Jakim typem inwestora jest zawód inwestor Fanatyk nie wie co mówi [Analiza Strategii Inwestycyjnych]

Główne wnioski z analizy

W niniejszym materiale przeprowadzono szczegółową analizę podejścia inwestycyjnego Zawód Inwestor, jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich YouTuberów finansowych. Omówiono jego cztery główne strategie: dywidendową (75% polskich spółek), globalny ruch cen (strategia GEM), pasywną inwestycję 500 zł miesięcznie oraz eksperymentalny portfel AI. Przeanalizowano również jego podejście do rejtów, obligacji, złota i nieruchomości, wskazując na zyski i ryzyka związane z każdą z tych klas aktywów. Dyskutowano nad jego ewolucją od inwestowania value do strategii wzrostowych, a także przedstawiono krytyczne spojrzenie na jego wyniki w porównaniu do S&P 500.

  • Strategia dywidendowa: Koncentracja na kilku dużych pozycjach (Digital Network, XTB, Synetic) zamiast szerokiej dywersyfikacji.
  • Ryzyko rejtów: Duże straty w czasie inflacji, kwestia zyskowności i płynności.
  • Strategia GEM: Przekroczenie S&P 500 o 12 pp, ale krótki okres obserwacji.
  • Portfel AI: Eksperymentalny projekt z 8 spółek sektora półprzewodników i centrów danych.
  • Alternatywy: Minimalne zainteresowanie kryptowalutami, złotem i nieruchomościami.

Analiza zawiera krytyczne spojrzenie na wyniki inwestycyjne, wskazując na przewagę S&P 500 nad większością polskich strategii w długim terminie. Zachęca do samodzielnej analizy spółek w narzędziach typu Scrab zamiast automatyzacji.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

jakim inwestorem jest Zut Investor, czyli materiał na temat tego, jakim właśnie inwestorem jest Zaut Investor. Ciekawe co w tym materiale będzie, ponieważ tego typu materiałów jeszcze nie widziałem. Zobaczymy co ciekawego twórca tego materiału będzie miał w nim do powiedzenia. Według mnie myślę, że może być też coś ciekawego, więc sobie to wspólnie razem w tym momencie obejrzymy. >> Zawód Inwestor to kanał, który stosunkowo od niedawna publikuje swoje treści na polskim YouTubie. Mimo to zdążył zgromadzić na swoim kanale blisko 180 000 widzów i stać się jednym z najbardziej rozpoznawalnych inwestorów na tejże platformie. Jego podejście do rynku opiera się przede wszystkim na aktywnym inwestowaniu skupiającym się wokół polski spółek dywidendowych. Dziś jednak przyjrzymy się jego sobie trochę bliżej, by lepiej zrozumieć z jakim profilem inwestora mamy do czynienia. Inwestor już w wieku 16 lat zaczął regularnie zarabiać pieniądze udzielając korepetycji, z gry na gitarze oraz innych instrumentach, a jego działalność w tej dziedzinie trwa aż do dziś. Poza korpetycjami jego przychody pochodzą głównie z działalności na YouTubie, czyli linków afiliacyjnych, reklam i współprac, które co otwarcie mówi przynoszą mu już w tym momencie większy dochód aniżeli ten uzyskiwany zainwestowanego kapitału. Jak natomiast rozpoczęła się jego przygoda z inwestowaniem? Jak możemy dowiedzieć się z jednego z jego pierwszych publikacji, w wieku 25 lat uświadomił sobie, że nie chce, aby jego dorosłe życie polegało wyłącznie na pracy i wydawaniu wszystkich zarobionych pieniędzy w trakcie jednego miesiąca. Próbą wyjścia okazało się systematyczne inwestowanie. Żeby inwestować trzeba natomiast mieć na to kapitał. Więc regularnie oszczędzał nawet do 70% swoich zarobków z myślą, by do 30 roku życia mieć kapitał w wysokości 1 miliona złotych, co później przerodziło się w cel osiągnięcia wolności finansowej w wieku lat 35. >> Z czego co ja pamiętam to zawód inwestor mówi coś w stylu takim, że on chyba potrafił, ja nie jestem pewien jak mu tam kwotę zarabia miesięcznie, ale coś tam mówi właśnie, że był w stanie 70% wypłaty, tak jak tutaj kolega powiedział, wrzucać na giełdę. Tylko nie oszukujmy się, żyjemy w jakimś, nie wiem, mieszkaniu, dajmy na to, w jakimś takim normalnym mieście, to się okazuje, zarabiając minimalną krajową, 70% wypłaty jest niemożliwe. Czyli jakie są wnioski? Zawód inwestor albo mieszkał z rodzicami, albo miał mieszkanie po rodzicach, albo c może mieszkał z dziewczyną na spółce, ale to i tak się tam nie kalkuluje, albo zarabiał bardzo duże pieniądze w młodym wieku. Tylko pytanie, czy jest to możliwe, aby w wieku 20 lat zarabiać 10 000 miesięcznie? No według mnie, według mnie ciężko. Tak jest to taki znak zapytania, jak zawód inwestor, tak samo jak młody inwestor w takim wieku oszczędził tak taką ilość kapitału. Troszkę taka lekka lekka zagadka. >> Inwestować zaczął w 2019 roku, gdzie pierwsze zgromadzone 10 000 włoszł na konto oszczędnościowe, później zamieniły je na trzymiesięczną blokatę, by następnie ulokować kapitał w 10letnie obligacje. Obligacje te w późniejszym czasie również wycofał, by ostatecznie wejść na rynek akcji, który stał się największą częścią jego portfela inwestycyjnego i którego uczy się aż do dziś. Analizując ostatnie publikacje inwestora, możemy wyselekcjonować realizowane przez niego cztery główne strategie inwestycyjne. Strategia dywidendowa, strategia pasywna inwestowania 500 zł miesięcznie, strategia GEM oraz nowo powstała strategia w jego portfelu skupiająca w sobie spółki firm dostarczających sprzęt i komponenty do budowy półprzewodników i centrów danych. Wybaczcie za tak długą nazwę, ale nie znalazłem informacji jakoby ten portfel był przez inwestora jakoś inaczej nazywany. No portfel AI można powiedzieć po prostu. Po prostu portfel AI. >> Na czym natomiast polega każda ze strategii? Strategia dywidendowa realizowana przez inwestora stanowi największą część jego portfela. Według ostatnich publikacji portfel składa się w przybliżeniu z około 75% polskich spółek dywidendowych oraz około 25 amerykańskich rejtów, czyli funduszy inwestujących w nieruchom. >> Ciekawe czy pokaże stopę zwrotu z rejtów, ale będzie śmiesznie. Mam nadzieję, że >> tak.Ościłacającej wpłacającej dywidendy. Decyzja o ulokowaniu znacznej większości oszędności w polskim rynku wynika z kilku powodów. Po pierwsze, inwestor uważa, że na GPW wciąż można znaleźć relatywnie tanie i stabilne spółki dywidendowe. Drugim argumentem jest mniejsza konkurencja analityczna. Na rynku amerykańskim każdą spółkę analizują tysiące profesjonalnych analityków, podczas gdy na GPW liczba takich analiz jest znacznie mniejsza. Kolejnym argumentem jest znajomość lokalnego. >> Jakby to jest minus tak naprawdę, bo ty, bo ty spekulujesz, a nie inwestujesz. Inwestycja, tak szczerze powiedziawszy, świadoma inwestycja polega na tym, że ty masz spółkę A, spółka A oferuje to, to i to, spółka B oferuje to, to i to, spółka A oferuje czegoś więcej, ergo, chcesz tą spółkę mieć w portfelu. A w przypadku GPW znaczna większość sytuacji ze spółkami jest taka, ty nie masz danych, spekulujesz tak naprawdę na większości spółek, więc no po prostu według mnie to jest minus polskiej giełdy, że nie ma danych i ktoś powie: "Ej, no bo te wilki z Wall Street to nas nie dojadą wtedy". Z tego co ja pamiętam, to ktoś na streamie mi to pisał. 70% kapitału na GPW to jest kapitał zagraniczny. Tak, czyli czekaj, to to się w ogóle nie pokrywa z tym co kolega teraz powiedział. Czyli kapitał zagraniczny inwestuje w polskie akcje, bo nie ma danych na nie. Być może są jakieś dane. No nie wiem, nie wiem. Według mnie przynajmnie z czego co widzimy na scrabie nie ma żadnych danych. Dla większości spółek zego co tutaj widać na scrabie nie ma prognozowanej gotówki zalności operacyjnej. Często po prostu spółki nie udostępniają tego typu danych, więc według mnie to jest duży duży minus na na GPW tak naprawdę rynku. Inwestor przyznaje, że dużo lepiej rozumie polskie firmy i polską gospodarkę niż globalne ruchy cen na zagranicznych rynkach. Dodatkowo zwraca uwagę na potencjalny napływ kapitału do rynków wschodzących, którym niewątpliwie wciąż jest Polska. Jednocześnie jest świadome, że polska giełda nie będzie rosnąć w nieskończoność. Jednak obecnie tempo wzrostu polskiego PKB pozwala mu zakładać kontynuację pozytywnego. >> Ale co ma związek PKB? Ej, halo, halo, halo. Panowie, panowie, panowie. Co ma związek PKB do rozwoju giełdy? Tak, ludzie są bogatsi, mogą wydawać więcej pieniędzy na giełdę, ale jeśli giełda jest dobrą giełdą, nie wiem, giełda tajwańska, czy giełda koreańska, czy giełda japońska, to tamten wzrost PKB jest bez znaczenia. Tak naprawdę, panowie i panie, nie wiem, mogę wam pokazać chyba przykład PKB Korei. Tak naprawdę PK, PKB Korea, jak sobie zobaczymy, południowa, jak sobie zobaczymy PKB Korei, nie wiem, czy to będą jakieś dane, dajmy sobie dane z z Trading przykładowo. Nie mam scenę jeszcze. To widzimy, że te PKB Korei tak naprawdę to one się jakoś tak drastycznie nie zmieniło, ale giełdą rosło 200%. Przecież PKB się nie zmieniło aż tak wiecznie. Dlaczego tak się tak się stało? Wow, mam ceka. Nie wiem, nie mam pojęcia. PKB powinno urosnąć dwa razy, tak? Bo giełda urosła dwa razy. No co to za jakiś argument wybrany z kosmosu? Dobre spółki powodują, że giełda rośnie. A w Korei mamy Samsunga, Sky, Hix i wiele innych spółek, które zajmują się, które są tak naprawdę liderami, jeżeli chodzi o technologie wśród spółek z Azji. Tak naprawdę to są giganci technologiczni, którzy potrafią generować zyski, pieniądze i gotówkę. Więc tak, PKB ma lekki wpływ na wzrost giełdy. Ma lekki wpływ, ma, ale nie powoduje wzrostu na giełdzie. DAX polecam sprawdzić też ten indeks i porównać sobie, czy to ma rzeczywiście wpływ, czy też nie. Ponieważ powiem wam tak, że w znacznym wszyscie przypadków wzrost PKB nic nam nie mówi o wzroście giełdy. Przykro mi, tak to nie działa. >> No dobra, ale jakie spółki inwestor dobrał do swojego portfela? Przede wszystkim portfel wykazuje dużą koncentrację i wyraźne przekonanie do kilku konkretnych spółek. Trzy największe pozycje, czyli Digital Network, XTB i Sinectic stanowią ponad połowę całego portfela, co oznacza, że inwestor nie stawia na szeroką dywersyfikację, tylko na kilka firm, w które mocno wierzy. To podejście jest typowe dla inwestorów, którzy wolą mieć kilka dużych pozycji zamiast wielu małych il >> On chyba ma więcej portfeli niż Cyncek, tak naprawdę, tak mi się przynajmniej wydaje. >> Liczyć na ponadprzeciętne wyniki tych najlepszych. W portfelu dominują spółki wzrostowe z GPW, często z sektorów technologicznych, finansowych lub internetowych, takie jak XTB, Cyberfolks czy Vercom. Wskazuje to na podejście bliższe strategii Grow i Quality Investing, czyli szukania firm, które szybko rosną i mają potencjał do dalszego rozwoju, nawet jeśli ich wycena nie jest najniższa. Jednocześnie pojawiają się też bardziej stabilne biznesy, takie jak Kruk czy LPP, które częściowo równoważą ten portfel. Strategia jest połączeniem inwestowania wzrostowego i dywidendowego, gdyż wiele spółek znajduje się tam przede wszystkim ze względu na potencjał wzrostu biznesu, a dywidenda jest raczej dodatkiem niż głównym kryterium wyboru. Na podstawie dobranych spółek można go również określić jako inwestora, który mając wybór między inwestycją ryzykowną, mającą szansę na ogromny zysk, a inwestycją niskiego ryzyka o możliwym średnim zysku, skłoni się raczej ku tej drugiej opcji. Ważnym elementem jego strategii jest również podejście do samej wyceny spółek. W przeciwieństwie do klasycznego inwestora w value nie koncentruje się on na wyszukiwaniu najtańszych spółek. A znaczne większe znaczenie ma dla niego historia spółki, jakość biznesu czy potencjał wzrostu i rozwoju w przyszłości. W praktyce oznacza to, że często woli kupić spółkę droższą z dobrymi perspektywami niż tanią spółkę z ograniczonym potencjałem wzrostu. Co ciekawe, na początku swojej drogi inwestycyjnej stosował bardziej klasyczne podejście value investing. Z czasem jednak jego strategia ewoluowała w kierunku inwestowania w spółki rozwijające się. Czy to nawet nie chodzi o value invested tak naprawdę, bo patrz masz przykładowo taką spółkę jak Kah KGHM czy jakieś inne spółki, które są przewartościowane. Przykładowo masz spółkę Broadcom, która była bardzo droga, koło 400 $arów tak naprawdę za za jedną za jedną akcję i co się okazuje w praktyce ta spółka była droga, to czekała się korekty. Ta korekta była nieunikniona. Spółka wiecznie podnosić prognoz nie może. Takie są fakty. Jakie są z tego wnioski? Czasami warto sprzedać spółki, które są przewartościowane, kupić coś tańszego. Po prostu tak to wygląda. Ta wieczna duża wycena trwać wiecznie nie będzie. Tak, tak jak by się można było spodziewać po prostu, bo rynek się zmienia, bo sytuacja w spółce się zmienia, więc po prostu to jest normalna sytuacja. Więc według mnie znacznie lepiej kupić drogą spółkę po w miarę normalnej wycenie, ale nie przewartościowaną. Jeśli ty gdybyś kupił Browcom drogi mój kolego przy cenie 400 $ar to prawdopodobnie by się naciął na bańkę ponieważ no gdyżby Broadcom odbił w tym momencie to musi rosnąć tam jakieś ponad 20% więc byś czekał nie wiem być może pół roku, rok zobaczymy jak ten brut urośnie aż te akcje urosną byś popełnił błąd TSMC być może tak samo tak nie wiem jak tam TSMC spadło chyba też tam spadło ponad 10% już więc no nie nie ma sensu lepiej kupić dobrą spółkę w dobrej cenie niż dobrą spółkę w przewartościowanej cenie, ponieważ korekta prędzej czy później będzie. Takie są, takie są fakty na giełdzie. >> Jeśli chodzi o rej w tym portfelu, ich celem jest, jak sam przyznaje nie pobijanie rynku, ale bycie mniejszym filarem portfela dywidendowego, ponieważ jego pierwotnym celem było utrzymywanie. Jak jak jak jak kolego drogi serdeczny zawód Inwestor w swoich materiałach na temat rejtów jasno pokazywał graficzkę, w której to rejty w czasie przeszłym, w czasach jakiś tam 2000 biły S&P 500, budując narrację, że rejty w długim terminie mogą pobić S&P 500. Więc to to, że teraz on powiedział, że rejty nie biją S&P 500, bo zrozumiał, że to co mówił wcześniej nie ma sensu, nie pokrywa się z tym co ty mówisz. Tak, mogę sobie mydlić oczy i mówić, że rej inwestuję po to, aby se były albo fajne logo mają i tak dalej. Większego, większego nie chcę obrażać, nie chcę przeklinać, ale naprawdę to jest po prostu głupota tak naprawdę to co to co robi zawód Investor z tymi rejtami. Rejy są tragicznymi spółkami. Nie można tego lekceważyć tak naprawdę. Teraz mówienie, że a te rejty to są one są do ozdoby. Co ty w ogóle mówisz człowieku teraz? Przecież zam Inwestor w swoich materiałach pokazywał grafikę, w której raty bią S&P 500 i nakładał narrację na na drogich widzów, że no być może będą biły w S&P 500, ale w dłuższym terminie, że to wróci. to nie wróci, bo prognozy są tragiczne. Więc to, że teraz się zmienia narracja odnośnie tych rejtów, to nie ma nic nic do znaczenia, ponieważ on te rej kupił po drogiej, po drogiej wycenie, po taniej wycenie, ale te spółki sobą nic nie oferowały i dalej sobą znacznej większości nic nie oferują. Jak tutaj widać na ekranie, zysku z tego portfela jest zaledwie 2%, czyli tak naprawdę stracił poprzez inflację. Tak, gratuluję inwestycji. Inflacja pobiła portfel rejtowy od zawód inwestora. Ma to dużo sensu. Wyobraźcie sobie tak. Analizujecie jakąś spółkę, macie tutaj przykładowo 10 spółek, czy tam ile ich jest. Wy je analizujecie, musicie poświęcić na to czas. Ile czasu wy musicie poświęcić, żeby zanalizować te rejty, te ten portfel dywidendowy i tak dalej, te wszystkie jego portfele, które on ma. To jest naprawdę mnóstwo czasu i to jest po prostu bez sensu tak naprawdę kupować spółki, które są słabe w fundamentach. Bez sensu. Zawód teorium mnie zadziwa, bo obserwuję już go od dawna. Jakim cudem zgromadził tyle kapitału. Jego zysk polega na dopłacaniu, a nie na jakości wyboru spółek. To moje osobiste danie. To w pełni się zgadzam. Jakbyś sobie zobaczył na ostatnie, na ostatnie 5 lat, to Zabó Investor ledwo wygrywa z S&P 500. Tak, Zavestor w długim terminie ledwo wygrywa z S&P 500. Już w tym momencie przegrywa. A S&P 500 od pół roku stoi w miejscu. Chyba przegrywa, nie wiem, nie znam jego portfela, ale chyba, chyba już w tym momencie po tych wszystkich korektach zawód inwestor przegrywa z S&P 500. Jakie są z tego wnioski? GPW to jest zajebista inwestycja. Tak. No nie, znacznie lepiej, znacznie mniej czasu wystarczyło na inwestowanie w S&P 500 niż na inwestowanie w w GPW. Takie są wnioski z kanału Zawód Inwestor, przynajmniej póki co. A w długim terminie to będzie jeszcze bardziej widać, bo te spółki z GPW, które on ma, które on ci one nie są dobre. Takie są fakty. Więc to jest tak naprawdę kwestia czasu, zanim to wszystko się w długim terminie zdefiniuje i pokaże ciekawą rzecz, czyli że znaczna większość rejtów tych spółek, które mają wyposać dywidendę, niekoniecznie pokrywa się ze stopą zwrotu. Nie ma czegoś takiego jak skuteczne inwestowanie dywidendowe. Tak, może dostawać dobrą dywidendę od dobrych spółek, ale nie będzie nie będzie to duża dywidenda. Więc widzicie, w długim terminie to się już sprawdza, to już widać w portfelu Zabó Inwestora tak naprawdę. Więc panowie i panie analizować za pomocą scraba, ponieważ to daje przewagę na rynku, a niekoniecznie to, czy my inwestujemy dywidendowo, ratowo, czy nie wiem, czy nie wiem jak tam można jeszcze inwestować. >> się z samych dywidend. W rejdy inwestuje z bardzo długim horyzontem czasowym i jak sam mówi, najchętniej trzymałby rej dekadami, a nie tylko przez kilka lat. >> A jakiś argument za tym, że te rejty są dobre? Halo kolego, nagrałeś materiał opisujący jakim inwestorem jest zawód inwestor, ale nie opisujesz czym są właściwie te rejty. Chyba, że teraz on to zrobi, a ja już się odpaliłem. Jezus, mam nadzieję, że że teraz to zrobi i ja wyjdę na gó. >> Jednocześnie unika rejtów biurowych i hotelarskich, ponieważ uważa, że na te segmenty negatywnie wpłynął rozwój pracy zdalnej oraz popularyzacja Airbnb. Portfel rajów ma u niego pełnić również rolę alternatywy dla klasycznych nieruchomości, czyli zastępować klasyczne inwestowanie w mieszkanie. To to jest to jest to jest też jakaś głupota. Jak rej ci zastąpią inwestowanie w mieszkanie. Jak wyjaśnij mi to. Jak ci niby niby inwestycja w spółkę, która zajmuje się mieszkaniami sprawi, że ty będziesz miał stopę zwrotu jak z mieszkania? Drogi kolego, to tak nie wygląda. >> Dzięki temu uzyskuje większe rozproszenie inwestycji niż w przypadku jednej nieruchomości, a dodatkowo posiada ekspozycję na rynek amerykański. Portfel ten od początku 2025 roku regularnie wyprzedza indeksy takie jak S&P czy Nasdaq. Czekajcie, bo ja tu pominąłem, bo on tu pokazuje ciekawy wykres. O, dobra. Patrzcie jaka manipulacja jest w tym materiale. On nie pokazuje całej, całego ilości całej, całej ilości trwania tego portfela. On pokazuje tylko te ostatnie kilka lat. Dlaczego nie pokazuje całego portfela? Przecież inwestor to pokazał w swoim materiale. Pokazuje te wybrane 2 lata hossy na GPW, że portfel zawód inwestora wyprzedza S&P 500 w krótkim terminie dwóch lat. Wow, niesamowite, prawda? Niesamowite. Pokaż długi termin, kolego mój serdeczny. Pokaż długi termin. Zrobiłeś taki materiał, a nawet do niego się nie przyłożyłeś. Dlaczego nie pokażesz dłuższej dłuższego okresu, a pokazujesz jakieś 2 lata? Kogo obchodzą 2 lata? Pokaż pięcioletnią stopę zwrotu, a nie 2 lata. Bez sensu. >> Co jest spowodowane równie dobrymi notowaniami naszego polskiego WIGu. Portfel od początku swojego istnienia zarobił niecałe 106%, a jego roczna stopa zwrotu wynosi niecałe 29%. Jest tu w ogóle gdzieś data podana, kiedy ten portfel powstał, bo 106%. Ja nie wiem jaka tu jest, jaki tu jest okres czasu. No ale tak naprawdę jeśli to trwa 5 lat, a jakoś tak trwa 5 lat, to to nie jest jakoś niesamowicie. 105% w 5 lat. No S&P 500 tyle oferuje drodzy panowie i panie. Więc no mnie dziwi fakt, że tutaj kolega pokazał jakiś zmanipulowany wykres przez ostatnie 2 lata, że patrzcie wygrywa w dwóch latach, ale nie pokażę dłuższego okresu. Ile faktycznie trwa trwa ten portfel tak naprawdę. Czy czy ja nie rozumiem czegoś? Ile tu było Ile tu było stopy zwrotu na tym wykresie? Tu jest 105%. Dlaczego nie możesz pokazać dłuższego dłuższego okresu? Czy po prostu nie można? Zawut Investor pokazał sobie te dłuższy okres. Bardzo dziwne zachowanie. Nie rozumiem tego. Ja nie wiem czy to jest stylowa manipulacja, czy po prostu się nie da. Też tak może być. >> Portfel od początku swojego istnienia zrobił niecałe 106% a jego roczna stopa zwrotu wynosi niecałe 29%. Drugą strategią realizowaną przez kanał Zawód Investor jest strategia GEM, czyli Global Equity Momentum. Strategia momentum polega w największym proszczeniu na tym, że bierzemy sobie 12ięczne okienko i kupujemy to, co rosło najwięcej w tym okresie, a następnie co miesiąc weryfikujemy te dane i dokonujemy transakcji korygujących. Można dostosować do dowolnych aktywów. Inwestor natomiast zdecydował się na cztery ETFY między którymi przerzuca swój kapitał. Są nimi ETF na rynki rozwijające się, ETF na Nasdaq 100, ETF na obligacje USA długoterminowe oraz ETF na obligacje USA krótkoterminowe. W oryginalnej wersji strategia ta składała się z ETFU na akcje z USA, akcje z całego świata bez USA oraz długoterminowych obligacji USA. On chce natomiast poprzez wybór NASDAKA czy rynków wschodzących zwiększyć swój zysk w okresach wzrostowych na giełdzie stosując bardziej agresywną strategię. Jest to strategia znana większości inwestorom, pozwalająca na zabezpieczenie kapitału w gorszych okresach poprzez wyjście do obligacji oraz zwiększenie stopy zwrotu z inwestycji w okresach hossy poprzez wejście w bardziej ryzyk. >> Nie wiem, będzie śmiesznie jak minie 15 lat i się okaże, że on oferuje mniej stopy zwrotu niż SNP 500. Mi się wydaje, że może tak być, że w krótkim terminie łatwo pokazać, e, patrzcie jaką mam stopę zwrotu, jaki ja jestem wspaniały, ale w długim terminie wszystko weryfikuje rynek i tak naprawdę sprawdzi się ta strategia. Więc tu też jest taka kwestia, że jakaś strategia, jakaś niestrategia. Dobra, dlaczego o tym nie mówił, nie wiem, Warren Buffett albo jakiś znany inwestor, znany jakiś całemu światu, że jest taka strategia, która bije benchmark. Przecież to by było dobre, jakby ludzie o tej strategii, tak wiecie, mówili, że no rzeczywiście jest taka strategia, która sprawdza, która przebija benchmark tak naprawdę. A skoro takich takich pogłosek nie ma, to raczej muszę wam drodzy koledzy i koleżanki powiedzieć, że no raczej ta strategia prawdopodobnie nie wygrywa w drugim terminie i raczej się nie sprawdzi. Tak w krótkim terminie może to to przegrać, bo jakby ta, bo jakby ta strategia się sprawdzała w drugim terminie, tak to by to by to każdy wykorzystał, każdy by to robił, ale to to się nie sprawdza, dlatego tego nikt nie robi, tylko oczywiście zawód inwestor i jego widzowie. Takie są fakty. >> Zyskowne instrumenty, jakimi są w tym przypadku NZDAQ czy rynki rozwijające się. Strategia wyprzedza obecnie S&P o ponad 12 punktów procentowych, chociaż jest portfelem stosunkowo nowym, a jego obecny zysk na moment nagrywania tego materiału wynosi nieco ponad 2400 zł. Trzecią strategią jest projekt edukacyjny polegający na inwestowaniu 500 zł miesięcznie. Podział kapitału wygląda następująco. 200 zł inwestowane w obligacje indeksowane inflacją. zainwestowane za pomocą mobilcji 10letnich rot oprocentowanych na 5,6% 150 zł zainwestowane w globalne ETF akcyjne MSCI oraz 150 zł zainwestowane w polskie spółki dywidendowe z potencjałem do dalszego rozsci nagrał fajny materiał Pantrella w którym to wyjaśnią totalnie ten ETF i wyjaśnią dlaczego wcale dywersyfikacja przez MSCI nie ma sensu. MSCI oferuje mniej prognozowanych przychodów, mniej prognozowanych zysków, mniej prognozowanej gotówki. Ma on jakieś spółki z Bułgarii, nie wiem, Iranu i tych wszystkich krajów afrykańskich. To jest tak naprawdę sztuczna dywersyfikacja ten cały MSC All tak naprawdę, czy tam ASI, czy jak to się te ETF nazywają tak naprawdę. Więc fakt jest taki, znacznie lepszym ETFem jest S&P 500. jest porównywalnie zmienny i ma lepsze perspektywy. S&P 500 po prostu jest znacznie to lepszy niż AC czy jak to się tam ten ET ETF dokładnie nazywa >> rozwoju. Ta część portfela składa się zarówno z pojedynczych spółek kupowanych na początku strategii. W późniejszym czasie została jednak wzbogacona OETF na WIG 80. Celem projektu jest natomiast pokazanie, że nawet niewielkie kwoty inwestowane regularnie mogą w długim terminie zbudować potężny kapitał. Od początku tej strategii, czyli od dwóch lat, portfel ten odnotował 915 zł zysku na części dywidendowej, 550 zł zysku na części ETFowej oraz 360 zł na części obligacyjnej. Co więcej, mimo pierwotnie defensywnych założeń utrzymują zyskowność na bardzo przyzwoitym poziomie. Czwartą i zarazem ostatnią strategią jest niedawno powstały mały portfel, który z założenia opiera się tylko na firmach dostarczących sprzęt i komponenty do budowy półprzewodników i centrów danych. Według założeń ma ona stanowić maksymalnie 5% całego kapitału inwestycyjnego i zawiera dziś osiem spółek z tego sektora. Celem strategii jest sprawdzenie, czy na podstawie prostych założeń bez godzin spędzonych nad analizą będzie w stanie wypracować porównywalny wynik do osób, które szukają przysłychowych perełek z tego sektora. Pomysł natomiast został zaciągnięty od innego youtubera finansowego Tomasza Treli. Inwestor nie patrzy tutaj na wyceny spółek, a jedynie na to czym. >> Ale co ty za w ogóle podałeśrednie? Tomasz Trela nie patrzy poprzez wykresy finansowe, poprzez jakieś automatyzacje aby zdefiniować czy spoko kupujemy czy też nie. Nie, co ty w ogóle za jakieś brednie podałeś? Czy czy czegoś nie zrozumiałem? Czekajcie jeszcze raz ten fragment. >> I komponenty do budowy półprzewodników i centrów danych. Według założeń ma stanowić maksymalnie 5% całego kapitału inwestycyjnego i zawiera dziś osiem spółek z tego sektora. Celem strategii jest sprawdzenie, czy na podstawie prostych założeń bez godzin spędzonych nad analizą będzie w stanie wypracować porównywalny wynik do osób, które szukają przysłychowych perełek z tego sektora. Pomysł natomiast został zaciągnięty od innego youtubera finansowego Tomasza Treli. Inwest. >> Czekajcie, ja nie rozumiem, gdzie niby pan Trela takie coś robił. Czy były było coś takiego? Czy, czy ja po prostu jestem debilem? Pantrela wręcz przeciwnie mówi, że lepiej spędzić czas na analizie akcji, godzinę na analizie akcji dosłownie po prostu w skrabie to robić. To nie jest automatyzacja tak naprawdę. Po prostu patrzysz godziny w skrabie, spędzasz na wykresie, porównujesz sobie te spółki. To mówi właśnie pan Trelanie, że automatyzacja i masz to wszystko fajnie. Co to za brednie w ogóle? Czekajcie, czy ja coś źle zrozumiałem? Bo czasami tak jest, że ja mogę coś źle zrozumieć, a tutaj kolega w ogóle jakiś obejślę sobie kilka materiałów od pana Treli. Tak, wycena spółki ma znaczenie. Ma znaczenie wycena spółki. To, że zawód inwestor na to nie patrzy, to to jest jego błąd. Pantrela powie ci jasno, obejrzy sobie kilka materiałów. Widać, że nie oglądałeś. Pantrela powie jasno, że tak wycena spółki ma znaczenie, nawet jak jest to spółka niesamowicie wręcz dobra, nawet w ostatnim portfelu AI, tak, czy takim portfelu, którego celem jest, nazwijmy to, zbudowanie portfolio ze spółek, których celem jest zyskowność, tak, ze sektora AI, nie było chyba spółek właśnie z High Hinx, ponieważ była to spółka przewartościowana, czyli pan Trala powiedział, że ta cena jednak ma znaczenie, czy ja czegoś tutaj Nie rozumiem. O tym mówi gość, ale to nie jest to, co on mówi. To to on w ogóle myli fakty. Przecież w tym nawet webinarze, w tym artykule było napisane wszystko, że pan Trela nie dał kilku spółek, ponieważ uwaga, są one przewartościowane. Jednak [parsknięcie] value według tego co mówi Panterela jest wartościowe do do zwrócenia uwagi. Chyba, że to nie chodzi o to, bo też nie wiadomo nie wiadomo o co chodzi z tą strategią, tak? Ale jeśli chodzi o tą strategię z tym AI portfolio, tak propozycja według tego, no to widzimy, że Vertin Holdings mu amat to nie wiem co to jest za spółka akurat amat może warto się zainteresować. Możemy sprawdzić tą amatę w sumie więc no tutaj koleżka przy mitowomaniu. Koleżka tutaj przy mitowomaniu. Widzicie udowodniłem swoją rację. Tak >> wyglądają ich przychody. Wierzę jednocześnie, że popyt na komponenty do centrów danych wciąż będzie rósł przez następne kilka lat. Te osiem dobranych spółek to wyraźni liderzy w swojej branży oraz firmy ściśle związane z wydatkami na centra danych. Inwestor nie szuka tutaj firm, które w następnych latach mogą przysływowo wystrzelić, a liderów z ugruntowaną pozycją. Portfel ten na dzień nagrywania tego materiału wyprzedza zarówno nas Daka, jak i SNP. Trzeba jednak pamiętać, że ma on nieco ponad rok, co jest stosunkowo krótkim okresem badawczym do wyciągania pierwszych wniosków. Inwestor przyznaje, że jest to mimo wszystko skrajnie ryzykowny eksperyment i nie zachęca nikogo do kopiowania tej strategii. >> Ja polecam po prostu analizować spółki w Scrabie, nie robić jakiegoś automatyzacji, która jest bezsensowna i tyle. Wyciągniesz podobne wnioski Broadcom TSM, CN Nvidia i tak dalej. Palantirz do tego, więc no wnioski będą podobne. Te najlepsze spółki, te ci liderzy mają sens, mają rację by to są dobrymi inwestycjami. Takie są z tego wnioski. Zróbcie analizę, a nie automatyzacja czegoś tam, bo po prostu jest bez sensu, >> gdyż podczas gorszych okresów wartość tego potrwala może spaść nawet o kilkadziesiąt proc. Mimo to w marcu tego roku odnotował zysk na poziomie 4675 zł. By zrozumieć pełen profil inwestora, postarałem się również wyszukać informacji na temat jego podejścia do innych las aktywów. Z dostępnych na jego kanale publikacji można wysnąć wnioski, że stosunkowo rzadko korzysta on z innych aktywów. Inwestor nie lokuje swoich środków w kryptowalutach, jednak nie wyklucza, że w przyszłości się to zmieni jak lepiej pozna tę technologię, a sam Bitcoin czy Ether spadnie, do cytuje, skrajnie niskich poziomów. Podobnie sytuacja wygląda to brzmi główko, czyli co jak spadnie, to on kupi. Tak, to też w ogóle bez sensu. Dlaczego Bitcoin jeśli spadnie, nie wiem, o 99% to potem ma odrosnąć chyba po to, żeby się pobawić jakimś kapitałem, ale dalej to nie ma żadnych żadnych fundamentów, by rosnąć jak naprawdę. >> Złotem. Rynek akcji wygopieni oferuje na tyle duże stopy zwrotu, a do tego jest to rynek, który rozumie i w którym chce uczestniczyć, że nie czuje potrzeby inwestycji w ten surowiec. Po raz kolejny jednak nie wyklucza, że zainwestuje w niego, gdy popyt upadnie. Stwierdzę również, że złoto jak najbardziej ma miejsce w portfelu inwestycyjnym. Jednak nie powinno go zajmować zbyt dużo. W zależności od preferencji 10, 15, maksymalnie 20%. Jak już wspomniałem w przypadku omawianych rejtów, inwestor nie inwestuje w nieruchomości i jak sam mówi, nie przepada za tym rynkiem, choć przyznaje, że posiadając większy majątek, jedno mieszkanie chyba warto mieć. Wśród minusów mieszkań inwestycyjnych wymienia małą płynność, sporą kwotę na start, ryzyko niepłacenia wynajmującego czas i pracę oraz ostateczną niską stopę zwrotu z inwestycji. Swoją drogą więcej na ten temat wypowiadałem się na jednym z innych moich nagrań, więc jeśli miałbyś ochotę dowiedzieć się co mówią na ten temat dane, to serdecznie zapraszam. Ostatnim omawianym instrumentem są obligacje, na temat których inwestor wypowiada się wielokrotnie bardzo pozytywnie. wskazuje tutaj plusy takie jak niska kwota potrzebna do inwestycji, zerowe koszty, wysoka płynność, realna pasywność inwestycji czy też praktycznie zerowa możliwość straty. Podsumowując, styl inwestowania zawód inwestor można określić jako aktywny inwestor fundamentalny z dużym naciskiem na divinden na polskim rynku akcji. Sam wielokrotnie podkreśla, że podstawą portfela powinny być akcje spółek, ponieważ mimo że ceny potrafią w krótkim terminie silnie się wahać, stoją za mini realne przedsiębiorstwa generujące przychody oraz zyski. Jednocześnie zawód Inwestor wielokrotnie zaznacza, że aktywne inwestowanie jest zajęciem wymagającym dużej ilości pracy, śledzeniem wydarzeń makroekonomicznych, analiz i odporności psychicznej. Dlatego też często podkreśla, że dla większości inwestorów najlepszym rozwiązaniem byłoby inwestowanie pasywne za pomocą takich instrumentów jak na przykład ETFy. On natomiast świadomie wybiera podejście aktywne, ponieważ jak sam podkreśla po prostu lubi to robić. Wyszukiwanie informacji o spółkach oraz ich analizę traktuje jako hobby i intelektualne wyzwanie. Już w pierwszych materiałach na swoim kanale podkreślał, że wygrana z berchmarkami nie jest dla niego najważniejsza. Znaczne większe znaczenie ma sam proces nauki inwestowania oraz konsekwencja w realizacji strategii, ponieważ to właśnie czas spędzony na rynku, a nie idealne momenty wejścia i wyjścia w największym stopniu wpływają na końcowy wynik inwestora. By przygotować ten materiał, obejrzałem niemal wszystkie publikacje na kanale Zawód Investor. Więc jeśli czegoś się z tego materiału dowiedziałeś lub pozwolił ci lepiej zrozumieć w co inwestuje bohater dzisiejszego filmu, byłbym wdzięczny za każdą łapkę w górę.

Przewijanie do góry