Wielka przecena wielkich spółek technologicznych – czy nastąpi odrodzenie? | "Artyści Rynków" [Analiza przeceny big tech]

Kluczowe wnioski z analizy

W najnowszym odcinku „Artyści Rynków” Maciej Leściorz z CMC Markets analizuje sytuację na amerykańskim rynku akcji, koncentrując się na głębokiej przecenie wielkich spółek technologicznych (Big Tech). Ekspert wskazuje, że spadki indeksów takich jak NASDAQ czy S&P 500 wynikają zarówno z krótkoterminowej zmienności związanej z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, jak i z głębszych czynników – wykupienia rynku, wysokich wycen oraz rosnących wątpliwości co do monetizacji inwestycji w sztuczną inteligencję.

  • Spadek cen akcji spółek takich jak Nvidia, AMD, Meta, Netflix czy SpaceX nie jest wyłącznie efektem geopolitycznego szumu, ale przejawem potrzeby realizacji zysków po kilku latach dynamicznego wzrostu.
  • Sezon wyników finansowych zbliża się wielkimi krokami – analitycy podnieśli oczekiwania wobec zysków na akcję do rekordowo wysokich poziomów, co zwiększa presję na spółki, aby faktyczne wyniki znacznie przewyższały konsensus.
  • Wycena Big Tech pozostaje poniżej historycznych średnich wskaźnika P/E, jednak forward P/E wskazuje, że rynek już wycenia spółki tak, jakby ich dynamiczny wzrost całkowicie się zatrzymał.
  • W kontekście konkretnych tytułów omówiono perspektywy SpaceX (potencjał Starship i Starlink, ryzyko opóźnień oraz wpływ lock‑up na płynność), Meta Platforms (niskie P/E wobec wysokiej marży brutto, wyzwania prawne oraz nowe źródła przychodu z leasingu mocy obliczeniowej) oraz Netflix (relatywnie niska wycena wobec prognozowanego wzrostu zysku, potencjał w streamingu sportowym i grach).
  • Podkreślono, że mimo obecnej przeceny długoterminowi inwestorzy mogą szukać wartości w sektorze technologicznym, zwracając uwagę na firmy, które skutecznie monetyzują AI oraz dywersyfikują przychody poza infrastrukturą półprzewodnikową.

Analiza dostarcza zarówno spojrzenia makroekonomicznego, jak i szczegółowego omówienia wybranych spółek, co czyni ją przydatną dla inwestorów poszukujących równowagi między analizą fundamentalną a techniczną w okresie zwiększonej zmienności rynkowej.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

To są Artyści Rynków, Jacek Brzeski, I Love Trading. W dzisiejszym programie Maciej Leściorz, CMC Markets. Witaj Maćku. Dzień dobry, witam. Zaczynamy od indeksów giełdowych. Stany Zjednoczone wznowiły ostrzał rakietowy Iranu. W związku z tym, indeksy spadają, ale nie za bardzo te amerykańskie indeksy, bo w sytuacji, kiedy Donald Trump znów stał się taki bardzo, agresywnie nastawiony do Iranu, to zobaczyliśmy spadki ósmego lipca, w środę, na giełdzie we Frankfurcie DAX-a, CAC 40 w Paryżu, FTSE w Londynie, a, w Nowym Jorku spokój. Technologiczny NASDAQ, ósmego lipca na małym plusie, natomiast indeks S&P 500 na małym minusie. Ale S&P 500 ciągle jest blisko wysokiego poziomu siedmiu tysięcy, pięciuset, punktów. Natomiast, NASDAQ, raczej, spadający od połowy czerwca. No ale tę sesję środową miał lepszą. Skoro jednak spółki technologiczne, prezentują się w sumie w ostatnich tygodniach nie najlepiej, to oczywiście znowu, słyszymy głosy, że ryzyko czai się, za rogiem. Ryzyko oczywiście bańki spekulacyjnej sztucznej inteligencji. Ale razie nic wielkiego, nic strasznego się nie dzieje. No i pytanie, czy ten konflikt na Bliskim Wschodzie faktycznie z perspektywy rynkowej jest, na tyle istotny, żeby jakoś nam tutaj zmienić całkowicie obraz rynku. No faktycznie, nagłówki, prasowe wskazują, że spadki na giełdzie wywołane powrotem eskalacji, konfliktu. Zaraz będzie informacja, że jest deeskalacja. Natomiast wydaje mi się, że to jest tak naprawdę dużej mierze pretekst do tego, żeby realizować jednak spore zyski, z ostatnich miesięcy. No, ten proces już się zaczął wcześniej. Zresztą tak jak zauważyłeś, na, na NASDAQ-u widać, spadki, na S&P 500 również. Naprawdę, to weszliśmy raczej taki, wąski, dość kanał, w którym się rynek, porusza. No, niemniej, no nie ma już tej siły, tej dynamiki wzrostu. Wyraźny jest okres, oczekiwania. Natomiast trudno, oczekiwać, żeby spółki, takie, czy inwestorzy sprzedawali spółki takie jak Nvidia czy AMD tylko dlatego, że boją się braku ropy na rynku czy jakichś problemów z tą ropą. Raczej robią to dlatego, że rynek jest wykupiony, że ceny są wysokie. A, ta retoryka Trumpa, która się powtarza, no to jest tylko taki sygnał. Rzeczywiście bierzmy to, co mamy, żetony ze stołu i, poczekamy lub zmienimy, trochę podejście do rynku. Być może, jakaś rotacja do nieco innych sektorów. Natomiast sam Trump, też bym na to-- to jest dość istotne w kontekście w ogóle całego konfliktu, który, no trwa już od kilku ładnych miesięcy. I tu od początku pojawiają się ze strony Trumpa i to się teraz powtarza, sygnały „może", „być może", „nie można wykluczyć, że", tak? Tutaj nie ma zdecydowanego takiego podejścia, że ten konflikt będzie trwał, że wracamy do pełno-, prawnej wojny, tylko raczej takie, półsłówka. I to, powoduje, że no inwestorzy, też, traktują to jako element jakiejś próby negocjacji czy podbicia stawki, przez Donalda Trumpa, a nie chęci faktycznej takiej eskalacji, która, no mogłaby mieć globalnie bardzo poważne konsekwencje. Więc to jest taki bardziej szum, który, powoduje na rynku zmienność, a raczej nic poważnego. Bo żeby rzeczywiście zaszkodziło w dłuższym horyzoncie, ten konflikt żeby mógł zaszkodzić, no to musielibyśmy taki-- konkretną sekwencję zdarzeń ekonomicznych, tak? Czyli konflikt trwa, ceny ropy i ceny gazu, na trwałe, idą w górę. Też tutaj koszty ubezpieczenia statków. To powoduje oczywiście wzrost inflacji. wzrost inflacji powoduje, że Fed wstrzymuje się, spo-- z, obniżaniem stóp, a wręcz myśli o podwyższy-- podniesieniu stóp procentowych. Czyli takie coś już nam się oczywiście pojawiało. Zresztą wczoraj mieliśmy, minutki, czyli protokół ostatniego posiedzenia, Fedu i on też nie był taki jednoznacznie ani gołębi, ani jastrzębi. Tam oczywiście ci, którzy chcą się doszukać jastrzębi w komunikatach, to pewnie się, doczekają. No bo zapisków mieliśmy, informację też, że, w komitecie samym w FOMC uczestnicy, członkowie byli podzieleni, ktoś nawet chciał podwyżki, stóp procentowych. Natomiast, kluczowe jest to, że Kevin Warsh raczej będzie się trzymał tego, czym mówił, czyli, nie będzie zbyt otwarcie, mówił, jakie ma plany na kolejne, posiedzenia. Raczej będzie takie podejście, strategia „obserwujmy, zobaczmy, jak się to będzie kształtowało". Dlatego właśnie teraz kluczowe jest obserwowanie, czyli jakie będą kolejne dane dotyczące, zarówno inflacji, z rynku pracy, jakie będą napływały. To może nam kształtować nastroje. No i teraz bardzo ważna rzecz też w tych wszystkich nastrojach wkraczamy, no już teraz w okres, wyników finansowych spółek. No, na pierwszy ogień te spółki z perspektywy może większości inwestorów nie aż tak istotne, bo tutaj mamy, PepsiCo, mamy Deltę. No ale przyszły tydzień to już banki. Banki, które mają wysokie prognozy. Rynek zresztą to wycenia w tych bankach, które wchodzą zresztą w skład indeksu S&P 500, że te wyniki będą dobre, bo sam sektor bankowy, patrząc tutaj na, na ten koszyk, który mamy w CMC, on jest, w okolicach historycznych szczytów, więc widać, że jest tutaj w tym momencie spory apetyt na dobre wyniki. Też mamy zresztą w kontekście samych wyników taką sytuację, której, no, też dawno nie mieliśmy. Są bardzo wyśrubowane oczekiwania, które były podnoszone przed samymi, przed samym sezonem wyników, bo dotychczas wyglądało tak, że na krótko przed, sezonem wyników, analitycy tworzący konsensus rynkowy raczej obniżali te prognozy. No potem one były pokonywane, rynek się cieszył, a teraz te prognozy są dość mocno, właśnie wyśrubowane. Oczekuje się wzrostu istotnego, zysku na akcję, i to powoduje, że mamy poprzez to nietypowe, takie podejście i nietypową sytuację. Pierwszy raz coś takiego się dzieje od dwa tysiące dwudziestego pierwszego roku, jeżeli chodzi o, właśnie oczekiwania versus i ten, i ten wzrost oczekiwań, tak? Aż tak duży. Tu mamy tą rewizję od, trzeciego kwartału, bodajże dwa tysiące dwudziestego pierwszego, jeżeli chodzi o oczekiwania najwyższą w górę, w tym przypadku. No to powoduje, że ta wrażliwość na dane też będzie spora i dane naprawdę będą musiały być dobre. Czyli faktyczne wyniki spółek i też prognozy na kolejne kwartały. Już inwestorzy mogą się, nie być zadowoleni, jeżeli wyniki będą zgodne z konsensusem. A już poniżej no to wiadomo, tak? Więc tutaj muszą być wyniki naprawdę dowiezione bardzo dobre, żeby ta wysoka dynamika, się utrzymywała i żebyśmy mogli myśleć o kolejnych szczytach. To jak powiedziałeś, tutaj, na Nasdaqu trochę wyraźniej widać ten spadek. Zresztą, patrząc na, spółki te największe technologiczne, tam niektóre tak technicznie rzecz biorąc, tak jak to Amerykanie lubią patrzeć na spółki amerykańskie, część weszła nawet już w zakres bessy, czyli te spadki od szczytów, przekroczyły dwadzieścia procent. natomiast no tym się rynek nie przejmuje, tak? W tym momencie raczej z-- ten moment, kiedy jest sprawdzane, czy nakłady, na AI miały sens i czy to się będzie monetyzowało. I teraz do gry mogą wkraczać inne spółki. Czyli już nie tylko, producenci półprzewodników, nie tylko te główne spółki związane z infrastrukturą, ale druga liga. I chyba na to czeka, rynek. Na potwierdzenie, że same wyniki już zaczęły być dobre i prognozy są też, interesujące. Więc pomimo że wchodzimy w- że są, są wysokie. Czyli pomimo że wchodzimy w ten taki teoretycznie nudny sezon ogórkowy, no to wydaje mi się, że właśnie przez ten ciekawy sezon wyników nie będzie nudy w najbliższych tygodniach na parkiecie w Stanach. Skoro zaczynamy, spółki technologiczne wielkie amerykańskie łączyć ze s-ze słowem bessa, no to nic dziwnego chyba, że kospicz-kosmiczna spółka Elona Muska SpaceX, która mniej więcej miesiąc temu debiutowała na giełdzie, nie wypada dobrze nawet po tym, jak została włączona do indeksu Nasdaq. Wręcz przeciwnie, po włączeniu do indeksu Nasdaq sytuacja w notowaniach się pogorszyła. Bo ja przypomnę, że początki były bardzo obiecujące. W połowie, czerwca za, jeden, jedną akcję SpaceX płacono ponad dwieście dwadzieścia pięć dolarów. No ale teraz jesteśmy poniżej stu pięćdziesięciu dolarów. Co prawda ciągle to jest więcej niż cena z IPO, bo wtedy to było sto trzydzieści pięć dolarów, ale, to wszystko dobrze nie wygląda. Dobrze nie wyglądają także obligacje, korporacyjne spółki, SpaceX. Zostały wyemitowane o wartości dwudziestu pięciu miliardów dolarów i już wiadomo, że ich posiadacze w tej chwili mogą liczyć papierowe straty, z tym, związane. No niektórzy mówią, że być może Elon Musk będzie uciekał do przodu i będzie próbował SpaceX łączyć z Teslą. No to znowu mamy taki trochę zgrzyt pomiędzy tym, co w tym momencie rynek robi, a jakie są oczekiwania tej strony, która rynek analizuje, i która, wypuszcza rekomendacje na rynek, czyli analityków, giełdowych. Faktycznie to może zaczynając po kolei, no bo mamy ś-na świeżo wejście do tego indeksu, do indeksu Nasdaq, czyli ta szybka ścieżka, została wprowadzona. O tym zresztą już kiedyś mówiliśmy, że specjalnie dla, tych wielkich IPO, które, no, już miały miejsce, czyli, SpaceX i które czekają w kolejce OpenAI, Anthropic. Ta szybka ścieżka, została wprowadzona. Czyli nie rok, tylko już po, po miesiącu można, tutaj być istotnym tak naprawdę elementem samego indeksu. Więc te fundusze oczywiście, które, wcześniej, już pod to wejście, swoje strategie musiały, no, też dopracować czy swo-swoje portfele zbudować, no to zrobiły. No i mamy taki efekt, który się często pojawia, kiedy już jest to wejście do indeksu, no to następuje, w jakiś sposób przewartościowanie samych portfeli, zmiany w tych portfelach i, no w tym przypadku spadki rzeczywiście na to samo wejście do indeksu, były istotne, bo tam nawet, siedem procent w pewnym momencie, więc dość, dość, mocno. Ale co do oczekiwań, no właśnie tak można powiedzieć, że to Wall Street bardzo kocha SpaceX. Ten wykres tu, który widać w tym momencie na ekranie, to jest wykres, godzinowy- Na takim w sumie da się pokazać jakoś sensownie jeszcze te trendy, czy ewentualnie jeszcze na H4 można by się pokusić. No bo w wykresie dniowym ta historia jest zbyt krótka, żeby tutaj widzieć te ruchy, ale widać ta zmienność faktycznie jest spora. I to, co wcześniej mówiliśmy o bessie, że Amerykanie tutaj już po dwudziestu procentach mówią o rynku w stanie bessy, no to faktycznie hiperhossa po debiucie, i szybkie zejście do bessy. No ale oczywiście to jest tylko w przypadku takich spółek jak to, to jakaś nomenklatura i nie ma co do tego przykładać jakiejś większej wagi. Natomiast no niektórzy analitycy tutaj widzą cenę nawet sześćset dolarów za akcję. To Morgan Stanley bodajże taką ma, prognozę, a analitycy Citi tam nawet w pewnym momencie rzucili wartość dziewięćset dolarów. No więc tutaj wyśrubowane są te, oczekiwania bardzo mocno. Rynek właśnie póki co, czy inwestorzy nie do końca, w to wierzą. No ale na pewno tutaj ważna rola jest tych głównych projektów, czyli Starship, Starlink i w długo-długoterminowej wycenie to będzie miało na pewno znaczenie, tak? Czyli, ta, w pełni odzyskiwalna, rakieta. Ona mocno obniży same koszty. No i to się będzie przekładało na wyniki, w kolejnym czasie. Też odblokuje potencjał samego Starlinka. No bo tutaj jeżeli chodzi o liczbę subskrybentów, no to już, ona dynamikę ma zadowalającą, no ale według oczekiwań, ma mieć dziesięć milionów subskrypcji w i marża ma wzrosnąć. To jest też ciekawe przy takiej dynamice wzrostu samej liczby subskrybentów do sześćdziesięciu procent. Więc no to, to jest taki scenariusz, na który spora część rynku liczy. Natomiast też trzeba się liczyć, zanim takie wartości będą osiągnięte, że przy tym, co się teraz dzieje, spadek do siedemdziesięciu pięciu dolarów nawet też wcale nie byłby dla, dla ins-- dla rynku, zaskoczeniem. Bo jednak ten rozwój, poprzez rakiety Starship, czyli ta dynamika, która ma nastąpić, no to może się opóźnić. Jeżeli się opóźni, to nie będzie dwa tysiące dwudziesty ósmy, dwudziesty dziewiąty rok, a nawet później. Tutaj nawet opóźnienie do dwa tysiące dwudziestego dziewiątego roku mocno by wpłynęła na nastroje, więc tutaj taka huśtawka na pewno może, może się pojawiać w najbliższym czasie. No i teraz jeszcze mamy jedną kwestię. Sam, brak jeszcze płynności, bo tam jest lockup na, na akcjach, więc ze względu na to, że dopiero zostaną uwolnione te akcje, w najbliższym czasie, no to też może wpływać, no paradoksalnie nawet pozytywnie, tak? No bo, część funduszy, która teraz się jeszcze powstrzymuje przed wejściem właśnie po to, żeby, transzami jakimiś większymi nie zabujać tym kursem, który tak i tak się mocno buja, to w momencie, kiedy lockup zostanie ściągnięty, będzie większa płynność, samych akcji, no to jeszcze część funduszy może się pod to podłączyć. A fundusze częściowo mogą być powiązane też z tymi analitykami, którzy oczek-- tak optymistycznie są nastawieni. Więc tutaj, nawet jeżeli, nie będzie fali wzrostu, bo też to nie można na to liczyć, tak bezpośrednio, to, może się kurs uspokoić. Czyli nie będzie takich wahań, które widzieliśmy na wykresie, tych takich wystrzałów pięć w jedną, pięć w drugą. Tylko, spółka, nabędzie taką stabilność, samych notowań właśnie poprzez tą większą płynność, która się tutaj pojawi. Także też to, to jest coś, na co pewnie część inwestorów, tych dużych, instytucjonalnych, którzy, ruszają kursami, w tym momencie czeka. To w takim razie kolejna spółka technologiczna Meta Platforms, czyli, Facebook. Jak spoglądam na wykres tej spółki w skali trzech czy sześciu miesięcy, to można powiedzieć, że wiele się zmieniło, żeby się nic nie zmieniło. Były górki, były dołki, ale właściwie jesteśmy, w miejscu takim jak kilka miesięcy temu. I jak śledzę to, co się dzieje ze spółką Meta Platforms, to rzuca się w oczy to, że jej szef, że szef Facebooka, ciągle się tłumaczy przed różnymi komisjami czy sądami. Stawiane są dosyć poważne zarzuty. Na przykład takie, że Meta, posługuje się, posługując się sztuczną inteligencją, sprawia, że, ich algorytm pożarł, miliony stron tekstów dziennikarskich i książek bez, płacenia ich autorom. Pojawia się kolejny zarzut, że Facebook uzależnia dzieci i narusza ich prywatność. Sporo takich, problemów prawnych związanych z bieżącym funkcjonowaniem, spółki, widzimy w tym wypadku. Może zabrzmi to brutalnie, z perspektywy inwestora tego typu, właśnie działania to zwiększające przychody gdzieś na granicy tutaj prawa. Częściowo pewnie część rynku to, to lubi, tak? To, to nieetyczne, ale tak działa rynek w sposób dość, brutalny. No sama spółka, no mimo wszystko tam wszystkich, wszystkich zarzutów, które się pojawiają, tych spraw, tych tłumaczeń samego Zuckerberga przed komisjami jedną i drugą, radzi sobie operacyjnie dobrze. Więc, to to, że mamy taką przecenę i w tym momencie ten kurs no jest blisko tego poziomu, no okrągłego sześciuset, dolarów, no też pokazuje, że jest dość mocno niedowartościowana i pewnie część inwestorów właśnie te obawy, o których wspomniałeś, te ryzyka, w jakiś sposób tutaj wycenia. Sam wskaźnik patrząc tutaj cena zysk, on się utrzymuje trochę poniżej średniej dla całego sektora Big Tech. Nie mówimy o tych spółkach półprzewodnikowych, więc, przy tej dynamice przychodów to może przyciągać inwestorów, którzy celują właśnie w wartość, tak? Czyli, w też dłuższym, horyzoncie czasu myślą o inwestycjach. Sama marża no tutaj robi wrażenie, bo mamy osiemdziesiąt, ponad osiemdziesiąt procent, marży brutto, więc widać, że to generowanie gotówki jest cały czas na bardzo zadowalającym poziomie. No i też, tutaj jeżeli chodzi o same oczekiwania, no to tak jak w przypadku SpaceX też jest, sporo optymizmu. Tam jest-- większość tych rekomendacji jest, raczej pozytywnych, więc no tutaj rynek to widzi. Analityków rynek, tak? Nie rynek, inwestorów, tylko ta, ta część analityczna znowu to widzi, rynek inwestorów nie do końca. I no to jest, to jest, to jest ciekawa na pewno sytuacja, więc też sama w sobie ciekawą spółką do, do obserwacji. Na pewno w dalszym ciągu to, co jest istotne, poniekąd to, co powiedziałeś właśnie, że o to są zarzuty, ale, te narzędzia reklamowe oparte, wykorzystujące AI na Instagramie, na Facebooku, dopasowujące, swoje, profilujące konkretnych użytkowników, jest, na pewno istotnym elementem. No to liczba samych wyświetlanych reklam wzrosła, w ubiegłym roku o dwadzieścia procent. Sama cena średnia za reklamę o ponad dziesięć procent. Więc, no tutaj jest, w tym momencie bardzo rywalizacja taka web w web, no z potentatem, jeżeli chodzi o rynek reklamy, czyli z spółką Google, Alphabet, tak? Czyli z, z Googlem. Więc no tutaj jedna i druga walczy o pozycję tego lidera na rynku reklamy. Na pewno co jest po drugiej stronie i to jest to samo, co przypadku na przykład Microsoftu. Obawy o CapEx, o wydatki inwestycyjne, które, no pożerają jednak, gotówkę. No rynek się obawia, że te nakłady na AI no mogą się nie zwracać. Więc no to, to jest coś istotnego. I tutaj, Meta wychodzi naprzeciw częściowo z ciekawym rozwiązaniem, z tym, co ostatnio wprowadziła, taką Meta Compute, czyli, można powiedzieć wypożyczaniem, leasingowaniem, nadwyżek mocy obliczeniowej, tak? Czyli, no owszem, poniosła nakłady, ale, spółki zamiast korzystać ze swoich baz danych, mogą właściwie leasingować infrastrukturę AI, która jest zbudowana przez Metę. I to jest, coś, co też może być takim dodatkowym źródłem przychodu. Więc pewnie kolejne, w przyszłości prognozy przedstawiane przez spółki, same wyniki będą bardzo ciekawe właśnie w kontekście tego, tej nowej gałęzi, która tutaj się pojawiła, której wcześniej, nie było. No i dodatkowo sam jeszcze sojusz, na przykład przypadku z Samsungiem odnośnie, budowy procesorów, co może być takim elementem, odłączenia się od tej, czy zwiększenia niezależności od NVIDII. może to jest lepsze słowo ta niezależność od NVIDII, bo w tym momencie spółka jest mocno, jak większość graczy na rynku, zależna od NVIDII. Więc tutaj na pewno, te rozmowy nad produkcją własnych chipów właśnie z AI, z samym Samsungiem są ważne. Jeżeli do tego dojdzie, i to też będzie element, który zakończy sukcesem, to jest kolejna cegiełka, która, może tutaj być istotna. Także na pewno jest, ciekawie i to jest spółka, która w tym sezonie wyników przy takiej wycenie relatywnie niskiej, po tak silnych spadkach, no to wraz z kilkoma innymi spółkami, które podoba-- zachowywały się podobnie, czyli tymi gigantami, które kiedyś, no były numerem jeden, dwa, trzy, typu właśnie Microsoft, Meta, to są te spółki, gdzie rynek teraz może zwracać szczególną uwagę. Więc na pewno właśnie w okresie, publikacji wyników warto patrzeć na to, bo to już nie tylko NVIDIA, nie AMD, ale właśnie ta liga tych spółek, związanych z, wykorzystaniem w praktyce AI, może być bardziej istotna niż producenci. I na koniec, Netflix. I tutaj także jak spojrzymy na to, co się dzieje w notowaniach, w ostatnich miesiącach, co się dzieje na przykład na wykresie tej spółki od początku tego roku, to wzrostów nie widzimy, wręcz przeciwnie, są spadki. Chociaż, w ostatnich miesiącach także ta spółka, miała sporo dobrych wiadomości dla, ewentualnych inwestorów giełdowych. Zysk na akcję w pierwszym kwartale, tego roku zaskakująco wysoki. Był o ponad pięćdziesiąt procent wyższy niż prognozowano. No dzisiaj w ogóle tak nam się układa, program w omawianie spółek mocno przewartościowanych na tle innych, ale gdzie tam gdzieś jakiś potencjał się, pojawia. No i Netflix faktycznie kolejną jest taką spółką. Tutaj ostatnio było głośno o Netflixie w momencie, kiedy była mowa o przejęciu, Warner Bros. Discovery. Tutaj ta rywalizacja, przepychanka z innymi podmiotami, które też, chciały, kupić, Warner Bros. No i finalnie Netflix odpuścił, a sam Paramount musiał wypłacić, Netflixowi, dwa i osiem dziesiątych miliarda dolarów. Więc tutaj mamy super czysty zysk na tej transakcji, do której nie doszło. I to chyba tak naprawdę częściowo ulga dla inwestorów, no bo część, rynku się tego obawiała, tak gigantycznych, kosztów, przejęcia. Czy faktycznie, to się w jakiś sposób zwróci, kolejnych latach? No tam wchodziły jeszcze kwestie oczywiście, monopolowe i tak dalej. Natomiast no myślę, że mimo wszystko to jest w dużej mierze ulga. Patrząc na wycenę, tak jak tutaj wcześniej sobie mówiliśmy o Mecie, to też, spółka wskaźnikowo jest, można uznać ją za niedowartościowaną. Bo, mamy z względem tutaj nawet, swojej pięcioletniej średniej mamy trzydziestoprocentowe, ponad trzydziestoprocentowe dyskonto, jeżeli chodzi o, wycenę, patrząc, tutaj wskaźnikowo. Te wskaźniki, one są oderwane od tego, co spółka dziś faktycznie, jakie wyniki osiąga. I również patrząc na, yy, prognozowane wyniki na kolejne dwanaście miesięcy. Więc tutaj, no te wskaźniki, których mówiłeś, sam zysk i przychody, one, faktycznie były atrakcyjne, w poprzedniej, za poprzedni kwartał. Znowu teraz czekamy na, wyniki, które startują, na nowy sezon wyników, jak się będzie kształtowało. Ale patrząc nawet na, wskaźniki P do E, Wskaźnik ten bieżący P do E, czyli cena do zysku, jest na poziomie dwudziestu, dwadzieścia czterech, a jeżeli sobie-- dwadzieścia cztery, a spojrzymy sobie historycznie, to standardem dla Netflixa było trójka z przodu, czyli trzydzieści cztery, trzydzieści sześć. Tam nawet w pewnym momencie, w okolicach czterdziestu, Netflix operował, i też popyt był, więc, tutaj nawet patrząc na taką wycenę względem tych wartości historycznych, jest to arta-- dość atrakcyjnie właśnie jak na tę spółkę. Sam forward P do E też jest w okolicach dwudziestu, dwudziestu jeden. No i to też pokazuje nam, że, rynek wycenia spółkę w taki sposób, jakby ta dynamika, ten, ten dynamiczny rozwój się całkowicie już zatrzymał, tak? Czyli mamy, wchodzimy w okres takiej stabilizacji. bo dla spółki, która bądź co bądź jest liderem w tej branży streamingu, to wycena, forward P do E w okolicach dwudziestu, no jest dość niska. Te spółki duże, technologiczne, z jeszcze niedawno, jeden z liderów FAANG, tak? Czyli spółek tych największych technologicznych, no to miał wyceny zdecydowanie niższe. No więc tutaj mamy znowu taki dysonans, tak? Czyli płacimy dwudziestokrotność, wartości przyszłych zysków za spółkę, która ma wygenerować tak naprawdę prawie dwadzieścia pięć procent wzrostu zysku na akcję, w najbliższym czasie. Więc no, tutaj mamy znowu takie oderwanie trochę fundamentów od tego, co jest, jaka jest wycena, ale to z dyskontem, czyli tutaj potencjalnie inwestorzy długoterminowi mogą w tym momencie, szukać możliwości. Tym bardziej Netflix no nie stoi w miejscu. O tym sobie też kiedyś omawiając, tutaj nic nowego się w zasadzie nie pojawiło, ale cały czas rozszerza swoje możliwości, działania i w streamingu sportowym, tak? Czyli w prezentowaniu i tutaj też na wyłączność transmisji sportowych. Wchodzi, w sektor, udostępniania rynku gier platformowych. I tutaj to rynek wart przecież sto pięćdziesiąt ponad miliardów dolarów, według wycen analityków. Także, to jeżeli zaskoczy w pewnym momencie, tak? Czyli ten trend się odwróci, nawet technicznie, ż biorąc, patrząc, że jesteśmy tutaj w, na poziomach, tak, tak niskich, gdzie w-widać, że wsparcie, które zostało znalezione w okolicach siedemdziesięciu dolarów, zostało wybronione dwukrotnie. No i teraz, jeżeli przełamie się ten poziom osiemdziesięciu dolarów, przy którym oscylujemy, czyli dość istotne też poziom oporu, no bo tam wielokrotnie w przeszłości, w okolicy tego poziomu rynek, szukał równowagi, następowała jakaś taka konsolidacja kilku-, kilkunastosesyjna. Więc jeżeli tutaj, na fali powrotu optymizmu też technicznie te poziomy zostały przełamane, no to może to dać jakiegoś przynajmniej chwilowego kopa. No jeżeli nie, no to jeszcze oczywiście jest potencjał z jednej strony takiego, dla inwestora żmudnego mielenia się w okolicach tych aktualnych poziomów, czy też jeszcze nieco większej przeceny i tutaj poszukania, przetestowania jakiegoś kolejnego dna. Natomiast zdecydowanie spółka, no będąc gigantem, no część tak inwestorów, która twierdzi, że nie zasłużyła aż na taką przecenę, może mieć też część z to-- trochę w tym racji. Więc na pewno kolejna spółka, której warto się przyglądać w kontekście prognoz. Bo też Netflix, może ostatnie to jeszcze zdanie, pokazał w przeszłości, że w momencie publikacji wyników potrafił bardzo mocno zamieszać, jeżeli chodzi o zmienność. Bo tutaj się pojawiały, czasami wzrosty i spadki nastoprocentowe, więc też dostęp do, do notowań całodobowych, pozasesyjnych w przypadku takiej spółki, no to jest coś, na co warto obserwować właśnie, jak spółka zachowuje po samej publikacji bezpośrednio wyników. O Netflixie, Mecie, Facebooku, kosmicznej spółce Elona Muska i o giełdzie amerykańskiej mówił Maciej Leścierz z CMC Markets Polska. Dziękuję bardzo za rozmowę. Dziękuję. To już wszystko w programie „Artyści Rynków”, a następny odcinek cyklu w czwartek, szesnastego lipca. Jacek Brzeski, „I Love Trading”. Do zobaczenia.

Przewijanie do góry