Wywiad z-expertem na temat AI w inwestowaniu
W rozmowie z Marcinem Tuszkiewiczem omówiono, jak sztuczna inteligencja revolutionuje podejścia do inwestowania, podnosząc efektywność analiz i redukując czas poświęcony na przetwarzanie danych. Uzyskaj praktyczne wskazówki dotyczące zastosowania AI w strategiach inwestycyjnych oraz dowiedz się, jak łączyć nowoczesne technologie z doświadczeniem.
- Jak AI przyspiesza podejmowanie decyzji inwestycyjnych
- Narzędzia AI umożliwiające analizę rynków i identyfikację okazji
- Ryzyka związane z syntetyczną analizą i halucynacjami modeli
- Strategia dywersyfikacji portfela w conditions zmienności rynkowej
Wywiad przybliża również obecne trendy i perspektywy rozwoju AI w sferze finansowej, pokazując jej potencjał do automatyzacji procesów inwestycyjnych przy jednoczesnym nacisku na prawidłowe zarządzanie ryzykiem.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dla mnie AI spowodował, że analiza jest tania, czyli inaczej mówiąc nie potrzebuję spędzać 40 godzin nad tym, żeby wyciągnąć informacje z neta. To nie ufa się LMowi, jeżeli chodzi o dane liczbowe. Ja myślę, że AI spowoduje po pierwsze szybsze decyzje, bo są sektory lepsze i gorsze. Właśnie teraz jest jeszcze taki moment trochę słaby, że wiesz, dominują te półprzewodniki, dominują te rzeczy, tam jest ten hej i wszyscy myślą o tym, ignorując dobre biznesy, które są z boku. bardzo dużą emocję ludzką w sensie takim, że ludzie są napompowani do tego, że jak zarobisz mniej niż 100% w rokym inwestorem. Teza, którą ja mam z tyłu głowy, to jest taka, że będziemy wchodzili w czas, nie wiem ile on potrwa, rok, dwa, trzy, ciężko mi powiedzieć, w którym te perturbacje nie będą dawały nowego trendu wzrostowego. Mój dzisiejszy gość pokazuje na własnym przykładzie, że w inwestowaniu już teraz możemy wykorzystywać sztuczną inteligencję. A jeżeli szukasz miejsca, gdzie możesz ją wykorzystać, to XTB daje mi dostęp do ponad 9000 akcji i funduszy ETF, w które do 100 000 € inwestuję bez prowizji. A jeśli w inwestowaniu czujesz się jeszcze zielono, to rejestrując konto z kodem FX Mac otrzymasz darmowy kurs dla początkujących inwestorów. Szczegóły znajdziesz w opisie filmu. A jeżeli szukasz wartościowych analiz, to zapraszam do zapisywania się na nasz FX Magowy inwestycyjny newsletter. Link znajdziesz w opisie. Zapraszam na wywiad. Jak wygląda inwestowanie z użyciem sztucznej inteligencji i czy rzeczywiście jesteśmy w takim momencie, że AI dla nas stanowi ułatwienie? Ze mną Marcin Tuszkiewicz, założyciel Squabert i Investio. Marcinie, witaj serdecznie na naszym kanale. >> Cześć. Witam serdecznie. Witam was wszystkich. To zacznijmy od tego, jak ty na ten moment wykorzystujesz sztuczną inteligencję w inwestowaniu, bo domyślam się, że nie piszesz znajdź mi trzy najlepsze okazje na czerwiec. >> Czemu nie? Nie lubisz tak? Nie, nie. W sensie dla mnie AI spowodował, że analiza jest tania. Czyli inaczej mówiąc, nie potrzebuję spędzać 40 godzin nad tym, żeby wyciągnąć informacje z neta, przeanalizować wszystkie, skondensować i i mieć jakiś taki, nazwijmy to, przygotowany dokument bazowy, bo to teraz jestem w stanie zrobić to w kilka godzin, czyli realnie gdzieś te przyspieszenie jest tam pięć, sześć razy względem tego, co faktycznie muszę zrobić, żeby przygotować analizę i dlatego, że jakby wyszukiwanie informacji, jeżeli ma się odpowiednie prompty, jest po prostu o niebo, niebo szybsze. jednocześnie otrzymuje się już tekst, który jest skondensowaną jego treścią i zostaje ta część najtrudniejsza, czyli taka synteza tych danych, czyli wyciąganie już wniosków, podejmowanie później decyzji, to już jest kolejny krok. Więc moja jakby teza, którą potwierdzam jakby w swoim życiu i też w tym co robimy w Skoberze, no to jest właśnie to, że analiza jest tania, a coraz cenniejsza i moim zdaniem trudniejsza jest synteza tych danych, a później no podejmowanie podejmowanie decyzji. Więc odpowiadając na twoje pytanie, y, jakby już od pewnego czasu, dłuższego czasu wykorzystuję AI do wyszukiwania najważniejszych informacji, yyy, szukania spółek, które mogą wykorzystać konkretną sytuację, przeszukiwania branż pod kątem ryzyka, szansy yyy i zderzania swoich konceptów. e, dlatego, że jesteśmy w stanie zderzyć tak naprawdę swoje koncepty z całym internetem, dlatego że to już nie mówimy o AIu, który bazuje tylko na pewnym wycinku wiedzy, tylko jednak oni mają dostęp do bieżących informacji, więc możemy sprawdzić, czy w internecie ktoś próbował to obalić i spróbować w ten sposób to zrobić. Więc dla mnie to jest jakby pierwszy krok, który już robię od dłuższego czasu, a teraz coraz więcej wykorzystuję ja do tworzenia narzędzi. A nie masz tak, bo ja się na tym niejednokrotnie złapałem, że delikatny błąd, w szczególności w takich narzędziach jak deep research, delikatny błąd w obliczeniu odstępu między miesiącami o na przykład o dwa tygodnie powoduje, że cała synteza i cała część kolejna raportu jest do kosza i to najlepsze jest to, że jakby się tego elementu nie wyłapało malutkiego błędu, to nie brzmi źle, jeżeli chodzi o to, jak wymyślone są pozostałe rzeczy i pozostałe elementy. No bo teraz zmierzamy do sytuacji, w której no halucynacje są sporym problemem. Mówisz tutaj o promptowaniu, więc zakładam, że Gemini pewnie tutaj w tej wersji Pro wrzucanie do notebooka LM, żeby tam wyczyścić i i żeby rzeczywiście się posługiwał źródłami. Natomiast no to teraz pytanie, czy rzeczywiście to jest tak, że ta synteza jest potrzebna, czy czy wcześniejsze skanery tego nie miały? Bo tutaj jeżeli mówimy o tych dużych modelach językowych, no to w zasadzie tu mamy taki temat wpadania w pułapkę tłumu, no bo wiemy na jakiej podstawie lmy wyrzucają odpowiedź. Czyli jak damy zadamy mu pytanie y wygeneruj mi zdjęcie zegarka to najprawdopodobniej będzie tam 1010 czy 109, bo takie są grafiki najczęściej w Googleu. >> Tutaj ci odpowiem od razu jakby protipami, no bo przede wszystkim pierwszym protipem jest to, że nie ufa się LMowi, jeżeli chodzi o dane liczbowe. W sensie ja nie wykorzystuję LLMA do tego, żeby on mi wyliczył coś, nie? To jakby i te skanery, o których wspominasz, gdzie wskazujesz konkretne parametry spółek, które cię interesują. Nawet nie mówię o skanery LMowe, tylko te starszej daty, że podajesz jakby parametry na przykład, nie wiem, cena do zysk, c do wartość księgowa, jakieś ebidy, jakieś takie rzeczy, to tutaj lmy nie mają zastosowania, bo bo tu nie chodzi o to, żeby on myślał nad tym, co to jest za liczba, tylko po prostu mamy twarde warunki liczbowe, nie? Więc to to nie do tego, dla mnie to nie do tego służy. Więc pierwszy protip dla mnie to ja nie bazuję na LMach do tego, żeby szukać liczb. Ja ja bazuję na tym, żeby wyszukiwać teksty, no bo one do tego służą, nie liczby, tylko teksty. Yyy dalej używam standardowych, nazwijmy to, wyszukiwarek, nazwijmy to, czy filtracji do tego, chociażby fiscal AI, no bo łączy jakby ten AI do do danych finansowych, ale też swoje własne narzędzia właśnie do tego robię i i w Skoberze też je będziemy publikować, które jakby mają na celu połączenie tych dwóch środowisk. No i teraz drugi protyp jest taki, że ja wykorzystuję lmyy i wykorzystuję na przykład Geminia do tego, żeby wyszukiwać ogrom przeszukiwać ogromne ilości tekstu. No bo jak ja na przykład kiedyś szukałem jakieś okazji, no to wyszukiwarka Google coś tam znajdź, nie? I pójdzie na przykład jakaś branża, jakiś artykuł na temat wszystkich spółek z tej branży, albo biorę na przykład, nie wiem, jakąś klasyfikację spółek, całą branżę i później przeklikujesz, czym się faktycznie ta spółka zajmuje. No i co to jest? To jest tekst, nie? Więc mi chodzi o to, żeby zminimalizować ilość czasu, którą muszę poświęcić na przeszukanie internetu i dostania kondensacji tego, co faktycznie w tym jest. Więc to jest jakby odpowiedź na twoją twój problem, nazwijmy to, ale to też trzeba zrobić odpowiednio mądrze. I teraz moim zdaniem, tak ja do tego podszedłem i tak się chyba ten świat będzie rozwijał, że ja mam sekwencję promptów. Czyli to nie jest tak, że mam jednego dużego prompta, który mi mówi o tym, że >> asystentów głównie powpinach >> nawet to już jest nawet za dużo powiedziane, że asystentów. Nie mówię nawet o agenti tylko mówię bardziej o tym, że ma na przykład y pięć promptów. Pierwszy prompt to przeanalizuj to, to i to. Skondensuj tą treść, wyciągnij na przykład pięć spółek i później jest kolejny prąd. Wejdź te pięć spółek, sprawdź każdą spółkę, czym się zajmuje, zrób podsumowanie i później na przykład na bazie tego podsumowania zrób coś tam. Czyli chodzi o to, żeby ta ilość na przykład nie wiem tych tokenów czy tej tej y ilości przetworzonych informacji przez jeden prom nie była za duża. Przez to halucynacja się spada. Halucynacja spada. A po drugie każdy kolejny promb de facto sam się trochę naprawia. Czyli jeżeli w tych pięciu spółkach będzie jedna z tyłka, to ten kolejny prom po prostu wyrzuci. Jest jeszcze kolejna warstwa, którą można zrobić, czyli double check. na zasadzie, że jak masz swoją odpowiedź, to bierzesz drugiego prompta, drugi inny model, na przykład chta GPT, który weryfikuje, czy tu nie ma błędu i sam sprawdza, czy po prostu nie trzeba czegoś poprawić. I w ten sposób te halucynacje się znacząco obniżają. Yyy i ostatnia ostatnia rzecz, ja nie używam yyy tych modeli do syntezy danych, czyli ja chcę mieć analizę, czyli ja mam bardzo taniego juniora, takiego bardzo ogarniętego juniora, który wie gdzie szukać, wie co robić, >> przynieś, uporządkuj, >> przynieś mi po prostu taką takie dane, na podstawie których jak se przeczytam ten raport, to mogę wyciągnąć syntezę, czyli nawet nie oczekuję tej syntezy od niego jeszcze, bo taki powiedzmy senior analityk to już taki, który przyniesie Marcin, zrobiłem to, to, to, to i to, synteza jest taka. Rekomendacja jest taka, ty sobie podejmij decyzj. >> Próbowałem w to. To nie za, ale myślę, że do tego nigdy nie dojdziemy. Znaczy w sensie ludzie próbują tak wykorzystać jaja >> i są modele, które jakby generują jakby syntezę decyzji, ale one nie bazują na llmach stricted czyli tekstach, tylko muszą brać pod uwagę dane, muszą brać pod uwagę notowania, więc już idziemy troszeczkę w połączenie i i ja uważam, że przyszłością inwestowania jest agent KI w odpowiedni sposób wykorzystany, czyli właśnie ta analiza, którą robimy. Później jest kolejny agent, który ma kolejne, nie wiem, parametry finansowe do przeanalizowania i z tego buduje się dopiero jakby proces, który jest automatem. Ale to właśnie w dzisiejszym świecie automaty zaczynamy kojarzyć tylko i wyłącznie z A jajem. No ale automat to jest też jeżeli jedno, to zrób drugie, nie? To też jest automat. >> To zwykła pętla i tak >> dokładnie. I teraz będzie dużo prościej ją robić, bo będziemy mieli jakby rozwiązania, które z klocków Lego sobie zbudujemy cały proces decyzyjny i w tych klockach Lego nie musimy pisać kodu, tylko możemy dać polecenie, nie? Czyli znajdź spółki, które spełniają konkretne parametry. I to nie jest llm, który przeszukuje internet, szuka tych parametrów, tylko to jest agent, który ma kod pod spodem, który zrobi twarde, matematyczne warunki i znajdzie ci spośród bazy danych spółek. Ja na przykład teraz zrobiłem takie narzędzie do wyceny spółek. Pierwsze narzędzie, które zrobiłem typowo agentikowo czy czy vibe kodowo, które udostępniłem innym ludziom po to, żeby sprawdzić jak to funkcjonuje jako taki trochę proof of concept, gdzie właśnie robię wycenę porównawczą spółek, gdzie już właśnie mamy API do połączenia do danych. Dane są, to nie jest >> możemy link podrzucić w opisie. Znaczy to jest to jest zamknięta grupa, więc na razie nie, dlatego że nie chcę narażać się na drogi widzu, jeszcze nie zarobisz na tym. Nie, bo chodzi przede wszystkim o to, że bardzo dużym niebezpieczeństwem przy dzieleniu się takimi narzędziami jest to, że jesteś podatny na ataki na twój portfel. To się tak nazywa trochę w sensie takim, że ktoś może spróbować zaatakować ten model, żeby wygenerować bardzo dużą ilość operacji, które spowodują nabicie wiesz rachunku. E, ja jeszcze stestuję sobie różne rozwiązania, więc tutaj udost mówisz o narzędziu bezpośrednio w piętym z portfelem, tak? Nie, nie, nie, nie, nie portfelem jakby twoim inwestycyjnym, tylko wiesz jakby każde prompt kosztuje, nie? I chodzi o to, że są osoby, które wykorzystują dziury w takich modelach do tego, żeby nabić twój rapunek. >> A w tym sensie okej, bo też ja odebrałem to inaczej, tak jakby to było zsynchronizowane i myślę, okej, jak wpiąłeś agenta, to ja na tym etapie nie jestem. >> Nie, nie. Bardziej chodzi mi właśnie o takie niebezpieczeństwa, więc ja sobie testuję na małej grupie i później gdzieś tam idziemy dalej. Poza tym ja nie ukrywam, że to narzędzie raczej będę chciał udostępnić w ramach squabera, w sensie takim, żeby to było zrobione porządnie, nie na takie nie postawione jakby troszeczkę z boku, ale chodzi mi o to, że to jest możliwe i wiesz jakby sam bez wsparcia żadnego IT, ja okej nie jestem nubis, nie, ja sam tworzyłem aplikacje, ale ale chodzi mi o to, że jeżeli ktoś ma jakąś bazową wiedzę finansową, trochę ogarnia życie, jeżeli chodzi o takie właśnie vibe kodowanie i poczyta trochę na temat zabezpieczeń, jak dbać o limity właśnie tokenów takich nie rzeczy to tak naprawdę świat stoi otworem żeby robić dla siebie narzędzia bo robienie dla innych jest innym levelem tam mamy jeszcze rodos i wszystkie te inne rzeczy nie >> na jakim etapie albo inaczej jeżeli mowa tutaj o inwestowaniu to my co tak mniej więcej 10 lat przechodzimy jakąś rewolucję która ma zmienić zupełnie świat w którym funkcjonujemy mieliśmy w latach 90 czarne skrzynki które działały głównie na podstawie analizy technicznej bardzo prostych warunków związanych z ruchem ceny. Później mieliśmy przejście i przez chwilę takie zachwyśnięcie się algo tradingiem czy tam tradingiem wysokich częstotliwości. Inwestowanie miało się zmienić i w zasadzie kto miał z tamtych rozwiązań nie korzystać miał tracić. Natomiast jak popatrzymy sobie przez pryzmat sztucznej inteligencji, no to tutaj rzeczywiście może być coś więcej na rzeczy, jeżeli mowa tutaj o sytuacji, w której ona coś zmienia, albo inaczej wpływa na proces decyzyjny, gdzie mamy mnóstwo osób korzystających z rozwiązania, z którego sami nie wiedzą jak ono dokładnie funkcjonuje pod spodem, bo ja nie mówię tutaj o świadomych inwestorach, bo warstwa świadomych inwestorów ona się nie zmieniała, tak jak mówi mówiłeś, łatwiej i szybciej będzie wykonywać zadania, które i tak musiałeś wykonać, a które i tak nie dawały ci większej pewności, że będziesz miał lepszą inwestycję, nie? Ja myślę, że AI spowoduje po pierwsze szybsze decyzje, bo bo HFT spowodowało, że szybsze niż Donald Trump, bo Donald Trump właśnie spowodowało bardzo szybkie decyzje. >> Właśnie, właśnie zaraz do tego dojdę, bo to jest w sumie łączące się, ale chciałem powiedzieć, że HFT spowodowało, że mieliśmy czasami takie ruchy grubych palców, które później były wykorzystywane oczywiście w arbitrażu. Ogólnie jakby pojawiły się takie moim zdaniem rynek stał się bardziej taki trochę nazwijmy to latający. Natomiast ostatecznie jakby te HFT spowodowało, że później było to zbierane, nie? No bo one jakby na każdą nieefektywność rynkową odpowiadały jakby swoimi transakcjami. I bardzo dużo podmiotów starało się zarobić na tych mikroruchach, co spowodowało tak naprawdę wzrost płynności, co jest dobre dla rynku. E >> i większą, mniejsze odchylenie, powiedzmy, nie? No, no, zdarzały się ruchy, które zaraz były korygowane. Natom i tam była taka teoria właśnie, tak jak wspomniałeś, że to zabije za chwilę taki zwykły trading, no bo wszyscy będą, nie wiem, będą słabsi niż HFT, bo szybciej podejmą HFT decyzję. W Aaju mi się wydaje, że to poszło w tą stronę, że początkowa fala osób dostała narzędzie do tego, żeby szybko analizować informacje, które napływają, no i tym samym mieć takie poczucie, wiesz, możliwości zareagowania na to, co się dzieje bez głębszej analizy. Czyli przepływ informacji dzisiaj to jest jakby była był szybszy przepływ informacji, a teraz jest szybsza analiza tych informacji. Tylko ta analiza to nie, tak jak wspomnieliśmy, to nie jest synteza, nie? To jest jakby wytwór jakiś tam danych, więc dla mnie ten rynek staje się trochę bardziej szarpany. Czyli mamy na przykład raport finansowy, który jest publikowany przez jakąś spółkę i masz wysyp artykułów na temat tego, jaki ten wynik nie jest, które jest w dużej mierze zrobione jakimś AIem i ludzie to czytają albo sami analizują AI i nie wchodzą głębiej. Dlatego są później masz plus 10 min 10 i masz plus 10, a później jest wszystko ściągnięte, bo ci, którzy kupują na otwarciu później zderzają się z profesjonalistami, którzy przeczytali raport, nie? I podjęli decyzję wprawdzie później, ale bardziej roztropną. Ale z drugiej strony nie zawsze oczywiście musi być tak, że ta pierwsza decyzja jest zła, dlatego mamy wystrzał i później jesteś w ręku z nocnikiem, bo jak przeczytałeś ten raport, to już jest za późno, nie? W sensie takim, że już jesteś na przykład, nie wiem, 20% zarzności, jeżeli handlujesz w bardzo krótkim przedziale czasowym. W dłuższym to wiesz, zobacz o ile rocznie ci ryzyko nie transakcji, kiedy na przykład byłeś przygotowany, że okej jest raport, masz swoją tezę, chcesz tylko, żeby raport go potwierdził, nie? I masz ryzyko 10%. >> Wiesz, no w tych czasach na przykład, no właśnie miałem tylko zmierzałem w tych czasach zakładanie na spółkę obsunięcia 10 15% to jest absurdalne w sensie, >> ale to co prowadzi to musisz mieć jeszcze większe spektrum spółek, nie? Żeby jakby każda spółka ważyła mniej w portfelu, bo nie możesz sobie pozwolić na w takim normalnym zarządzaniu portfelem, żeby mieć ryzyko na transakcję 50%. No bo no zabijesz się, nie? W sensie w inwestowaniu długotermin minowym możesz oczywiście przyjąć, że masz obsunięcia kapitału i one gdzieś tam wyjdą w międzyczasie. Natomiast no w takim bardziej aktywnym inwestowaniu, gdzie jakby handlujesz swingowo, kurczę, no to jak masz stop losa 50% na transakcje, no to to jest duże obsunięcie jakby kapitału. >> Tak, to jest bardzo duże. >> Nie wiem, nawet ja mam taki model, że raczej staram się do 10 spółek mieć w portfelu. No to jakbym na każdej ryzykował, wiesz, 50%, czyli 5% na kapitale, tak? P razy oko, no to to jest bardzo dużo, nie? Trzy transakcje nietrafione, 15% kapitału w plecy. Nie jestem przyzwyczajony do takich ruchów, nie? To pytanie przy 10 spółkach, przy tych czasach jakie są, >> jak wygląda twój twoja konstrukcja portfela jeżeli chodzi o sektory? >> Staram się właśnie mieć tak, żeby każda spółka raczej była z innego sektora. To jest też trudne, bo są sektory lepsze i gorsze. Właśnie teraz jest jeszcze taki moment trochę słaby, że wiesz, dominują te półprzewodniki, dominują te rzeczy, tam jest ten hej i wszyscy myślą o tym, ignorując dobre biznesy, które są z boku często. Więc no ja aktualnie jakby mam w portfelu SASy, już mam w portfelu spółki związane z inwestowaniem, czyli bo zakładam jakby cały czas ten >> SAS stock picking czy ETF? >> Nie, nie stock picking. Stock picking związany z inwestowaniem, z hazardem, bo mamy mistrzostwa świata za chwilę mamy spółkę jeszcze związaną z z grami. Akurat tutaj mam dużą koncentrację, bo są dwie spółki z gamingiem związaną. Więc musiałbym już teraz wchodzić bardzo takie szczegółowe rzeczy, ale >> bardziej tak mniej więcej chciałem zapytać tą część półprzewodnikową, bo ona jest tutaj jak gdyby, no powiedzmy sobie jasno, jak ktoś miał zwykłego Intela i dziewięć śmieci w portfelu, to się cieszy, że ma cudowne czasy. Jak w styczniu ktoś stwierdził, że kolejny etap rewolucji to jest to są SASy, które będą korzystały z agentic AI, no to >> jeszcze czeka >> jeszcze czeka i jeszcze chwilkę pewnie poczeka w zależności od tego, co wybrał. Wiesz co, ja mam tak, że ja dość niefortunnie zacząłem zmieniać swój portfel na przełomie roku. Nie dlatego, że chciałem, tylko dlatego, że akurat tak wyszło nam z działań, które robiliśmy. Bo tak naprawdę jakbym siedział na wszystkim, w sensie inaczej nic bym nie robił także i w swojej aktywności internetowej przez jeszcze pół roku, czyli wszystkie spółki zeszłego roku jak Pepco, KGHM, Orlen, Kreotech, co tam jeszcze już nieważne. >> Ładne spółki zeszłym roku. Tak, tak. I wiesz jakby ja >> Papko też mam dzięki Pawłowi Malikowi, ale za wcześnie to wziąłem zdecydowanie, >> więc więc ja tak naprawdę ten rok powinienem jeszcze nic nie robić, nie? W sensie powinien sobie siedzieć, tylko z drugiej strony jak to jest ten minus trochę pracy jaką mam i i działalności w Skaberze, że jednocześnie tych spółek nie polecam już osobom nowym, no bo one są w tak zaawansowanej fazie hossy, że jest za duże ryzyko dużej korekty, więc tak naprawdę najprzyjemniejszą pracą właśnie ten rok by był, czyli patrzeniem jak rośnie to, co wybrałeś rok temu. No ale to wiadomo, ta praca jakby jest ciągła, więc cały czas szukamy. No i faktycznie jest tak, że y uważałem, że że wchodzimy w fazę już y finalizacji, że tak powiem, półprzewodnikowej w pierwszym kwartale. No a ten wyniki za pierwszy kwartał jednak dociągnęły to ty tak mocno, że ten sektor jeszcze pociągnął dużo, dużo, dużo bardziej. No ale ja jakby nie nie zmieniam trochę swojego podejścia. Uważam, że powinniśmy przejść teraz do fazy realizacji, zwiększenia efektywności procesów w biznesach, które już istnieją. Więc tutaj tutaj jakby tego się trzymam, ale staram się znajdć takie spółki, które mogą zyskać na momentum, czyli coś coś się dzieje, że może przypłać uwagę inwestorów, bo tutaj jeszcze a propos Donalda Trumpa, żyjemy w czasach, którzy ja pamiętam takie czasy, teraz nie pami to były laty, lata, że patrzyliśmy tylko to, co powie szef Fedu Bernanke jeszcze wtedy. >> O to było to >> to był 10 czy tam 15 lat temu, nie? I i naprawdę trudno się inwestowało na rynku walutowym, bo co chwilę ktoś wychodził z banków centralnych i coś pitoli. >> Wiem, ale temat był stopy procentowy, stopy procentowe, stop%entowe, nie? >> Ale chodzi mi o to, że musiałeś śledzić informacje, nie twarde dane, nie takie rzeczy, tylko kto coś powie. Ja wiem tylko, że tam Bertanke nie miał wcześniej załadowanego portfela w tą, wiesz, >> oficjalnie inaczej. Jeżeli to zrobili, to zrobili to ładnie w białych rękawicach. >> Tak. Teraz masz jeszcze o tyle gorzej, że masz Trumpa, który jeszcze inaczej to wszystko robi. Mamy szybszy przepływ informacji. Nie śledzisz y news roomomów, tylko masz Twittera, masz trust social czy jak to się tam nazywa, więc jest moim zdaniem pod tym względem true social, tak więc masz jeszcze trochę trudniej, >> ale to minie, nie? No jakby jak zwykle jest teraz jest taki moment, w którym w którym Trump bardzo dużo miesza jakby swoimi tweetami i to powoduje, że to inwestowanie jest właśnie oparte o emocje jeszcze bardziej. No ta bene nie chcę prognozować szczytu, bo to nie nie o to chodzi w mojej wypowiedzi, ale mamy kilka rzeczy, które się spinają. No bardzo dużą emocje ludzką w sensie takim, że ludzie są napompowani do tego, że jak zarobisz mniej niż 100% w rok, to jesteś wiesz słabym inwestorem. Więc tak naprawdę szukamy tych takich bardzo agresywnych wejść, w których może się dużo wydarzyć. Ludzie szukają właśnie emocji w postaci takich elementów jak polimarket, wszystkie, nie wiem, handle, handel na cokolwiek. Mamy ogromne IPO, pierwsze SpaceXa, które wchodzi już w czerwcu, które jest bardzo, bardzo emocjonalne, dlatego że tam wyceny to nie mają żadnego uzasadnienia w tym co i obiekt >> nie 2 biliony przy 19 miliardach przychodu to nie mają dla ciebie uzasadnienia. przede wszystkim nie ma y uzasadnienia dlatego, że jak czytałbyś cały raport, to tam jest takie bardzo fajne zdanie, w którym oni mówią, że jakby wszystkie prognozy, które oni robią, czy jakby cele, które będą sobie stawiali są bardzo ambitne i nie ma nie ma gwarancji tego, że spółka będzie osiągała tak rentowność. Więc jakby wprost przy IPO spółka mówi o tym, że to może nigdy nie zarabiać, a ludzie mają to zupełnie jakby gdzieś. Wiadomo, że oni to napisali, bo w sumie musieli i nikt w sumie nie czyta tego raportu, bo nie o to chodzi, ale jakby idea nie sama w sobie, że i ja to też widzę po polskich spółkach, no wycena Creotechu, Scanwaya to są wyceny już wysokie. To to co było tam rok temu. >> Wysokie tylko wysokie, tak >> rok temu. Dwa, wiesz, dużo, dużo zależy jakie kontrakty będą, bo ja, >> a przepraszam, ja z akcjonariuszem Kleotech Kleotechu rozmawiam. Okej, dobrze. >> Już nie, nie, już nie. Akurat z Kreotaku już nie, ale chociaż to zależy jak popatrzeć, czy tu jestem, czy nie, bo zawsze trzeba uważać jak się tak mówi, bo jak są osoby powiązane, nie, no to później ktoś może mieć, ktoś może nie mieć, ale to nieważne już teraz. W każdym razie chodzi mi o to, że one są już wysokie, są już ambitne i owszem, jakby nie wiem, na przykład ESA opublikowała pięć kontraktów i nagle Krotch je dostanie i jego beglock podskoczy tam z 600 milionów nagle na 5 miliardów, no to to będzie tanio. Tylko powiedz mi jakie jest prawdopodobieństwo takiego zdarzenia w w miarę skończonym czasie. Plus jeszcze inwestycje w nowym nową linię produkcyjną. To to wszystko powoduje, że po prostu wyceny są ambitne. No i mamy 1000 zł już za akcję. Yyy, no i to wszystko prowadzi do tego, że te emocje są budowane. A za chwilę będzie IPO open AI, IPO Antropica, yyy, Trump accounts, to dla osób, które może nie wiedzą, to Trump będzie rozdawał pieniądze 1000 do$arów na każde dziecko urodzone tam ostatnich dwóch, dwóch i pół roku. I to ma 4 lipca wejść w życie. >> Na co Dell dał pieniądze 6,5 miliarda, a później się okazało, że Dell dostał kontrakt z Pentagonu na ponad 9 miliardów >> i obsługiwać to będą dwie spółki w pierwszej Robin Hood i jeszcze jedna, której nie znam akurat. I ci ludzie czy te pieniądze tam trafią i mają zainwestować, być zainwestowane w szerokie ETFY. >> Py sobie jakby to w Polsce wyglądało, gdyby XTB przez XTB przechodziło to 1000 dolarów dla ludzi. >> No właśnie. A tam jest jeszcze tak, że rodzice mogą dopłacić do 5000 doarów w ciągu roku i nie można tych pieniędzy ruszyć przez 18 lat. No bo to jest dopiero po 18 roku życia można je wypłać. Znaczy tam pewnie są jakieś warunki, że można wypłacić, tylko trzeba zapłacić podatek, whatever. W każdym razie jakby założenie jest długoterminowe >> i co więcej te pieniądze będzie można zmienić jeżeli chodzi o jakby obsługującego rachunek dopiero po roku. No to pytanie, kto faktycznie zdecyduje się, żeby w ogóle ruszyć te pieniądze, skoro to jest inwestowane w ETF. No i mi się wszystko spina o tyle fajnie, że wiesz, SpaceX wchodzi na giełdę, w ciągu 14 dni ma być dołączony do NZDAK 100, a 4 dni później po tym 14niowym okresie przychodzi Trump Account z 4 lipca Benz i mamy nowy hajs dla SpaceXa. Oczywiście chodziło o wyceny, więc tam naprawdę ktoś ładnie planuje. To to to trzeba mu przyznać. I Trump w tym wszystkim jeszcze jest bardzo agresywny w swojej komunikacji i i tym samym ta zmienność, która się pojawia, ona jest trudna dla osób, które nie lubią takiego trybu, że masz newsa i kupujesz, tylko masz newsa i chcesz się zastanowić >> dla większości. >> No właśnie. No to jeżeli patrzymy na hossę w takim razie sin may and go Away to absolutnie nam się na ten moment czerwiec tak nie wygląda bo ten kapitał będzie >> chyba, że wiesz nagrywamy to w piątek 28 maja to dzisiaj jest ten dzień że trzeba sprzedać i wrócić dopiero w październiku nieem to nie nie jest >> jasn powiedz mi w takim razie z perspektywy chociażby rozdawania tych pieniędzy uważasz że z perspektywy wyborów połówkowych uda się odwrócić losy tych wyborów połówkowych >> szczerze mówiąc naprawdę ciężko mi to ocenić Uważam, że Trump robi co może, żeby połówkowe wygrać, >> ale nie pozycjonujesz się pod to w żaden sposób. >> Nie, nie w ogóle, w ogóle jakby staram się patrzeć raczej na biznesy, które oczywiście mogą na tym skorzystać, bo to nie o to chodzi, żeby to pomijać. Tylko jakby wydaje mi się, że y w tej chwili y jeżeli chciałbyś prawdopodobieństwo, to otwierasz Poly Market i tam sprawdzasz, co jest swoją swoją drogą rodzina Trumpa w Polarket ma udziały. To jest świat przepięknie pokaz. >> Nie, właśnie ja nawet ostatnio gdzieś tak komentowałem ten ten kapitalizm amerykański, że on już poszedł za daleko. W sensie, że to jest >> to się wymknęło spod kontroli, bo to nie jest kapitalizm, tylko to jest rajd dla miliarderów. Y, bo bo tak to trzeba nazwać. to już nie jest ten świat i to niestety może spowodować takie sprzężenie zwrotne w stronę socjalizmu znowu, nie? Czy jakby ochrony tych tych słabszych, tych biedniejszych, co w kapitalizmie odbywało się jakby z taką w tym zdrowym kapitalizmie w tą taką naturalną stronę jak zawsze w stadzie, nie? Że ktoś lepiej ogarnia jedną rzecz, ktoś inny ogarnia drugą rzecz. >> Budowała się średnia klasa i to ona dawała taką przestrzeń bezpieczeństwa, nie? To zostawmy nie przejdziemy. To jest tak długoterminowe procesy, że spokojnie za 30 lat nagramy update i aktualizację tego tematu. Natomiast jeszcze tak, żebyśmy spięli tą naszą rozmowę pod kątem aiowym, bo ja próbuję sobie wyobrazić takie scenariusze, mając cały czas ekspozycję na amerykański rynek, bo nie mam tam pozycji krótkich. bardziej sobie zadaję pytanie, co może się wydarzyć, co zmiecie tą aktualną opowieść. I ja zetknąłem się już i jako osoba, która wcześniej nie programowała, no jakiś prosty HTML, to powiedzmy sobie jasno, to nie jest programowanie. Zetknąłem się już z vibe codingiem. To nie to, to brzmi wyśmienicie, melodyjnie. >> W praktyce >> to, to nie jest łatwe. To nie jest też to musisz mieć zaparcie. Musisz poświęcić na to godziny. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że mały średni podmiot jemu nie na rękę jest inwestowanie kilkudziesięciu tysięcy albo kilku tysięcy nawet w nowe rozwiązania AIowe po to, żeby zautomatyzować proces wysyłania maili, co się dzieje przez i jest usprawniane przez niektóre SASy, które robią automatyzację, nie nazywając tego sztuczną inteligencją, bo teraz sobie wyobrażam, że okej, my się rzuciliśmy, mamy FOMO of missing, że przegapimy rewolucję i moja firma nie będzie nadążała za zmianami. Natomiast to teraz wygląda tak, że większość tego to jest do wykorzystywana do tworzenia takich treści, których najlepiej by było nie czytać, ale sociale są tym wypełnione, łącznie z fejkami, które podają nieprawdziwą informację, na którą odpowiadają inne boty napisane, bo tutaj już widziałem na LinkedInie w ogóle rozmowę i to pod naprawdę znaną osobą. że widać było, że boty ze sobą. >> Nie umiem czytać treści już w internecie pomału. >> Ja przestałem konsumować je zupełnie. Jak gdyby wyskoczyłem z tego, tworzę treści, mamy w zasadzie konsumuję tylko treści za paywallem. >> No właśnie. >> Wall Street Geral Bars, Financial Times. >> To jest odpowiedź na twoje pytanie. Mhm. To jest odpowiedź na twoje pytanie, bo tak naprawdę wszystko sprowadza się do tego, że i słyszałem kiedyś taką bardzo ciekawą teorię, dokąd to zmierza, czyli zmierza do świata, w którym Agentic AI jest ostatecznie tym, do czego dążymy, czyli rozwiązania, które łączą sztuczną inteligencję z programowaniem i tworzeniem automatyzacji jakby w sposób lnmowy, nazwijmy to, czy >> którego nie wszyscy potrzebują też. >> Tak. Tu to bardziej chodzi o to, że to nie znaczy, że software housey znikną. To chodzi o to, że będą robiły coś innego, >> tak? >> Yyy i będą robiły to prawdopodobnie szybciej i taniej. W związku z tym będą w stanie dostarczyć więcej oprogramowania, bardziej dopasowanego do odbiorcy. Kiedyś był problem taki, że jeżeli miałeś dość specyficzny problem, to albo decydowałeś się, że go sprowadzisz do standardu, który ktoś obsługuje jakimś rozwiązaniem, a dzisiaj albo zacisz naprawdę duże pieniądze, żeby zrobić dedykowane rozwiązanie, które ci to zautomatyzuje czy usprawni proces. Natomiast dzisiaj prawdopodobnie dojdzie do takiego momentu, w którym z takim dość specyficznym rozwiązaniem będziesz w stanie stworzyć rozwiązanie, które będzie dla ciebie dedykowane i nie będzie kosztowało dużo. I to jest ścieżka, do której prawdopodobnie idziemy. Czyli ta to przyspieszenie, ta automatyzacja to nie znaczy, że każdy będzie siedział z czatem GPT, tylko po prostu rozwiązania, które zautomatyzują procesy w taki czy inny sposób będą robione szybciej, łatwiej, prościej, y będą dostarczane szybciej. Yyy, kwestia bezpieczeństwa to jest jakaś rzecz, która mnie martwi, no ale podobno to jest też jakoś ogarniane. Yyy, i ostatecznie moim zdaniem ta efektywność wzrośnie, czyli takie gówno, przepraszam, roboty będą zastępowane przez rozwiązania, które po prostu będą robiły je same. Yyy, bo w tych głupich wysyłaniach, mailach też można zrobić sprytniej, lepiej czy źle rozwiązania. To jest wszystko kwestia dostosowania. Natomiast zadałeś pytanie, co się może >> takiego pesymistycznego w sensie zmieni opowieść, bo my ta opowieść jest dosyć jasna, że my tego potrzebujemy, że spółki się na to rzucą. Mamy prognozy bodajże z Goldman ZX pokazujące, że tokeny to w perspektywie roku czy dwóch ich zużycie wzrośnie 24rotnie, więc musi być infrastruktura pod to, musi być energia pod to. Więc idziemy w ten bum. E, ja się spodziewam osobiście mnóstwo, mnóstwo spółek się od tego procesu odbije, bo nagle stwierdzą, że nie dostają wartości dodanej w tym, że stworzą sobie wszystkie sociale, które dzieją się z automatu. Tak, automat, cały proces jest zautomatyzowany, to nie jest skomplikowane już na ten moment, ale nie przynoszą klientów, >> tak? Bo wszyscy robią tak samo. Właśnie moja teza jest taka, że jak w każdym rozpędzonym pociągu zderzymy się z jakąś ścianą i tutaj jest kilka takich potencjalnie, tak? Czyli koszty energii, które będą powodowały, że koszty tokenów będą rosły, co spowoduje ich optymalizacji albo zużycia, albo produkcji. W sensie przez tokenów rozumiem, jakby mocy obliczeniowej, nie? Więc wydaje mi się, że obniżenie ilości produkowanych tokenów, czyli tych, które możemy użyć, mają swoje ograniczenia surowcowe, produkcyjne tworzenia tych pamięci, procesów, procesorów, przepraszam, i i kart graficznych. Więc nie wydaje mi się, żeby koszt był do, w sensie jakby ilość dostępnych, a tym samym koszt był szybki do nadrabiania. To tu to wydaje mi się, że że w inną stronę to pójdzie, czyli właśnie optymalizacja. A ta optymalizacja pójdzie w tą stronę, że przestaniemy używać tokenów głupio, tylko coraz bardziej sensownie. No i właśnie tutaj jak rozwiązania agentowe ostatecznie do tego prowadzą, no bo nie każde rozwiązanie agentowe będzie zużywało tokeny, bo jeżeli masz proces, w którym jest zapytanie jakiś API i takich rzeczy, no to nie jest używanie tokena, tak? To jest po prostu operacja. >> Przy czym przy API i wpinaniu się w API, tam jest zużywanie bardzo często, bo API kosztujeż zależy od API oczywiście. Tak, tak, tak, bo mi chodzi o to na przykład, nie wiem, w danych finansowych analiza spółek. >> Mhm. >> Wyobrażam sobie bardzo prosty proces. Masz jakiś jakiś input w postaci, na przykład ty jako inwestor masz jakąś spółkę do przeanalizowania, podajesz ticker, nazwę i coś tam, nie? I ten lm jakby analizuje, czy nawet to nie na tym etapie, nawet nie lm, nie, że jakby podajesz mu ticker, nazwę coś tam, on sobie pobiera wszystkie dane z jakiegoś API Fin, nie wiem, Yahu, Finance na przykład, nie? I na podstawie tego tej zwrotki ma wykonać jakąś akcję. Na przykład znajdź spółki o podobnej kapitalizacji, podobnym profilu działalności i tak dalej. Na przykład kapitalizacji, no to potrzebujesz LLMA, nie tylko sprawdzasz po jakby źródle danych, jeżeli masz te dane. A z drugiej strony, na przykład jeżeli chcesz spółkę znaleźć o podobnych profilu działalności, no to w Tudju na przykład ja tak robię, nie? Czyli wykorzystuję lma, żeby prześledził internet i nie tylko po bazach danych, ale po informacjach, po ich raportach, po tym co się zajmuje, po prostu to znalazł. i tutaj zużywasz tokeny, ale na przykład ich zużyjesz mniej niż na przykład dziś ja to robię, no bo przy okazji jest to zoptymalizowane. I teraz moim zdaniem, i tutaj się podpinam pod takie stwierdzenie, które usłyszałem, że będzie tworzona druga warstwa jakby internetu, czyli to co my używamy oraz to co używają agenci AI, czyli inna inny inny sposób prezentacji treści w jonie w Jasonie czy w jakiejkolwiek formie ustrukturyzowanej, która spowoduje, że taki LLM właśnie taki agent TKI nie będzie musiał analizować miliona treści, żeby wyciągnąć wnioski, tylko dostanie ustrukturyzowaną bazę informacji, z której wyciągnie wnioski, więc będzie idzie to tańsze. Więc ja uważam, że idziemy w stronę tego, że będzie powstawał jakby równoległy internet do tego, żeby praca z tym, co uważamy, że nam ułatwia to życie, czyli LLMy, krótko mówiąc i agenci AI miały łatwiej, więc to spowoduje obniżenie kosztu docelowo. Więc moim zdaniem wszystkie backlogi, które związane są z pamięciami, z procesorami, z kartami graficznymi zderzą się z tym, że część firm się wycofa z tych beglogów, z tych zamówień. Po prostu stwierdzą, że nie ma aż takiej potrzeby, bo procesy, które zautomatyzowaliśmy i zoptymalizowaliśmy, nie wymagają tak dużych nakładów inwestycyjnych. To jest bardzo taki long shot, bo my naprawdę myślę, że dzisiaj jest wyścig, kto pierwszy ten lepszy w zamówieniach, w mocy obliczeniowej, we wszystkim. Natomiast później się zderzymy z prawdziwymi cash flow i z tym, czy mamy hajs na to, żeby to po prostu kupić, czy też nie. Na ten moment widziałem taką grafikę chyba Bank of America. zestawił globalne PKB z poszczególnymi sektorami. No i na ten moment mamy, jeżeli chodzi o wydatki na poszczególne rzeczy, niemal 9% to są wydatki tylko i wyłącznie na ten sektor pspółprzewodnikowy. Ja nie liczę kosmosu, nie liczę centrów danych, bo to są kolejne etapy. Natomiast tutaj widać, że my tu mówimy o bardzo >> dużej ilości, >> dużej ilości i takich globalnych procesach, które >> prędzej czy później w jakiejś formie one się muszą zderzyć z rzeczywistością. No bo teraz o co jest walka? Mam wrażenie, że nikt teraz nie chce być yyy drugą Nokią czy drugim Kodakiem. I powiedzieć swoim inwestorom, że słuchajcie, no przespaliśmy. I na koniec tej naszej rozmowy pytanie o strategię Apple i Teama Cooka, bo to jest spółka, która mówi: "No nie ucinamy sobie głowy i lecimy tylko, bo AI AI, tylko patrzymy na to, który model będzie się najefektywniej rozwijał, który który model da nam najwięcej. Kapexy są trzymane powiedzieć pod kontrolą to tak jakby nic nie powiedzieć tam naprawdę jest to bardzo mocno to to nie są to nie jest hyper scaler jak Amazon że >> oni w ogóle chyba nie inwestują w ogóle w swoje algorytmy, nie tylko wykorzystują >> tak na ten moment tylko tr czy trzymają tam na poziomie cały czas rok w rok ten sam kapet w ujęciu procentowym tak czy to jest dobre podejście jak tak patrzysz na to tak z boku Ja myślę, że tam zadano sobie pytanie, kim jesteśmy i co dostarczamy klientom. I padła odpowiedź, że dostarczamy hardware opakowany bardzo dobrym softwarem >> i ktoś zadał pytanie, to czy my musimy ten software stworzyć? No i ktoś stwierdził, może nie musimy, nie w sensie, że możemy wykorzystać to, co robimy najlepiej, czyli jak Uxowo, uowo opakować to, co inni wiesz zabijają się, żeby zrobić, mając bardzo dobrą sieć sprzedaży produktów, bez których AI nie będzie tak wartościowy. Czy inaczej mówiąc taki Google tworząc swoje rozwiązania, dlaczego on wygrał na chwilę obecną? dlatego, że wsadził je w swój ekosystem sprzedaży. No ja korzystam akurat w firmie gdzieś tam z workspacea i to w jaki sposób oni adoptują rozwiązania jest fantastyczne. Poza tym od razu mają ekosystem. Notebook LM jest spięty z Google AI Studio, jest coś tam to wszystko zaczyna tworzyć taki jako tak naprawdę nawet nie musimy patrzeć, bo tutaj patrzysz pod kątem bardziej Enterprise. >> Tak, tak, tak. >> Ale tak naprawdę wystarczy patrzeć na YouTubea, Gmaila jak to nas zasysa do tego, żebyś żebyśmy z Jemina korzystali, nie? I myślę, że w A+ stwierdzono, że my nie potrzebujemy mieć najlepszego modelu AI własnego. My musimy wykorzystać najlepszy model AI, bo nam zależy na tym, żeby user miał najlepszy user experience z tego co co korzystają i oczywiście zapłacą za to, ale oni i tak to oddelegują na usera końcowego, nie w sensie w jakimś tam stopniu. Więc uważam, że ich strategia jest rozsądna, dlatego że ich model biznesowy jakby nie jest typowo softwarowy. Oni jakby sprzedają software, nie? Bo mamy Apple, znaczy no Apple Store, mamy jakby miejsce, oni oni starają się żyć na prowizjach, tak uważam, i na hardwarze, który jakby daje ten ekosystem. Moim zdaniem to co uważam, że jest większym problemem Appla to to, że my za chwilę nie będziemy chcieli używać telefonów. Więc ja bym się tam skupił na ich biznesie, żeby wyszli z produktami, które mogą za chwilę zmienić świat. Tak jak Jobs najpierw dał iPada, czy nie iPada, tylko iPada, już zapomniałem jak się nazywa. >> Tak. Później wprowadzał telefony, później iPady 2007 to był iPhone. >> No. No to były game changery, które uważam, że jeżeli Apple ma utrzymać swoją pozycję, to musi zacząć wprowadzać na rynek rzeczy, które po prostu są >> iPhone minęło 20 lat. Właśnie i ludzie moim zdaniem dochodzimy do momentu, w którym telefon jest niewystarczający do naszej komunikacji ze światem zewnętrznym albo przeszkadza w efektywnej komunikacji, >> bo musisz coś, musisz go wyciągnąć z kieszeni, za dużo. >> A w ten, a w tym sensie >> nie. Ja uważam, że na przykład dobrze zintegrowane okulary y są naprawdę czymś, co mogą zmienić jakby korzystać, bo >> nosisz je na co dzień >> i możesz wiesz masz, >> ale nie każdy nosi na co dzień okulary. A w ten sposób, słusznie, słusznie, ale wydaje mi się, że, znaczy właśnie jakby żebym dobrze, dobrze był zrozumiany, ja nie twierdzę, że okulary są game changerem komunikacyjnym, tylko chodzi mi o to, że telefon jest przestarzały. >> Ja rozumiem to jak gdyby >> ktoś musi to wymyślić, coś znaleźć, przetestować i coś łyknie. I moim zdaniem tutaj Apple musi szukać i być może nad tym myślą, stwierdzając, że przepalanie hajsu na rozwiązanie AIowe jest po prostu nieefektywne wykorzystanie ich zasobów. To Marcin, ostatnie pytanie. W tej yyy dobie rozwoju sztucznej inteligencji, jak być skuteczniejszym inwestorem, gdzie tak naprawdę yyy no AI nie zastępuje inwestora? No nie powinniśmy w ten sposób do tego do tego podchodzić. Przynajmniej nie zastępuje nieświadomego inwestora, bo jeżeli ktoś zrobi swoje rozwiązania i wie co jest w środku, oczywiście nie mówię o tym co robi sam, >> czy obraża wielka kontrola nad procesem. >> Tak, tak. to to tam dajmy na to, że jest jakaś możliwość zbudowania przewagi. Yyy, natomiast jeżeli chodzi o bycie efektywnym, to jest trudne pytanie. Y sam bym chciał znać odpowiedź. Yyy, ja staram się ograniczać czas na rzeczy, które mogę zdelegować, yyy, więc, więc jakby tworzę narzędzia, które ułatwiają, przyspieszają mi proces. Natomiast wydaje mi się, że paradoksalnie wchodzimy w moment, w którym kurczę to jest twarda teza taka, którą się boję powiedzieć. W sumie uważam, że osoby, które inwestują typowo longtermowo yyy do tej pory wygrywały, bo była jak bardzo dobra hossa, jednocześnie m bardzo silna, y i jednocześnie były poza tymi wszystkimi wahaniami. Natomiast y teza, którą ja mam z tyłu głowy, to jest taka, że będziemy wchodzili w czas, nie wiem ile on potrwa, rok, dwa, trzy, ciężko mi powiedzieć. w którym te perturbacje nie będą dawały nowego trendu wzrostowego, czyli będziemy musieli się umieć odnaleźć w czymś, co się pulta, brzydko mówiąc. >> Okej, >> czyli powiedzmy dzieci hossy staną przed pierwszym jakimś checkpointem, niekoniecznie bezsą, tylko takim takim zatrzymaniem. No i pytanie, co te osoby wtedy zrobią ze swoim portfolio? Czy będą mieli zaufanie, że to jest longterm, że ja nie mam z tym nic robić, bo spółka jest dobra i to, że tam spadła od szczytu 10, 20, 30% i stoi w miejscu przez rok, dwa, trzy, to jest okej. Pewnie będzie łatwiej wyłączyć wtedy Twittera, nie czytać tych wszystkich osób, które się hełpią pojedynczymi spółkami, które wyciągały portfel. No i właśnie ja ja mam ja mam takie podejście, że to efektywność będzie polegała na tym, że będziemy umieli przerzucić się na inny styl inwestowania, co jest mega trudne. To jest podobnie jak z konsolidacji przejść na trend tradingu, nie? że widzisz, że konsolidacja się kończy, że to jest teraz moment do impulsu i trzeba trzymać, >> a później znowu z tego trzymania przechodzimy na handlowanie od bandy do bandy. >> To mam poczucie, ale ono nie jest poparte żadnymi danymi, że przechodzimy w ten moment konsolidacji >> jakiejś szerszej w końcu. Natomiast ja myślę, że że takim checkpointem to będą właśnie mit termy. W sensie jesień, >> czyli dosyć dosyć szybko, bo ja miałem powiedzieć, że tutaj budujemy nie wiadomo jaką cierpliwość. Tutaj w zasadzie dosyć szybko rozstrzygnie się sytuacja, no bo też pewnie w Stanach Zjednoczonych możemy zobaczyć patową sytuację, w której republikanie tracą Kongres, tracą Senat, jest delikatnie ciężej, nie? Tak. No i pytanie, co wtedy będzie z Ropą? Jak będzie wyglądała sytuacja na Bliskim Wschodzie? co się będzie działo z Indiami, z Chinami, z w Afryce może trochę mniej, bo tam ta sytuacja jest zawsze niestabilna, ale z Brazylią, Argentyną i jak będzie wyglądała sytuacja w Europie, bo jeżeli po jakiejś takiej sytuacji patowej w Stanach Zjednoczonych inne kraje będą w trudnej sytuacji, to zaczniemy mieć problem, gdzie inwestować. No i wtedy może być takie: "A dobra, to może jednak te obligacje, nie?" I no ja ja >> obligacje, które rozjechały się akcjami dosyć mocno w tym cyklu, w którym jesteśą duże odsetki. Tak więc to jest to jest tak, że my nie chcemy tych odsetek, bo boimy się, że obligacje będą spadały dalej i ten rynek zostanie ostatecznie zdegradowany do niewypłacalnego. Więc >> co jest absurdalną tezą przy niektórych krajach, >> ale z drugiej strony gdzieś tam jest wycenianą, bo te CDSy tutaj się pojawiają wyższe, y, czyli ubezpieczenie na na niewypłacalność jakiegoś kraju. >> Y, ale jednocześnie nie chcemy tych odsetek 6%, bo przecież no kupię Nvidię. No tak 6% no nie no panie 6% >> i właśnie pytanie czy to się nie zderzy tutaj to się nie zderzy i w tym najbardziej nieoczekiwanym momencie po prostu portfele zaczną się przerzucać do obligacji i wychodzić z akcji. Przy takim dużym hejpie to mogło się wydarzyć, nie? Czyli to mogło być tak, że na tym cel >> to może być bardzo dynamiczne. >> Właśnie ja tego nie umiem ocenić. Chciałbym umieć, ale ale >> dajcie znać w komentarzach, jak wy myślicie, że te kolejne miesiące na giełdzie, to nie tyle warszawskiej, ale tak na globalnych rynkach mogą wyglądać. Marcin Tuszkiewicz był moim państwa gościem. Marcinie, pięknie dziękuję za rozmowę. >> Bardzo dziękuję wszystkim za uwagę. Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca.








