Załamanie na rynku metali i kryptowalut | "Co w rynku piszczy?" [Kryzys płynności, metale szlachetne, kryptowaluty]

Nagły spadek płynności na rynkach towarów i kryptowalut

W najnowszej analizie rynkowej przyglądamy się gwałtownemu załamaniu cen metali szlachetnych i aktywów cyfrowych z ostatnich dni. Mechaniczna wyprzedaż złota i srebra wymazała szacunkowo 7.5 biliona dolarów wartości rynkowej, odsłaniając fundamentalne problemy płynnościowe w bezpiecznych aktywach.

Kluczowe wnioski dla inwestorów:

  • Paradoks zabezpieczeń – Jak rynek fizycznego złota i kontraktów terminowych zareagował na jednoczesną ucieczkę kapitału
  • Srebro jako wskaźnik stresu – Dlaczego straty w srebrze (27%) trzykrotnie przewyższyły spadki złota i co mówi to o dźwigni na rynkach
  • Różnice w dynamice aktywów – Kontrastujące reakcje platyny, palladu oraz kryptowalut na identyczne impulsy płynnościowe

W materiale omawiamy konkretne strategie reakcji na ekstremalną zmienność, w tym metodę wyznaczania poziomów obronnych na wykresach 15-minutowych i analizę układów RGR. Dowiesz się, jak rozróżnić presję płynnościową od fundamentalnej oraz dlaczego zakupy fizyczne nie zatrzymały finansowej wyprzedaży.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Dobry wieczór. Miło mi was gościć i bądź tu mądry i pisz wiersze. Jakie perspektywy na luty, na najbliższy czas? No trudno powiedzieć, że styczeń był typowy. Jeśli jednak [śmiech] no według statystyk pierwszy miesiąc nowego roku jest jakimkolwiek wyznacznikiem reszty roku, no to należałoby uważać, że wszystko będzie rosło wszystko. Ryzykowne aktywa mogą się mieć dobrze. Mówimy tu o akcjach, o indeksach. Inwestorzy już uwzględnili w cenach duży potencjał wzrostu wartości akcji powiązanych ze sztuczną inteligencją i one od jakiegoś czasu znajdują się w odwrocie. Akcje Microsoftu spadły w styczniu o 11%, Apple 4,5%, Tesli 4,3. W pierwszym miesiącu nowego roku akcje spółek o małej kapitalizacji zwykle osiągają lepsze wyniki niż akcje spółek o dużej kapitalizacji, co widzieliśmy na indeksie rasen. Trend jest powszechnie nazywany efektem stycznia. Inwestorzy zwracają uwagę na barometr styczniowy i związane z nim powiedzenie: "aki styczeń, taki cały rok." I to mniej więcej średnio się sprawdza. sprawdza się od lat 40. Innych zawirowań na rynku nie brakuje, bo przecież mamy kogoś takiego jak Trump. Mimo wszystko wrzesień nie był typowy styczeń. Styczeń, nie wrzesień. Uciekłem już do września. Styczeń nie był typowym miesiącem. Trzeba wspomnieć działania Trumpa w Wenezueli, groźbę białego Domu dotyczącą wprowadzenia nowych ceł wobec sojuszników europejskich, Kanady, Japonii, Korei Południowej. Była dziwna sytuacja z indeksem koreańskim, ale no tak tylko na marginasie, że już nikt się nie przejmuje słami Trumpa. zagrożeniem zagrożeniem nie było zagrożenie, ale spróbą przejęcia Grenlandii, czy teraz bicie wojenne bębny związku z Iranem. Mieliśmy w styczniu paraboliczny wręcz ruch cen złot złota i srebra. Kiedy wykres zaczyna iść pionowo w górę, to trzeba pomyśleć, że to nie naładowana broń w rękach szaleńcza, co może skutkować spustoszeniem w otoczeniu. Cedyropy również szalały, ale to bardziej ze względów chyba pogodowych. Ja przytoczyłem tu taką, że to złoto, srebro tak parabolicznie rosło, że to broń w rękach szaleńca. Zawsze łatwo po fakcie powiedzieć, ale [śmiech] jeśli bezpieczne inwestycje takie jak złoto i srebro mogą spać spaść w ciągu jednego dnia, inwestorzy muszą ponownie rozważyć zabezpieczenia swoich portfelii. Czy to jest okazja do kupna? Oczywiście to jest złe pytanie. W przypadku aktywów, które wielu inwestorów traktuje jako zabezpieczenie, skala spadku cen złota i srebra w piątek była mocno niepokojąca. Natychmiastowym odruchem jest pytanie, co poszło nie tak? Tylko to pytanie też jest bez sensu. Prawdziwa lekcja płynąca z tej piątkowej wyprzedaży nie dotyczy ani kierunku, ani wyceny. Chodzi o płynność i to co się dzieje, gdy zbyt duży kapitał próbuje jednocześnie wyjść z tych samych bezpiecznych pozycji. Skala tego ruchu jest większa niż wielu sobie zdaje sprawę. Gwałtowne wycofanie się ze złota czy ze srebra wymazało szacowaną wartość rynkową na poziomie 7,5 biliona dolarów. Tyle płynności uciekło w oparciu o podaż i obowiązujące ceny spod. Spadek cen złota o 9% z piątkowego szczytu na poziomie blisko tych 5600 doarów jak i srebra o 27% z tego poziomu 121 dolarów pokazują że nie była to jedynie zmiana nastrojów to był nagły spadek globalnej płynności który przeniósł się bezpośrednio na aktywa powszechnie uważane za fizyczne środki przechowywania wartości. Nie był to żaden szok fundamentalny. Dane inflacyjne się nie zmieniły, oczekiwania polityczne się nie zmieniły z dnia na dzień. Zawiodło założenie, że aktywa powszechnie uważane za defensywne pozostaną płynne w warunkach presji. Złoto i srebro stało się popularnym zabezpieczeniem. Posiadanie złota tworzyło iluzję bezpieczeństwa. Nie dlatego, że ceny nie mogły spaść, ale dlatego, że inwestorzy zakładali, że płynność będzie zawsze dostępna. Wraz ze wzrostem zmienności to założenie upadło. Płynność wyschła najpierw tam, gdzie pozycjonowanie było najbardziej zatłoczone. sprzedaż przyspieszyła nie dlatego, że zanikło przekonanie, ale dlatego, że limity ryzyka, wymogi dotyczące depozytu zabezpieczającego i kontrola zmienności wymusiła redukcję ekspozycji. Ta dynamika wyjaśnia, dlaczego wyprzedaż miała charakter mechaniczny, a nie emocjonalny. Wyjaśnia również, dlaczego srebro straciło na wartości znacznie moczniej niż złoto. Srebro nie zawiodło, wręcz przeciwnie, zwiększyło stres. Srebro znajduje się na sztyku hedgingu, spekulacji i dźwigni finansowej. Jego rynek jest dużo płytszy, pozycjonowanie bardziej agresywne, a zmienność strukturalna wyższa. Gdy płynność maleje, srebro nie podąża po prostu za złotem, wręcz go wzmacnia. Złoto ujawniło stres związany z pozycjonowaniem. Srebro ujawniło stres związany z płynnością. To rozróżnienie jest istotne dla inwestorów, którzy próbują zrozumieć, co się właśnie wydarzyło i co jeszcze nie zostało załatwione do końca, nie zostało rozwiązane. Dlaczego zakupy fizyczne nie niwelują wyprzedaży? No przecież banki centralne nie wyprzedają, nie wyrzuciły nagle złota na rynek. Inwestorzy indywidualni, którzy zabezpieczali się nie na lewarowanych rynkach, bezpieczne aktywa, nie wyrzucił ktoś tam Uncji, bo rynek ucieka. Doniesienia o napływie kupujących na rynki fizyczne w takich miejscach jak Dubaj są prawdziwe doniesienia i one mają duże znaczenie. pokazują one, że popyt wrażaszliwy na cenę pojawia się szybko, gdy zmienność wymusza jej spadek. Jednak zakupy fizyczne odpowiadają na inne pytanie niż sprzedaż finansowa. Popyt fizyczny może stabilizować cenę w czasie. Presja płynnościowa determinuje ścieżkę w krótkim okresie. I właśnie tutaj wielu inwestorów popełnia błąd. Dostrzeżenie fizycznej akumulacji i stwierdzenie, że wyprzedaż się zakończyła miesza dwie zupełnie różne siły. Kupujący reagują na poziomy, rynki finansowe reagują na zmienność, dźwignię finansową i ograniczenie ryzyka. Te dwa czynniki nie działają w tym samym rytmie i w tym samym czasie. Pytanie nie brzmi co kupić, ale jakim typem kupującego jesteś. Po takich ruchach dyskusja szybko schodzi na to, czy spadek cen stanowi okazję do kupna. No ale to jest zły punkt wyjścia. Bardziej przydatne jest pytanie, co kupić, ale jakim typem kupującego jesteś? kupujący wrażliwy na cenę zazwyczaj długoterminowi lub fizyczni posiadacze aktywów mogą sobie pozwolić na myślenie w kategoriach wartości i akumulacji. Posiadacze wrażliwi na płynność, ci którzy posiadają aktywa poprzez kontrakty terminowe, opcje lub instrumenty o dużym obrocie kierują się zmiennością i kontrolą ryzyka, a nie przekonaniami. Czy jest to okazja do zakupów złota? Jestem, nie jestem inwestorem. Jestem, jestem spekulantem. Jestem najnormalniejszym świecie spekulantem. Czy po takim zejściu i tej dużej zmienności jest szansa na kupno? No ktoś się wystraszył, że jeszcze dzisiaj doszły potężne spadki po próbie domknięcia luki doszły spadki. No to popatrzmy co się dzieje na wykresie 15 minutowym. Z tych poziomów 4400 4400 do$arów, no warto wyznaczać sobie jakieś strefy oporowe. Obojętnie czy jest to wykres pięciominutowy czy 15 minutowy. Jak je wyznaczać, kolejny szczyt zawsze będzie oporem w ruchu poprzednim, a kolejny dołek może być wsparciem. No to popatrzmy. Ostatni szczyt przed dołkiem został wybity. Jest szansa na zakupy. Po tej korekcie ABC doszliśmy tutaj do jakichś wsparć, do jakichś wsparć, które potencjalnie tworzą nam układ RGA. Czy płynność teraz powróci? Czy będzie konieczność przez dużych graczy hedingowych na przykład wyrzucenia znowuż złota, srebra, miedzi, bitcoina, obojętnie czego. po to, żeby móc uciec zarabiających pozycji, a szukać okazji gdzie indziej. Albo wyrównać straty, albo jak w przypadku strategii bitcoina, musi sprzedać bitcoina po to, żeby zebrać pieniądze, bo i tak będą mieli stratę kwartalną. Chyba jeszcze nie opublikowali wyników, nie jestem pewny. A jeżeli mieli już wyniki, to na pewno była strata kwartalna. po to, żeby wypłacić inwestorom obiecaną dywidendę. Czyli mamy coś na kształt tutaj jakiegoś RGR na wykresie 15 minutowym odwróconego RGRa. Być może jest to okazja dokupna. Dokąd? Gdzie się będę bał? No będę się bał na takich pozycjach, na przykład tu, gdzie gdzie były wsparcia po takim dużym ruchu i odbiciu. No te poziomy wsparcie, wsparcie zamienione później w opór. No to niech sobie zaryzykuję. Postawię stop los przykładowo tutaj na 4556 z odbiciem do 5100 doarów. Czy to się uda? Nie wiem. Ja tylko mogę spekulować, ustawić sobie jako spekulant zlecenie obronne i taką wielkość pozycji, żeby stać pieniądze te po prostu ordynarnie mówić przerżnąć. Jak popatrzymy sobie na rynek srebra, tutaj sytuacja jest nieco, co prawda też taki RGR nam się tworzy, jest nieco bardziej skomplikowana. Jest wyrzucę tą strefę, jest z dziennego. No tutaj z tych szczytów ten ostatni ruch spadkowy był. No to postawię sobie może alarm na poziomie 86 dolarów. Jeżeli on zostanie wybity, no to podbitka pod kolejne to co było wsparciem i zostało rozbite, nietestowane jeszcze, no to pod te 95 dolarów ewentualnie będzie szło. I nie patrzę, nie rozważam tego w kategoriach. Albo mi się wydaje, że już tak spadło, to już trzeba kupować. No ktoś kupił tutaj. O kurczę, no spada dalej, spada. A wydawało się, że jest okazja do kupna. Ja wcale nie mówię, że nie, ale tutaj takie cwaniastwo rynkowe nam jest bardzo mocno potrzebne. Platynę, którą do której jestem platyny i pala, do której jestem nastawiony dość negatywnie. Dość negatywnie w sensie, że również ostatnio zanurkowała, teraz próbuję odbijać. Ale popatrzmy, co się tutaj dzieje. Czy to jest okazja do zakupu platyny aktualnie? No popatrzmy sobie jak rynek zachowuje się tutaj od godziny 2:00 naszego czasu 14:00 do teraz. Jest to siła kupujących. Ja nie widzę. Bardzo chętnie bym chciał, żeby zostało to wybite, najlepiej przetestowane i znowuż pojawił się popyt z szansą na odbicie. Natomiast do platyny jestem nastawiony, to moje prywatne nastawienie i znowuż to o czym mówię. Dlaczego złe nastawienie? dlatego, że platyna już nie jest tym co złoto, co srebro, ale jest to surowiec, którego nie brakuje. Strukturalnie brakuje srebra na rynku. Złoto, banki centralne i tak dalej, i tak dalej. Budowanie rezerw. Tam jest popyt na to aktywo, które w ogóle złoto nie przynosi niczego. Ani mi dywidendy nie wypłaci, ani mi odsetek nie da. To po co to kupować? jako uniwersalny środek płatniczy i i budowania rezerw banka centralny, ale to zostawmy to złoto na razie w spokoju. Czy jest tu popyt? No jest to próba jakiegoś popytu. Z każdym momentem zostaje odpychany niżej. Czyli tutaj to odbicie, które miało miejsca, to dla mnie nie jest okazją do zakupu, myśląc czysto cwaniactwo. Dodatkowo jeszcze ten odbicie w górę, to mamy coś do czynienia, że ten dołek po rozbiciu, czyli typowa zmiana biegunów, po rozbiciu stało się to wsparcie, stało się oporem i póki co opór trzyma. Tak sobie poradzić na aparat postawię. Jeżeli uważam, że będzie rosło, bo na razie próbuję, no to postawię sobie alarm, nie muszę patrzeć monitor i pcham się na wyższe poziomy. Jeżeli chodzi i to wracając do tych wyższych interwałów, ubiegły tydzień i piątek bardzo ładne objęcie bezszy. te spadki. Ja ciągle jestem nastawiony. Nastawiony. To jest moje nastawienie, ale szukam krótkich pozycji. Dlaczego? No bo platyna przecież godziwa cena platyny. Nawet jak ruscy wywołali wojnę na Ukrainie, a oni są dużym dostawcą platyny, no to były króciutkie tylko podbicia. A od 2015 roku godziwa cena dla tego surowca to jest 1000 dolarów. Ten wystrzał absurdalnie wysoki. To samo dotyczy palladu, gdzie pallat został został zastąpiony znacznie kiedyś był droższy, ale znacznie tańszą platyną przez inżyniera. wykorzystywany w katalizatorach między innymi. No i teraz popatrzcie, znowuż techniczna sytuacja. To co było oporem później stało się wsparciem i na tym wsparciu jesteśmy odbici. To podbicie czy to okazja do kupna? Co prawda wykres tygodniowy, ale to to się dzieje na wykresie dziennym. Opór, opór, zatrzymanie spadków, zatrzymanie spadki. kiedy będę w moim nastawieniu grał szorty, no wtedy, gdy ten poziom zostanie wybity z pierwszym celem do kolejnego poziomu wsparcia. Czyli tutaj myślenie nie emocjonalne, ale myślenie strategiczne daje znacznie więcej i takie cwaniarctwo rynkowe szybko spadło, to już musi rosnąć. No gdzie podrosło? Jak sobie popatrzymy na wykres cho chy nawet czterogodzinny, no to te poziomy, które były wsparciem zamieniły się w opór i między tym dołkiem a tym szczytem pewnie z szansą, że jakiś okres będziemy przebywać w ruchu bocznym. Jeżeli kupię to muszę się bronić tutaj. Jeżeli sprzedam muszę się bronić tutaj. i potencjalny zysk do ryzyka mam 1 do jednego. Nie rozważam w ogóle niczego. Ja dzisiaj troszkę tak rynkowo i cwaniacko będę opowiadał, dlatego że mamy bardzo dużo wydarzeń. Po pierwsze Trump rozmowy, bardzo poważne rozmowy z Iranem. Najpierw ich tam straszył wysyłając lotniskowce, samoloty i wszystkie inne cuda. Zaczynają się rozmowy, to wpłynie na ropę. Ale co wpłynęło na spadek cen miedzi? Przecież to ani złoto, ani srebro w Stanach Miedź jest bardzo potrzebna. Zapasy, fizyczne zapasy miedzi wzrosły do około w zeszłym tygodniu wzrosły do około 900 tys. Oczywiście patrząc na potrzeby energetyki, sztucznej inteligencji, miedź wystrzeliła do tych 6,5 dolara za funt. My tu mamy cenę za 100 funtów, także tutaj nie ma zmyły z mojej strony 6,5 dolara za funt, o czym reakcja była dokładnie na takiej samej wyprzedaży jak srebra i złota. Chociaż to nie jest żadne bezpieczne aktyw to metal potrzebny potrzebny w przemyśle. Czy to jest okazja? I znowuż warto tutaj popatrzeć od strony swaniactwa, co będzie po domknięciu luki, czy może ta korekta będzie głębsza. To przecież mieliśmy taką potężną wyprzedaż w lipcu, gdy Trump zapowiedział, że jednak miedź jest potrzebna i nie będzie na miedź. Będziemy sobie tutaj tak sami robić. Później sztuczna inteligencja, rozwój pokazała, że nam i energetyka pokazała, że no niestety, ale w Stanach nam potrzeba strasznie dużo tej miedzi. Tu miał Trump Trump miał wprowadzić zakaz eksportu. On chyba nie wszedł w życie. No i schodzimy niżej. Schodzimy niżej. Póki co znowuż te niskie interwały i granie na niższe poziomy. Jeżeli chodzi o ropę, ten dzisiejszy zjazd, gdzie się zakończyły wzrosty na ropie. Nie na darmo sobie zaznaczam takie poziomy. Oczywiście to jest te 67 dolarów tam jak ktoś chce precyzyj to sobie w centach może robić. Tylko po to z tymi alarmami, że jak jest cofnięcie, no bardzo ładna formacja wisielca. Dzisiaj luka i zjazd. Akurat technika pokazywała. Dlaczego technika? Tu jest podaż, tu jest podaż. To dlaczego tu ma się podaż nie pojawić? się pojawiła. Gdzie się popyt może pojawić, skoro zeszliśmy poniżej 60 dolarów? Jakaś podbitka i znowuż zejdę na niższe interwały, choćby nawet 15 minutowy. Dzisiejsza luka jakaś podbitka w stronę. To było wsparcie, tu jest opór. Trzeba rozwalić na razie odbicia. Ktoś próbuje na tych dołkach kupować. Jakim skutkiem? Na razie jest bardzo mizernym i ciągle w stresie. Dodatkowa rzecz dochodzi, nie dotyczy to inaczej tu, tu rozmawiamy o ropie. Ona drożała również ze względów pogodowych. W Teksasie miały zamarznąć szyby naftowe, szyby wydobywujące gaz ziemny i tego się tego się trzymało. Ja już sprzedawałem w piątek sprzedawałem gaz, kontrakty na gaz, mimo że były one bardzo wysoko, powyżej 6 $arów. Znaczy nie powyżej sześciu, powyżej 5,6 dolara. Dzisiaj byłem miło zaskoczony, dlaczego taki silny ruch. No bo gazu nie brakuje. Nie zamarzły szyby, a kontrakty na marzec pokazały średnią cenę 3,6. to kontrakty już wyceniały to, co miało być wyceniane. Skoro tak mocno spadło, czy to jest okazja do kupna, absolutnie nie. Nie widać tutaj żadnego popytu w tym momencie, mimo że dzisiaj ceny gazu o 27% poleciały. Tak na wszystkie rynki spoglądam. Kryptowaluty. Kryptowaluty, których jestem inaczej. Są ludzie, którzy są fanami kryptowalut. Są tacy, którym to dynda. Krótko mówiąc, dynda im to, co się dzieje. Ja uważam, no w zieleniaku nic nie kupię. No za to u dealera narkotykowego chętnie działki się kupi, bo nikt nie wytropi przepływu pieniędzy. Znowuż to wsparcie dzienne bardzo ładnie trzymało. Skoro pojawił się popyt, ja jestem szczeptykiem, ale spekulacyjnie ja dzisiaj kupiłem. Kupiłem, ale dlaczego? To zejdźmy na taki wykres 15 minutowy. Czy ja mam się czego cykorzyć? No mam się czego cykorzyć, bo doradźcie mi. Tutaj kupiłem w tym miejscu po potwierdzeniu tej sieczy. Tu kupiłem. Doradźcie mi, napiszcie na czacie, co mam zrobić. Opór, opór, opór i od godziny, od szczytu z godziny 15:30 wiszę. Zamknąć pozycję czy trzymać i wierzyć w cuda? Jest co grać. Kolejne poziomy 80 000, jest jeszcze ponad 1000 i kolejne poziomy, tu jest 82 000. Co byście zrobili na moim miejscu? Ja sorry, [śmiech] przepraszam bardzo, że tak dzisiaj nawijam do was, ale dlatego, że jak w poprzednim tygodniu nie miałem wiele do powiedzenia i w tym tygodniu też nie. Chciałem pokazać pewne aspekty, aspekty reakcji na wsparcia, wsparcia opory, umiejętność rysowania tych poziomych kresek zamiast na zastanawianie się, a co to złoto tak spadło, czy to jest okazja do kupna. No może jest okazja, tylko musiałbym popatrzeć. Fajnie by było, jakbyście dali znać, czy czy czasem w tą stronę, w którą dzisiaj idę, yyy warto yy warto yyy jest y w ogóle w ten sposób rozmawiać z wami, czy raczej wyszukiwać takich rzeczy bardziej fundamentalnych czy innych. No bo skoro tak, dlaczego tu Bitcoin tak łupnął? No to muszę wrócić te dwa dni, sobota, niedziela. Czemu Bitcoin tak głupnął? Bo lockdown, kluczowy lockdown, który może nie jest taki ważny, ale jeżeli się nie dogadają szybko, a rynki wyceniają, że potrwa góra do końca tygodnia, coś tam obiecają demokratom, przepchają to i okej. Dlaczego? Trump musi demokraci wystracili, bo Trump musi wypłacić obiecane tysiące dolarów. Te wypłacone tysiące dolarów to jest wydane na mleko, masło, buty wydane tysiące dolarów w ramach złotu podatku. Będą napędzać PKB amerykańskie. To jest znowuż dobre dla rynków. Czyli tutaj jakieś ustępstwa w stronę demokratów dogadajmy się i wyjdziemy. A rynki wyceniają tą wyprzedaż jakby miało lockdown potrwać do kwietnia. No chore, chore. Nienawidzę kryptowalut, ale dzisiaj okazja była dokupna. sobie kupiłem i tyle. Strachów jest cała miara. No po takim łupnięciu popatrzmy, co się dzieje na ryzykownych aktywach. Dlaczego jest taki pęd? A przecież wszyscy straszą. Nikt nie chce z tych poważnych graczy sprzedawać akcji. Może źle powiedziałem, nie nikt nie chce. Gronie nie chce sprzedawać z tych poważnych graczy, bo zabezpieczyli swoje akcje na rynku opcyjnym. I znowuż ostatni dołek po sprawdzeniu. Dzisiejsze łupnięcie w nocy. Czym się skończyło? Wejdźmy nawet na pięciominutowy, nie tam jakieś 4 godziny, 5 minut czy cokolwiek. O i tu za ciasno. Otrzymały ładnie wsparcia. No i teraz no czy trzeba się obawiać powoli czy zrobimy ATH, czy tutaj ta cała strefa, skąd była podaż od 13 stycznia. Podaż podaż podaż przy tych poziomach. Aha, może sobie alarmy postawiam, bo to jakaś cofka by się fajna przydała, ale dopóki idą coraz wyższe szczyty, coraz wyższe dołki, to nie będę się wygłupiał, nie będę kombinował. I tak reagują dzisiaj wszystkie giełdy SNP 500 no z szansami na znowuż na ATH stosunkowo niewiele do ATH brakuje, ale tutaj dość mocna strefa oporowa. Te spadki, które od 28 trzymają, być może tutaj coś się wydarzy. Odejście było bardzo dynamiczne. A co to oznacza dla akcji, że się mają dogadać demokraci odnośnie lockdownu? Oznacza to, że wolne pieniądze wejdą w rynek i groudzi, którzy nie muszą dokupić więcej mleka, konserw czy hot dogów, bo mają na to bieżące pieniądze, znowuż będzie inwestowało w akcje, bo tak, taki model Amerykanie mają. Nasz DAG, który dzisiaj to wyrzucę średnie. Testujemy pierwszy opór. No ale na razie podaży nie ma. Będę czekał gdzieś wyżej. Jesteśmy przy dość istotnych poziomach, bo te dołki, które były, kolejny poziom 25900 na wykresie dziennym, gdzie milimetr brakowało do zrobienia historycznego szczytu. odbijamy z tego RGR w dniu dzisiejszym dwa dni wyprzedaży. Wydawałoby się, że no to już jest załamanie rynku. Nie mieli siły zrobić ATH łup. No to dzisiaj pozbierali, pozbierali wszystkie szorty i z wielkiego minusa zrobił się solidny plus. giełdę japońską, którą dzisiaj grałem w nocy. Znowuż ta sama sytuacja. I patrząc na rynki, nie po to mówiłem o tej płynności, o tych ważnych miejscach, czy kupić, czy sprzedać. Co się stało, że tak spadło? No przecież jakiś tłusty paluch sobie weźmie, pyknie i to zjedzie wszystko. No próbowali tutaj cokolwiek robić, sprzedawać. No nic im z tego nie wyszło. Kolejny opór został wybity. Przetestowali, pojechaliśmy na ATH. Niewielkie amerykańskie spółki. Najmocniejszy wzrost w styczniu, 6%owy wzrost, później bardzo ładna korekta, dzisiaj odbicie. Ja do małych spółek jestem nastawiony. O ile o ile SNP 500 Dow Jones dla mnie z większymi szansami na wzrosty, o tyle małe spółki są problematyczne, dlatego że połowa, no 46% spółek z indeksu Russel 2000 jedzie na notorycznych stratach. A są takie firmy krzaki. Trudno, no nic się na to nie poradzi. No to skoro firmy krzaki, to dlaczego roszą? A dlatego rosłą, bo mieli obniżać obniżać stopy procentowe. Będą mieli obniżali stopy procentowe, będą mieli tańsze koszty finansowania. Dla co im to finansowanie tańsze, jak jadą na stratach. Troszkę mniejsze straty będą mieli. No to teraz ten wzrost. No fajnie. Mamy nowego kandydata. na prezydenta amerykańskiego. I już się zaczął problem, bo Trump wyznaczył jego prawo konstytucyjne. Natomiast będzie tutaj przepychanka w Kongresie. przepychanka w Kongresie, a dokładnie w Senacie, bo Senat musi zatwierdzić kandydaturę, a konkretnie komisja bankowa. Z reguły to jest tak się odbywa tak, że komisja bankowa zwołuje posiedzenie, zatwierdzają albo i nie kandydata, a senat po zatwierdzeniu albo nie taką samą decyzję podejmuje. Załóżmy, że gość wchodzi do gry. No hurę, do jest orędownikiem cięcia stóp procentowych. Mnie to tak nie cieszy. Mnie to nie dlatego cieszy. nie cieszy, że będzie ciął stropy stropy, mimo że inflacja wysoka. Mnie to wcale nie cieszy, bo on jest zwolennikiem cięcia płynności i dlatego między innymi amerykańskie obligacje zareagowały. Czym wzrosły rentowności? Skoro rentowności rosną, to ceny obligacji spadają. Popatrzmy na tym najbardziej płynnym rynku na świecie. No obligacje to dużo większy rynek niż rynek akcyjny. Poszedłem tu instytucje rządowej, nie tylko spekulacji. No jesteśmy pomiędzy tymi 112 dolarów a ten 111 112 w zaokrągleniu, 11150 w zaokrągleniu i odkąd no próbują się od 20 stycznia podbić. No dzisiaj reakcja była taka, no fajnie będzie gościu. No japońskie obligacjeż nie liczyłem od ilu dziesięcioleci najwyższe rentowności. Skoro są tak wysokie rentowności, no to reverse repo dla akcji, tam gdzie brało się pieniąchy z banku centralnego po to, żeby kupować akcje. Tak to robiły banki inwestycyjne, wszystkie te największe banki JP Morgan, Goldman czy inni to są banki inwestycyjne. Nie potrzebuję, żeby tam ich Kowalski przychodził i konta zakładał. To jest tylko dodatek do biznesu. Skończyło im się Eldorado taniego pieniądza. Stąd między innymi ten styczeń był tak kłopotliwy w zrobieniu tych wysokich poziomów. No przecież 12 w tym rajdzie Świętego Mikołaja Dow Jones robił Snp 500 przed tym uderzeniem też miał problemy. Nazdak w ogóle ostatni ATH robił w październiku. Czyli tutaj tego taniego pieniądza może zabraknąć na rynku walutowym. Dzisiaj też nie będę was ciągnął. Dolar staje z kolan. Nie koszyki akcji, tylko indeksy. Dolar próbuje powstać z kolan te dwa dni odjazdu i znowuż indeks dolara fajnie wyglądał na oporze, zatrzymane wzrosty. Dlaczego administracji poniekąd zależy, żeby dolar był tani? A dolar tani dlatego, że mimo ceł kupując nasze towary za granicą kupujemy ich znacznie więcej. Przy tanim dolarze możemy więcej eksportować, a ściągamy produkcję do siebie. Będziemy też więcej eksportować. Skoro tańszy towar mamy na półkach, to klient jest zadowolony i w listopadowych wyborach, bo już pod to jest gra, zbieranie głosów, wygrywamy w cuglach. Będziemy sobie dalej spokojnie rządzić. Czyli tutaj dolar po tym trzydniowym podbiciu powraca do spadków. 10% przeceniony od kwietnia ubiegłego roku. To jest potężna przecena jak na rynku walutowym. I zaraz sobie popatrzymy na poszczególnych parach. No i indeks jena. Indeks jena. Jejku, co ja opowiadam. Dobra, mówiłem o jenie. Indeks dolara. Zapędziłem się. Indeks dolara próbuje się podnieść z kolan. Dlaczego te dwie pary? basen zaprzeczył, ale jak był w Japonii nie tak dawno, półtora tygodnia temu, to razem z szefową Ministerstwa Skarbu Japonii rozmawiali o jenali o jen tani jen tak tani jen szkodzi obydwą gospodarką i na rynku walutowymś największe ruchy obserwowaliśmy na parze dolar jen. I gdzie jest ten dolar jen? To podbicie w ubiegłym tygodniu i w tym na razie udało się domknąć lukę, ale na wykresie dziennym reakcja na albo na faktyczną interwencję, albo na interwencję słowną. Po tym co Basent z panią minister powiedzieli. Japończykom grozi i to ja sobie czekam. W lutym mają wybory, rozpisane wybory przedterminowe. O zadłużeniem już się nikt nie przejmuje Japonii, bo tutaj zareagowały obligacje, ale taka sama interwencja, najpierw słowna, a później faktyczna na rynku walutowym miała miejsce w 24 roku, lipiec. To jest ten zjazd. Dynamika umocnienia japońskiej waluty podobna jak do ruchów na złocie i być może okazja do podbicia, bo basen zaprzeczył, że takich rozmów nie było. Oczywiście mógł sobie zaprzeczać. Wszyscy wiedzą, że takie rozmowy były, bo już wcześniej o tym były było mówione, że te poziomy około 160, te psychologiczne poziomy około 160 jenów za dolara są poziomy, które szkodzą zarówno gospodarce japońskiej, jak i gospodarce amerykańskiej. W tym momencie Japonia poprosiła Amerykańców o to, żeby interweniować. W rezerwach banku w Japonii i banku rezerwach Fedu jest 3 miliardy jenów. No śmieszna kwota, że tutaj kupna jena w interwencji, na interwencji nie robi żadnego problemu, bo później za te jeny i tak możemy kupić japońskie towary. Także tutaj jest bardzo ciekawa sytuacja, bo ta podbitka, którą mamy od trzech dni, za chwilę może się z powrotem przełożyć na spadki. Póki co rośniemy na wykresie H4. Lukę udało się domknąć. Mieli te poziomy wsparć aktualnie testowane czy na niższych interwałach. Zobaczymy jak to będzie się układało. Na razie nie ma żadnych sygnałów do tego, żeby próbować sprzedawać jena. Natomiast ja ciągle sobie trzymam, ci co mnie znają pamiętają jak rozgrywałem jena na krótko nie tak dawno te takie długie ruchy. Będę sobie spokojnie czekał na sygnał, żeby wziąć sprzedawać. Kochani, w tym tygodniu rozstrzygnięcie, dokąd potrwa lockdown, co dalej z nowym prezydentem. Fed na pewno na najbliższych posiedzeniach ze względu na wzrost inflacji nie będzie podnosił stóp procentowych. Co z interwencją? Co na rynku ropy? Co rynek ropy nam powie o negocjacjach amerykańsko-irańskich? No i do tego nie zapominajmy o Wenezueli i o przejęciu już praktycznie kontroli nad wenezuelską ropą. Tam potrzeba będzie jeszcze troszeczkę czasu do tego, żeby zwiększyć wydobycie. Na razie to by wydobycie no tak jak w Polsce za komuny wszystko można było schrzanić. Tak. Ich szyby, które kiedyś wydobywały ponad 3 miliony baryłek dziennie, w tej chwili wydobywają raptem 200 000 z hackie. Także kochani, ja wam dziękuję za dzisiaj. Trzymajcie się. Dużo, dużo udanych transakcji i spotkajmy się za tydzień. Do następnego. Nie przeciągam, bo tych zawirowań z dnia na dzień może być i zmian nastrojów na rynkach może być znacznie więcej. Trzymajcie się. Hejka. Yeah.

Przewijanie do góry