Co dalej ze stopami procentowymi w strefie euro? Rentowność obligacji a USD | "AleAkcja" [Stopy procentowe, obligacje, USD]

Co dalej ze stopami procentowymi w strefie euro?

Europejski Bank Centralny stoi przed decyzją dotyczącą dalszych kroków w polityce monetarnej. Analitycy przewidują co najmniej jedną, a być może nawet dwie obniżki stóp procentowych. Czy ujemne realne stopy procentowe będą stymulować konsumpcję w strefie euro? Omawiamy potencjalne implikacje dla gospodarstw domowych i wydatków konsumpcyjnych.

Rentowność obligacji a kurs USD

Analizujemy wpływ rentowności obligacji na kurs dolara amerykańskiego. Rozbieżność między rentownościami obligacji a kursem walutowym na parze jen/złoty i euro/dolar sugeruje potencjalne zmiany w trendach rynkowych. Czy kursy walutowe podążają za oczekiwaniami co do stóp procentowych, czy też inne czynniki, takie jak polityka handlowa Donalda Trumpa, odgrywają większą rolę?

Analiza rynku finansowego

Przyglądamy się aktualnej sytuacji na rynkach finansowych, w tym indeksom S&P 500 i Nasdaq 100. Omawiamy zmienność rynkową, wskaźniki takie jak VIX oraz wpływ publikacji raportów finansowych. Czy obecna niska zmienność zwiastuje nadchodzącą korektę?

  • Stopy procentowe w strefie euro
  • Rentowność obligacji
  • Kurs USD
  • VIX
  • S&P 500
  • Nasdaq 100
  • Analiza techniczna
  • Donald Trump

Zapraszamy do obejrzenia filmu, w którym Daniel Kostecki omawia te i inne ważne tematy dotyczące rynków finansowych. Dowiedz się, czego można oczekiwać od Europejskiego Banku Centralnego i jak polityka handlowa USA wpływa na kurs dolara. Zrozum wpływ rentowności obligacji na rynki walutowe i poznaj narzędzia do analizy technicznej. Niezależnie od twojego poziomu doświadczenia, ten film dostarczy ci cennych informacji i pomoże ci lepiej zrozumieć dynamikę rynków finansowych.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynam nasze dzisiejsze spotkanie. A ponieważ jesteśmy na dzień przed decyzją Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych, no to chwilę o tym, czego można dalej, czego można dalej oczekiwać od Europejskiego Banku Centralnego. No i tutaj oczekiwania na razie są dosyć jednoznaczne, to znaczy cykl obniżek stóp procentowych jeszcze się nie skończył. To znaczy yyy nadal oczekiwana jest jeszcze przynajmniej jedna obniżka stóp procentowych w strefie euro, bądź też nawet dwie obniżki. Pierwsza z nich miałaby mieć miejsce już we wrześniu, a kolejna może mieć miejsce w grudniu. W związku z tym będziemy mieli podobno, jeżeli dalej tak to będzie wyglądać, ujemne, realne stopy procentowe, jeśli oczywiście w strefie euro nie pojawi się zagrożenie deflacją. No bo jeżeli cel inflacyjny to 2% i EBEC yyy uda mu się zrealizować ten cel, znaczy już mu się udało, bo już inflacja jest w rejonie 2%, no ale nie będzie jakichś zagrożeń, że spadnie inflacja poniżej 2%, no to wtedy jeżeli stopy procentowe zakończą yyy swój cykl obniżek na poziomie 1,5% no to w takim układzie będziemy mieli minus pół punktu procentowego. Ujemne realne stopy procentowe. Ujemne realne stopy procentowe są potrzebne do tego, aby wypychać cały czas oszczędności gospodarstw domowych na konsumpcję. I tutaj z kolei, jeżeli chodzi o to, w jaki sposób gospodarstwa domowe uzbierały tych oszczędności, to żeby to porównać do chociażby Stanów Zjednoczonych, to stopa oszczędności w USA to jest około 4%, a w strefie euro to jest około 14%, więc gospodarstwa domowe w strefie euro mają zachomikowane trochę pieniążków. No i między innymi oprócz tych różnych wydatków stymulacyjnych, które mają się pojawić w kolejnych latach, to oczywiście do tego wszystkiego dojdą nam również wydatki konsumpcyjne, które mają cały czas podbudowywać strefę euro. No i również oczywiście działać ewentualnie przeciwko cłom, jeżeli te zostaną nałożone. Na razie wiemy, że mamy deala z Japonią. Jeżeli chodzi o Stany Zjednoczone i Japonię, tam 15% stawka celna została ustalona przynajmniej na dziś. Jak będzie na za niedługo, to się jeszcze okaże, ale przynajmniej na teraz taki trade deal został wyznaczony. Natomiast co do strefy euro, to jeszcze szczegółów nie widziałem, więc tutaj być może pojawią się one gdzieś na przełom miesiąca, a może na początku sierpnia. Co tam Donald Trump? zdecyduje. W każdym razie EBEC mając inflację w celu, wiedząc, że cały czas musi pchać yyy jeszcze dodatkowo konsumpcję, wypychać pieniądze do gospodarki, zdaniem ekonomistów ankietowanych przez Bloomberga, bo to jest rezultat tej ankiety, to oni jeszcze uważają, że czas na dalsze obniżki. No i to oczywiście powoduje, zresztą wracając do jena na chwilę, no ja tej pozycji jenowej to już nie mam w tym momencie, natomiast jeżeli chodzi o perspektywy co do euro i dolara i jena czy złotego, z perspektywy stóp procentowych to nie zmieniło się nic co do co do tego, bo jeżeli popatrzymy sobie na rozbieżność właśnie chociażby w rentownościach obligacji na parze jen ze złotym i popatrzymy sobie na z kolei spre właśnie obligacji, który stale rośnie przy kursie walutowym, który stale spada. No to tutaj z perspektywy stóp procentowych nie zmienia się nic. Przypomnę, że całe założenie polega na właśnie tym, że kursy walutowe zmieniają się w rytm zmian oczekiwań co do stóp procentowych, a nie w rytm innych zmian, bo to było główne założenie nie biorące pod uwagę wszystkich innych czynników, tylko ten najprostszy powiedzmy. W związku z tym, jeżeli chodzi o ten czynnik, to on się w ogóle nie zmienił. Nadal w Japonii oczekiwane są podwyżki stóp procentowych, nadal w Polsce oczekiwane są obniżki stóp procentowych. I to jest cały czas tak samo jak było. Więc spred obligacji nadal wskazywałby na zdecydowane podomykanie tej ogólnej siły złotego. Natomiast to podobnie wygląda w relacji do euro, dlatego że tutaj spre obligacji też ten, na który patrzyliśmy, który wskazał wcześniej na dosyć silny zwrot w stronę właśnie 114, kiedy wyskoczyły nam najpierw jeldy obligacji, a dopiero później podążał za nimi kurs. Tak teraz jdy obligacji zostały w rejonie 106, 107, natomiast kurs walutowy jest w rejonie 1.7, 17. Więc można podobnie jak na jenie, tak samo na euro, zastanowić się z czego wynika w tym momencie ta różnica. Dlaczego nagle po tylu latach, no bo tutaj mamy wykres od 2021 roku, dlaczego po tylu latach nagle odłącza nam się kurs walutowy od czegoś, za czym fundamentalnie powinien podążać, czyli od różnicy w oczekiwanych stopach procentowych w dwóch krajach. Więc na razie jedyne co przychodzi do głowy patrząc na te wszystkie newsy, które mamy, no to jest flow do Europy spekulacyjne ze strony inwestorów amerykańskich, którzy obrazili się trochę na Trumpa przez jego chaotyczną politykę i stwierdzili, że Europa to będzie to miejsce, które będzie sobie radzić lepiej niż Stany Zjednoczone, narzucając dodatkowo pewną premię za ryzyko inwestycji chociażby w amerykańskie papiery skarbowe, gdzie ta premia też jest widoczna, bo mówiliśmy sobie o sprezie względem obligacji korporacyjnych, gdzie ten spredt był najniższy od lat 90. To znaczy inwestorzy zaprzestali chętnie kupować amerykańskie skarbówki i zaczęli chętniej kupować amerykańskie obligacje Corpo, zwłaszcza o ratingu AA, bo tam ten ruch jest najbardziej wyraźny. Chociaż higheldy też dalej pną się w górę, jak popatrzymy sobie za moment na ETF, a z drugiej strony właśnie ten popyt na skarbówki jest mniejszy. No i to może tworzyć nam ogromną dywergencję między kursem walutowym a spreadem obligacji, podobnie jak na jenie. Natomiast historia pokazywała zazwyczaj, czy będzie tak tym razem się okaże, ale zazwyczaj pokazywała nam to, że prędzej czy później takie spreedy były domykane. W ten czy w inny sposób one były domykane. Dlatego będziemy sobie to bacznie obserwować, w jaki sposób będzie zmieniać się spre obligacji i czy kurs walutowy go z czasem będzie domykać. Tylko, że to z czasem, jak już się coś odkleiło, tak troszkę fundamentalnie, no bo kurs waluty no nie odkleja się z błachych powodów od rentowności obligacji, tylko z takich bardziej nazwijmy to strukturalnych, no to powrót też zajmuje chwilę czasu, nie zajmuje to tygodnia, tak jak to miało miejsce chociażby na parze dolar y jen i dopiero w lipcu, kiedy cary trade się pozwijało, czyli też pewna zmiana strukturalna nastąpiła na rynku, wymiecenie cary tradeu, no to przynajmniej jakieś części jego to wtedy dopiero kurs walutowy dolar jena podążał za spreadem. Więc teraz to będzie na pewno do bacznej obserwacji z wnioskiem, że w tym momencie nie tyle same stopy procentowe są istotne dla kursu walutowego, co istotna jest ta premia za ryzyko w związku z powiedzmy nadal chaotyczną polityką Trumpa. być może jeżeli ta polityka przestanie być chaotyczna, no to w takim układzie zacznie to wszystko wracać gdzieś do do normy. No bo czegoś takiego dawno po prostu, jak państwo widzą tutaj od 2021 roku, takiego rozjazdu między fundamentami kursu walutowego w postaci rynkowych stóp procentowych i oczekiwanych zmian tych stóp procentowych, a samym kursem to czegoś takiego nie widzieliśmy po prostu w takiej ogromnej skali. Bywało tak, że jel odskakiwał od kursu, to fakt. Później kurs gonił ten jelad. Natomiast żeby to kurs wyznaczył jakiś ruch bez spreadu obligacji na euro, to coś takiego rzadko, bardzo rzadko się pojawiało. No i co do samych stóp%ocentow to się w ogóle nie zmienia. No i tak samo jeżeli chodzi o tak samo jeżeli chodzi drodzy państwo o Japonię. Tam też nawet dzisiaj artykuł się pojawił, że Japonia no prędzej czy później do końca roku stopy procentowe ma jeszcze podnieść, więc stany mają obniżać, Japonia ma podnosić, więc z perspektywy kursu walutowego i jeżeli to dalej by miało funkcjonować, no to tak czy tak jen wygląda na wtedy mocniejszą walutę. No chyba, że tych stóp nie podniosą z innych względów, ale to będziemy sobie śledzić na na bieżąco. Na razie mają tam tematy polityczne do rozegrania, a rynek z kolei skupia się na chociażby tym, co dzieje się na na rynku metali. Mamy srebro, które już przebija 39, a z kolei gold silver ratio nawet mimo podbicia złota do górnej bandy próbuje nam spadać na niższe poziomy, więc całkiem sporo dzieje się na tych rynkach. Na ropie naftowej padło pytanie o ropę. Wydaje się, że możemy zobaczyć tutaj jeszcze jedną nogę w dół, półkę niżej w stronę 60 $ar ze względu na fakt, że no mamy potencjalną korektę ABC od szczytu, więc tego nam tutaj brakuje. Czyli pierwszy impuls ABC w dół i zejście ewentualnie tutaj. Jeżeli chodzi o schłodzenie spreedu kalendarzowego, to to postępuje sobie, więc to jest dobra informacja. Tak jak wcześniej mówiliśmy, pozycjonowanie też spada. to też dobra informacja pod ewentualnie późniejszy ruch na wyższe poziomy na rynku ropy, czyli surowce energetyczne dołączające do metali w hossie surowcowej, która ma w pewnym stopniu miejsce, czyli w stopniu tym na razie rynku metali, a później być może jeszcze rynku surowców energetycznych. Jeżeli chodzi o Stany Zjednoczone i rentowności obligacji, pospadały delikatnie oczekiwania inflacyjne w USA. lekko również cofnęły się, cofnęła się premia terminowa, spadły realy w Stanach Zjednoczonych. No rynek czeka sobie na publikację za 5 dni tego, jakie będą potrzeby pożyczkowe Stanów Zjednoczonych i to może mieć istotny wpływ na rentowności obligacji. Tutaj też taki szybki wycinek, jak to wyglądało w przeszłości, czyli czy rynek jakoś reagował właśnie na tego typu wydarzenia, kiedy to dowiadywał się po prostu o jakich emisjach będzie mowa w ramach tychże dokumentów. QRA i to wyglądało mniej więcej w taki oto sposób, czyli premia terminowa, która zmieniała się wraz ze zmianami w tychże dokumentach i ta premia terminowa potrafiła właśnie sobie czasami zawracać w momencie publikacji tego, jakiej wielkości będą emisje. No bo to jest dosyć proste. Czym większa emisja obligacji skarbowych, większa niż rynek zakładał, no to tym premia terminowa powinna rosnąć, a czym mniejsza emisja obligacji niż rynek zakładał w kolejnych kwartałach, tym premia terminowa może być mniejsza. No i dlatego, że tutaj wchodzi też ten temat ceł, no to będziemy mieli te dwa elementy powiązane ze sobą. Yyy, to znaczy czy Scott Besend zdecyduje się na przykład na mniejsze emisje, bo dostanie wpływy z celu i to może spowodować wtedy obniżenie yyy rentowności obligacji, bo po prostu będzie ich mniejsza podaż niż rynek zakładał, ale tego dowiemy się 28 y lipca jak będzie. Natomiast historia pokazuje, że może mieć to wpływ na na ceny obligacji. No a teraz oczywiście rynkowi czy czy Trumpowi jak najbardziej zależy na tym, aby dostać kolejnego kopa w postaci właśnie niższych stóp dyskontowych. A czy tak się wydarzy? No to oprócz 28 lipca, no to oczywiście mam jeszcze Fed, który to też podejmie swoją decyzję na koniec sam na sam koniec miesiąca, ale póki co zdaniem rynku szanse na obniżki 100% no w tym miesiącu są bliskie 0,4,7% szans. Natomiast jeżeli chodzi o dalszą część tego roku, no to jak nie teraz, to następnie już rosną szanse na obniżkę stóp. we wrześniu, a później w grudniu. A więc w teorii rynek wycenia dwie obniżki 100% w USA. No i tak jak wspomniałem, rynek również wycenia chociażby poniekąd jedną obniżkę w strefie euro, a może i nawet dwie obniżki, więc tu wszystko jedzie na jednym wózku. Co więcej, w Polsce też można pokusić się o wycenę jednej do dwóch obniżek stóp procentowych jeszcze do końca roku. Więc to wszystko teraz powinno iść w miarę w tandemie. Przynajmniej tak rynek to na ten moment wycenia. I zerknijmy sobie dalej na kolejne kolejne tematy, czyli to, gdzie znajduje się aktualnie S&P 500, bo znajduje czy też NZDA 100, bo znajdują się wciąż przy liniach trendu. Wciąż przy liniach trendu, testując te linie trendu, wspinając się z bardzo, bardzo, bardzo, bardzo niską i zrealizowaną i oczekiwaną zmiennością. z jak bardzo niską to możemy sobie zerknąć w tym momencie na miary właśnie zmienności, bo to są rzeczy, których dawno nie widzieliśmy. Najpierw zobaczmy sobie na jednodniowego Wixa, którego zmienność to jest w tym momencie 8,41% jeżeli chodzi o wartość urocznioną, co na wartość jednej sesji daje nam zmienność ,5% wyceny. No i tak jak popatrzymy sobie na historię w ostatnim czasie, to rzadko kiedy w ogóle ten Wix jednodniowy potrafił się utrzymywać w tak niskich rejonach przewidywanych wahań. To znaczy zazwyczaj kiedy ten jednodniowy Wix schodził tak nisko, tak jak to miało miejsce w grudniu 2024, tak jak to miało miejsce później tutaj w lipcu 24, czy tak jak to miało miejsce tutaj w maju 24 i tak dalej, no to później następował jakiś zwrot, jeżeli chodzi o jednodniowego Wixa. No i to zazwyczaj jak popatrzymy sobie na historię jakiś tam lokalny szczyt czy lokalną korektę przeważnie wskazywało, co by mogło też w teorii pokrywać się z tym, powiedzmy, sezonowym sezonową korektą, która zazwyczaj w Stanach Zjednoczonych średnio trwała od połowy lipca gdzieś do września października. Także zobaczymy, czy tym razem też tak się wydarzy. I mamy jakby no ciężko jest jednodniowym wxem zejść jeszcze niżej, tak? No bo ile wtedy ten SNP miałby się zmieniać? 1% na sesję, 2% na sesję to raczej mało prawdopodobne. Więc siłą rzeczy, jeżeli mamy okres wysokiej zmienności, później przychodzi okres niskiej zmienności, a teraz mamy okres niskiej zmienności, no to siłą rzeczy z czasem powinien przyjść okres wyższej zmienności. Krzywa terminowa Wika również poniekąd zaczęła troszeczkę sobie szurać po po dnie. No i historia krzywej terminowej Wixa też pokazuje, że okej, może być niżej. Natomiast to już są takie powiedzmy dolne, skrajne poziomy i zazwyczaj kiedy one były osiągane gdzieś sobie ten ta krzywa wixa yyy odbijała. Tak wspomniany higheld ETF, czyli Hyk, ten z kolei z nowymi szczytami, ale to już koresponduje nam też poniekąd ze szczytami na S&Pu, czyli nie mamy tego elementu wyprzedzenia Hyga do S&P, bo tak było wcześniej, kiedy hyg już odbijał. mówić sobie o tym, że S&P może gonić Hyga, bo tak w przeszłości się działo. Tak dziś mamy jedno i drugie na lokalnych szczytach, więc jedyne co możemy sobie zrobić to na takim hygu spróbować wyrysować też jakąś linię linię trendu. Natomiast na S&P też te linę trendu mamy i cały czas gdzieś rynek po niej się ślizga. Co do samej zmienności, no to pozostaje ona, jak wspomniałem dosyć niska, więc ramy zmienności na najbliższy miesiąc wynikające z wixa, to jest 6624 na S&P do 6029 punktów. Przy czym jeżeli następowałaby korekta, naturalnie wix zacząłby rosnąć, więc naturalnie ta dolna banda zaczęłaby się rozszerzać. No i wtedy myślę, że te poziomy, które tutaj wcześniej zostały wyznaczone, 5700 byłyby takimi poziomami powiedzmy bardziej istotnymi. Natomiast z perspektywy znowuż tego, czy rynek wspina się tak, jak to się ładnie nazywa, po ścianie strachu, czyli brakuje jakiegoś czynnika, który wyzwoliłby korektę, no to tak dalej jest. Czyli wciąż mamy zamknięcie idealnie w punkcie. Jeżeli chodzi o ekspozycję gamma, to oznacza, że jeżeli tylko rynek zszedły chociażby poniżej zaznaczonej linii trendu, to jest szansa, że wchodzi w to high volatility. Wtedy ten wix jednodniowy rośnie, zwykły wix rośnie, krzywa Wixa idzie w stronę zera z tych poziomów ujemnych, czyli bieżąca seria Wixa rośnie szybciej niż kolejne serie Wixa, więc ten strach bieżący powiększa się w relacji do oczekiwanej zmienności w przyszłości, co jest środowiskiem wtedy korekcyjnym. Na razie czynnika, jak widać brak. Na razie czym żyje rynek? No rynek też żyje tym, że skoro Trump dogadał się z Japonią, to dogada się też z innymi krajami i nie będzie się czego w ogóle bać. No plus oczywiście cały sezon wyników w Stanach Zjednoczonych. Więc to jest jeszcze też cała ta cała ta plejada gwiazd, które swoje raporty będą publikować. Okej. I zerknijmy sobie jeszcze drodzy państwo, dalej. Spróbuję odnaleźć jeden wykres dotyczący jakiegoś konsensusu względem dolara. Okej, tutaj mamy Goldman ZX i już sobie zerkniemy na to. Tylko, że tutaj mamy trade weighted indeks dolarowy, to oznacza, że tak jak wcześniej o tym była mowa, generalnie indeks dolara ważony handlem znajdował się na najwyższych poziomach od lat 80, głównie przez słabość względem chińskiego, znaczy inaczej siłę względem chińskiego Juana, więc Stany chciałyby zobaczyć słabego Juana. To jest ich też cel. Yyy, no i według Goldman Zacha ścieżka gdzieś tam do 2028 roku. No wiadomo jak to jest z prognozowaniem kursów walutowych. Generalnie trudna sprawa. Yyy, natomiast gdzieś jakąś taką ścieżkę sobie dzięki polityce handlowej, ale zwłaszcza względem Chin, Goldman Zax wycenia. Jeżeli chodzi o ścieżkę względem eurodolara, to tam ścieżkę wyceniają na 1,20 w tym momencie. Natomiast tak jak wcześniej wspomniałem, no póki co oprócz tych czynników niemierzalnych do końca tak naprawdę no nic nie wskazuje na tak wielką słabość, dalszą słabość amerykańskiej waluty. No ja jakby lubię te korelacje. Zresztą państwo widzą, że często bazujemy po prostu na jakiś wykresach, gdzie jest jakaś logiczna zależność między tym wszystkim w długim terminie i y następnie próbujemy sobie to przyrównać do kursu walutowego, biorąc pod uwagę, że czasami jeden rynek może wyprzedzić inne rynki czy jakaś jedna zależność wyprzedzić kursy tak aby spróbować znaleźć jakąś przewagę, a nie na zasadzie no bo tak powiedzmy tak czyli znaleźć sobie jakieś rynki, które korelują i następnie jeden próbuje wskazywać na to, co się będzie działo na drugim rynku, czy też jakiś parametrów makroekonomicznych. No więc tutaj mamy sytuację, w której główną rolę miałyby odgrywać Chiny słabości dolara amerykańskiego. Natomiast z perspektywy Europy czy generalnie dolarowej tej systemowej płynności, która na razie się niewiele zmienia, bo Besent jeszcze nie rozpoczął gwałtownego uzupełnienia TGA, ani też drenażu reverse repo. Tam po prostu jest flat, nic się nie dzieje w tym momencie. Yyy, no to z tej perspektywy dolar aż tak słaby nie powinien być. Krótko mówiąc, czyli to, o czym sobie wcześniej powiedzieliśmy z perspektywy tegoż spreadu bądź też z jeszcze innej perspektywy. Jak sobie dorzucimy tutaj, jak sobie dorzucimy tutaj właśnie jeszcze ten wskaźnik, to możemy zobaczyć, że układając go tutaj i odwracając jeszcze, to możemy zobaczyć również, że z tej perspektywy dolar jest zbyt słaby. Tak, czyli w teorii jedno nam mówi o okolicach załóżmy 1.6, a drugie nam mówi o okolicach 1.0 9, czyli to są te miejsca, w których dolar mógłby się znajdować póki co, a się nie znajduje. Natomiast kiedy? No to jest najtrudniejsze pytanie kiedy? Bo z perspektywy samego wykresu kontraktów na indeks dolara źle to nie wygląda, bo po pierwsze mówiliśmy sobie o point of control, które dolar, indeks dolara trafił. Mówiliśmy sobie o linii trendu, która została naruszona, czy też przełamana, a teraz może być testowana z drugiej strony. Więc w teorii mamy jakąś próbę rysowania struktury kończącej. Niewykluczone, że na przykład mógłby być to jakiś też klin kończący, czyli jakaś linia zarysowana po po dołkach, linia zarysowana po szczytach. Taka struktura też by mogła się pojawić. Taki ending diagonal. Skoro już tutaj wybiliśmy, ale rynek nie odwrócił się jakoś gwałtownie, to również tego typu strukturę moglibyśmy sobie tutaj wyrysować. Więc w teorii jakby najmocniejsza fala osłabienia USD jest już za nami i być może przejdziemy sobie do jakiejś próby uklepywania dna, może jakiegoś nadbijania jeszcze z tej perspektywy wtedy klina dołków. Natomiast cała reszta elementów no nie wskazuje na tak dużą słabość dolara. No bo jakby wskazywała, to byśmy sobie o tym mówili. Tak jak sobie mówiliśmy, że Yelspre mówi teraz nie żaden parytet a 114, mamy 1.7 18 powyżej zdecydowanie tego na co to wskazywało. No to tak teraz musimy powiedzieć sobie, że na to to nie wskazuje, więc są inne czynniki i szukamy tychże czynników. Więc w ten sposób mógłbym to na razie skwitować, a to zostawimy sobie na wykresie, bo całkiem nawet ładnie wygląda. Jeżeli chodzi o rynek krypto, taka ciekawostka i to też będzie dosyć interesujące w tym cyklu, bo dużo się pojawiło takich tych rozważań, czy cykl halvingowy to jeszcze z nami jest, czy już go nie ma. No bo wcześniej było ATH, no bo wiadomo, ETFY i tak dalej. Natomiast jeszcze można by się zastanowić, czy cykl halvingowy, czy zachowanie Bitcoina wynika z cyklu halvingowego, czy może z cyklu koniunkturalnego. I tutaj mamy ten nasz wskaźniczek od Chicago Fed, czyli National Financial Conditions Index, a więc indeks warunków finansowych w Stanach Zjednoczonych. No i tak się zazwyczaj składało, że ten szczyt Bitcoina wypadał wtedy, kiedy te warunki finansowe się rozluźniały, a następnie zawracały. Więc z tej perspektywy wygląda na to, że Bitcoin to tak jakby przypadkiem trochę po tych halvingach sobie rósł, bo rósł w momencie, kiedy zazwyczaj warunki finansowe się rozluźniały, czyli ten cykl łatwości pożyczania pieniędzy na rynkach finansowych w Stanach Zjednoczonych był coraz to luźniejszy, coraz to łatwiej było finansowanie i tego finansowania było coraz to więcej. składowe. Można poczytać sobie o nich na stronie Chicago Fed, bo tam oni opisują z czego składa się ten indeks. No niemniej nas interesuje jakby konkluzja i konkluzja jest taka, że jeżeli plan Trumpa wypali, czyli faktycznie gospodarka amerykańska będzie rozwija się 45% tak jak zakłada jego zespół doradców ekonomicznych, w zasadzie tylko oni tak zakładają, no ale nie dojdzie do jakiegoś gwałtownego zwrotu w warunkach finansowych w Stanach Zjednoczonych. yyy bądź też jakichś problemów gospodarczych w związku z tym całym chaosem, bądź też na przykład nie wyskoczy jakaś fala inflacji, bądź yyy nie wiem, Fed zaprzestanie yyy mówienia o tym, że obniży stopy, no cokolwiek, tak, cokolwiek, co doprowadzi do zmiany postrzegania obecnego stanu rzeczy. Warunki finansowe się zacieśnią. No i wtedy wyjdzie nam na to, że gdzieś tam wrzesień, październik cykl halvingowy wejdzie w życie, no bo warunki finansowe akurat znowu wtedy zaczną się zacieśniać. Natomiast jeżeli chodzi o właśnie to, czy Bitcoin może się oderwać od cyklu halvingowego, to jeżeli dojdziemy do wniosku, że nie cykl halvingowy kieruje Bitcoinem, tylko po prostu to co dzieje się na rynku finansowym Stanów Zjednoczonych, a jak wiemy centralizacja krypto w Stanach, no to teraz postępuje gwałtownie i nie dojdzie do zacieśniania warunków finansowych, tylko one dalej na przykład wraz z obniżkami stóp procentowych, wraz ze spadkiem jeldu i tak dalej będą się rozluźniać. No to wtedy faktycznie przejdzie nam wrzesień, październik, no i nadal nic się nie wydarzy na Bitcoinie, ale nie możemy wtedy powiedzieć, że jak gdyby Bitcoin od czegoś się odkleił, no bo po prostu dojdziemy do wniosku, że być może halving akurat pojawiał się wtedy, kiedy tak, a nie inaczej wyglądał wyglądały wyglądał cykl warunków finansowych w Stanach Zjednoczonych, bo jak widzimy, zazwyczaj halving wypadał blisko dołka warunków finansowych i akurat po halvingu one się rozluźniały. Tutaj również po covidzie halving warunki finansowe gwałtownie zaczęły się rozluźniać. Tutaj również mieliśmy lokalny dołek warunków finansowych po halvingu zaczęły się rozluźniać. No przypadek, tak może przypadek, no bo to nie Bitcoin wpływa na warunki finansowe w USA, tak? O tym trzeba pamiętać, tylko warunki finansowe w USA wpływają na cenę Bitcoina i to jest ta zależność. Także żeby nam się Bitcoin oderwał od cyklu halvwingowego czy też po prostu dalej podążał za warunkami finansowymi, no to nie może dojść do żadnych tam zwrotów akcji w w USA, jeżeli chodzi o całą gospodarkę. No i wtedy będzie okej. A jak będzie? No to i czy cykl koniunkturalny też zmieni swój rytm? No bo proszę zobaczyć, że mniej więcej 48 miesięcy wypadało od szczytu do szczytu rozluźnienia warunków finansowych. Następnie 45 miesięcy wypadało od szczytu do szczytu warunków finansowych. No tutaj zaznaczyłem 48 miesięcy tą dłuższą nogę, no bo 45 minęło w czerwcu, a widzimy, że warunki od czerwca finansowe na razie się jakoś nie zacieśniły, tylko dalej rozluźniły, więc mamy kolejną nogę wrzesień 2025. Więc trzeba sobie zadać pytanie w tym momencie, jak wygląda cykl koniunktury i czy ten cykl koniunktury ma szansę wydłużyć się. Czyli ten pik do kolejnego piku nie potrwa 48 miesięcy, a nie wiem 60 miesięcy. Więc z tej perspektywy mielibyśmy wtedy moment, kiedy ten cykl trwałby dłużej niż poprzednie dwa cykle koniunkturalne. O tak. Natomiast czy będzie się coś działo w amerykańskiej gospodarce, co będzie wzbudzać jakąś uwagę i niepokój. No to oczywiście są takie rzeczy. Tak możemy mówić sobie na przykład o kontynuacyjnych wnioskach o zasiwegle bezrobotnych. yyy możemy sobie mówić właśnie cały czas gdzieś o wysokich stopach procentowych o rynku nieruchomości przede wszystkim, bo tam indeks na NA na NAB, NAB wskazuje nam na fatalne fatalną sytuację na rynku nieruchomości w USA. No właśnie też między innymi przez stopy procentowe, więc jakby szukać dalej no dziury w całym, to to oczywiście ponownie byśmy sobie takie rzeczy mogli znaleźć, ale na razie można powiedzieć, że cykl halvingowy i cykl koniunkturalny po prostu jakoś ciekawie się ze sobą w czasie zgrywały. A sprawdzam będzie tej jesieni, bo to będzie zarówno tak temat halvingu, jak i temat cyklu koniunkturalnego i długości poprzednich dwóch cykli. Co do całej reszty, jeżeli chodzi o krypto, mamy Etherium, które sobie leciutko odpoczywa w tym momencie po wcześniejszych bardzo silnych wzrostach. Natomiast z perspektywy rynku krypto mieliśmy też nieco większy zryw na Solanie, która dołączyła do tego odbicia dotykając 200 dolarów na tę chwilę. Więc tu czy tu, czy na Litecoinie i tak dalej, no mamy wszędzie te potencjalne impulsy. Tylko, że one jeżeli miałyby wyhamowywać, no to to no nie powinny się jakoś gwałtownie odwracać na tę chwilę, tylko dalej próbować pchać się wyżej. A najlepiej by było, gdyby doszło do sytuacji, w której to właśnie amerykańska giełda zaczęłaby się konsolidować bądź cofać, ale w tym samym czasie krypto, żeby nie spadało. I jakby doszło do takiej sytuacji, no to wtedy mamy kolejny ewentualnie transfer i kolejną rotację w stronę rynku krypto. Bitcoin na razie też w konsolidacji bez jakiś większych zmian. Jeżeli chodzi o rynek surowców, to tak jak wspomniałem złoto. Złotu brakuje cały czas tego wybicia. Skoro znajduje się w konsolidacji, to przydałoby się wybić z tej konsolidacji w górę, ale w międzyczasie srebro cały czas w ramach kanału trendowego też w górę podąża i podąża oczywiście szybciej niż złoto. No bo na razie założenie jest takie, że Gold Silver Ratio zrobiło dosyć silny zwrot. Ropa, tak jak wspomniałem od szczytu ewentualne ABC mogłaby wykonać i wtedy należałoby się zastanowić, czy to nie jest tylko i wyłącznie korekta po wcześniejszym impulsie wzrostowym. impuls, gwałtowny spadek tej premii za konflikt jako fala A, potem fala B, teraz fala C, ewentualnie zejście do 60 $arów i potem będziemy zastanawiać się, czy ropa ma szansę wrócić trwale do kolejnej fali wzrostowej. Rynek miedzi, ale tej miedzi amerykańskiej nadal bardzo wysoko. Cła oczywiście go będą trzymać. No i też koniunktura gospodarcza. Jak wiemy już teraz miedź w Stanach Zjednoczonych AKGHM to dwie różne rzeczy dla miedzi. Dla kghmu liczy się bardziej miedź na LMI niż w Stanach jako śladowe ilości sprzedaży do USA. W związku z tym to na razie nie jakby nie wpływa w żaden sposób na wycenę spółki. Niemniej trend na rynku miedzi, jeżeli taki obserwujemy w tym momencie przy założeniu, że generalnie czy koniunktura w Chinach, czy koniunktura w Europie ma się dalej utrzymywać, no to w tym wypadku trudno liczyć o jakiś gwałtowny spadek cen miedzi na tę chwilę. No plus jeśli Trump plan Trumpa wypali, no to też palat, platyna trzymają się dalej cały czas wysoko. I wydaje się, że to nadal nie jest jakieś jakieś zwieńczenie tego ruchu, tylko yyy część całego ruchu wzrostowego i takiego przebudzenia bardzo gwałtownego na tych y metalach. Jeżeli chodzi o PLN, no to sytuacja jest podobna jak na indeksie dolara, czyli też próba, tylko że tutaj próba naruszenia linii trendu, no tam próba przełamania i retestu z drugiej strony na indeksie. U nas z kolei naruszenie linii trendu i powrót ponownie pod linię trendu. Także od siedmiu miesięcy, już teraz za momentiu miesięcy linia trendu nadal trwale nie sforsowana i wciąż utrzymywana przez rynek. Jeżeli chodzi o CHFPLNa idziemy sobie w bok. Euro złoty też w bok. No tutaj szału nie ma. No bo też trzeba pamiętać o tym, że jeżeli u nas stopy procentowe będą spadać, w strefie euro będą spadać, to znowu to wszystko się znosi w jakimś stopniu i nie wpływa na na kurs. I tutaj akurat, jeżeli byśmy mieli wziąć sobie spreedy obligacji, porównać do kursu, to tu się wszystko zgadza. To nie jest tak jak w Stanach Zjednoczonych, gdzie ten, gdzie obligacje sobie, a kurs waluty sobie. Tu akurat nic nie jest sobie, tylko tu jest wszystko tak jak być powinno, a wręcz nawet złoty jest ciut za mocny. i mógłby uderzać bardziej w te górne y rejestry jeżeli chodzi o zakres wań euro złotego, ale to nadal trend horyzontalny i tutaj właśnie to podstawowe narzędzie w postaci różnicy w stopach procentowych i oczekiwanych zmian działa tak jak działać powinno. To tylko rynek amerykański w tym momencie, no i poniekąd też japoński przez polityków się odkleił od jeldów. i zobaczymy jak długo w tym chaosie politycznym to wszystko będzie mogło sobie trwać. Jeżeli chodzi o obligacje amerykańskie, z perspektywy układu na wykresach niewiele się zmieniło i tak jak wspominałem wcześniej, jeszcze 5 dni i będzie coś więcej wiadomo. Zobaczymy też jak rynek i czy rynek na to zareaguje na te kolejne newsy dotyczące wielkości emisji. No bo to jest dosyć ważny temat, zwłaszcza, że przecież są te dwa wyzwania, jak uzupełnienie rachunku Departamentu Skarbu, a następnie no wydatki, które trzeba będzie ponieść. Jeżeli chodzi o funkcjonowanie rządu, jeżeli chodzi o strefę euro, no to jak liczymy na dalsze większe cięcia 100%, to szce w teorii powinny iść wyżej, to znaczy utrzymać tą strefę, tę strefę potencjalnego wsparcia i rozrysować ewentualnie kolejny impuls w górę. Tak to by mogło wtedy na szacach wyglądać. I na bundach tak samo, no bo wyższe ceny, niższe jeldy, więc na bundach na razie mamy coś w rodzaju impulsu. Teraz korektę w ramach flagi i próbę wybicia ewentualnie dalej w górę. I cóż, tak to by drodzy państwo na ten moment wyglądało, jeżeli chodzi o poszczególne poszczególne rynki. Jeszcze zwracam uwagę na indeks w Hongkongu, bo tutaj ten pnie się systematycznie już w stronę w zarysowanej linii po szczytach, a kto wie, może jeszcze kolejną nogą w górę aż do linii zarysowanej po wcześniejszych szczytach. I ten rynek cały czas wygląda dosyć obiecująco, bo tu się też wszystko z perspektywy, powiedzmy, polityki Chin zgadza. najbardziej powiedzmy się zgadza w tym wszystkim, bo są i niskie stopy i zastrzyki płynności i nastawienie gospodarki z czasem na konsumpcję. To wszystko no jest element nie czy tylko kiedy giełda chińska będzie radzić sobie jeszcze lepiej niż w tym momencie. I tak by to drodzy państwo wyglądało na dziś. Także serdecznie dziękuję za poświęcony czas i za uwagę. Zapraszam oczywiście na kolejne spotkania. Proszę śledzić kanał YouTube, kiedy one się odbędą, ale powinny się odbyć albo w piątek, albo w poniedziałek. A jeżeli w piątek, drodzy państwo, zmieniłaby się godzina, to też proszę zwrócić na to uwagę, bo ewentualnie w piątek możemy zacząć nasze spotkanie troszkę później. Także zwracam na to uwagę już dziś. Może zmienić godzina transmisji. Także wszystkiego dobrego i do usłyszenia. Miłego dnia.

Przewijanie do góry