Premia geopolityczna podbija ceny ropy – analiza reakcji rynków
W najnowszym odcinku #RozmowySpekulowane Łukasz Wardyn i Daniel Kostecki (w zastępstwie Maciej Leścierz) omawiają wpływ napięć geopolitycznych na rynek ropy naftowej oraz jak te czynniki kształtują oczekiwania co do polityki pieniężnej Fed. Przytaczają fragmenty wypowiedzi Kevina Warsha z Jackson Hole, które mimo ostrożnego tonu zostały odczytane jako sygnał możliwej podwyżki stóp procentowych.
Analiza obejmuje wykresy indeksów: Russell 2000 utrzymuje konsolidację wokół 3000 punktów, podczas gdy S&P 500 momentum po wcześniejszym wzroście o 44% zanotował spadki rzędu 9%, wskazując na rotację kapitału od spółek technologicznych ku wartościowym aktywom. Zwracają uwagę na zachowanie WIG20 oraz szerokiego WIG, które utrzymują się w pobliżu historycznych szczytów, a także na sygnały z rynków surowcowych – kukurydzy, pszenicy i energii.
- Premia geopolityczna jako czynnik napędowy cen ropy i jej wpływ na inflację.
- Interpretacja wypowiedzi Kevina Warsha oraz prawdopodobieństwo podwyżki stóp powyżej 65% na najbliższym posiedzeniu Fed.
- Stan indeksów: Russell 2000, S&P 500 momentum, WIG20 i WIG – analiza poziomów, wolumenu oraz sygnałów technicznych.
Materiały są przedstawione obiektywnie, uwzględniając dane rynkowe i komentarze ekspertów, co pozwala lepiej zrozumieć zależności między geopolityką, surowcami a polityką pieniężną.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[muzyka] Dzień dobry. Witamy w kolejnym odcinku rozmów spekulowanych. Dziś we dwóch Łukasz Wardyn oraz Leściorz CMC Markets. No po raz kolejny nie udaje nam się coś w tym składzie trzyosobowym, ale co dwie głowy to nie jedna. I tak najlepiej jakby to była mądra głowa i właśnie dzisiaj tak bardzo nietypowo zaczniemy sobie od wątku mądre głowy i przedstawimy jedną mądrą głowę na którą wszyscy czekali w ubiegłym tygodniu, mianowicie Kevina Warsha. W Jackson Hall odbywało się doroczne sympozjum bankierów. Yyy tym tą wisieńką na torcie całego sympozjum było wystąpienie Kevina Warsha. I w zasadzie zgodnie z oczekiwaniami niewiele powiedział, a rynek reagował, czy coś wyczytał sobie między wierszami. >> Tutaj sam Kevin Wars w zasadzie w taki sposób dla siebie klasyczny też podpowiedział i przypomniał, że tutaj nie proszę proszę nie traktować mojej wypowiedzi jakie tutaj jakiekolwiek wskazówki na przyszłość. Tutaj decyzje będą podejmowane na bieżąco i tak dalej, ale z jego wypowiedzi tutaj sobie z transkrypcji tej wypowiedzi wyciągnąłem kilka takich najważniejszych zdań i w sumie może nie dziwić, dlaczego ten przekaz, który był został odebrany jastrzębio przez rynek, przynajmniej przez część rynku obligacji czy też dolara. Pierwsza rzecz, musimy mieć pewność, że inflacja bazowa zmierza do naszego celu w sposób wyraźny i wystarczającym tempie. W przeciwnym razie czeka nas dalsza praca. No czyli tutaj jest taka sugestia, że faktycznie ta dalsza praca no to potencjalne wstrzymywanie się z obniżkami, a być może nawet podwyżkę stóp. Kolejne, choć letnie odczyty PC, CPI były lepsze od oczekiwań i nie dają mi podstaw do stwierdzenia, że bazowe trendy inflacyjne uległy istotnej poprawie. Dalej trudno byłoby mi określić ogólne warunki finansowe mianem restrykcyjnych. No i ostatnie, które sobie tutaj z tego z tego całej długiej wypowiedzi wyciągnąłem. Ostatni wzrost censurowców również należy uważnie obserwować. To zresztą było takie yyy przed samym tym yyy tam jego wypowiedzią i przemową yyy takie były oczekiwania i spekulacje, czy powie coś właśnie o tej ostatniej ostatnich wzrostach cen ropy. No i powiedział, więc tutaj faktycznie tak patrząc całościowo, yyy, no mógł się częściowo rynek przestraszyć. Natomiast no tutaj jeszcze wyprzedzają fakty, powiemy sobie w kolejnych wątkach jak to rynek zareagował. O ile same sam rynek obligacji zaragowej rzeczywiście do tej rentowności podskoczyły, to na akcjach, w zasadzie na rynku akcji nie dało się tam odczuć specjalnej reakcji. >> No ale ten eurodolar spadający to jednak pociągnął i i złoto i no ja akurat byłem cały czas zdania, że no nie będzie tych podwyżek stóp procentowych. Natomiast y w życiu y nie myślałem, że zaczynając y rok szkolny będziemy na tak wysokich cenach ropy. No no to zakładałem, że ta sytuacja to po trzech miesiącach od początku na początku roku to musi być wykrystalizowana, bo jak nie, no to będzie tragedia. No ale to już jesteśmy wiele, wiele miesięcy i za chwilę i już jesteśmy w drugiej połowie roku, a tu dalej mamy wysokie ceny ropy. Mało tego, jesteśmy blisko nawet przełamania teraz tego szczytu sierpnia, więc te obawy bardziej się materializują i no i zaczynam powoli być coraz bardziej sceptyczny, czy w pewnym momencie inwestorzy się już tak nie przebudzą i nie będą mieli tej odporności >> na to, co się dzieje właśnie z inflacją. I też no zwróćmy jednak uwagę po tych jego wypowiedziach, no bo to nie było też nic, czego by inwestorzy nie wiedzieli. To bardziej takie tylko pieczątka bardziej, że >> zaakceptowano ze strony Fedu. No jakby nie było, no ten na przykład na Raselu, no to ostatnio to dzisiaj może będziemy mieli trzeci dzień spadkowy, więc to trochę zaczynają się niektóre niektóre indeksy te bardziej uzależnione od właśnie kosztów pieniądza trochę zaczynają się wyłamywać i ja też też już zaczynam się trochę bardziej wyłamywać z tego optymizmu, chociaż oczywiście to też ostatnie kilkanaście lat oprócz covidu przyzwyczaiło nas do tego, że gdy właśnie jest jakaś korekta, a taką korektę bardzo delikatną prawie w ogóle, ale mamy, no to jednak wtedy bardziej rynek wychodzi, ta cała narracja jest troszeńkę bardziej pesymistyczna, więc może to jest to, a za chwilę wychodzimy na szczyty, wszyscy o tym zapominają i wszyscy mówią: "Ale rynek się tym nie przejmuje, nie szkodzi". Natomiast no jest tych parę takich elementów y i właśnie no wszystko jest połączone, ale i właśnie obligacje i ceny ropy, ceny niektórych surowców i to uzależnienie od kosztów finansowania, jakby nie było tego całego łańcucha związanego z inwestycjami w sztuczną inteligencję, no to to wszystko są jakieś tam elementy zapalne. powiedziałeś o Raselu. Patrz teraz na wykres. On się tak przykleił nam jakiś czas temu tego poziomu 3000 i to w zasadzie można by sobie tak linę przeciągnąć w zasadzie od czerwca już y potem podszedł na nieco wyższe poziomy 3000 50 3100 no nawet nie ruszone i w tym momencie dalej jesteśmy w zakresie tej konsolidacji tego ruchu bocznego przyklejeni do poziomu 3000 oczywiście z tolerancją tam 50 punktową więc tak naprawdę biorąc pod uwagę że nagle rynek zaczyna odczytywać będzie podwyżka 100% coś co spółki z Russela no bardzo mocno uderza. Tak już nie mówię o te które o tych spółkach, które w ogóle zyskuj przynoszą tych wszystkich spółkach zombie, których tam jest bardzo dużo akurat w Raselu, ale nawet tej części, która mogłaby ciągnąć całość, nie ma takiej konkretnej reakcji. Więc tutaj >> nie dalej dalej nie ma. Dalej nie ma. jest ząbek w dół, ale dalej nic dalej się nic nie dlatego ja mówię, że >> właśnie no jest korekta i to naturalnie mówimy o jakiś o jakichś tam negatywnych elementach. Wystarczyłoby, że wchodzimy na nowe szczyty i powiemy: "A dobra, rynek się tym nie przejmuje". Więc myślę, że takim tutaj y poziomem znowu, y, który mógłby spowodować jakiś większy ruch, no pewnie te okrągłe 3000 punktów. No jeżeli to by było przełamane na na Raselu, no to jakiś impuls mógłby być, bo widać, że tam cały czas walka się odbywała. Tam niektóre w zasadzie świece przez kilka dni się otwierały, zamykały w tym samym miejscu. Widę, że było absolutnie absolutny był brak niezdecydowania, ale sobie już tak poruszyliśmy ten wątek negatywny tutaj rozpocząłeś, więc dzisiaj też nietypowo zamiast od pozytywnych tematów zaczniemy od czarnej melancholii, no bo tam się tak naprawdę ładnie i płynnie może stworzyć przejście od tego, co powiedział Kevin Warsh, do tego, co widzi rynek w tym momencie. No bo faktycznie mamy posiedzenie przecież już niedługo i w tym momencie szanse na podwyżkę stóp procentowych są powyżej 65% na najbliższym posiedzeniu. Do końca roku rynek widzi potencjalnie nawet dwie podwyżki. No to jest w ogóle ja tutaj widzę absolutny zgrzyt pomiędzy tym co obserwuję na wykresach no przede wszystkim takiego Rasela, ale również innych indeksów, no bo spółki z Nasdaka też jednak są narażone tutaj na na podwyżki stóocowych. To nie jest tak, że tylko maluchy. Y i a tym właśnie co czego oczekuje rynek, no dawno nie było takiej sytuacji. Jednak te reakcje dotychczas na oczekiwania co do 100%owy dość wyraźne. Te sygnały napływały z Fedu. Rynek obligacji i rynek tej stopy procentowej zaczynał coś wyceniać. Rynek akcji reagował. Teraz nie reaguje. Tak jakby to działo w poder oderwaniu. [parsknięcie] >> Zdecydowanie. Ale to jeszcze inaczej. Może cofnijmy się nawet do początku roku. Czy na czy 12 miesięcy może. O. Czyli, czyli wrzesień i no jaka, jakie wtedy było nastawienie rynku? Wtedy nastawienie rynku było, że albo no nie ma ruchów, albo są obniżki i wtedy byliśmy powiedzmy na raselu 2400, 2500. Od tamtego momentu tak naprawdę sytuacja nam się tylko i wyłącznie nakomplikowała. Teraz jeszcze mamy oczekiwania nawet na podwyżki. Czyli te 12 miesięcy, gdzie rynek powinien de facto dyskontować, że pojawią się obniżki, urósł nam o no tam powiedzmy 20% czy 20 parę procent. No wydaje się, że biorąc pod uwagę jeszcze jak długo rynek rósł ogólnie, wydaje się, że to jest kompletnie po prostu bez sensu. No jednak trochę tam było tej rotacji kapitału. Już Bigtechy w pewnym momencie ciągnęły w dół, potem znowu zaczęły w górę, bo sam S&P 500 tam miał nieco mniejsze wzrosty. Paradoksalnie to właśnie Russel jest tutaj zwycięzcą. Tak. No ja właśnie mówię o Russelu. Tak. To jest w ogóle to jest to faktycznie jest y wyjątkowo >> ciekawa sytuacja. Y no i właśnie przy tych rosnących scenach ropy, już dzisiaj to o tej ropie sobie y trochę tam powiedzieliśmy, że też wspomniałeś o ropie, ale może tutaj do tego, możemy do tego wrócić, no bo y teraz przez czynnik inflacyjny spojrzymy na ropę, że to ryzyko jak wpłynie na inflację ogólnie ceny energii, no to o zdecydowanie nie sprzyja temu, żeby Kevin Wars i cały Fed nagle zmienił narrację. Tam zresztą podczas ostatniego posiedzenia y trzech członków już się y wnioskowało o podwyżkę. >> Y no teraz być może dołączy jeszcze więcej. A taka ropa naftowa no temu jednak sprzyja. No bo to co powiedziałeś, no raczej były oczekiwania, że trochę się tam to pomieli przy wysokich poziomach, sytuacja się uspokoi, jeżeli chodzi o cieśninę Ormus i ogólnie sytuację na Bliskim Wschodzie, ona się nie do, że nie uspokaja, no to tak naprawdę wydaje się, że się w pewnym momencie zaostrzyła >> i cały czas jakieś tam nowe ogniska zapalne nagle się pojawiają. No więc cały czas tam się na poważnie tli, więc y tu tutaj bym w ogóle już nawet nie powiedział, że to jest biorąc pod uwagę zapasy, że to jest jakaś krytyczna sytuacja, bo wydaje mi się, że to już od dawna jest krytyczna. No jest po prostu fatalna sytuacja, jeżeli chodzi o zapasy ropy. A też właśnie mamy inne jeszcze surowce, więc to no to jest chyba chyba zresztą w zeszłym tygodniu z jednego, nie wiem czy to było z nie pamiętam z którego banku inwestycyjnego to wskazano właśnie, że to jest numer jeden zagrożenia w tym momencie dla dla globalnych rynków, że nie nie że kwestia finansowania AI, nie jakieś inne kwestie, to największy problem dla rynków globalnie to z ropa. No bo ona może być tym właśnie powinna być w pewnym momencie tym początkiem właśnie czegoś czegoś poważniejszego, >> ale jednocześnie według najnowszego raportu tutaj w EA i IA, tak, Międzynarodowej Agencji energetycznej ma jest prognozowana nadpodaż w 2027 rok w dalszym ciągu, czyli pomyśli, czyli mogą, czyli tak jakby inwestorzy mogli sobie myśleć właśnie, że no dobrze dzisiaj mamy problem z zapasami, ale za chwilę będzie nadpodaż i to się zmieni. >> Czyli to co teraz widzimy, to jest taka, można by to nazwać premią geopolityczną. Natomiast ta sytuacja się powinna uspokoić. No ale właśnie te oczekiwania były, że zresztą rozmawialiśmy w rozmowach spokulowanych, chyba krytycznym momentem był maj. Jeżeli sytuacja się nie wiąże do maja, to >> absolutnie tragedia. No mamy wrzesień, dzisiaj 1 września, ale w dalszym ciągu tej tragedii nie ma mimo wszystko. Y, no ale tak jak powiedziałeś, zapasy są problemem. Tutaj ratunkiem może być Wenezuela. Donald Trump sam ostatnio takiego tweeta wrzucił. Tam to nie jest aż takie proste, dlatego że ta ropa z Wenezueli to jest ropa ciężka, zupełnie inny gatunek niż ropa amerykańskie. Natomiast są technologie, które pozwoliłyby faktycznie tymi zapasami z Wenezueli uzupełniać rezerwy strategiczne amerykańskie. No ale to pewnie niektórym firmom, które mają te technologie by to pomogło, ale właśnie amerykańskie firmy niektóre mają tutaj nie wnikałem dokładnie jakie są tego koszty, jak by to wyglądało. Natomiast no wydaje się, że to nie jest takie całkiem science fiction, bo gdzieś tam po tej wypowiedzi na True Social Trump był krytykowany, że przecież to jest niemożliwe, człowieku, przecież nie wie, że tam jest zupełnie inna ropa. No jest to mimo wszystko możliwe, tak? Czy to nie jest takie całkiem science fiction? No więc to jest jakieś takie dodatkowe źródło i być może trochę by się zmienił układ siły, jeżeli chodzi o ropę naftową. No i to znowu nam budzi takie oczywiście można sobie dalej spekulować i iść w temat czy takie już tutaj teorie spiskowe różnorakie czy to w ogóle ta cała wojna na Bliskim Wschodzie czy to nie jest taki interes dla Stanów Zjednoczonych właśnie żeby ten układ sił na rynku ropy zmienić >> więc być może za jakiś czas będziemy >> wszystko wszystko może być natomiast tutaj akurat jeżeli chodzi o moce m różnego rodzaju amerykańskie właśnie żeby wdrażać tą tą ten inny rodzaj ropy i ogólnie żeby skorzystać na tej sytuacji w Wenezueli to byłbym optymistą. No bo to są jednak Stany Zjednoczone. >> Myślę, że zrobią wszystko i użyją wszelkiej swojej technologii, żeby jednak zarabiać te pieniądze. A no to tam jest podane im po prostu na tacy w tym momencie. No nie po to była ta cała akcja przecież w Wenezueli, żeby bardzo, bardzo złego człowieka wrzucić do helikoptera w nocy. No tylko no po po coś to było, więc to jest tylko kwestia czasu, a już trochę czasu minęło od tamtej nocy, więc to to tu byłbym optymistą. Natomiast no rynek ropy nie jest cały czas tego nie widać. No wysokie ceny mamy nadal. No dołóżmy sobie kolejną cegiełkę do tej naszej układanki inflacyjnej. Żywność. Mamy kukurydzę na swoich nie historycznych, ale na wieloletnich szczytach. Soja, ryż do tego teraz doszedł jeszcze tutaj z innej strony świata, jeżeli chodzi o produkcję. Yyy, pszenica to są poziomy no niemalże takie. Przynajmniej ta dynamika wzrostu jest taka jak po wybuchu wojny w 2022 na Ukrainie, gdzie rzeczywiście no tutaj jeżeli chodzi o pszenicę i te zboża, no to było takie nagłe dość niespodziewane odcięcie. No teraz sytuacja się powtarza. Czy tutaj mamy kolejny bardzo istotny czynnik proinflacyjny? No bo to jednak żywność dla połowy świata. Tak właśnie tutaj pszenica, kukurydza, ryż. No to to tym się żywi pół świata i to musi wpłynąć też na globalną inflację. Nie mówię w Stanach, nie mówię w Polsce, tylko globalnie też też będzie miało skutki negatywne. >> Ale dzi przed programem rozmawialiśmy, ile wzrosła z CPNU na bez CPN-u, ile wzrosła ceny paliw, ile wzrosły na stacjach. No od razu mamy no no w pewnym momencie my nie mając tego CPN-u, my zobaczymy to w naszej polskiej inflacji i te ceny ropy będą przeniesione między innymi właśnie na ceny w rolnictwie i w wielu wielu innych miejscach wcześniej czy później. Więc no na przykład w Polsce przez wiele miesięcy, między innymi dzięki CPNowi, udało nam się zupełnie spokojnie przejść przez ten moment. No ale kasy zabrakło. Tak naprawdę stało się dokładnie to samo, co na każdym właściwie chyba rynku, gdzie ceny zaczynają być regulowane pod to, żeby ich nie podnosić politycznie, w pewnym momencie kasy zabraknie i już się nic z tym nie da zrobić. No ale gdyby ceny szybko teraz spadły, to to by można definitywnie powiedzieć, że to było dobre. Udało się, taka interwencja. No ale jak jak ceny się mają utrzymać, pójdą w górę, to w końcu ta inflacja zaimportujemy ją z cen ropy i w końcu nas uderzy. No więc przykład polski jest też dobrym przykładem takiego innego rynku niż Stany Zjednoczone, gdzie to może mieć wpływ na na ceny akcji, na ceny, na też na też wyceny obligacji już same właśnie z tej importowanej inflacji. Więc tych takich małych, delikatnych sygnałów jest coraz więcej. Na pewno komplikuje się sytuacja. Tego wątku akurat inflacji nie mamy dzisiaj w temacie, tak oficjalnie, ale faktycznie to skoro poruszyłeś, no to warto powiedzieć już ten sierpniowy wzrost inflacji do 3,4% według tego świeżego wstępnego odczytu. powyżej konsensusu 31 i zeszło z poprzedniego miesiąca bodajże 30 był odczyt. On już sugeruje, że tutaj faktycznie od tego cieszyliśmy się niedawno, że jesteśmy w celu, no tutaj zaczynamy powoli odchodzić i to jest rzeczywiście ryzyko dla też działań akurat u naszego banku centralnego, jak będzie reagował. No bo to oczywiście raczej u nas o podwyżkę absolutnie nie ma mowy, natomiast raczej może wpływać na wstrzymywanie się z decyzjami o dalszych obniżkach. Tutaj też w ogóle taki ważny jest, >> ale wiesz, ale Europejski Bank Centralny, no on oni inaczej już podchodzą do tego, >> tak? Natomiast no cały czas stopy procentowe w Polsce są relatywnie na wysokich poziomach. >> No w Stanach też nie można powiedzieć, że jest są na niskich. to są y na tle ostatnich 10 lat no te poziomy relatywnie wysokie, tak to można by y określić. No i faktycznie tutaj jeżeli chodzi o wpływ na tą inflację y no paliwa są głównym winowajcą. No teraz kończy się ten CPN, yyy, no to ten wpływ znowu będzie tam miał to taką jest taka inercja i to opóźnienie, jeżeli chodzi o o efekty. Zresztą wczoraj na stacji benzynowej tutaj ten ta nazwa CPN faktycznie dobrze odzwierciedlała to, co się działo kiedyś na CPN, bo dawno nie widziałem takiej sytuacji, żeby na zwykłej stacji w mieście, nie mówić tam przy autostradzie w okresie wakacyjnym, tylko zwykła w środku miasta stacja benzynowa, kolejki, no na kilkanaście samochodów do dystrybutora. No faktycznie jak za starych lat. >> No i wspominaj, że takie jak za starych dobrych lat na CPN kanistry też poszły w ruch. >> Tak. I to te takie właśnie stare, te zielone, te sprzed lat metalowe. No coś coś coś czego z czym nie mieliśmy do czynienia, ale też pokazuje jaka jest świadomość społeczeństwa, czym jest ten program. Więc jak szukamy sobie pozytywów to dużo osób miało świadomość, że się kończy i będzie drożej. Dzisiaj tak tylko przejeżdżając jadąc do pracy spojrzałem na wyświetlacz jakie są ceny. No to faktycznie tam przy dieslu ósemka majaczyła. Nie wiem jakie dokładnie, ale na pewno się od ósemki zaczyna. Myślałem, że powiesz, że panowie z obsługi leżaczki i piwko i fajrand nic się nie dzieje. >> Myślę, że Orlen może się cieszyć mimo wszystko w tym momencie, no bo ponownie wracamy do tematu potencjalnego wzrostu marży rafineryjnych. Mhm. >> Y, więc nie dość, że mamy świetny kwartał za sobą, świetne półrocze, no to jeszcze jest potencjał, że kolejne y będą w okresy też całkiem niezłe. Orlen teraz 150 zł, tak? Pamiętasz jak rozmawialiśmy jakiś czas temu, że to 100 zł było takie nieosiągalne, że tutaj jak już znaczy nie nieosiągalne, ale to tak odległe było, że jak zostanie 100 przebite, to w ogóle będzie szał, a jesteśmy 50% wyżej i gdzieś tam część nawet analityków widzi potencjał, żeby się to jeszcze nie zatrzymało. Oczywiście dynamika, no ciężko, żeby się utrzymała, ale myślę, że niespodziewane to było. No w każdym bądź razie yyy sytuacja się trochę zagęszcza i zobaczymy jeszcze w tych kwestiach inflacyjnych, bo my tutaj mamy y ceny ropy, ceny surowców, ceny surowców y rolnych, innych surowców energetycznych. No to są takie powiedzmy starego typu, starego typu podstawowe czynniki proinflacyjne, jeżeli rośnie. No a też nie zapominajmy, że jednocześnie my mamy też rosnące, które zaczniemy widzieć coraz bardziej rosnące ceny różnych komponentów związanych z procesorami, z kartami i tak dalej i tak dalej i też innymi urządzeniami, które muszą być droższe właśnie przez te wszystkie elementy i to też zacznie się pojawiać. Więc no znowu znowu jakieś jakieś punkty, że tak cudownie to to niestety nie jest. To przejdźmy sobie jeszcze do Stanów Zjednoczonych i do S&P 500. Inwestorzy, którzy wykorzystują strategię momentu, czyli inwestowanie w spółki, które zyskują, czy w ostatnim czasie głównie spółki technologiczne, te powiązane z AI, NVIDIA, AMD, Micron i tak dalej, no na pewno nie mają powodu do radości. No w zasadzie ta strategia uległa mocnemu załamaniu, mówiąc delikatnie, indeks S&P 500 momentum, który w jeszcze w lipcu, od 1 lipcu, przepraszam, w poprzednim poprzednich miesiącach wzrósł o 44% w drugim kwartale od lipca spadł o 9%, a cały ten indeks momentum, S&P momentum w ciągu 5 lat wzrósł aż o 133%. I mamy taki wyskok jeszcze w poprzednim kwartale 44% i nagle odcięcie i spadek niemalże o 10. Także yyy tutaj to to mocno widoczne jest jak jest ta rotacja od tych największych spółek tych które rynki ciągnęły ponownie. Zresztą to akurat jest może pozytywne dla szerszej hossy, no bo to mówiliśmy o Raselu, że tamtego tak nie widać, więc widać ten kapitał ucieka. No też też mamy taką taką sytuację. To ostatnio gdzieś pojawiła się taka statystyka o tym m jak na wzrost przychodów spółek tych największych spółek technologicznych działają ich inwestycje w inne w inne po prostu spółki normalne portfelowe >> inwestycje. No i to w tym roku naprawdę jest bardzo istotny też element zwiększania wartości tych spółek. No jest to swoisty rodzaj też właśnie lewara, prawda? No bo tamte firmy mają się lepiej. My w nie zainwestowaliśmy od w swoich wycenach mamy to odzwierciedlone, a ta a te nasze inwestycje są na szczytach. No cóż, no ale no już te to są strachy, ale już nie takie strachy były. >> Tutaj ten wykres, który widzimy na ekranie, on został zaczerpnięty z Wall Street Journal i tam artykuł, który temu towarzyszył powtarza takie jedno zdanie, które się powtarza od dwóch lat. Zarządzające funduszami porównują obecną hossę spółek technologicznych do bańki internetowej.com. To jest w ogóle piękne, że to już tyle trwa. W zasadzie no wyniki już zanegowały, że to nie jest ta bańka, a mimo wszystko tego typu komentarze się powtarzają, że zarządzający właśnie ci ci, którzy też napędzali te hosse. Jeżeli chodzi o o te S&P momentum, nawet tak działając na tych spółkach technologicznych, cały czas mają takie podejście. Ale to to chyba wynika z tego, że to jest takie ludzkie po prostu. No do czegoś musimy to porównać, więc sobie tak to porównujemy, pomimo że no no już wiemy, że to ma się nijak. No jeżeli wybuchnie, a kiedyś wybuchnie, nie wiadomo kiedy, no to to będzie to zupełnie zupełnie coś innego. Za każdym razem tak naprawdę jest trochę trochę inaczej. to jeszcze sobie dołożymy do tej naszego narzekania. W zasadzie to nie jest może pełno narzekanie, bo też źle tam nie jest, ale rynki takie jak indeks szwedzki, szwajcarski, holenderski, no bo tam też ta dynamika, która którą obserwowaliśmy na WIGu 20 ogól na GPW zahamowała w identyczny sposób, czyli po takiej dość ostrej jeździe w górę od pewnego czasu ruch boczny od około dwóch tygodni. I w zasadzie towarzyszy to wszystkim tym indeksom dla nas, nazwijmy to egzotycznym, bo w zasadzie myślę, że niewielu inwestorów na co dzień się interesuje na przykład giełdą szwajcarską. Yyy, więc z perspektywy polskiego inwestora nie jest to coś takiego oczywistego. No ale warto o tym wspomnieć, że ten kapitał w zasadzie wszędzie płynie w podobny sposób. Czy to rynki rozwijające się, czy rozwinięte, takie właśnie jak Szwajcaria, Szwecja czy czy Holandia, to wygląda to w bardzo podobny sposób. No ale ale jednak no cały czas my mówimy też już trochę pokazuje w jakim w jakim stadium tego rynku jesteśmy, tej hossy. My troszkę narzekamy, bo dynamika wyhamowała. Tak. Trzy c lata temu, jakbyśmy mieli jakiś tam napływ negatywnych informacji, rynek szedłby w bok, to byśmy powiedzieli, że rynek jest mocny, bo przecież to dzieje się tyle tego, cena ropy jest tak wysoko, rosną rentowności, obligacje, a rynek właściwie idzie w bok. No więc no jednak bym uznał, że przy relatywnie jakieś tam naciągniętej sprężynie to rynek dalej jest mimo wszystko bardzo mocny. No Dig 20 y przy nawet w ruchu bocznym i po silnej dynamice wcześniejszej, a jeżeli się ta dynamika zatrzymała przy poziomie 4000 punktów, no to jest coś, gdzie myślę, że 2 lata temu każdy w taki zakład by wszedł w ciemno. Okej, biorę. Niech niech tam się będzie bujał przez dłuższe czas WIG 20 przy 4000. My mamy cztery tygodnie już przecież przy 4000 i tu nawet no nawet jeżeli mamy jeden dzień mocniejszy, dzisiaj przynajmniej początek słabszy, to tu w ogóle nawet nie widać jak wydawałoby się, że przy tym poziomie 4000 to jak my do niego dojdziemy, pójdziemy wyżej, no to jak zaczną się pojawiać ruchy, to mogą być bardzo nerwowe, no bo weszliśmy już tak wysoko, że że jednak tutaj jest tak naprawdę bardzo spokojne. Może to jest jakieś ostrzeżenie, ale na tej zasadzie to codziennie można mówić, że coś jest ostrzeżeniem. No rynek jest bardzo spokojny i ta i ta zmienność, no bo mówimy, no co to w ogóle są za zmienności na takich poziomach po całe te zakresy może mają trzy, może mają 4% nic. No to ja już jak ktoś lubi statystykę to już musi być sceptycznie nastawiony, bo właśnie dziś ruszył wrzesień, czyli statystycznie najsłabszy miesiąc. To szczególnie jest widoczna na rynku amerykańskim, no bo tam od 1928 roku średnia stopa zwrotu na S&P 500- 1% i w 40 około 5% przypadków na minusie kończył. Od 28 roku S&P 500 w tej formie aktualnej istnieje krócej. W 28 no to była jeszcze wersja tam bodajże 200 ponad spółek. No ale nawet licząc od roku, tak jak na te nasze grafice y widać od 45 też długa historia średnia stopa zwrotu - 0,6% czyli no jako jedne tak mocno na czerwono. W każdej statystyce czy weźmiemy krótszy czy dłuższy okres wygląda to słabo. Tylko tutaj jeszcze jedna taka uwaga. odpowiedzieliśmy sobie, że mamy praktycznie balansowanie w okolicach szczytów w tym momencie, więc zobacz jak łatwo tak naprawdę tę statystykę znowu dołączyć tak żebyśmy za kilka lat mówili: "A 2026 też wrzesień był na minusie". No wystarczy, że skończymy troszeczkę pod ATH i tak będzie na minusie. A że są poziomy bardzo wysokie, no to tej gwiazdki nikt nie dołoży. >> Tak. A nikt się nie przejmie tak naprawdę takim co z tego, że będziemy na min1%, jak to będzie tylko prawie że min 1% od szczytów. No dokładnie. I tak samo w zasadzie na na polskiej giełdzie też ten efekt bazy tutaj może nam zaszkodzić, no bo widać, że rynek wyhamował, więc tutaj to może nam sobie oscylować w tych okolicach i niewykluczone, że miesięczna świeca finalnie będzie czerwona, ale to może być spadek minimalny. Ale ponarzekaliśmy, to przejdźmy teraz do pozytywów, czyli świat w różowych okularach i spojrzymy sobie na ten sam miesiąc z perspektywy nieco innej statystyki. To jest statystyka przygotowana przez analityków Oppheimer dla Bloomberga. W czasie gdy średnia techniczna dwutniowa średnia krocząca była rynek był powyżej tej średniej 200 sesyjnej S&P 500 we wrześniu nie kończył na minusie tylko na plusie czyli te >> 30 parę procent tam 40 tych miesięcy kiedy kończył no to wśród nich właśnie są takie miesiące kiedy rynek był powyżej tej średniej 20 sesyjnej no i pytanie czy teraz się ta statystyka ponownie powtórzy wprawdzie to jest wzrost one były bardzo bardzo bardzo skromne, no bo tutaj w tych okresach właśnie przebywania powyżej tej średniej 2% na plusie, ale mimo wszystko, jeżeli patrzymy na statystykę i trzymamy się tylko tego, no to jest to jakiś promyczek nadziei. Yyy, no jesteśmy jesteśmy właściwie po wszystkich już wynikach, które chcieliśmy poznać. One były ogólnie bardzo dobre. Yyy, i teraz ktoś może powiedzieć, że no jesteśmy też po wynikach Nvidii, które były bardzo dobre. Ktoś może powiedzieć, że no tak, po co już tu dalej grać? No, no, ale no Nvidia pokazuje, że jest cały czas pod co spekulować i pod co grać, więc już za chwilę inwestorzy zaczną grać znowu pod kolejną serię wyników. I no dlaczego jeżeli średnie kroczące tych wyników, tak to tak to nazwijmy, zysków cały czas idą zgodnie z oczekiwaniami i bronią tych argumentów optymistów, no to dlaczego inwestorzy mieliby z tego rezygnować? No to na razie cały czas my mówimy tylko o teoretycznych ogniskach zapalnych, a rzeczywistość jest optymistyczna. Z kwartału na kwartał widzimy, że jest optymizm optymizm. Więc no to nie można się dziwić inwestorom, którzy za chwilę mogą zdecydować, że kolejny kwartał i kolejny dalej będzie lepiej. Kupujemy. >> Trend is your friend i tego się trzymamy. Tak. No >> co więcej sierpień, który właśnie zakończyliśmy był najlepszym, najmocniejszym sierpniem od pi lat, od 2021 roku. Więc jak widać trochę tego optymizmu na rynku jest. >> Tu jest, tu jest zawsze ten sam argument, który jakie ja akurat no w tym momencie powiedzmy, że już może nie jestem takim optymistą jak byłem. yyy jest tak, tak gdzieś tam zszedłem bardziej trochę na ziemię, ale yyy to to nie może być argument, że yyy ktoś może napisać: "Zobaczycie za rok, mówiliście to, gdy był szczyt hossy." No i co z tego? To tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia, bo my jesteśmy 14 chyba lat, gdzie gdzie różne osoby różne rzeczy mówiły i mówiły to 10 lat temu, s osiem i tak dalej i tak dalej i a są tacy, którzy od dłuższego czasu cały czas na rynek narzekają, a rynek poszedł dalej w górę. To to mniej więcej to można przyrównać do yyy ja nigdy nie byłem yyy zwolennikiem kryptowalut. No i co z tego? Bitcoin jest po prawie 80 000. No to jest mniej więcej takie >> no no no to to momentum cały czas y jest y z optymistami. >> Jeszcze w końcu ktoś trafi i wtedy będzie cytowany. >> W końcu ktoś trafi. Tak. No w końcu ktoś trafi. >> Ale tu jestem akurat ciek wszyscy próbują, ale no tak długo ta hossa trwa, >> więc no to to trafienie według mnie będzie się liczyło, jeżeli ktoś powie to pierwszy raz i wtedy trafi, bo jak ktoś już mówił dwa czy trzy lata temu i znowu trafi, to według mnie to się nie powinno liczyć. >> To trzeba jakieś zasady ustalić. Bo zasada musi być według mnie taka, że powie pierwszy raz i wtedy będzie odwrót. >> W sumie ma ma to sens. A jeszcze tutaj jako potwierdzenie tego, o czym mówiliśmy wcześniej, bo mówiliśmy o negatywach związane z S&P 500. Mówiliśmy o tym, że jest pod odwrót częściowy i między innymi po wypowiedziach Kevina Warsha, ale spójrzmy sobie na wykres SNP 500. Ten odwrót jest, ale taki absolutnie bez przekonania. Nawet jeżeli to jest to odwrót, to jest to odwrót na szczytach. I co więcej, to nie jest odwrót, który ma ruch jednostajny spadkowy. Y tylko w okolicach tam 75 7640 yyy znowu się pojawiła w tym krótkoterminowym ruchu spadkowym korekta, tak? Czyli mamy długoterminowy trend, niewielka korekta i jeszcze korekta tej korekty, więc ewidentnie to nie jest zachowanie inwestorów, którzy się boją. >> No. No może ja bym to może jeszcze inaczej spróbował podsumować. Jeżeli na przykład okaże się, że wejdziemy w jakąś głębszą korektę, czy nas to zdziwi? Nie, zupełnie nas to nie zdziwi. Może, może tak być. tylko po prostu z punktu widzenia yyy takiego strategicznego, spekulacyjnego podejścia, no trudno po prostu pod to za każdym razem grać, >> gdy mamy non stop hoss >> też yyy skończyły się wakacje, to warto sobie te wakacje podsumować na GPW. Y, szeroki Wik 13% zyskał przez te dwa miesiące wakacyjne. VIIG 20, no też prawie 13, 12,6. Mvig 13%. No najsłabiej małe spółki, bo to jedynie 3% wzrostu. Y, te wszystkie trzy indeksy, które zyskały tak dużo wakacje, od początku roku też w okolicach 30%, więc naprawdę no tutaj obraz się buduje cały czas fantastyczny. A w tym momencie też na naszych rynkach, to co przy tym powiedzieliśmy sobie o S&P 500, dokładnie identycznie to wygląda, czyli jest takie dojście na szczyt i tutaj założenie obozu i jesteśmy na szczycie, nie nie schodzimy w dół jeszcze. Y i to widać i na Mwigu, i na WIGu 20 i na szerokim WIGu, w zasadzie na wszystkich indeksach. No właśnie poza tym Swigiem, gdzie tutaj teoretycznie jest potencjał do tego, żeby w momencie kiedy te obawy inflacyjne między innymi yy odejdą zapomnienie pojawi się potencjał kontynuacji obniżek 100%. No nie będziemy mówić o tym, że się wstrzymujemy, y tym bardziej nie będzie wątku podwyżek, uspokoi się cena, y kwestia cen ropy i energii, no to wtedy tutaj jest potencjał, żeby te maluchy nadrobiły. No bo tak naprawdę tutaj nie ma konkretnego uzasadnienia, dlaczego spółki z MWIGU tyle zyskiwały, w zasadzie szły łeb w łeb z WIGN20, a SWG nie. No to to już są podobne tak naprawdę nastawienia na konsumenta, oddzwierciedlenie sytuacji gospodarczej, tak? Czy to MWX, czy czy SWX. tylko po prostu ruchy kapitału. Tu było więcej kapitału, gdzie tego kapitału nie było na mniejszych spółkach. >> Tak więc tutaj jest premia do wykorzystania potencjalnie, jeżeli rynek uwierzy w te w te spółki. No chyba, że właśnie byłby taki całkowity odwrót. No ale przed nami oki, to inwestorzy być może indywidualni też w jakiś inny sposób będą wchodzić, jeżeli to poruszy rynkiem, tak jak oczekują w analitycy rynkowi. A to też myślę, że to oki jednak powinno troszeczkę rynek rozruszać. jest szansa. >> Ja myślę, że rozrusza, ale też jednak z opóźnieniem. No nie chcesz nie chce mi się wierzyć, że ten start i to tak od razu będzie odpalenie, to to jednak trochę to jednak trochę potrwa. Ale właśnie tutaj no to już te mniejsze spółki w końcu powinny być chyba większym beneficjentem tego tego typu rachunków. Ale ja nie uważam, że to, że to jest jakiś elemencik, ale to nie jest kluczowe. Mieliśmy też chyba wczoraj to było, czy dzisiaj rano statystyki jednak udziału inwestorów na naszej giełdzie. No to tam przewaga inwestorów zagranicznych to była bardzo duża. To 70 parę procent. Chyba inwestorzy indywidualni na 13 chyba. >> Tak. od lat utrzymuje. Więc no to to według mnie jednak jakkolwiek nowe inicjatywy takie jak oki by świetnie nie zadziałały, to jednak pokazuje, że te karty >> y i to chyba bym jednak nawet bardziej negatywne to jest dla mnie mimo wszystko, że że pomimo, że mamy taką hossę dalej o losach na kursów naszych akcji to zadecydują inwestorzy zagraniczni, a nie krajowi. Oczywiście to wszędzie te instytucje decydują y o tym i w zasadzie na rękach rozwiniętych podobnie wygląda trochę inny jest może ten układ sił i i trochę mocniejszy są inwestorzy Tak, tak inwestorzy indywidualni trochę może mają większy wkład, ale wydaje mi się, że to możeć jeszcze moment według mnie właśnie jest dobry na uruchomienie oki, bo jeżeli do mainstreamu ci trafiają informacje jaka ta giełda jest fantastyczna, ile można było zyskać, Kowalski zainwestował 1000, teraz ma 2000 w krótkim czasie. I to wcale nie muszą być jakieś wartości kosmiczne pokazywane. No to to może działać na wyobraźnię właśnie tych osób, które gdzieś tam się trzymały z boku. A do tego przedstawione jeszcze tu ważny będzie marketing jak też sama giełda do tego podejdzie. No bo to czas giełda no nie wspierała jakoś to tak naprawdę. Zobacz duża część tej edukacji jest w biurach makerskich wśród brokerów. Oni dbają o to, żeby promować rynek kapitałowy, a ta instytucja, która powinna, czyli giełda też oczywiście ma inicjatywy edukacyjne, ale być może to też pobudzi do większych inicjatyw do tego, żeby tego pować. >> Mało to prawda. To to prawda, że jest że jest mało. Zawsze narzekaliśmy na to, że tej edukacji jest mało. Yyy, ale nawet takiego po prostu pozytywnego, dobrego piaru, zorganizowanego jest mało. >> Yyy, ja jednak myślę, że te oki, one mają szansę dobrze zadziałać, ale jednak to będzie wypadkową tego, gdzie wtedy z indeksami będziemy. No bo to inwestorzy, ci nowi inwestorzy, nie ci, co będą przenosili sobie z obecnych rachunków właśnie tam pod względem podatkowym, no to oni muszą to widzieć w stopach zwrotu, że to jest coś wyjątkowego. I tak już obserwujemy. To nie jest tak jeszcze to daleko jesteśmy do tego, tak jak na rynku nieruchomości, że nigdy się nie traci. To oczywiście jesteśmy daleko od tego, ale już coraz więcej osób wcześniej zupełnie niezwiązanych z giełdą teraz publikuje, że zaczęło być związanych. Zainwestowali >> z rynku nieruchomości na giełdę. Trochę przedłużyliśmy sobie więc ostatni nasz wątek, czyli trochę kultury. Sobie to nieco skrócimy, ale przejdźmy do Netflixa, ale Netflixa gamingowego. Mianowicie, nie wiem czy patrzyłeś w ten weekend, co było numerem jeden wśród filmów w kategorii film na Netflixie. Prezentacja gry GTA 6 Netflix. >> A to gry? Nie, nie, nie film zrob >> taki gameplay. Nie, nie, nie. To był gameplay. takie można powiedzieć długa 30minowa reklama, niemalże 30minowa prezentacja jak będzie wyglądała gra, to było oczywiście pompowane od jakiegoś czasu. Gracze się początkowo burzyli. No jak to premiera wymaga od nas, żebyśmy jakieś mieli subskrypcję na Netflixie. No chcemy to zobaczyć teraz natychmiast. No i zobaczyli teraz natychmiast, bo wykupili faktycznie te subskrypcje. Yyy i yyy tak naprawdę ten układ, czyli producenta gry GTA Rockstar z Netflixem to było winwin dla obu stron. Netflix miał w statystykach wzrost o 125% w tym czasie odwiedzających przez strony internetowe. Na telefonach o 50% na urządzeniach mobilnych ogólnie. Yyy, natomiast sprzedaż y czy też yyy pre-ordery yyy czyli przedpremierowe yyy przedpremierowa sprzedaż tej gry wzrosła w serwisach tych sprzedających grę o 436%. Yyy, więc tutaj jest tak pompowany w tym momencie balonik tych oczekiwań. No faktycznie no gracze, którzy się wypowiadali, no byli zadowoleni z tego, co zostało zaprezentowane. No i przestało to przeszkadzać, że to jednak na Netflixie, a nie na YouTubie czy też w innych mediach. >> No szacunek. No bo to jest naprawdę znalezienie innych takich szerokich kanałów do do swoich klientów. No to jest to jest mistrzostwo świata. >> No i ciekawe czy CD Projekt na przykład pójdzie tym śladem, nie? >> Bo już przecież jest Wiedźmin. >> Jak jest droga przetarta, jak jest taki masowy już projekt, czemu nie? Ale pewnie będzie drożej już niż niż teraz. Natomiast no Netflix yyy w interesie Netflixa, żeby ten Wiedźmin został wypromowany, bo jednak ten serial jest tam, więc tutaj też to dodatkowo może przyciągnąć widzów do do serialu, do odświeżenia, do kolejnych serii, do produkcji. Także no tutaj wręcz można powiedzieć, że jest większy biznesowo sens niż wejście w GTA, gdzie nie było tego świata GTA na Netflixie dotychczas. Może coś się pojawi, nie wiadomo. Może to jest jakiś nowy nowy początek. No jest to jest to naprawdę piękny przykład takiej właśnie przedsiębiorczości. Tak to tak to tak to nazw. >> No nie da się ruk, że marketingowo-biznesowy majstersztek wyszedł z tego wszystkiego. No i to jeszcze z może bardziej nie majstersztyków, ale ciekawostek, ale też w kręgu kulturalno-sportowym. Bookmacherka regulowana, tak to można nazwać, czy też bukmacherka dla poważnego inwestora. yy firma Volatility Shares złożyła wniosek do amerykańskiej komisji yyy o utworzenie funduszy ETF yyy po jednym dla każdej drużyny hokejowej yyy z NHL yyy na gdzie te ETFY będą opierały ich wyniki będą się opierały o wyniki meczów hokejowych. No jak jak widzi się ten pomysł, no to pierwsze jest takie, no ale jak to już jest przegięcie, a znowu właśnie to jest jakieś nowe inicjatywy, kto wie, może za 5 lat to już będzie zupełnie normalne. No wydaje się, że nie po to naprawdę są ETFy, że pomysł jest naprawdę dziwny i bardzo egzotyczny, ale tyle się dzieje na świecie dziwnych rzeczy. >> Tak. Natomiast dotychczas ETFY jako instrumenty finansowe miały jako instrument bazowy instrument finansowy. Nie wiem czy są ETFy takie, no bo rzeczywiście jeżeli chodzi o jakieś CFD, różne tego typu instrumenty z rynku pozagiełdowego, no tam są różne cuda, ale w przypadku ETFów no to chyba pierwsza tego typu historia by była, gdyby to oczywiście otrzyma akceptację seku i tak dalej. Daleka droga na razie. >> To też się trochę wpisuje, no bo przecież to u w Robin Hoodzie te prediction markets są takie właśnie też bardzo rosną i ten cały trend wokół tego tego typu instrumentów, więc to trochę się w to wpisuje wszystko. No widać, że to jest to jest nowy trend. No i przede wszystkim chyba otwarcie się na to najmłodsze pokolenie, pokolenie Z czy teraz to już mamy nawet chyba już kolejne się wchodzi jeszcze nie na rynek, ale no pokolenie Z już wchodzi powoli w rynek inwestycji i to są ci, którzy właśnie ci najmłodsi, do których tego typu produkty mogą trafiać. A być może teraz taka droga. No jeszcze parę lat temu, na naście nawet lat temu mówiliśmy, że na rynek wprowadza krypto, czyli to ta taka nowość, coś co jest taką egzotyką. Y właśnie młodzi wówczas ludzie dzisiaj 30 kilkulatkowie tym byli zainteresowani, a być może to jest droga, żeby wprowadzić kolejne pokolenie na giełdę. No ktoś taki jak ja jest w w tej poczekalni z krypto, a to już zupełnie wchodzi nowa nowa. Nie, nie, ja dlatego mówię to >> za 10 lat kupisz pierwsze krypto i stwierdzisz, że o jestem nowoczesny. >> Więc to więc naprawdę no to jest trzeba trzeba być otwartym, bo to brzmi bardzo egzotycznie, a kto wie wygląda na to, że ogólnie idziemy w tym kierunku. >> Naturalna kolej rzeczy. rynek się rozwija i trzeba się temu podporządkować. Wiadomo, że zawsze będą krytycy. No okej, to tym miłym akcentem może sobie zakończmy. Tym bardziej, że tak jak wspomniałem, troszeczkę przedłużyliśmy. Dziękujemy państwu, zapraszamy za tydzień. Dziś w składzie Łukasz Warden, Maciej Leścierz i mam nadzieję, że za tydzień już się pojawimy w pełnym trzyosobowym składzie, czyli wszystkie historie wakacyjne się zakończą. No bo w końcu >> myślałem, że pow, że będziemy opowiadać historię wakacyjną. A to być może jako wątek kulturalny, jak nie będzie mieć innych pomysłów, to też coś ciekawego yyy poopowiadamy. A na dziś dziękujemy i do zobaczenia.










