Jak zrobiłem +305% na GPW? Strategia dywidendowa📈 [Strategia dywidendowa i niedowartościowane spółki GPW]

W tym filmie autor dzieli się swoją niezwykłą przygodą z inwestowaniem na polskiej giełdzie GPW, osiągając 305% zysku w 6 latach dzięki konsekwentnej strategii dywidendowej. Kluczowe elementy obejmują Analizę Niedowartościowanych Spółek (np. Orlen), Zastosowanie Strategii Dywidendowej oraz Transformację Podejścia do Inwestowania w odpowiedzi na zmieniające się dynamiczne rynkowe.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

305% zysku. >> Ile osiągnął mój portfel od jego powstania w 2020 roku? Od samego początku trzymając się jednej i tej samej strategii, którą już kupę lat temu opracował Benjamin Graham, kontynuował ją Warren Buffett, a ja przerobiłem na potrzeby polskiego rynku i dodałem do tego mocną i istotną strategię dywidendową. I dzisiaj o niej właśnie opowiem. o mojej strategii, jakie znaczenie mają w niej dywidendy, o zakończonych inwestycjach i aktualnych spółkach w moim portfelu inwestycyjnym, no i oczywiście o planach na przyszłość tego portfela. A na końcu powiem o bardzo ważnej rzeczy, czyli transformacji mojej strategii, która mimo, że działa i działała do tej pory, musiała zostać zmieniona, bo rynek po prostu nie jest taki sam, jak był 7 lat temu i czasami trzeba zrobić rewizję swojej strategii i zaadaptować się do rynku. Zatem w tym odcinku podzielę się z wami praktycznie całą swoją wiedzą i doświadczeniem zebranym podczas 7 lat aktywnego inwestowania. Także oglądajcie do końca, bo warto. Lecimy z odcinkiem. Zapraszam. 305 stopy zwrotu w 6 lat i deklasujemy tym samym stopy zwrotu innych najbardziej popularnych youtuberów w Polsce. Ale oczywiście mówię to pół żartem, pół serio, [śmiech] bo porównywanie się do innych nie ma żadnego znaczenia. Jedynie do szerokiego rynku możemy się porównywać, a inne rzeczy nie istnieją. Ale takie są fakty. Jak udało mi się to osiągnąć? Najpierw spójrzmy sobie na listę z zakończonych inwestycji, które przez 7 lat publikowałem na moim blogu inwestycyjnym, zanim jeszcze powstał ten kanał całkiem niedawno, bo w grudniu 2025. To co widzicie po lewej to data sprzedaży akcji. Na środku jest jaka spółka i po prawej osiągnięty zysk lub strata na pozycji. Jak widzicie skuteczność inwestycji jest tutaj na ponad 90%. Tak naprawdę strata była tylko jedna na Kawatinie i była dość nietypowa. Na szczęście małym kapitałem. Generalnie w mocnym skrócie nic tam się dobrego nie działo z tą firmą. Nie wiadomo gdzie to pójdzie. A ja potrzebowałem trochę pieniędzy. A tak oprócz tego jednego wypadku to wszystkie zyski i dywidendy oczywiście od razu reinwestowałem. No i w międzyczasie dopłacałem wolny kapitał. Jeśli jest już ktoś na kanale jakiś czas, to co można tutaj zauważyć to to, że niektóre z tych spółek na przykład Azbis są dzisiaj w moim portfelu IKE. I szczerze ja żałuję na przykład sprzedaży tego Azbisa w tym moim głównym portfelu, w tym nie w IKE w 2022 roku, bo od tamtego czasu cena urosła prawie już 600%. Także zyski byłyby jeszcze ładniejsze. No ale taka była strategia. Było w niej trochę brak elastyczności, co jest tematem na całkiem inny film. No i patrząc na te spółki może się wysunąć pytanie, co kierowało mną do zakupu tych akcji, bo to nie są takie spółki, które widzicie u wszystkich innych youtuberów giełdowych, finansowych, takie hity rynku. Tylko w niektórych przypadkach można by zakwestionować te zakupy. I ja zaraz wytłumaczę, dlaczego to tak wygląda. Bo teraz przejdziemy sobie do strategii mojego portfela GPW. Tak w ogóle to staram się teraz mniej gestykulować rękami i brwiami, bo w pierwszym odcinku bardzo mocno mi się to nasilało i myślę, że z czasem jak się będę oswajał do tej kamery, to już takich min ruchów rękami nie będę stroił. Także jeśli dalej będę machał to sorry, ale możesz zostawić suba, to nikomu nie szkodzi. No ale lecimy ze strategią i tutaj w dużym skrócie można powiedzieć kup tanio, sprzedaj drogo, ale to bardzo mało mówi o tej strategii i najpierw muszę wytłumaczyć pewne kwestie, żebyście to zrozumieli. No i przede wszystkim to nie uwzględnia tutaj bardzo ważnej kwestii dywidend. Zacznijmy od podstaw, bo do tego portfela trafiają trzy rodzaje spółek, czyli spółki z takich trzech kategorii, które ja sobie na podstawie gdzieś tam mojej wiedzy, doświadczenia ukształtowałem. Jakie to są kategorie? Numer jeden, spółka niedowartościowana z różnych powodów, do czego wrócimy za moment. Numer dwa, duża, szacowna spółka, która jest wiele lat na rynku, która przechodzi chwilowe tarapaty, pogorszenia wyników i ogólnie ma słabszy okres. Numer trzy, spółki cykliczne albo spółki, które aktualnie korzystają na trendach, które są na świecie. No i na razie na pewno niewiele to wam mówi, ale już przechodzę do tłumaczenia każdej pozycji osobna. Zacznijmy od tego, co to dla mnie znaczy, że spółka jest niedowartościowana. I myślę, że tutaj najlepiej zobrazuje mój tok myślenia i strategię, jakiś przykład. I wezmę sobie tutaj na przykład Orlen, czyli moją ostatnią inwestycję, większą inwestycję, w sumie moją najlepszą inwestycję dotychczas. No i żeby wam to dobrze zobrazować, co było dla mnie takie idealnie wpasowujące się w strategię w Orlenie. W 2023 roku kontynuowałem akcję Orlenu po około 55 zł za sztukę. To Orlen zarabiał rocznie zysku. Zysku miał 25 zł na akcję. Rozumiecie? Orlen był wyceniany tak nisko, że on w rok czasu zarabiał praktycznie połowę kapitalizacji swojej spółki. No to się nie mieści w bani, jak wtedy ta spółka była tania i niedowartościowana. Nie mówiąc już o wskaźnikach. Cena wartość, cena zysk, którymi też między innymi właśnie kierowałem się w tej strategii, bo są proste, podstawowe, ale można je fajnie sobie porównywać do innych spółek i ja po prostu lubię ich używać. Do tego było bardzo ładna dywidenda sięgająca tam wtedy 68% stopy dywidendy. Ale do tych dywidend wrócimy sobie za moment, bo to jest tutaj, jak już mówiłem bardzo ważna kwestia. Tak czy inaczej wskazałem tutaj Orlem, bo on był po prostu idealnym przykładem niedowartościowanej spółki, która miała tak niską wycenę ze względu na polityczną otoczkę, ze względu na niepewność taką, kto będzie sprawował władzę w tej spółce właśnie przez tą politykę, przez to, że jak się zmieniał rząd, to zmieniały się tam zarząd. No i oczywiście przez to, że Orlen to jest spółka skarbu państwa i znowu wracamy do polityki. No po prostu lepiej nie mieszać polityki z biznesem. No ale to była przesada. Te akcje nie powinny być wtedy tak nisko. No i jaki tutaj w tym wszystkim element stanowiła ta dywidenda? Bo stanowiła bardzo ważny element, bo wyobraźmy sobie tak. Kupuję te akcje tak wtedy po te 55 zł za sztukę. W momencie gdy kupowałem spółka wypłacała 5,50 zł za akcję. Dywidendy oczywiście w następnym roku 415, a w następnym roku znowu 6. Więc nawet jeśli ta spółka z tych 55 zł dalej by spadała, co było wtedy bardzo mało prawdopodobne, chociaż był moment, że trochę poleciała, to bym po prostu co roku zgarniał sobie tą dywidendę, dokupywał jeszcze więcej akcji. No i co? No i przecież by nie spadała w nieskończoność, bo spółka generowała zyski. Ona dobrze zarabiała, jeszcze do tego wypłacała dywidendy. Także na kursie akcji ta spółka bankrutowała, zachowywała się jakby bankrutowała, a w zyskach, dywidendach tak nie było. Po prostu było całkiem odwrotnie i w końcu ta szala by się przelała na stronę rosnącą, bo w długim okresie, tak jak mówiłem, geda działa jak waga, a nie jak maszyna głosująca. I szansa straty wtedy naprawdę była praktycznie zerowa, a potencjał zysku był no wręcz nieograniczony. No wiadomo, był ograniczony, ale był ogromny. Wystarczyło tankować pod kurek akcji Orlenu. Ja też tak zrobiłem, bo w pewnym momencie Orlen ważył z 70% wartości mojego portfela. No ale przyznam, że i tak nie wyciągnąłem tyle z tego Orlenu, ile powinienem, bo ja byłem wielkim orędownikiem tych akcji, wierzyłem, że rosną, polecałem je znajomym, rodzinie, wszystkim, a sam sprzedałem po te 86 7 zł na akcję, zgarniając tam 55% zysku i patrząc jak potem rośnie na 140 all time high. I po prostu w pewnym momencie przestałem sobie nawet wyliczać, jak mój portfel byłby większy, gdybym tych akcji nie sprzedał. No ale tak czy siak mój zysk był wtedy rekordowy na Orlenie, więc nie będę nad tym się rozczulał. Podsumowując, dywidendy stanowią w mojej strategii, szczególnie w tej pierwszej kryterii, taki fundament bezpieczeństwa, że nawet jeśli ta cena akcji po moim zakupie dalej by spadała, to te regularne dywidendy, w tym stabilne zyski stanowiłyby po prostu moją przewagę nad rynkiem, bo w długim terminie no giełda praktycznie zawsze tak działa, że w końcu wyceni te rosnące dywidendy, te rosnące zyski i tej takiej dysfunkcji nie byłoby po prostu wiecznie. Więc mając taką spółkę, ja po prostu siedzę, zgarniam dywidendy, dokupuję i czekam, aż ten zysk sobie urośnie. Ja wiem, że to brzmi dość prosto, banalnie i tak po chłopsku, ale serio, inwestowanie długoterminowe szczególnie to nie jest jakiś Matrix. Nie trzeba robić z tego jakiegoś matrixu, rysować jakiś wykresów z milionami danych, kresek, jakiś Fibonacci rysować i innych niestworzonych rzeczy. Tutaj naprawdę wystarczy, wiadomo, przede wszystkim wiedza i doświadczenie i to są lata spędzone na rynku, ale najważniejsze takie logiczne myślenie i umiejętność obserwacji, jakieś podstawowe umiejętności liczenia, no i takiego obeznania trochę na rynku, na świecie, ale to się łączy trochę z tym logicznym myśleniem. No i wiedzy, odpowiedniej wiedzy zdobytych z książek, a nie od jakichś fejkowych guru z internetu, którzy wciskają wam szkolenia. No ale tak jak mówię podsumowując, Orlen był złotym strzałem wtedy. Idealny przykład spółki niedowartościowanej. Myślę, że wytłumaczyłem czym się wtedy kierowałem, jakie były moje założenia. Lecimy teraz z kryterium numer dwa. I myślę, że teraz zacznie robić się ciekawie dopiero, bo kryteria numer dwa to jest duża szacowna spółka w chwilowych tarapatach z chwilowymi problemami i pogorszeniem zysku. I tutaj też posłużę się przykładem, bo tak chyba najłatwiej ten mój proces myślowy tłumaczyć. Jest to spółka, którą teraz mam w portfelu i idealnie pasuje do tej sytuacji. Jest to cyfrowy Polsat. Jest to wielka polska spółka, która jest na rynku, w którym ciężko o nową konkurencję. Ma ciągle stabilny i bardzo duży cashflow, ale ma problemy i to do niedawna całkiem spore, bo zaczęło się od sporu rodzinnego sożar z dziećmi i na szczęście to już zostało zażegnane. Tak, mam nadzieję, że już kompletnie i finalnie dzieci przejęły kontrolę nad imperium. Zapowiedziały restrukturyzację firmy, co brzmi bardzo fajnie, ale zobaczymy jak będzie z realizacją. Do tego do problemu wyłożyły się dołożyły się wysokie koszty finansowe przez wysokie zadłużenie, co mocno wpływało na wynik netto i spadający zysk. No i tak spółka z ponad 30 zł na akcję powędrowała sobie w pewnym momencie na jakieś 10,5 zł na akcję. No i okej, działo się rzeczywiście źle, ale czy na tyle źle, żeby spółka była wyceniana taniej niż w 2008, 9, 10 roku? No sorry, ale wydaje mi się, że nie. Wystarczyło zajrzeć sobie w raporty finansowe i mimo spadającego zysku netto policzyć sobie cashfow, przychody operacyjne, już mógłby być całkiem inny obraz, jeśli ktokolwiek wykazał się właśnie troszkę głębszą analizą niż czytanie forum bankiera. Także spółka ciągle generuje cashfow, dywersyfikuje swoje przychody, bo inwestuje bardzo mocno w OZ. Do tego tak jak mówiłem cashzlow był pozytywny, także znów według mnie prawdopodobieństwo spadku tych akcji przy poziomach 10, 11, 12 zł więcej w dół jest praktycznie zerowe. A do tego firma zapowiada poprawę wyniku w 2026 roku, na co mam nadzieję w tle ta restrukturyzacja. No jak rzeczywiście cyfrowy dowiezie chociaż jeden, dwa dobre raporty, to naprawdę na tych akcjach może być jeszcze dużo większa euforia niż jest teraz. Także o co tutaj chodzi? Jakby czym się kierowałem? Duża wielka spółka działająca w takiej branży, tak naprawdę w wielu branżach, bo to jest naprawdę wielka firma, których ciężko jest o nową konkurencję. Ten rynek jest już raczej zajęty. Każdy wziął swoje, ale nadal to była wielka firma generująca naprawdę wielkie pieniądze, a kurs akcji zachowywał się co najmniej jakby ogłaszała bankructwo. I rozumiecie znowu, znowu te różnice, te nielogiczne różnice, które można wykorzystywać i właśnie w tych różnicach tutaj jest nasz zysk. I przyznam, że ja za wcześnie kupiłem ten cyfrowy Polsat, ale przeczekałem cierpliwie. Nie puszczały mi rajdy. Tam w pewnym momencie strata była no solidna. No i co? No i spółka wróciła. Wróciła bardzo dynamicznie. Zajęło to praktycznie dwa tygodnie i akcje bardzo mocno odbiły. Aktualnie powyżej tych 16 zł już tam zaczyna się pojawiać jakiś mały zysk. Pozycja wychodzi na zyskowną. Czekamy na dalszy rozwój i liczę na jakieś pozytywne raporty za 2026. No ale pamiętajcie, że to co ja tutaj mówię, to jest mój tok myślenia, moja strategia, moje przemyślenia i doświadczenie i nie musicie się z tym zgadzać, ale możecie dać znać w komentarzach co o tym myślicie. A tymczasem idziemy do kryterium numer trzy i po tym trzecim kryterium przejdziemy już do omówienia aktualnych spółek, no i transformacji tej strategii. Także lecimy. Spółki cykliczne lub spółki zyskujące na aktualnie zmieniających się trendach na świecie. I tutaj znów posłużę się przykładem, bo najprościej będzie to opisać, zobrazować i no idealnie wpasowują się nawet dwa takie przykłady, a dokładnie Stalct i Azbis. Azbis jest w moim portfelu IKE, Stalukt w portfelu GPW. Spółki cykliczne, czyli takie, które przez większość czasu zarabiają słabiutko, ale gdy przychodzi ich pora na rynku, ich cykl, to po prostu zarabiają krocie. A spółki zyskujące na trendach, to teraz idealnie można przytoczyć spółki z AI, czyli na przykład Azbis, bo dostarcza komponenty do centr danych. I gdzie ja się tu doszukiwałem tej okazji w przypadku Azbisu, który mi już ponad 90% zysku przynosi. Dobierając do portfela Azbis patrzyłem na gwałtownie rosnące przychody i zyski i na to, że ten wkład w rozwój AI był tutaj bardzo mocno odczuwalny, bo spółka, tak jak już mówiłem, dostarcza komponenty do centrum danych, a przez to jak dynamicznie AI się rozwija, to zapotrzebowanie na centra danych rośnie. Ma rosnąć bardzo dynamicznie jeszcze do 2027, a ogólnie do 2030, ale może już troszkę wolniej, to nie moje zdanie. Oczywiście tylko zdanie ekspertów. No i co tu dużo mówić, tak właśnie się dzieje. Asbis zarabia na tym krocie i akcje pięknie rosną. Ale teraz przejdziemy do przykładu troszkę z innej bajki, z którym nie jest już tak kolorowo i pokazuje, że każda strategia ma jednak swoje słabsze strony. Jest to stal produkt, o którym już nagrałem oddzielnie film, w którym się troszkę na te akcje wypłakałem, także tutaj nie będę się mocno rozwijał, >> ale w mocnym skrócie powiem o stal produkcie, bo firma ta działa w branży stalowej, w branży przemysłowej, która teraz w Europie leży. Ta spółka nie jest wyjątkiem, bo po prostu już to można nazwać kryzysem w tym momencie w Europie spowodowanym napływem taniej stali z Chin, brakiem regulacji UE, Unii, żeby chronić producentów europejskich plus wysokie koszty energii w Polsce i wszystko to przekłada się na ciągle generowane straty przez spółkę. Także ja kupując stal produkt liczyłem właśnie na tą zmianę cyklu rynkowego, zmianę trendu. Nie przewidziałem jednak, że Unia może tak długo nie chronić tych producentów. No po prostu szczerze mówiąc był to błąd. Kapitał tam kisi się już ponad trzy lata. Po drodze niby wpadły jakieś dywidendy, ale szczerze mówiąc kwotę, którą tam przeznaczyłem mogłem wpłacić w rosnące spółki i miałbym z tego dużo, dużo więcej niż kiszenia na tym stal produkcie. Także kryteria numer trzy w sumie to jest bardziej ryzykowne. Tutaj trafiają mniejsze kwoty, ale tą część strategii będę już mocno modyfikował, o czym powiemy sobie zaraz. Także podsumowując teraz myślę, że jak powiem, że moja strategia opiera się na kupuj tanio, sprzedaj drogo, to będzie robiło więcej sensu. Plus to bardzo mocne zabezpieczenie w postaci dywidend, które daje mi ogromną przewagę nad rynkiem, kupując tanio, zbierając duże dywidendy i czekając po prostu przysłowiowo na dupie, aż te moje akcje urosną. Ale szczerze mówiąc nie polecałbym większości ludzi, większości inwestorów tej strategii, bo serio ona w pewnych momentach wymaga dużej odporności psychicznej, bo wahania potrafią być bardzo duże. Możemy trzymać spółkę stratną d tr lata, potem w miesiąc powiedzmy, że to się zmienia, może się nie zmieni. Poza tym jest po prostu dosyć ryzykowna i trzeba wiedzieć co się robi. Zdecydowanie bardziej doradzałbym kupno takich sprawdzonych spółek Grow, w których większość inwestorów inwestuje albo zakup ETFów. No ale dlatego też moja strategia przechodzi taką transformację, o czym powiemy zaraz, bo teraz przejdziemy do aktualnego składu portfela, a składa się on, uwaga, aż z trzech spółek. Także guru od dywersyfikacji właśnie żegnaliby się lewą nogą. >> No tak, średnio bym powiedział. Tak, średnio. >> No i wygląda to aktualnie tak. 44% portfela stanowi cyfrowy Polsat, 34,4 Ten Square Games i 21% to Stalct. Tyle. Nie będę się tak rozwijał na temat każdej spółki, bo film trwałby 3 godziny, ale jeśli chcecie taką dokładną analizę którejś pozycji z portfela, to dajcie znać. Chętnie to zrobię. Ten Square Games. I tutaj już pojawiła się pod ostatnim odcinkiem prośba o troszkę powiedzeniu więcej o tej spółce. Także parę słów o Ten Square Games. Ten Square Games generalnie zajmuje się produkcją gier mobilnych i najsłynniejsze tytuły to Fishing Clash, Hunting Clash i ostatnio nowy hit Trophy Hunter. I w spółce w końcu zaczyna się dziać dobrze, bo widzimy takie systematyczne odbicie w płatnościach z gier, czyli zwiększają się przychody. a nie spadają. Do tego cały czas jest atrakcyjna dywidenda, która jak ten film jest dodawany, to za niedługo powinna wpaść do mojego portfela, bo stopa to 10%, rok temu było to prawie 16% także tutaj naprawdę można było na samych dywidendach mnóstwo zarobić. Ja akcję Ten Square Gains kupowałem od razu po odcięciu zeszłej dywidendy po 83 zł za akcję, także moja stopa zwrotu tutaj przy tej dywidendzie jest w ogóle tłuściutka. No ale dobra. Najważniejsze. Po trzecie, w spółce w końcu zaczynają się pojawiać nowe tytuły, które odnoszą sukcesy. Przede wszystkim Trophy Hunter, który jest już na dobrej drodze, żeby w płatnościach przegonić tytuł flagowy dotychczas. Ten Square Range, czyli Fishing Clash, bo Fishing stanowił do tej pory główne źródło przychodu spółki, a powoli Trophy Hunter zaczyna się już spinać i mam nadzieję, szczerze mówiąc, że za niedługo to on będzie głównym źródłem przychodu dla spółki. Do tego trwająca już soft premiera, czyli bez żadnego marketingu Medal Huntera, który podobno zapowiada się według zarządu jeszcze bardziej obiecująco niż Trophy Hunter. I na razie pogłoski o premierze Hunter Lodge. W sumie nie premierze, tylko prototypie, który jest opracowywany w małych grupach bez marketingu. Także dzieje się, w końcu się tam fajnie dzieje. Ja czuję się bardzo komfortowo, mając kupione ten Score Games po około 83 zł za akcję. Czekam sobie na dywidendę. prawdopodobnie ją całą zreinwestuję w Tquare Games. Będę śledził jak wyglądają zyski Tquare. Jakie są, jaki jest cashfow, czy jest szansa znowu na wysoką dywidendę, bo teraz co prawda mocno inwestują w marketing Trophy Huntera, być może nowe projekty, więc może trochę się skurczyć ta gotówka i może dywidenda być coraz mniejsza, ale jak będzie tak 8 10% to jestem zadowolony. Ja sobie mogę czekać na fajne wzrosty na akcjach i mam nadzieję na sukcesy tych nowych tytułów. No i ostatnia spółka Stalu, którą najchętniej ja bym już wyrzucił z tego portfela. Otrzymam ją trzy lata. Tam się kompletnie nic dobrego nie dzieje. Branża leży, ciągle jest strata. Gdzieś tam inwestycje w biurowiec, gdzie nie do końca. Myślę, że biurowiec jest teraz dobrą opcją, jak już tak się nie pracuje za dużo w biurach. A ja tą spółkę trzymam już ponad trzy lata. Tak jak mówiłem, kapitał jest już mocno ukiszony, że można z niego zrobić kiszonki już w tym momencie, jeśli będzie jakieś wybicie trochę, bo widziałem, że jest wezwanie do sprzedaży akcji, więc bardzo możliwe, że ja tą pozycję zredukuję o połowę albo nawet bardziej, żeby chociaż troszkę się uwolnić z tych akcji. No i dobrze wspominałem o transformacji mojej strategii. Dlaczego więc chcę zmieniać coś, co działa i co dało mi 305% stopy zwrotu? Po pierwsze, przede wszystkim dlatego, że rynek polski, polska giełda nie jest już taka sama jak w 2019 roku. Dokładnie. nie jest już tak tania i nie ma tak wielu niewartościowanych spółek, bo w 2019, w 2020 szczególnie po Korona Krachu, tak i po tym tych ogromnych spadkach wszystko było tak tanie, że to był dosłownie raj do kupowania i można było pakować w podkóek praktycznie cokolwiek i stopy zwrotu były ogromne. Ten raj się skończył, nasz rynek od tamtej pory mocno się rozwinął, spółki podrożały, napłynęło dużo nowych inwestorów, dużo kapitału i te okazje po prostu poznikały. Ale to dobrze, bardzo dobrze, że coraz więcej ludzi inwestuje i nasza giełda rośnie, bo w tamtym okresie te wyceny naprawdę były śmiesznie niskie. Po drugie też bardzo ważne, ten mój kapitał urósł mi tak już złotówkowo do poziomów, których ja nie czuję się komfortowo inwestując. wszystko w dwie, trzy spółki i to jeszcze część z tych mocno ryzykowna. Jeśli znalazłem taki drugi Orlen, to okej, ładuje 70% podkóek, ale już takich okazji, jak mówiłem nie ma i nie czuję się tak komfortowo inwestując praktycznie mój życiowy majątek w jakieś spółki, które są wiecie, no nie ma 100% pewności. Tak jest to po prostu na moim etapie nierozsądne. Stąd chcąc nie chcąc musi wejść dywersyfikacja. I taki właśnie jest plan. Dlatego zmieniam tą strategię na strategię hybrydową. Po pierwsze, jak już zakończę inwestycję w te trzy spółki, czyli Stware Games, Strod i Cyfrowy Polsat, to część z tego wypłacam. Przeznaczam na tą strategię hybrydową, którą będę pokazywał tutaj na YouTube, a część tego kapitału zostawię sobie prywatnie. Będę to inwestował w te same spółki, ale nie chcę ujawniać w całości, jakbym pokazał cały swój majątek, jakbym ściągnął gacie. A tego nie chcę robić na kamerce. Tak więc część kapitału będzie szła do spółek Grow, a część dalej będę inwestował tą starą strategią, czyli będę szukał tych niedowartościowanych tanich spółek spełniający te trzy kryteria. Także na YouTube będziemy mieć dwie serie. Droga domliona na IKE i portfel inwestycyjny GPW. Także szykuje nam się dużo, dużo ciekawych, interesujących filmów. Dajcie znać w komentarzach, co myślicie o tej strategii, którą dzisiaj tu przedstawiłem, o spółkach, o moim wyniku. Ja tymczasem bardzo dziękuję za obejrzenie tego materiału. Zostaw lajka, subskrypcję. Widzimy się w następnym. Ahoj. Yeah.

Przewijanie do góry