Wycena i perspektywy

Aktualna wycena Dino Polska jest wysoka, co rodzi pytanie o potencjał dalszych wzrostów. 🤔 Analizujemy poziomy wsparcia i oporu na wykresie, aby określić potencjalne punkty wejścia i wyjścia z inwestycji. Bierzemy również pod uwagę czynniki makroekonomiczne, takie jak rosnące stopy procentowe.

  • Dino Polska dynamicznie się rozwija, ale tempo wzrostu może spaść.
  • Aktualna wycena jest wysoka, co zwiększa ryzyko.
  • Analiza techniczna wskazuje potencjalne poziomy wsparcia i oporu.
  • Długoterminowy potencjał Dino Polska zależy od wielu czynników, w tym konkurencji i otoczenia makroekonomicznego.
  • Inwestycja w Dino Polska wymaga ostrożności i uwzględnienia potencjalnych ryzyk.
Zobacz pełną transkrypcję filmu

Partnerem dzisiejszego odcinka jest platforma inwestycyjna eToro. Rejestrując się przez link pod tym filmikiem, możesz zacząć inwestować w akcje bez prowizji. Coraz częściej prosicie nas o to byśmy na tym kanale przeanalizowali jakąś polską spółkę. Więc dzisiaj pod lupę trafia Dino Polska i od razu wyjaśniam dlaczego z tych wszystkich Polskich spółek bierzemy pod lupę właśnie Dino. My skupiamy się na długoterminowym inwestowaniu - i dwa podstawowe kryteria, które taka spółka do długoterminowej inwestycji powinna spełniać to rosnące przychody oraz rosnący zysk netto. Dopiero gdy te dwa kryteria są spełnione, mamy podstawę do dalszej analizy, bo wtedy wiemy, że spółka generuje dla inwestora wartość. Jednak same rosnące wyniki finansowe to jeszcze za mało, bo kolejnym kryterium, które spółka powinna spełniać, aby przyłączyć się do portfela inwestycyjnego to atrakcyjna wycena. Dlatego dzisiaj sprawdzimy, czy spółka będąca właścicielem sieci sklepów spożywczo-przemysłowych Dino Polska w tej chwili jest atrakcyjnie wyceniona i czy warto się nią zainteresować w kontekście długoterminowej inwestycji. Więc jeżeli to brzmi ciekawie, to zapraszam na odcinek. Cześć i witam Cię na kanale „Giełda, inwestycje, trading”, który powstaje przy współpracy z blogiem Pamiętnik Giełdowy, którego autorem jest mój brat Daniel. Ja jestem Patrik i w dzisiejszym odcinku dokładniej przeanalizujemy spółkę Dino Polska. Dino Polska to polska sieć sklepów spożywczo-przemysłowych, założona w 1999 przez Tomasza Biernackiego. Tomasz Biernacki bardzo ceni sobie prywatność i do niedawna nawet nie dało się znaleźć ani jednego zdjęcia przedsiębiorcy. Jednak wraz z powiększającym się sukcesem jego sklepów, coraz wyżej przesuwał się w rankingu najbogatszych ludzi polski. Biernacki w 51% kontroluje spółkę Dino Polska, której aktualna kapitalizacja przekracza 33 mld. zł, czyli wartość majątku Biernackiego opiewa na ponad 17 mld. zł, a to czyni go trzecim najbogatszym Polakiem. Sklepy sieci Dino zlokalizowane są głównie w małych i średnich miastach oraz na peryferiach dużych miast. Sklepy oferują klientom ok. 5 tys. pozycji asortymentowych, a każdy z nich posiada stoisko mięsne z obsługą, w którym można kupić mięsa, wędliny oraz przetwory mięsne dostarczane głównie z Zakładów Mięsnych Agro-Rydzyna, których Dino jest wyłącznym dystrybutorem. Sieć posiada ponad 1800 placówek, które skoncentrowane są w zachodniej części polski. Szybki wzrost liczby sklepów wymusił przekształcenie firmy do spółki akcyjnej, po czym w 2017 roku Dino debiutowała na polskiej giełdzie. Średnioroczny wzrost liczby sklepów przekracza 28% i w tej chwili wychodzi, że na 100 tys. mieszkańców w Polsce jest średnio 4,8 sklepów Dino. Aktualnie spółkę kontroluje założyciel, czyli Tomasz Biernacki i jak już wspominałem ma on większościowe udziały w firmie. Pozostałe 49% rozłożone jest po wielu funduszach oraz pozostałych inwestorach. Fundusze posiadające udziały w spółce, trzymają razem ponad 12 mln. akcji. Oznacza to, że w wolnym obrocie dostępnych jest ponad 35 mln. akcji i ta liczba jest stała, a to innymi słowami oznacza, że spółka ani nie rozwadnia, ani nie zwiększa udziałów akcjonariusza. Przechodząc do wyników firmy. Dino Polska, jak już wiemy, spełnia podstawowe kryteria do długoterminowej inwestycji, bo rosną zarówno przychody, jak i zysk netto. Rośnie również zysk na akcję, bo liczba dostępnych w wolnym obrocie akcji się nie zmienia. To są dobre znaki. Wyniki te utrzymują trend wzrostowy i według najświeższych danych tempo wzrostu nie spada. Jednak porównując spółkę z największym konkurentem, czyli siecią sklepów Biedronka, który należy do portugalskiej spółki Jerónimo Martins, zakładać można, że w następnych latach tak wysokie tempo się nie utrzyma. Kiedy liczba sklepów Biedronki przekroczyła 2000 (było to w 2012 roku), wtedy jej dalszy wzrost znacząco spadł. i nawet jeśli Dino miałoby rozwijać się jeszcze szybszym tempem niż Biedronka, można zakładać, że spółka za kilka lat przekształci się z rozwijającej się do rozwiniętej. Jeśli tak się stanie, możliwe że firma zacznie wypłacać dywidendę - w tym momencie tego nie robią. Sama spółka zakłada, że tempo wzrostu nie zwolni. Ale dla naszej analizy dodajmy margines bezpieczeństwa, i przyjmijmy, że tempo wzrostu będzie stopniowo spadać, wtedy też jej wycena powinna maleć. Aktualny wskaźnik ceny do zysku, czyli wskaźnik, który informuje jak drogie są akcje w stosunku do generowanego zysku, znajduje się powyżej swojej średniej na poziomie 42. Więc zakładając, że tempo wzrostu zysków spółki nie utrzyma się w przyszłości na tak wysokim poziomie jak obecnie, również ten wskaźnik w kolejnych latach powinien spaść i dlatego pod tym względem, spółka stanie się atrakcyjnie wyceniona, jeśli w następnych kilku miesiącach wskaźnik ceny do zysku spadnie w okolice ok. 30. Wraz z dłuższym okresem czasowym, wskaźnik ten powinien dalej spadać, ale spadek ten może przyjść razem ze wzrostem ceny akcji. W takim scenariuszu zyski spółki po prostu będą rosły szybciej niż kurs akcji, jednak spadający trend wyceny, informować będzie, że firma powoli schodzi ze ścieżki spółki rozwijającej się do spółki rozwiniętej. Teraz dwa słowa o zadłużeniu – sam poziom zadłużenia sięga 57%, co jest względnie wysokim poziomem zadłużenia. W okresach rozwoju wyższy wskaźnik zadłużenia jest tym korzystniejszy im niższe mamy stopy procentowe i gdy istnieje jednocześnie pozytywne otoczenie rynkowe. A kiedy przychodzi bessa, wyższy wskaźnik zadłużenia wywołać może w spółce kłopoty finansowe. Dlatego dla takich firm korzystne jest zmniejszanie swoich długów w momencie gdy rosną stopy procentowe. Przy Dino w dłuższej perspektywie zauważyć można, że zadłużenie to spada, a to potwierdza, że firma powoli przekształca się ze spółki rozwijającej się w rozwiniętą. Dodatkowo rosnące stopy procentowe w pewnym stopniu już wymuszają ten proces. Dlatego Dino Polska wydaje się dobrze dostosowywać do zmieniającego się otoczenia. Teraz jeszcze krótka analiza wykresu. Trend kursu akcji potwierdza, że do czynienia mamy z silną fundamentalnie spółką. Ostatnie załamanie cenowe doprowadziło w spółce do największej korekty kursu akcji w historii. Spadek przekroczył 36%. Obecnie najbliższym poziomem wsparcia jest cena ok. 300 zł za akcję, kolejny poziom wsparcia to dołek ostatniej korekty i jest to strefa 250-240 zł za akcję. Najbliższy opór to z kolei ostatni historyczny szczyt kursu akcji, czyli okolice 375 zł za akcję. Technicznie zbliżenie się kursu do 300 oraz do okolic 250 zł, są poziomami, które można wykorzystać do zakupu, zabezpieczając całość poniżej 240 zł. Fundamentalnie z kolei spółka interesująca będzie przy niższej wycenie, którą osiągnie wtedy gdy cena akcji zawróci w okolice 250 zł. Podsumowując: technicznie można się orientować po wsparciach, podążając za głównym trendem wzrostowym. Z kolei fundamentalnie Dino Polska spełnia podstawowe kryteria jakie powinna spełniać inwestycja długoterminowa, ale przy aktualnej wycenie, ryzyko do dłuższej konsolidacji lub też ponownego zejścia kursu akcji jest dosyć wysokie. No i na koniec dodam, że ani ja ani Daniel nie jesteśmy w posiadaniu tej akcji tej spółki, aczkolwiek Daniel od czasu do czasu spółkę traduje, ale nie inwestuje w nią długoterminowo. Daj nam znać co Ty myślisz o tej Dino, czy masz ją w portfelu lub czy przymierzasz się do zakupu? Daj nam znać w komentarzach. Na dzisiaj to już wszystko – jeśli odcinek Ci pomógł to miło jak zostawisz nam łapkę w górę i subskrypcję z dzwoneczkiem. Do zobaczenia w kolejnym odcinku za tydzień, trzymaj się, cześć!

Przewijanie do góry