Strategia inwestycyjna po wzrostach w USA. Jak inwestować w 2025 i co to jest BABA i TACO [Strategia BABA, Inwestycje 2025]

Strategia inwestycyjna po wzrostach w USA – gdzie inwestować w 2025?

Amerykańskie indeksy giełdowe, S&P 500 i Nasdaq, odnotowały wzrosty, ale pozostają w tyle za rynkami rozwijającymi się. Czy to sygnał do zmiany strategii inwestycyjnej? Analitycy Saxo Banku proponują strategię „BABA” (Buy Anything But America), sugerując dywersyfikację portfela poza USA.

Czy warto inwestować w USA w 2025? Wzrosty napędzane przez Big Techy, inflacja, polityka monetarna Fed i napięcia geopolityczne to czynniki ryzyka. Czy strategia „TACO” (Trump Always Chickens Out) nadal działa?

Alternatywy dla rynku amerykańskiego

Gdzie szukać okazji inwestycyjnych poza USA? Analitycy wskazują na:

  • Europę: Perspektywy napędzane przez fiskalną rewolucję i odbijanie niedowartościowanych sektorów, takich jak infrastruktura, energia odnawialna, przemysł i obronność.
  • Japonię: Nacisk na dywidendy, efektywne wykorzystanie kapitału i niskie stopy procentowe. Giełda japońska jest atrakcyjnie wyceniana.
  • Rynki wschodzące: Korzystają na słabnącym dolarze. Kraje takie jak Meksyk, Indonezja, Brazylia i Indie oferują duży potencjał wzrostu.

Analiza porównawcza rynków: Analiza techniczna

  • Rynek amerykański: wysokie wyceny, dynamiczny wzrost zysków w 2025, ale wysoka zmienność.
  • Europa i Japonia: niższe wyceny, perspektywy wzrostu zysków w kolejnych latach.
  • Rynki wschodzące: atrakcyjne wyceny, solidna dynamika wzrostu zysków, ale niższa płynność.

Podsumowanie: Strategia „BABA” zachęca do dywersyfikacji i poszukiwania okazji poza USA. Należy jednak uwzględnić indywidualną tolerancję ryzyka i długoterminowe cele inwestycyjne.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Akcje S&P 500 i NASDAQ wyszły w tym roku
na 6% plus, ale i tak są w tyle za rynkami rozwijającymi się jak Polska czy
indeksami europejskimi lub azjatyckimi. Dlatego dzisiaj w wideo porozmawiamy o
tym jaką strategię zalecają w obecnej sytuacji przyjąć analitycy Saksobanku.
No i przede wszystkim też rozwikłamy akronimy takie inwestycyjne jak baba i
tak. Zapraszam do wideo. Giełda w Stanach Zjednoczonych odorobiła
praktycznie wszystkie straty, jakie rozpoczęły się po dniu wyzwolenia, w
którym Donald Trump ogłosił nowe taryfy praktycznie na cały świat. No i tutaj
zadziałała po prostu dobrze znana wielu inwestorom jeszcze z pierwszej jego
kadencji strategia Takao Taco, czyli Trump Always Chickens out. Trump zawsze
się wycofuje. Trump wycofał się, wprowadził 90dniowe
taką absencję od tych taryf. To wszystko się uspokoiło,
rozpoczęły się negocjacje, no i oczywiście rynki wróciły do punktu
wyjścia. To oczywiście oznacza, że na rynku amerykańskim no już nie jest
tanio, znowu zrobiło się drogo. No i tutaj analitycy zwracają uwagę, że
siedem największych spółek technologicznych odpowiada już za 32%
wartości S&P 500, a łączna ich wartość, łączna wartość tych siedmiu spółek, tak,
Tesla, Meta, Alphabet, Amazon, Apple, Microsoft i Nvidia odpowiada za wyższą
wartość niż całe wszystkie rynki giełdowe Europy, niż indeks Stocks 600.
No i zobaczcie, że nawet to już nie uwzględnia tych ostatnich wzrostów,
gdzie tam Nvidia wyszła ponad 4 miliardy biliony dolarów. To i tak już jest dużo
wyżej, więc y tanio nie było. Sytuacja na rynku akcyjnym się uspokoiła, no ale
w gospodarce wbrew pozorom Stanów Zjednoczonych
pojawia się coraz więcej napięć. Przede wszystkim efekt jest taki, że oczywiście
niektóre cła zaczęły obowiązywać, pojawiły się pieniądze w budżecie Stanów
Zjednoczonych. No Donald Trump się tym chwali, no ale z drugiej strony ceny też
wzrosły. Amerykanie musieli więcej wydać na swoje produkty. No i przede wszystkim
też utrzymała się na wyższym poziomie inflacja. To z kolei sprawiło, że Powel
utrzymał stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych, więc koszty długu się
utrzymują na wysokim poziomie. No i nowy jest zaciągany po tym wysokim
oprocentowaniu. No i to wszystko sprawia, że ta sytuacja przede
wszystkim, która dotyka takiego zwykłego Amerykanina jest no niepewna. Z drugiej
strony pojawiają się też napięcia na rynku.
pracy zaczynają być widoczne w gospodarce
efekty polityki migracyjnej Donalda Trumpa.
Część tych nielegalnie przebywających w Stanach Zjednoczonych imigrantów
rezygnuje z pracy, wraca do siebie, do swoich krajów. No i to oczywiście
odciska swoje piętno na takie segmenty gospodarstw gospodarki Stanów
Zjednoczonych jak rolnictwo, budownictwo czy chociażby yyy hotelarstwo. A na
domiar złego też nie wiadomo co z tymi bardziej zaawansowanymi miejscami pracy.
No bo jeszcze trudno to ocenić. Oczywiście Bigtechy cały czas
komunikują, że ogłaszają duże programy zwolnień. No ale to są bigtechy. Jeszcze
w całej gospodarce tego nie widać. No ale oczywiście presja sztucznej
inteligencji na rynek pracy może się pojawić i to też może mieć swój wpływ na
amerykańską gospodarkę. Na koniec ważna uwaga po prostu związana przede
wszystkim z rynkiem nieruchomości. O ile sytuacja na rynku akcji w Stanach
Zjednoczonych się uspokoiła, o tyle w przypadku rynku nieruchomości znowu
zaczyna być napięta i to oczywiście może potencjalnie
grozić taką recesją. No ja oczywiście wiem, że
recesja w Stanach Zjednoczonych trochę jest jak Yeti. Wszyscy o niej słyszeli,
ale w ostatnim czasie nikt jej nie widział. No ale na ten moment analitycy
Saksobanku widzą, że wbrew pozorom ta druga połowa roku w Stanach
Zjednoczonych może rodzić swoje ryzyka. No i teraz zanim przejdziemy do samej y
strategii, jaką w obecnej sytuacji yyy przyjąć, przypominam tylko o
subskrybowaniu, komentowaniu i ocenianiu filmów. To jest bardzo dla nas ważna
informacja, bo to jest dla nas feedback, informacja zwrotna, co was interesuje i
o czym warto nagrywać. to nie wiąże się z żadnym ryzykiem, więc zachęcam do
tego. No ale teraz przejdźmy do przede wszystkim strategii. No i tutaj pojawia
się kolejny akronium do rozwikłania, czyli baba. Yyy, analitycy Saksobanku
proponują w obecnej sytuacji przyjąć strategię baba, czyli buy everything but
America, czyli kupuj wszystko poza Stanami Zjednoczonymi. I to nie jest yyy
żaden manifest przeciwko Stanom Zjednoczonym.
To po prostu jest zdroworokowe podejście do obecnej sytuacji rynkowej,
które wynika po prostu z tego, że giełda w Stanach Zjednoczonych znowu zrobiła
się droga, a ryzyka w gospodarce i że tak powiem geopolityczne wokół całych
Stanów Zjednoczonych się nie zmieniły. Z drugiej strony to co robią Stany
Zjednoczone ma wpływ na inne regiony świata. No i tam przede wszystkim te
perspektywy w najbliższym czasie wydają się interesujące. No i oczywiście jeżeli
mówimy o babie, no to takim naturalnym pierwszym rynkiem, pierwszym obszarem,
na który warto zwrócić uwagę jest oczywiście Europa, która jest napędzana
taką fiskalną rewolucją, no i przede wszystkim odbijaniem
niedowartościowanych sektorów. To podkreślają analitycy Saksobanku, że te
gigantyczne pakiety fiskalne, zwłaszcza ten niemiecki plan
modernizacyjny na 500 miliardów euro w połączeniu z wciąż atrakcyjnymi wycenami
spółek w Europie, no wydaje się cały czas sensownym kierunkiem, w którym
należy twoje pieniądze kierować. I tutaj przede wszystkim takimi
obszarami, które są ciekawe, no to jest oczywiście cały czas sektor
infrastrukturalny inwestycji, energia odnawialna, przemysł, no i oczywiście
obronność zwłaszcza w Niemczech, Hiszpanii i we Włoszech. Yyy i tutaj yyy
ten yyy taki koszyk jaki stworzył Saakso nie europejska niezależność okazuje się
że w drugim kwartale przyniósł yyy stopę zwrotu 9% bijąc taki szeroki indeks
europejski który wzrósł 4,1% co jest niejako potwierdzeniem że
rzeczywiście ten kierunek może być słuszny. Drugi kierunek, w którym można
podążać ze swoimi pieniędzmi, no to jest przede wszystkim Japonia, gdzie odbywa
się pewnego rodzaju rewolucja. My o Japonii swojego czasu sporo pisaliśmy.
Yyy przede wszystkim to było związane z takim odkryciem ponownym Japonii przez
Warena Buffetta. No i to potwierdzają między innymi analitycy Saksobanku, że
rzeczywiście sytuacja w Japonii na rynku giełdowym w Japonii się zmienia. Jest
coraz większy nacisk przede wszystkim na dywidendy i coraz większy nacisk na
takie efektywne wykorzystanie kapitału, co w połączeniu z niskimi stopami
procentowymi no sugeruje, że jest wiele wartości do uwolnienia z punktu widzenia
potencjalnych akcjonariuszy. No i to niejakoś się yyy dzieje. Jeżeli do tego
weźmiemy fakt, że cały czas yyy giełda japońska jest wyceniana z takim
mnożnikiem pięciokrotności prognozowanych zysków, no to
przynajmniej z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych wydaje się to ciekawym
kierunkiem. Oczywiście jest ryzyko w postaci
potencjalnie y umacniającego się jena, który może stanowić zagrożenie dla
eksporterów. No ale na razie oczywiście te ryzyko się nie materializuje. No i
ostatni segment rynku, trochę taki segment, w którym my jako Polska
jesteśmy, czyli rynki wschodzące, no który przede wszystkim zyskuje na
słabnącym dolarze. Jak mówiłem na początku o tych wzrostach amerykańskiej
giełdy, no to pamiętajcie, że w przypadku polskiej waluty cały czas
amerykańskie indeksy są na minusie, no bo ten dolar jest na około 10, 12, 15%
przecenie od początku roku. No i to oczywiście jest stanowi pewnego rodzaju
renesans rynków wschodzących, takich rynków, które przede wszystkim finansują
się w dolarze jak Meksyk, Indonezja, Brazylia, Indie. Tutaj jest wielka ulga.
No i przede wszystkim napływ kapitału. To są kierunki, na które zwracają
analitycy Saksobanku. No i przede wszystkim yyy zakładają, że dopóki
amerykańska waluta będzie się osłabiać, cały czas ten segment rynków
rozwijających będzie na fali. No i teraz na koniec zobaczcie na taki wykres, w
którym zostały zebrane te wszystkie dane. Tak, po te punkciki, no to są
właśnie takie forwardowe wskaźniki, cena do
zysku po prawej stronie poszczególnych rynków. y, te ciemne granatowe słupki,
no to są dynamika wzrostu zysków w tym roku, no i szare dynamika wzrostu zysków
w przyszłym roku. No i teraz jeżeli popatrzymy, no to tak, rynek amerykański
jest najdroższy, ale w tym roku oferuje dużo wyższy
wzrost zysków niż Europa czy Japonia. No ale w przyszłym roku już te różnice nie
będą takie duże. Europa za to jest tańsza. Dziś w tym na razie w tym roku
ta dynamika wzrostu zysków nie jest wysoka, ale w przyszłym w przyszłości
znacząco przyspieszy. Podobnie jest w Japonii. Najciekawiej w obecnej sytuacji
cały czas wyglądają rynki rozwijające się. No bo tutaj mamy taki PE 13. Mniej
więcej taki sam jest na indeksie VIG. na polskiej giełdzie. No i cały czas
solidną 14% dynamikę wzrostu zysków w tym roku,
no i przynajmniej 15% dynamikę wzrostu w przyszłym roku. Przy czym trzeba na to
zwrócić uwagę, że rynki rozwijające się dają najmniejszą płynność. No i z punktu
widzenia tych największych inwestorów nie są tymi docelowymi, w które kierują
swoje środki. No i kończąc ten temat warto jeszcze zwrócić uwagę na jeden
ciekawy fakt. Będąc, pozostając jeszcze przy temacie tej płynności,
ciekawą rzecz zauważyli analitycy Saksobanku. No przede wszystkim fakt, że
trochę świat się zmienił w obliczu tych napięć. Okazuje się, że tam gdzie jest
największa płynność, tam pojawia się największa zmienność. Y, no i yyy
inwestorzy jak się robi gorąco, jak się robi ryzyko, no to sprzedają przede
wszystkim na początku te najpłynniejsze aktywa. No i okazuje się, że w tym
ostatnim yyy zmiennym, gorącym okresie, no to te największe spółki amerykańskie
przede wszystkim, najbardziej płynne wprowadzały największą
zmienność do portfela. No i to jest jeszcze kolejnym takim ostatecznym
argumentem przemawiającym za strategią baba, czyli buy everything but America.
No i to jest wszystko, co dzisiaj przygotowałem. Dajcie znać, co myślicie
o tej strategii baba. Czy rzeczywiście ta efekt taco będzie cały czas sprzyjał
amerykańskim indeksom. I powiedzcie na który z tych trzech regionów byście w
tej chwili najmocniej stawiali jeśli chodzi o drugie półrocze
2025 roku. Europa,
Japonia czy rynki rozwijające się?

Przewijanie do góry